Wolumen
Moderatorzy: gsmok, Romekd, tszczesn
-
taipan3
- 1250...1874 posty

- Posty: 1694
- Rejestracja: ndz, 17 czerwca 2007, 09:34
- Lokalizacja: Warszawa
Re: Wolumen
To już chyba definitywny koniec Wolumenu, byłem tam dzisiaj i jest definitywna decyzja o rozpoczęciu budowy na tym terenie. Miało to nastąpić już z początkiem miesiąca , ale jak widać są opóźnienia. Prawdopodobnie najbliższą niedziela czyli ta za tydzień to ostatni dzień handlu na tym bazarku. Takie informacje mam od zaprzyjaźnionych sprzedających. Czy zostaną gdzieś przeniesieni nikt tego nie wie , mają co prawda obiecana lokalizację ale konkretów brak.
-
cirrostrato
- 6250...9374 posty

- Posty: 6651
- Rejestracja: sob, 5 listopada 2005, 15:51
- Lokalizacja: Warszawa
Re: Wolumen
W niedzielę nie będę na Wolumenie (ciekawe jakie teraz będą przemieszczenia sprzedających bo połowa terenu ma być wyłączona z handlu) ale u pana ,,wszystko za złotówkę''( prawie dosłownie ale większość szpejów naprawdę za tyle choć to nie cuda) znów będą podwójne małe kontaktrony zasilane 6V idealne do przełączania wejść we wzmacniaczach, cena w granicach dolnych stanów dolnych (że też mu się chce stać, chyba kwestia przyzwyczajenia przez lata...), jakby ktoś był radzę kupić, podobno ma jeszcze kilkadziesiąt NOS.
Popierając kogoś warto sprawdzić jaki jest jego termin ważności.
-
cirrostrato
- 6250...9374 posty

- Posty: 6651
- Rejestracja: sob, 5 listopada 2005, 15:51
- Lokalizacja: Warszawa
Re: Wolumen
Dziś byłem, teraz chyba dłuższa przerwa, stare lampy u pana z trafami, zero czegoś nawet na siłę do zastosowania, mniej sprzedających elektronikę jak tydzień temu, brak pana wszystko za złotówkę, plac samochodowy niezapełniony tylko straż miejska ganiała aby zarobić....po prawej stronie resztek Wolumenu z samochodu gość pierwszy raz wystawił przyrządy laboratoryjne, woltomierze, amperomierze, nawet dostrzegłem takie ze wskazówką świetlną, wizualnie ideały, o ceny nie pytałem, lata temu takie mierniki, duuuże, syn od Sławka kupował i zawalił mi cały strych.
Popierając kogoś warto sprawdzić jaki jest jego termin ważności.
-
neo6262
- 25...49 postów

- Posty: 32
- Rejestracja: wt, 10 czerwca 2008, 20:13
- Lokalizacja: Grodzisk Mazowiecki
Re: Wolumen
Jest sens jeszcze jechać w niedzielę? Zostało jeszcze coś, czy już wolumen nie istnieje?
-
atom1477
- 625...1249 postów

- Posty: 895
- Rejestracja: śr, 28 listopada 2007, 17:31
Re: Wolumen
Pany, dzisiaj byłem tam pierwszy raz od dosłownie 20 lat. Bo ostatni raz byłem koło 2006 czy 2007 roku.
To co się jako pierwsze rzuciło w oczy, to że wchodzi się za darmo
Trochę szok kulturowy. Przeistoczyło się to w normalną giełdę. Połowa to stoiska z jedzeniem (nawet na google maps pokazuje to jako giełdę spożywczą).
Jest trochę odzieży czy elektronik użytkowej (chińska tandeta, jakieś budziki, zegarki, kuchenne odbiorniki UKF FM, ładowarki do telefonów czy kable USB).
Standardowo też elektronarzędzia, baterie/akumulatorki, tarcze do cięcia czy jakieś pilniki. Telefony i laptopy też były.
I pewnie dlatego się już nie płaci za wejście.
Nie mniej jednak pozostało trochę z klasycznej giełdy elektronicznej. Albo raczej z giełdy retroelektroniki.
Było co najmniej z 10 stoisk sprzedających standardowe części elektryczne/elektroniczne, albo sprzęt retro.
Takich z artykułami elektrycznymi było kilka. Tzn. z przełącznikami, gniazdami/wtyki, surowymi przewodami, LEDami.
Były też stoiska ze starymi stanami magazynowymi. Jedno z wymieszanymi różnymi elementami półprzewodnikowymi po 1 zł, więc to pewnie ten znany Wam Pan.
Było jedno z dużą ilością posegregowanych elementów (rezystory, kondensatory, tranzystory, przekaźniki, pewnie scalaki też). Wszystko raczej NOSy.
Jeszcze kilka z miksem starych elementów czy przyrządów, np. na jednym widziałem mniejszą wersję regulatora temperatury podobną do tego mojego RIT-32.
Z lampami elektronowymi oraz różnymi starymi odbiornikami/gramofonami czy płytkami (były płytki z lampami Nixie, oraz ze 4 kompletne mierniki z takimi lampami) było tylko jedno, ale dość spore.
Były też ze 3 ze sprzętem retro, ale bez żadnych lamp czy innych elementów dostępnych luzem.
Były też otwarte sklepy w stacjonarnych stoiskach. Tzn. ten z głośnikami Tonsil i jeszcze kilka których nazw nie zapamiętałem.
Współczesnej elektroniki (mam na myśli jakieś moduły Arduino, RPi, ESP) tam raczej nie było, no chyba że w tych sklepach stacjonarnych (nie wchodziłem bo były kolejki).
Z sentymentu na pewno było warto pójść.
To co się jako pierwsze rzuciło w oczy, to że wchodzi się za darmo
Trochę szok kulturowy. Przeistoczyło się to w normalną giełdę. Połowa to stoiska z jedzeniem (nawet na google maps pokazuje to jako giełdę spożywczą).
Jest trochę odzieży czy elektronik użytkowej (chińska tandeta, jakieś budziki, zegarki, kuchenne odbiorniki UKF FM, ładowarki do telefonów czy kable USB).
Standardowo też elektronarzędzia, baterie/akumulatorki, tarcze do cięcia czy jakieś pilniki. Telefony i laptopy też były.
I pewnie dlatego się już nie płaci za wejście.
Nie mniej jednak pozostało trochę z klasycznej giełdy elektronicznej. Albo raczej z giełdy retroelektroniki.
Było co najmniej z 10 stoisk sprzedających standardowe części elektryczne/elektroniczne, albo sprzęt retro.
Takich z artykułami elektrycznymi było kilka. Tzn. z przełącznikami, gniazdami/wtyki, surowymi przewodami, LEDami.
Były też stoiska ze starymi stanami magazynowymi. Jedno z wymieszanymi różnymi elementami półprzewodnikowymi po 1 zł, więc to pewnie ten znany Wam Pan.
Było jedno z dużą ilością posegregowanych elementów (rezystory, kondensatory, tranzystory, przekaźniki, pewnie scalaki też). Wszystko raczej NOSy.
Jeszcze kilka z miksem starych elementów czy przyrządów, np. na jednym widziałem mniejszą wersję regulatora temperatury podobną do tego mojego RIT-32.
Z lampami elektronowymi oraz różnymi starymi odbiornikami/gramofonami czy płytkami (były płytki z lampami Nixie, oraz ze 4 kompletne mierniki z takimi lampami) było tylko jedno, ale dość spore.
Były też ze 3 ze sprzętem retro, ale bez żadnych lamp czy innych elementów dostępnych luzem.
Były też otwarte sklepy w stacjonarnych stoiskach. Tzn. ten z głośnikami Tonsil i jeszcze kilka których nazw nie zapamiętałem.
Współczesnej elektroniki (mam na myśli jakieś moduły Arduino, RPi, ESP) tam raczej nie było, no chyba że w tych sklepach stacjonarnych (nie wchodziłem bo były kolejki).
Z sentymentu na pewno było warto pójść.
Odbiornik TV na 2 tranzystorach/lampach: Prima II/Prima III:
viewtopic.php?f=16&t=29213
viewtopic.php?f=16&t=29213
-
cirrostrato
- 6250...9374 posty

- Posty: 6651
- Rejestracja: sob, 5 listopada 2005, 15:51
- Lokalizacja: Warszawa
Re: Wolumen
To u pana z transformatorami, miał dziś lampy NOS ECC83,EL84.E84L, EM84 i inne (w fabrycznych pudełkach, wizualnie nówki, pudełka chyba wcześniej nie otwierane) cenił średnio 40zł więc nie rewelacja jak na Wolumen. Dawno nie byłem, mus mnie zapędził, kupiłem gniazdo siła 32Ai kabel 4x2,5mm2, kabel elastyczny na metry prawie 3 razy tańszy niż w marketach.atom1477 pisze: ndz, 31 maja 2026, 11:41 Z lampami elektronowymi oraz różnymi starymi odbiornikami/gramofonami czy płytkami (były płytki z lampami Nixie, oraz ze 4 kompletne mierniki z takimi lampami) było tylko jedno, ale dość spore.
Popierając kogoś warto sprawdzić jaki jest jego termin ważności.