Zagraniczny Mazur

Radioodbiorniki lampowe i wszystko co jest z nimi związane.

Moderatorzy: gsmok, Romekd, tszczesn, OTLamp, Einherjer

Awatar użytkownika
Szrot majster
2500...3124 posty
2500...3124 posty
Posty: 2776
Rejestracja: śr, 12 listopada 2003, 15:57
Lokalizacja: Dolna Grupa(wioska)

Re: Zagraniczny Mazur

Post autor: Szrot majster »

Romekd pisze: czw, 14 maja 2026, 17:23 Powiem szczerze, Ślęży z układem TAA611 jakoś nie kojarzę. Pamiętam, że pierwsze odbiorniki o tej nazwie miały w stopniu mocy germanowe tranzystory serii AC, a nowsze krzemowe BC211 i BC313. Pamiętam radia przenośne z układem TAA611, ale stacjonarnych nie mogę sobie przypomnieć, choć nie wykluczam, że może takie też były, tylko mnie się akurat nie trafiły... :roll:

Pozdrawiam
Romek
Witam!
Co ciekawe w NRD na BC211/BC313 w końcówce mocy powstawały małe radia stereo, choćby SONNENBERG Junior, były to dość prymitywne amplitunery stereo w klasie Pioniera Stereo, dawało to cudo 3W na 8 omowych głośnikach.
Germanowe AC były zastępowane tranzystorami TESLA czy TUNGSRAM w pewnych seriach, prawdopodobnie zawirowania na rynku walutowym
Awatar użytkownika
zjawisko
1250...1874 posty
1250...1874 posty
Posty: 1268
Rejestracja: sob, 27 lutego 2010, 00:22

Re: Zagraniczny Mazur

Post autor: zjawisko »

Ja też nie kojarzę...

Największe radio z TAA jakie znam to Jowita 2 i pierwsza Wanda.
Cóż to za robot piękny i młody,
i cóż to za robotniczka,
ona mu z dzbana daje pentody,
on jej - wtyczki z koszyczka.
S. Lem
Awatar użytkownika
Szrot majster
2500...3124 posty
2500...3124 posty
Posty: 2776
Rejestracja: śr, 12 listopada 2003, 15:57
Lokalizacja: Dolna Grupa(wioska)

Re: Zagraniczny Mazur

Post autor: Szrot majster »

Witam!
Jakby przez mgłę bo miałem wtedy 12-13 lat ale pamiętam scalak w tym radiu, taki z charakterystyczną wkładką z aluminium jak francuskie ESM227.
Nie było radiatora, tyle pamiętam
Ogólnie wtedy był czas u mnie, że ojciec mówił "nacieszyłeś się- to wywal do śmieci", bardzo nikła część z tamtych czasów ocalała, dużo już było wyrzucone 20 lat temu, bo z kolei zwoziłem złomy z Niemiec, potem kupowałem na Allegro i giełdach, też potem wywalałem i sprzedawałem .
Ogólnie rzecz biorąc, to unikatów było sporo, ale stosunek do hobby zawsze u mnie był paskudny, toteż powywalałem.
A dwa tygodnie temu pijany pracownik zniszczył mi kupę kserokopii książek(biologia) i sporo schematów, spalił to w piecu bo mu ojciec kazał.....dlatego też sam zaczynam sprzątać i wtedy wiem co było a czego nigdy nie było.
TAA611 był bodajże w radiu LIDIA, Wanda i Jowita to już polskie scalaki CEMI, za Gierka CEMI mocno było dofinansowane