Miałem wolną chwilę to przeprowadziłem eksperyment który już dawno chodził mi po głowie. Chciałem wykorzystać lampę P(E)CC84 w układach audio. Lampa ta, zaprojektowana jest do układów głowic w.cz. odbiorników telewizyjnych w układzie kaskody. Posiada ona ekran między systemami połączony dla utrudnienia z siatką jednego z systemów. Oznacza to, że nie za bardzo można wykorzystać lampę w typowych układach audio, ze względu na sprzężenia między anodą pierwszej triody a siatką drugiej. Przez to lampa jest tania i łatwo dostępna
Zaprojektowałem więc kaskodowy układ stopnia wejściowego którego schemat widać w załączniku. W wersji bez kondensatora równoległego do katody pierwszej lampy układ ma wzmocnienie 10, po dodaniu kondensatora wzmocnienie robi się większe od wielu stopni pentodowych - pomiary wykazały, że wynosi ono około 165. A w bonusie ma się mniejszą impedancję wyjściową, bo opornik anodowy ma tylko 27kΩ. Poniżej wyniki pomiarów zniekształceń tego układu, w wersji bez kondensatora katodowego (małe wzmocnienie) i z kondensatorem (duże wzmocnienie), Pomiary robiłem dla napięć wyjściowych 50Vpp i 5Vpp dla częstotliwości 100Hz, 1kHz i 10kHz. Wyniki zniekształceń dla wartości 5Vpp są zawyżone pewnie o połowę, bo pojawił mi się w sygnale wyjściowym w mierniku PMZ przydźwięk 50Hz
Witam uprzejmie,Panie Tomaszu.
Jestem pod wrażeniem Pańskiego eksperymentu.
Mnie "chodzi po głowie" inny: komputerowa
lampa E92CC jako wzmacniacz napięciowy
dwustopniowy o sprzężeniu katodowym.
Kiedyś w dawnym "Radioamatorze"
widziałem taki układ z Rk=680 omów.
Z lampą ECC82 lub 6SN7.
Co Pan sądzi o takim wykorzystaniu "śmieciowej"
lampy?
Poproszę o odpowiedź i pozdrawiam uprzejmie.
Jacek"ballasttube"
Prawda czasu, prawda ekranu, prawda....pamiętam lata gdy 6Ż1P-EW nos oferowano po 1zł/sztuka, PCC84 nos nawet taniej (zakupy niejednostkowe), było minęło. Tomku zakładam, że górna trioda kaskody to ta z ekranem połączonym z siatką. Pozdrawiam.
Popierając kogoś warto sprawdzić jaki jest jego termin ważności.
Ten wątek jest moim zdaniem cennym rozwinięciem i uzupełnieniem tego, co o wykorzystaniu ECC84/PCC84 w audio pisał (raczej zwięźle) w jednym z rozdziałów swojej książki Merlin Blencowe.
W teorii nie ma różnicy między praktyką a teorią.
W praktyce jest.
tszczesn pisze: wt, 28 kwietnia 2026, 20:44W wersji bez kondensatora równoległego do katody pierwszej lampy układ ma wzmocnienie 10, po dodaniu kondensatora wzmocnienie robi się większe od wielu stopni pentodowych - pomiary wykazały, że wynosi ono około 165.
Bardzo wartościowy eksperyment, dziękuję.
Zastanawiam się, czy bocznikując część rezystora katodowego dałoby się uzyskać jakiś miły kompromis między wzmocnieniem, a zniekształceniami. Myślę o wzmocnieniu z przedziału 50-100.
Ola Boga pisze: śr, 29 kwietnia 2026, 13:58
Zastanawiam się, czy bocznikując część rezystora katodowego dałoby się uzyskać jakiś miły kompromis między wzmocnieniem, a zniekształceniami. Myślę o wzmocnieniu z przedziału 50-100.
Einherjer pisze: śr, 29 kwietnia 2026, 14:25
Oczywiście, kaskoda to taka kompozytowa pentoda
No tak. A sprzężenie na siatkę drugiej (górnej) triody? Miałoby jakikolwiek sens, czy nieblokowana część rezystora w dolnej katodzie będzie zawsze lepsza, bo obejmuje oba stopnie?
ballasttube pisze: wt, 28 kwietnia 2026, 20:59
Mnie "chodzi po głowie" inny: komputerowa
lampa E92CC jako wzmacniacz napięciowy
dwustopniowy o sprzężeniu katodowym.
Kiedyś w dawnym "Radioamatorze"
widziałem taki układ z Rk=680 omów.
Z lampą ECC82 lub 6SN7.
Co Pan sądzi o takim wykorzystaniu "śmieciowej"
lampy?
Powinno zadziałać bez problemu, obejrzałem sobie charakterystyki i wyglądają w miarę liniowo. To klasyczny układ, nie powinien robić problemów
Ola Boga pisze:Zastanawiam się, czy bocznikując część rezystora katodowego dałoby się uzyskać jakiś miły kompromis między wzmocnieniem, a zniekształceniami. Myślę o wzmocnieniu z przedziału 50-100.
Jak najbardziej. Można zbocznikować część opornika, można zbocznikować opornik dwójnikiem RC. Można też dobrać opornik anodowy do odpowiedniego wzmocnienia. Ta kaskoda zachowuje się nawet zgodnie z teorią i wzmocnienie odpowiada iloczynowi nachylenia dolnej lampy i oporności w anodzie górnej lampy
Ola Boga pisze:No tak. A sprzężenie na siatkę drugiej (górnej) triody? Miałoby jakikolwiek sens, czy nieblokowana część rezystora w dolnej katodzie będzie zawsze lepsza, bo obejmuje oba stopnie?
Nie testowałem takiego wariantu, ale powinno trochę działać. Sygnał sprzężenia podany na siatkę górnej lampy przeniesie się na jej katodę, czyli również anodę górnej lampy i (ponieważ trioda ma małą impedancję wewnętrzną) zmniejszy jej wzmocnienie. Nie chce mi się teraz liczyć jak bardzo silne będzie takie sprzężenie
Chodziło mi czy ten układ został przetestowany na żywo. Z tego co wiem te lampy nie nadają się do audio. Jeżeli to działa to wielkie piwo leci do ciebie
Dziękuję uprzejmie za odpowiedź.
Pogubiłem się trochę w końcowej części powyższej odpowiedzi.
Czy wzmacniacz o sprzężeniu katodowym na podwójnej triodzie
symetrycznej(nie dissimilar) jest KASKODĄ?
Początek tego postu był o PCC84, ja zapytałem o inną podwójną triodę.
E92CC.(o wspólnej katodzie).
W końcowej części odpowiedzi wzmiankowana jest kaskoda.
Koleżanka "Ola Boga" wróciła, myślę, do lampy PCC84.
I jest mowa o "dolnej" i "górnej" lampie.
Wzmacniacz dwustopniowy o sprzężeniu katodowym jest zwykle rysowany
poziomo.
Stąd moje powyższe zapytanie o bycie lub nie-bycie kaskodą
w układzie dwustopniowego wzmacniacza o sprzężeniu katodowym.
Poproszę o odpowiedź i pozdrawiam.
Jacek "b/t"
ballasttube pisze: śr, 29 kwietnia 2026, 23:18
Stąd moje powyższe zapytanie o bycie lub nie-bycie kaskodą
w układzie dwustopniowego wzmacniacza o sprzężeniu katodowym.
Jeżeli dobrze mi się wydaje, to:
Kaskoda to połączenie dwóch stopni: wspólna katoda + wspólna siatka. Wygląda to tak, jak na rysunku z pierwszego posta. Dla sygnałów zmiennych z masą jest zwarta katoda pierwszej (dolnej) lampy i siatka drugiej (górnej). Wejściem pierwszej lampy jest siatka, wyjściem anoda. Wejściem drugiej lampy jest katoda, a wyjściem anoda.
Przy sprzężeniu katodowym mamy następujące połączenie: wspólna anoda + wspólna siatka. Wtedy w żadnym stopniu katoda nie jest połączona z masą. W pierwszym wejściem jest siatka, wyjściem katoda. W drugim wejściem jest katoda, a wyjściem anoda. Do masy podłączone są anoda pierwszego stopnia i siatka drugiego.
[edit]
Dlatego lampy przewidziane do pracy jako kaskoda miewały ekran połączony z siatką jednego systemu, a lampy przeznaczone do sprzężenia katodowego mogły mieć wspólne wyprowadzenie katody dla obu systemów.