Oszustwo na Blika!!

Jeśli informacja nie pasuje do żadnego działu, a musisz się nią podzielić - zrób to tutaj.

Moderatorzy: gsmok, Romekd, tszczesn

Awatar użytkownika
zagore1
2500...3124 posty
2500...3124 posty
Posty: 3035
Rejestracja: czw, 2 października 2008, 09:48
Lokalizacja: Kraków

Oszustwo na Blika!!

Post autor: zagore1 »

Chciałbym ostrzec Kolegow ( I ich Koleżanki małżonki) o oszustwie na "Blika"
Kilka dni temu moja żona odebrała dziwny telefon. Młody miły głos " Dzień dobry hi hi stała się taka śmieszna rzecz, pomyliłem się o jedną cyferkę i pieniądze zamiast do mnie poszły do pani. Czy może mi pani pilnie odesłać te pieniądze? Ponieważ żona była w sklepie powiedziała , że po powrocie do domu sprawdzi konto. Nim dotarła do domu gość dzwonił do torebki ze trzy razy. Gdy przyszła do domu sprawdziła i faktycznie na konto wpłynęło jej 250 zł, a numer gościa różnił się jedną cyferką od numeru żony. Poniewważ gość cały czas dzwonił poprosiłem żonę, żeby zablokowała ten numer, bo nie będziemy nic robić pod presją. Na spokojnie poczytałem na czym polega oszustwo na blika ( jest lilka wersji, przelewając pieniądze na ten podobny numer straci się od 250 do 500 zł. ) W międzyczasie do żony zadzwonił inny numer. Pani odezwała się podniesionym głosem : dzwonię z komendy brzeskiej. Dlaczego pani zablokowała numer? Proszę natychmiast przelać te pieniądze. Żona poinformowała, że nic nie będzie nikomu przelewać, a sprawę zgłasza do swojego banku. Usłyszała jeszcze wiązankę pogróżek co ją czeka gdy nie wykona tego przelewu.
Zgłosiła od razu sprawę do swojego banku. Powiedzieli jej, że takich zgłoszeń mają kilka dziennie. ABSOLUTNIE NIE NALEŻY ROBIŻ ŻADNYCH PRZELEWÓW. Po otrzymaniu takiego telefonu należy zablokować ten numer i zgłosić sprawę do banku. Jeżeli ktoś został oszukany przez tych naciągaczy to gdy zgłosi sprawę ( na policję , albo do swojego banku) o jego bank porozumie się z bankiem do którego wpłynęły pieniądze. Wtedy żona otrzyma informację i za jej zgodą bank przeleje pieniądze na bankowe subkonto, z którego pieniądze wrócą do poszkodowanego ( tak, aby nie miał żadnych danych mojej żony.
A teraz powiem, co się dzieje gdy wykonamy prośbę i przelejemy oszustom pieniądze.
Po jakimś czasie dostaniemy wezwanie na policję,że wyłudziliśmy pieniądze nie wysyłając towaru. Nasz bank anuluje przelew i stracimy 250 zł i nerwy.
Może być jeszcze gorzej. Po wykonaniu przelewu zadzowni do nas oszust który przedstawi się jako osoba która zrobiła przelew i zapyta kieduy może spodziewać się przesyłki. Gdy powiemy, że przecież już oddaliśmy pieniądze ,zrobi dziką awanturę , zarząda zwrotu pieniędzibędzie straszenie policją, sądem. Będą też telefony z '"policji" Niektórzy z nerwów przeleją kolejne 250 zł. a po pewnym czasie i tak prawdziwy poszkodowany odzyska z naszego konta kolejne 250zł.
Poinformujcie swoich znajomych,żeby nic nikomu nie zwracali. Należy to zgłosić do swojego banku i nie prowadzić żadnych dyskusji z naciągaczami. Najlepie zablokować numer.
Stop banderyzmowi.