Jak dla mnie pomiar PMZetem to najbardziej "na żywo", jak się da. Chyba, że chodziło Ci o odsłuchy...tszczesn pisze: wt, 28 kwietnia 2026, 20:44 Poniżej wyniki pomiarów zniekształceń tego układu, w wersji bez kondensatora katodowego (małe wzmocnienie) i z kondensatorem (duże wzmocnienie), Pomiary robiłem dla napięć wyjściowych 50Vpp i 5Vpp dla częstotliwości 100Hz, 1kHz i 10kHz. Wyniki zniekształceń dla wartości 5Vpp są zawyżone pewnie o połowę, bo pojawił mi się w sygnale wyjściowym w mierniku PMZ przydźwięk 50Hz
PCC84
Moderatorzy: gsmok, Romekd, tszczesn, OTLamp, Einherjer
-
Ola Boga
- 625...1249 postów

- Posty: 895
- Rejestracja: ndz, 24 lipca 2022, 15:06
Re: PCC84
-
tszczesn
- moderator
- Posty: 11492
- Rejestracja: wt, 12 sierpnia 2003, 09:14
- Lokalizacja: Otwock
Re: PCC84
Na żywo w sensie słuchania nie, w sensie zbudowania fizycznego układu, i sprawdzenia jak działa - tak. Podałem nawet wyniki pomiarów.taipan3 pisze: śr, 29 kwietnia 2026, 22:59 Chodziło mi czy ten układ został przetestowany na żywo. Z tego co wiem te lampy nie nadają się do audio. Jeżeli to działa to wielkie piwo leci do ciebie![]()
Ale pomysły mam dalej i muszę powiedzieć - działają
-
tszczesn
- moderator
- Posty: 11492
- Rejestracja: wt, 12 sierpnia 2003, 09:14
- Lokalizacja: Otwock
Re: PCC84
No dobrze. Popełniłem układ jak widać w załączniku.
Stopień wejściowy ten sam co opisany wcześniej, nie ma się co nad nim na nowo rozwodzić. Jak widać na schemacie bez kondensatora w katodzie.
Odwracacz fazy oczywiście na lampie PCC84. W postaci klasycznego wzmacniacza różnicowego. Sprzężony z poprzednim stopniem galwanicznie, dzięki czemu katoda lamp odwracacza jest na dość wysokim potencjale (ok 80V), co pozwala na zastosowanie dużej oporności w katodach - a to dobrze mu robi w symetrię. Dodatkowo siatka połączona wewnętrznie z ekranem jest na stałym potencjale. Zastanawiam się, czy nie dać tam źródła prądowego na EF80 lub EF183, ale patrz [1]. Teraz na wspólnym oporniku katodowym jest pewna składowa sygnału, co pogarsza symetrię.
Końcówka mocy przeciwsobna w klasie w okolicach AB. Żeby pozostać przy tanich telewizyjnych lampa wybrałem E/PL83. Punkt pracy końcówki lekko losowy, muszę trochę popracować nad optymalizacją, pewnie by trzeba było obniżyć Us2 i przejść na polaryzację sztywną, ale - patrz [1]. Transformator głośnikowy TG6-9, jedyny jaki miałem który się da zastosować w PP, choć jest on chyba do SE przeznaczony. Tak czy siak w tej chwili innego nie mam. Układ nawet gra, na ucho przyzwoicie, testowany na kolumnie Saba BOX IIIA (4Ω, trójdrożna).
Jak widać nie ma żadnego sprzężenia zwrotnego, nie ma się na razie co z nim bawić. Jak mnie najdzie bardziej to postaram się dopracować punkt pracy końcówki i stopnia wstępnego, dobrać bardziej pasujący transformator, to wtedy będzie można pomierzyć pasmo, moc i zniekształcenia. Chyba muszę sobie zrobić uniwersalne chassis badawczo-rozwojowe.
[1] Układ jest zrobiony na pająku w powietrzu, bez żadnego chassis, więc jakiekolwiek modyfikacje (np. zmiana wartości elementów) są wysoce upierdliwe, zwłaszcza teraz, gdy rozrósł się do czterech lamp. Więc jest niespecjalnie optymalizowany (żeby nie powiedzieć że w ogóle)
Stopień wejściowy ten sam co opisany wcześniej, nie ma się co nad nim na nowo rozwodzić. Jak widać na schemacie bez kondensatora w katodzie.
Odwracacz fazy oczywiście na lampie PCC84. W postaci klasycznego wzmacniacza różnicowego. Sprzężony z poprzednim stopniem galwanicznie, dzięki czemu katoda lamp odwracacza jest na dość wysokim potencjale (ok 80V), co pozwala na zastosowanie dużej oporności w katodach - a to dobrze mu robi w symetrię. Dodatkowo siatka połączona wewnętrznie z ekranem jest na stałym potencjale. Zastanawiam się, czy nie dać tam źródła prądowego na EF80 lub EF183, ale patrz [1]. Teraz na wspólnym oporniku katodowym jest pewna składowa sygnału, co pogarsza symetrię.
Końcówka mocy przeciwsobna w klasie w okolicach AB. Żeby pozostać przy tanich telewizyjnych lampa wybrałem E/PL83. Punkt pracy końcówki lekko losowy, muszę trochę popracować nad optymalizacją, pewnie by trzeba było obniżyć Us2 i przejść na polaryzację sztywną, ale - patrz [1]. Transformator głośnikowy TG6-9, jedyny jaki miałem który się da zastosować w PP, choć jest on chyba do SE przeznaczony. Tak czy siak w tej chwili innego nie mam. Układ nawet gra, na ucho przyzwoicie, testowany na kolumnie Saba BOX IIIA (4Ω, trójdrożna).
Jak widać nie ma żadnego sprzężenia zwrotnego, nie ma się na razie co z nim bawić. Jak mnie najdzie bardziej to postaram się dopracować punkt pracy końcówki i stopnia wstępnego, dobrać bardziej pasujący transformator, to wtedy będzie można pomierzyć pasmo, moc i zniekształcenia. Chyba muszę sobie zrobić uniwersalne chassis badawczo-rozwojowe.
[1] Układ jest zrobiony na pająku w powietrzu, bez żadnego chassis, więc jakiekolwiek modyfikacje (np. zmiana wartości elementów) są wysoce upierdliwe, zwłaszcza teraz, gdy rozrósł się do czterech lamp. Więc jest niespecjalnie optymalizowany (żeby nie powiedzieć że w ogóle)
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
-
OTLamp
- 1250...1874 posty

- Posty: 1348
- Rejestracja: śr, 7 października 2020, 21:02
Re: PCC84
Lokalne sprzężenie zwrotne na R6 i R10 psuje Ci symetrię inwertera, bo obniża współczynnik wzmocnienia i nachylenie, a symetria jest tym lepsza, im lampa ma większy współczynnik wzmocnienia i nachylenie.
-
ballasttube
- 3125...6249 postów

- Posty: 3682
- Rejestracja: czw, 25 marca 2010, 00:12
Re: PCC84
Dobry wieczór.
Bardzo dziękuję P.T. Koleżance "Ola Boga" za przedstawienie explicite
stanowiska w przedmiotowej sprawie, o którą pozwoliłem sobie zapytać.
Pozdrawiam Wszystkich Koleżeństwa i życzę dobrego wieczoru
i nadchodzącej majówki.
Jacek"ballasttube"
Bardzo dziękuję P.T. Koleżance "Ola Boga" za przedstawienie explicite
stanowiska w przedmiotowej sprawie, o którą pozwoliłem sobie zapytać.
Pozdrawiam Wszystkich Koleżeństwa i życzę dobrego wieczoru
i nadchodzącej majówki.
Jacek"ballasttube"
-
Einherjer
- 2500...3124 posty

- Posty: 2919
- Rejestracja: pt, 22 stycznia 2010, 18:34
- Lokalizacja: Wałbrzych
Re: PCC84
Jeśli sygnał podajesz tylko na jedną siatkę pary różnicowej, to sygnał na wspólnym rezystorze katodowym powinien się pojawić. Jak inaczej miałaby go "dostać" trioda, której siatka jest uziemiona?tszczesn pisze: czw, 30 kwietnia 2026, 20:38 Teraz na wspólnym oporniku katodowym jest pewna składowa sygnału, co pogarsza symetrię.
-
tszczesn
- moderator
- Posty: 11492
- Rejestracja: wt, 12 sierpnia 2003, 09:14
- Lokalizacja: Otwock
Re: PCC84
Wiem, dlatego mam w zapasie źródło prądowe, jego oporność wewnętrzna będzie znacznie większa od 40kΩ i symetria powinna być znacznie lepsza. Choć i teraz już nie jest zła.Einherjer pisze: czw, 30 kwietnia 2026, 22:37 Jeśli sygnał podajesz tylko na jedną siatkę pary różnicowej, to sygnał na wspólnym rezystorze katodowym powinien się pojawić. Jak inaczej miałaby go "dostać" trioda, której siatka jest uziemiona?
Nie psuje w sposób widoczny - składowa zmienna na R5 jest wg. zgrubnego pomiaru oscyloskopem taka sama, więc prądy płynące przez lampy inwertera są takie same jak bez tych oporników. A lokalne sprzężenie zwrotne poprawia liniowość inwertera, bez nich sinusy na anodach były brzydsze. Weź pod uwagę, że ECC84 nie jest zbyt liniowa, ona ma lekko regulowaną charakterystykę.OTLamp pisze: Lokalne sprzężenie zwrotne na R6 i R10 psuje Ci symetrię inwertera, bo obniża współczynnik wzmocnienia i nachylenie, a symetria jest tym lepsza, im lampa ma większy współczynnik wzmocnienia i nachylenie.
-
tszczesn
- moderator
- Posty: 11492
- Rejestracja: wt, 12 sierpnia 2003, 09:14
- Lokalizacja: Otwock
Re: PCC84
Tak sobie poprzymierzałem charakterystyki i wychodzi, że z [E/P]L83 to się specjalnie dużo nie wyciągnie. Przy pracy bez prądu siatki wychodzi mi maksymalnie 4.5W w PP (z dwóch lamp) przy zasilaniu 250V i 7.5W przy 350V. Dodatkowo dla utrudnienia wymaga sztywnej polaryzacji, zaś karta katalogowa określa maksymalne napięcie zasilania anody na 250V.
Szybka lustracja Allegro[lokalnie] wykazała, że PL82 jest równie tania i popularna jak PL83, a ma charakterystyki znacznie korzystniejsze do wzmacniacza audio PP, zresztą końcówka m.cz. jest jednym z jej projektowych zastosowań, a karta katalogowa podaje również gotowe punkty pracy dla PP. I daje 12W mocy wyjściowej przy 200V zasilania. Przy 250V pewnie da się uzyskać 15W przy Raa 6.5kΩ i punkcie pracy 250V/30mA. W wolnej chwili spróbuje przetestować ten układ, muszę tylko zanabyć odpowiedni transformator wyjściowy.
No właśnie. Transformator. Jak układ ma być tani w konstrukcji, do zbudowania z niedrogich i łatwo dostępnych elementów, to tu mam problem. Po pierwsze transformator wyjściowy do PP - 6.5kΩ Raa na 4 lub 8Ω to chyba tak łatwo nie jest znajdowalny "na szrocie". Z zasilaniem jest niby prościej, wystarczy zwykły transformator separacyjny 240/240, ale wtedy jest problem z żarzeniem, a dokładniej - z napięciem żarzenie katoda. Przy założeniu pełno lampowej obsady, dla stereo potrzeba 4xECC84, 4xPL82, co daje prawie równe 100V napięcia żarzenia, mostek Graetza na PY88 - 120V żarzenia, razem ok 220V - daje się ładnie zasilić ze strony wtórnej, ale wtedy napięcie między żarnikiem a katodą lamp będzie duże - dochodzące do 350V (amplituda napięcia 240V), przy maksymalnym dopuszczalnym napięciu Ufk 200V dla PCC84 i PL82. Pomijając niebezpieczeństwo przebicia zapewne nie zrobi to dobrze w przydźwięk. Można się ratować wstawiając żarzenia PCC i PL w środek łańcucha
Druga opcja - transformator 240V/120V i podwajacz napięcia. Żeby być w zgodzie za sztuką też trzeba by użyć czterech diod PY88, bo jedna będzie miała za mały dopuszczalny prąd anody. Wtedy potrzeba dwa łańcuchy żarzenia, napięcia żarzenie katoda też będą dość spore, zwłaszcza dla PL82, ale w granicach limitu.
Szybka lustracja Allegro[lokalnie] wykazała, że PL82 jest równie tania i popularna jak PL83, a ma charakterystyki znacznie korzystniejsze do wzmacniacza audio PP, zresztą końcówka m.cz. jest jednym z jej projektowych zastosowań, a karta katalogowa podaje również gotowe punkty pracy dla PP. I daje 12W mocy wyjściowej przy 200V zasilania. Przy 250V pewnie da się uzyskać 15W przy Raa 6.5kΩ i punkcie pracy 250V/30mA. W wolnej chwili spróbuje przetestować ten układ, muszę tylko zanabyć odpowiedni transformator wyjściowy.
No właśnie. Transformator. Jak układ ma być tani w konstrukcji, do zbudowania z niedrogich i łatwo dostępnych elementów, to tu mam problem. Po pierwsze transformator wyjściowy do PP - 6.5kΩ Raa na 4 lub 8Ω to chyba tak łatwo nie jest znajdowalny "na szrocie". Z zasilaniem jest niby prościej, wystarczy zwykły transformator separacyjny 240/240, ale wtedy jest problem z żarzeniem, a dokładniej - z napięciem żarzenie katoda. Przy założeniu pełno lampowej obsady, dla stereo potrzeba 4xECC84, 4xPL82, co daje prawie równe 100V napięcia żarzenia, mostek Graetza na PY88 - 120V żarzenia, razem ok 220V - daje się ładnie zasilić ze strony wtórnej, ale wtedy napięcie między żarnikiem a katodą lamp będzie duże - dochodzące do 350V (amplituda napięcia 240V), przy maksymalnym dopuszczalnym napięciu Ufk 200V dla PCC84 i PL82. Pomijając niebezpieczeństwo przebicia zapewne nie zrobi to dobrze w przydźwięk. Można się ratować wstawiając żarzenia PCC i PL w środek łańcucha
Druga opcja - transformator 240V/120V i podwajacz napięcia. Żeby być w zgodzie za sztuką też trzeba by użyć czterech diod PY88, bo jedna będzie miała za mały dopuszczalny prąd anody. Wtedy potrzeba dwa łańcuchy żarzenia, napięcia żarzenie katoda też będą dość spore, zwłaszcza dla PL82, ale w granicach limitu.