onyx1944 pisze: wt, 31 marca 2026, 07:46
Szukałem charakterystyk PL36 lub EL36 dla Ug2 150V Ua 300V, jakby któryś z kolegów miał albo miał możliwość zdjęcia i umiszczenia tutaj byłbym wdzięczny.
Mam pewne pytanie, związane z charakterystykami wykreślonymi w warunkach ZNACZNIE przekraczających dopuszczalne parametry lampy jak Pa, Ik, Ig2, itp. Weźmy np. poczciwą EL36:
EL36_chka.jpg
Jak widać po czerwonej linii którą dorysowałem, charakterystyka nie wygląda na ekstrapolowaną "na linijkę", bo widoczne jest ugięcie. W punkcie Ia=600mA, Ua=125V, mamy moc traconą na anodzie 75W, plus moc na siatce drugiej. Zastanawiam się jak do tego podchodzono w praktyce - charakterystyka kreślona jest bardzo szybko z użyciem napięcia zmiennego na s1 lub anodzie, i kreślenie jednej krzywej trwa tak krótko, że nie ma szansy aby lampa nawet się zagrzała, czy korzystając z tego, że lampa w fabryce Philipsa kosztowała ćwierć guldena po prostu zarzyna się i wyrzuca na złom*? Silne rozgrzanie anody i deformacja cieplna siatek na pewno będzie wpływać na ch-kę lampy. To samo tyczy się zresztą np. lamp takich jak ECCC82 czy ECC83 z charakterystykami wyrysowanymi do prądów anodowych rzędu 40mA.
* - Oczywiście rozumiem, że charakterystyki są uśrednione zapewne ze 100 lub więcej lamp.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Senza mai stancià nè mai rifiatà
Cumbattenti d'onore di Santa Libertà
Parechji sò spariti à o fior' di l'età
Surghjent'è acque linde di lu fium'unità
Czołem.
Lampy od dawna mierzone są w sposób "impulsowy". Przegrzanie elektrod wymaga zapewnienia tracenia na nich energii większej od katalogowo dopuszczalnej, jednak do nagrzania elektrod potrzebny jest pewien okres czasu, w którym ta moc jest w nich tracona, gdyż wszystkie elektrody w lampie mają swoją bezwładność cieplną, która zależna jest od ich konstrukcji. Na pewno siatki mają niższą bezwładność cieplną niż anoda, więc do ich przegrania potrzebny jest krótszy okres czasu (w warunkach przeciążenia) niż potrzebny do przegrzania anody. We wzmacniaczach przeciwsobnych, pracujących w klasie AB lub B lampy stopnia wyjściowego pracują na przemian, więc gdy jedna jest mocno obciążona, druga "odpoczywa" (nadal oddając energię cieplną do otoczenia), więc chwilowa moc tracona w elektrodach może być nawet dwukrotnie większa od mocy nominalnej, która jest mocą średnią.
W kartach katalogowych amerykańskich lamp od odchylania są często podawane adnotacje dla pomiaru wartości szczytowej prądu anodowego w danych warunkach zasilania. Poniżej przykład dla lampy 6HB5.
6hb5.png
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
10 W pentoda do odchylania poziomego i dioda usprawniająco-tłumiąca w jednej bańce: 6HE7, 38HK7 oraz rodzina typów o innych parametrach żarzenia: 12HE7, 33HE7, 38HE7, 58HE7, oraz 53HK7. Charakterystyki w połączeniu triodowym oraz pentodowym przy Us2 = 40 V.
6HE7, 38HK7.jpg
6HE7, 38HK7_us2=40v.jpg
6HE7, 38HK7_us2=40v_Is2.jpg
Niskie napięcie siatki ekranującej oraz niskie jej prądy, skłoniły mnie do zdjęcia charakterystyk anodowych dla sterowania w siatce ekranującej. Jak należało się spodziewać, liniowość jest wyraźnie lepsza.
6HE7, 38HK7_us1=0v.jpg
6HE7, 38HK7_us1=0v_Is2.jpg
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Kolejna pentoda do odchylania poziomego i dioda usprawniająco-tłumiąca w jednej bańce: 32HQ7. Jest to chyba najsłabsza wersja tego rodzaju lamp. Charakterystyki w połączeniu triodowym i pentodowym dla Us2 = 55 V. Ze względu na dość masywną anodę i jednocześnie znikome obciążenie siatki ekranującej, dopuściłem obciążenie anody do 9 W.
32HQ7.jpg
32HQ7_us2=55v.jpg
32HQ7_us2=55v_Is2.jpg
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
OTLamp pisze: sob, 25 kwietnia 2026, 19:31
10 W pentoda do odchylania poziomego i dioda usprawniająco-tłumiąca w jednej bańce: 6HE7, 38HK7 (...)
Jak rozwiązane jest mechanicznie zapewnienie odpowiednich parametrów izolacji elektrycznej w takich lampach? Wprawdzie napięcia dopuszczalne są niższe niż dla dużych lamp odchylania i diód tłumiących z tych lat, karta podaje +Ua(p) na pentodzie 5kV, i -Uap 4,2kV na diodzie, ale normalnie w takich lampach anoda (katoda dla diody) jest na cycku (choć tu chyba większe ryzyko przebicia dawała podstawka) a tu mamy obie lampy w jednej bańce i w dodatku mamy w momencie szczytu napięcia katody na przeciwnych potencjałach względem siebie, a grzejnik jak rozumiem połączony dla obu sekcji w obrębie bańki.
OTLamp pisze: sob, 25 kwietnia 2026, 19:31
Niskie napięcie siatki ekranującej oraz niskie jej prądy, skłoniły mnie do zdjęcia charakterystyk anodowych dla sterowania w siatce ekranującej. Jak należało się spodziewać, liniowość jest wyraźnie lepsza.
Lampy odchylania były popularne we wzmacniaczach audio, w tym fabrycznych. Były jakieś podejścia do takiego sterowania? E/PL36 również przedstawia bardzo atrakcyjne liniowe charakterystyki dla sterowania w S2 przy Us1=-1V
Senza mai stancià nè mai rifiatà
Cumbattenti d'onore di Santa Libertà
Parechji sò spariti à o fior' di l'età
Surghjent'è acque linde di lu fium'unità
szalony pisze: ndz, 3 maja 2026, 22:21
Jak rozwiązane jest mechanicznie zapewnienie odpowiednich parametrów izolacji elektrycznej w takich lampach? Wprawdzie napięcia dopuszczalne są niższe niż dla dużych lamp odchylania i diód tłumiących z tych lat, karta podaje +Ua(p) na pentodzie 5kV, i -Uap 4,2kV na diodzie, ale normalnie w takich lampach anoda (katoda dla diody) jest na cycku (choć tu chyba większe ryzyko przebicia dawała podstawka) a tu mamy obie lampy w jednej bańce i w dodatku mamy w momencie szczytu napięcia katody na przeciwnych potencjałach względem siebie, a grzejnik jak rozumiem połączony dla obu sekcji w obrębie bańki.
Wewnątrz lampy są odpowiednie wycięcia w mostkach mikowych, katoda diody i anoda pentody są na sąsiednich nóżkach, natomiast z obu stron są oddzielone jedną wolną od strony diody, i dwiema wolnymi od strony pentody. Podejrzewam, że w podstawce, zapewne ceramicznej, nie było w ogóle styków dla tych wolnych nóżek. W USA wiele pentod do odchylania i diod usprawniających miało wszystkie wyprowadzenia elektrod na cokole, nawet oktalowym ( np. 6AV5GA).
szalony pisze: ndz, 3 maja 2026, 22:21
Lampy odchylania były popularne we wzmacniaczach audio, w tym fabrycznych. Były jakieś podejścia do takiego sterowania? E/PL36 również przedstawia bardzo atrakcyjne liniowe charakterystyki dla sterowania w S2 przy Us1=-1V
Chyba nie było nic komercyjnego tego typu. Nachylenie zazwyczaj jest znacznie mniejsze, więc w klasie B/AB może to być kłopotliwe, lub nawet niewarte zachodu. Ale coś małego w klasie A, owszem.
Zdjąłem więc i dla EL36. Egzemplarzy wzorcowych, wyłonionych w punkcie charakterystycznym Ua=Us2=100 V, Us1=-8,2 V mam kilka. Ich "-1 V" charakterystyki anodowe nie pokrywają się jednak z tymi w karcie katalogowej dla niskich napięć siatki ekranującej (40 V, 60 V). Prady anodowe realnych egzemplarzy są wyższe o jakieś 20-30%. Im wyższe US2, tym realne egzemplarze są bliższe papierowym. Nawet egzemplarze, które w punkcie charakterystycznym mają prądy anodowe rzędu 80-90 mA, zamiast 100 mA, mają charakterystyki "-1 V" dla Us2=40 V i Us2=60 V umieszczone wyżej, niż katalogowe. Wszystkie badane lampy były produkcji RFT.
EL36_us1=0v.jpg
EL36_us1=0v_Is2.jpg
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.