Niczego nie wytłumi, tylko jeszcze dołoży swoje napięcie (zasilania). Na drenie mosfeta wystąpi suma napięcia zasilania i wartości szczytowej przepięcia. Przynajmniej dopóki mosfet nie dostanie przebicia.zjawisko pisze: pn, 27 kwietnia 2026, 22:36 kondensator na zasilaniu (przynajmniej częściowo) wytłumi przepięcie.
Toroidalne rdzenie proszkowe
Moderatorzy: gsmok, Romekd, tszczesn, OTLamp, Einherjer
-
OTLamp
- 1250...1874 posty

- Posty: 1341
- Rejestracja: śr, 7 października 2020, 21:02
Re: Toroidalne rdzenie proszkowe
-
OTLamp
- 1250...1874 posty

- Posty: 1341
- Rejestracja: śr, 7 października 2020, 21:02
Re: Toroidalne rdzenie proszkowe
No niestety to Ty znowu mącisz. Mam wrażenie, że pod nickiem atom1477 kryją się wręcz dwie osoby. Jedna rozkminia korektor wideo itp. urządzenia, druga ma problem z analizą trywialnych wręcz układów. No chyba, że niepohamowana chęć przyczepienia się, przysłania logiczne myślenie.atom1477 pisze: pn, 27 kwietnia 2026, 21:57 Coś tu panie pokręciłeś.
Gdy tak zrobisz to dostaniesz po prostu obwód LC, albo w uproszczeniu kondensator (skoro miał mieć dużą pojemność). Choć będzie to kondensator zwarty dla składowej stałej.
Może narysuj co miałeś na myśli.
Ten układ realizuje połączenie równoległe dwóch niesprzężonych cewek dla składowej zmiennej (z miernika indukcyjności), a połączenie szeregowe dla składowej stałej prądu magnesującego.
-
zjawisko
- 625...1249 postów

- Posty: 1248
- Rejestracja: sob, 27 lutego 2010, 00:22
Re: Toroidalne rdzenie proszkowe
Okej, czyli dioda ma być. 
Podoba mi się pomysł z jednokrotnym wyzwoleniem pomiaru.Einherjer pisze: pn, 27 kwietnia 2026, 22:28 PS Rod Elliot jak zwykle nie zawodzi https://sound-au.com/project250.htm
Cóż to za robot piękny i młody,
i cóż to za robotniczka,
ona mu z dzbana daje pentody,
on jej - wtyczki z koszyczka.
S. Lem
i cóż to za robotniczka,
ona mu z dzbana daje pentody,
on jej - wtyczki z koszyczka.
S. Lem
-
atom1477
- 625...1249 postów

- Posty: 873
- Rejestracja: śr, 28 listopada 2007, 17:31
Re: Toroidalne rdzenie proszkowe
Taki układ byłby prawidłowy, ale nie nazywałby się połączeniem szeregowym cewek jak nazwał go Romekd.OTLamp pisze: pn, 27 kwietnia 2026, 23:05 Ten układ realizuje połączenie równoległe dwóch niesprzężonych cewek dla składowej zmiennej (z miernika indukcyjności), a połączenie szeregowe dla składowej stałej prądu magnesującego.
Może zabrakło kluczowej informacji że do miernika podłącza się wyprowadzenia jednej z cewek, a nie końcowe obu połączonych szeregowo cewek?
Może, bo tego nie wiem, i dlatego zwróciłem uwagę (dopytałem).
A co do korektora wideo, to właśnie moja cecha dzielenia włosa na czworo pozwala na jego dokładną analizę. Więc to nie dwie osoby, tylko jedna. A określona cecha charakteru może być i wadą i zaletą zależnie od sytuacji.
Odbiornik TV na 2 tranzystorach/lampach: Prima II/Prima III:
viewtopic.php?f=16&t=29213
viewtopic.php?f=16&t=29213
-
OTLamp
- 1250...1874 posty

- Posty: 1341
- Rejestracja: śr, 7 października 2020, 21:02
Re: Toroidalne rdzenie proszkowe
Czy jesteś w stanie zrozumieć tę wypowiedź:atom1477 pisze: pn, 27 kwietnia 2026, 23:31 Taki układ byłby prawidłowy, ale nie nazywałby się połączeniem szeregowym cewek jak nazwał go Romekd.
Może zabrakło kluczowej informacji że do miernika podłącza się wyprowadzenia jednej z cewek, a nie końcowe obu połączonych szeregowo cewek?
Może, bo tego nie wiem, i dlatego zwróciłem uwagę (dopytałem).
Naprawdę nie widzisz, że cewki są połączone równolegle (przez kondensator) dla składowej zmiennej, a szeregowo dla składowej stałej? Rozrysowanie tego to z 10 sekund.... Nie widzę sensu pisania, że miernika indukcyjności nie podłącza się do zewnętrznych końców cewek, skoro napisano, że do tych końców jest podłączone źródło prądu stałego... Więc dla miernika indukcyjności istnieje tylko jedna (a w zasadzie dwie równoważne) sensowna opcja podłączenia.Romekd pisze: pn, 27 kwietnia 2026, 18:41Gdy połączysz dwie identyczne cewki szeregowo i ich zewnętrzne końcówki "zewrzesz" kondensatorem o dużej pojemności i małym ESR, to wskazywana przez miernik indukcyjność powinna zmniejszyć się o 50%, w stosunku do indukcyjności każdej z cewek. Jeśli teraz do kondensatora przyłożysz prąd z regulowanego zasilacza, będziesz mógł sprawdzić jak zmieniają się wskazania miernika dla dowolnych wartości tego prądu.
Problem pojawia się wtedy, gdy ktoś od razu zarzuca drugiej stronie pomyłkę, gdy sam czegoś nie dostrzega lub nie rozumie. Od razu zakłada, że to musi być błędne rozwiązanie. Irytująca postawa typu "to jakieś pokręcone, to na pewno źle".atom1477 pisze: pn, 27 kwietnia 2026, 23:31 A określona cecha charakteru może być i wadą i zaletą zależnie od sytuacji.
-
Olkus
- 2500...3124 posty

- Posty: 3075
- Rejestracja: śr, 12 maja 2021, 10:57
- Lokalizacja: Kraków/Węglówka
Re: Toroidalne rdzenie proszkowe
Tylko w opisanej przez Romka metodzie i tak trzeba by dwa identyczne dławiki, co przy tych z odzysku niekoniecznie jest takie proste (bo albo trzeba dopasować identyczne albo nawinąć dwa takie same...). Na plus, że sam układ jest prosty.
Widziałem kiedyś schemat, gdzie wykorzystany był chiński tester tranzystorów, który mierzył chyba właśnie indukcyjność w układzie pod napięciem, na pewno włączony był przez kondesatory dla separacji, by nie zniszczyć testera. Nie mogę teraz znaleźć tego schematu, jeśli "odkopię" to wrzucę.
zjawisko , Einherjer dzięki za te układy. Ten z jednokrotnym wyzwalaniem myślę, że powinien być lepszy. Pewnie coś w tym stylu sobie zrobię
Pozdrawiam,
A.
Widziałem kiedyś schemat, gdzie wykorzystany był chiński tester tranzystorów, który mierzył chyba właśnie indukcyjność w układzie pod napięciem, na pewno włączony był przez kondesatory dla separacji, by nie zniszczyć testera. Nie mogę teraz znaleźć tego schematu, jeśli "odkopię" to wrzucę.
Pozdrawiam,
A.
Kupię lampy: 35Z4GT, 12K8GT,
-
Romekd
- moderator
- Posty: 7645
- Rejestracja: pt, 11 kwietnia 2003, 23:47
- Lokalizacja: Zawiercie
Re: Toroidalne rdzenie proszkowe
Czołem.
Przy takich pomiarach zasilacz warsztatowy i miernik RLC nie mogą być oba jednocześnie połączone z uziemieniem przez przewód zasilający z bolcem ochronnym, gdyż pojawi się "pętla masy" i pomiar może być nieprawidłowy lub nawet niebezpieczny dla miernika RLC!
Pozdrawiam
Romek
Przepraszam, mój błąd. Założyłem, że jeśli coś dla mnie jest oczywiste, dla innych, w miarę kumatych, też będzie zrozumiałe. Miernik RLC "widzi" wypadkową impedancję mierzonego obwodu oraz przesunięcie fazy napięcia i prądu ("nie wie" co do niego podłączamy), więc jeśli połączymy szeregowo dużą indukcyjność i dużą pojemność o niskim ESR, to miernik przy odpowiedniej częstotliwości pomiarowej nie "pomyli się" i nie pokaże pojemności kondensatora lecz indukcyjność cewki. Jeżeli dla napięcia zmiennego dwie identyczne cewki, np. o pojemności 1000 μH połączymy równolegle, to miernik wskaże nam wartość dwukrotnie niższą, czyli 500 μH (dla połączenia szeregowego cewek mielibyśmy wskazanie równe 2000 μH, jeśli obie cewki nie są ze sobą sprzęgnięte magnetycznie). W proponowanym przeze mnie układzie cewki dla napięć zmiennych połączone są równolegle, a dla wymuszanego przepływu przez nie prądu stałego z zasilacza są połączone szeregowo. Miałem nadzieję, że to banalnie proste i oczywiste, więc nie rysowałem schematu. Już się poprawiam i zamieszczam poniżej dwa schematy, jeden do pomiaru indukcyjności cewek dla przepływu przez nie prądu stałego, magnesującego oba rdzenie, a drugi do sprawdzania jak zmienia się pojemność kondensatorów SMD, wykonanych z ceramiki ferroelektrycznej (tym układem można też sprawdzać zmienność pojemności varikapów w zależności od przyłożonego napięcia; zakładam że mostek ma niską rezystancję wejściową dla napięcia stałego).atom1477 pisze: pn, 27 kwietnia 2026, 21:57Coś tu panie pokręciłeś.Romekd pisze: pn, 27 kwietnia 2026, 18:41 Można w łatwy sposób wykonać pomiar indukcyjności cewek na rdzeniach proszkowych dla różnych wartości prądu magnesującego rdzeń. Gdy połączysz dwie identyczne cewki szeregowo i ich zewnętrzne końcówki "zewrzesz" kondensatorem o dużej pojemności i małym ESR, to wskazywana przez miernik indukcyjność powinna zmniejszyć się o 50%, w stosunku do indukcyjności każdej z cewek.
Gdy tak zrobisz to dostaniesz po prostu obwód LC, albo w uproszczeniu kondensator (skoro miał mieć dużą pojemność). Choć będzie to kondensator zwarty dla składowej stałej.
Może narysuj co miałeś na myśli.
Przy takich pomiarach zasilacz warsztatowy i miernik RLC nie mogą być oba jednocześnie połączone z uziemieniem przez przewód zasilający z bolcem ochronnym, gdyż pojawi się "pętla masy" i pomiar może być nieprawidłowy lub nawet niebezpieczny dla miernika RLC!
Pozdrawiam
Romek
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
α β Σ Φ Ω μ π °C ± √ ² < ≤ ≥ > ^ Δ − ∞ α β γ ρ . . . .
-
atom1477
- 625...1249 postów

- Posty: 873
- Rejestracja: śr, 28 listopada 2007, 17:31
Re: Toroidalne rdzenie proszkowe
Czy nie rozumiesz że ja pisałem o wypowiedzi, a nie domyślam się jak powinno być poprawnie?
Założyłem że jak ktoś daje opis, to mam za nim podążać, a nie wymyślać jak to powinno być poprawnie.
No to podążając za opisem zauważyłem pewne małe niedopowiedzenie. Nie nazwałem jej głupią, bezsensowną czy nic z tych rzeczy. Jedynie dopytałem.
Czepiasz się mnie, jakbym co chwila na tym forum rozwalał dyskusje czepialstwem. A tym razem to akurat Ty to robisz.
A co do cewek, to nawet dla składowej stałej nie są połączone szeregowo. Tzn. niby są, ale nie można z tego skorzystać.
A gdyby nawet było można, to nie trzeba wtedy takiego układu.
Dlaczego? Bo miernik RLC czy jakiś tam inny zwykle nie pozwala na podawanie składowej stałej na swoje wejście. Mierzony element musi być niepolaryzowany zewnętrznymi źródłami zasilania. Taki układ ma więc sens tylko wtedy gdy prąd wpuścimy jedynie do cewki L1.
Jeżeli wpuścimy go do obu cewek, to polaryzujemy wejście miernika. Jeżeli miernik to akceptuje to ok, ale wtedy nie potrzebujemy takiego układu i do miernika wystarczy podłączyć tylko cewkę L2 i to ją od razu polaryzować.
Romekd teraz narysował trochę zmodyfikowany schemat z jeszcze jednym kondensatorem, i dopiero taki układ pozwala polaryzować obie cewki.
Układ nie wymaga takich samych cewek, choć tak jest najwygodniej.
Ostatnio zmieniony wt, 28 kwietnia 2026, 08:14 przez atom1477, łącznie zmieniany 1 raz.
Odbiornik TV na 2 tranzystorach/lampach: Prima II/Prima III:
viewtopic.php?f=16&t=29213
viewtopic.php?f=16&t=29213
-
zjawisko
- 625...1249 postów

- Posty: 1248
- Rejestracja: sob, 27 lutego 2010, 00:22
Re: Toroidalne rdzenie proszkowe
No dzięki...Romekd pisze: wt, 28 kwietnia 2026, 06:14 Przepraszam, mój błąd. Założyłem, że jeśli coś dla mnie jest oczywiste, dla innych, w miarę kumatych, też będzie zrozumiałe.
Ja dopiero po rysunku zakumałem o co chodzi. Układ dla kondensatorów potrafiłem sobie wyobrazić, ale ten z cewkami totalnie nie.
Cóż to za robot piękny i młody,
i cóż to za robotniczka,
ona mu z dzbana daje pentody,
on jej - wtyczki z koszyczka.
S. Lem
i cóż to za robotniczka,
ona mu z dzbana daje pentody,
on jej - wtyczki z koszyczka.
S. Lem
-
OTLamp
- 1250...1874 posty

- Posty: 1341
- Rejestracja: śr, 7 października 2020, 21:02
Re: Toroidalne rdzenie proszkowe
I właśnie tak należało zrobić. Wziąć kartkę i sobie narysować wg opisu, jeżeli nie daje się rady sobie tego wyobrazić.
Dla Ciebie to zawsze wszystko niby jest, ale nie jest.atom1477 pisze: wt, 28 kwietnia 2026, 08:11 A co do cewek, to nawet dla składowej stałej nie są połączone szeregowo. Tzn. niby są, ale nie można z tego skorzystać.
A mierzyć chcesz wtedy L2? Czy szeregowo połączone L1 i L2? Jak chcesz zatem w pierwszym przypadku zmierzyć wpływ magnesowania? Natomiast w drugim przypadku, jak chcesz uniknąć składowej stałej na wejściu miernika, a przede wszystkim wpływu impedancji źródła prądu stałego?atom1477 pisze: wt, 28 kwietnia 2026, 08:11 Taki układ ma więc sens tylko wtedy gdy prąd wpuścimy jedynie do cewki L1.
Pod warunkiem, że używa się normalnego źródła prądowego o nie tylko dużej rezystancji, ale także dużej impedancji. Ten układ ma natomiast umożliwić użycie każdego zasilacza napięcia stałego w trybie stabilizacji prądu, lub nawet napięcia. A zasilacze mają niską impedancję wewnętrzną, bo mają na wyjściu kondensator. Ten układ eliminuje wpływ tej niskiej impedancji. Dla miernika RLC jest ona (wraz z kondensatorem) przewodnikiem realizującym równolegle połączenie cewek.atom1477 pisze: wt, 28 kwietnia 2026, 08:11 Jeżeli wpuścimy go do obu cewek, to polaryzujemy wejście miernika. Jeżeli miernik to akceptuje to ok, ale wtedy nie potrzebujemy takiego układu i do miernika wystarczy podłączyć tylko cewkę L2 i to ją od razu polaryzować.
-
atom1477
- 625...1249 postów

- Posty: 873
- Rejestracja: śr, 28 listopada 2007, 17:31
Re: Toroidalne rdzenie proszkowe
Z opisu wynikał taki układ: I można go podłączyć do miernika tylko na 2 sposoby.OTLamp pisze: wt, 28 kwietnia 2026, 09:29 I właśnie tak należało zrobić. Wziąć kartkę i sobie narysować wg opisu, jeżeli nie daje się rady sobie tego wyobrazić.
Pierwszy jaki się nasuwał po przeczytaniu opisu:
1: Tyle że ten jest bezensowny. I już w pierwszym poście opisałem dlaczego.
2: Tylko że tutaj należy polaryzować prądem DC jedynie cewkę L1, i to ona była by wtedy tą mierzoną. Należało by też dodać dławik w obwodzie polaryzacji.
Dlatego też napisałem że Romekd coś pokręcił. Bo na pewno nie o taki układ Mu chodziło.
I nie było dla mnie problemem zmodyfikowanie tego schematu do poprawnej wersji. Ale to by była inna wersja. Moja. A ja nie chciałem mieć swojej wersji, lecz zrozumieć opis wersji opisanej przez Romekd. Musiałem więc podążać za jego opisem oraz dopytać o co chodziło, a nie modyfikować na własną rękę. Tak trudno Ci to zrozumieć?
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Odbiornik TV na 2 tranzystorach/lampach: Prima II/Prima III:
viewtopic.php?f=16&t=29213
viewtopic.php?f=16&t=29213
-
OTLamp
- 1250...1874 posty

- Posty: 1341
- Rejestracja: śr, 7 października 2020, 21:02
Re: Toroidalne rdzenie proszkowe
Nie, należy polaryzować obie i wtedy dławik nie będzie potrzebny, a polaryzować będzie można czymkolwiek. Nie będzie potrzeba dławika o co najmniej o rząd wyższej indukcyjności i jeśli miałby rdzeń, to dodatkowo takiego, żeby nie uległ nasyceniu.
-
atom1477
- 625...1249 postów

- Posty: 873
- Rejestracja: śr, 28 listopada 2007, 17:31
Re: Toroidalne rdzenie proszkowe
Mylisz się. Nie jest powiedziane że należy. To jest jedna z opcji. Ale ona wymaga dodatkowego kondensatora który nie był opisany.OTLamp pisze: wt, 28 kwietnia 2026, 11:00 Nie, należy polaryzować obie i wtedy dławik nie będzie potrzebny
A skoro nie był opisany, to nie było wiadomo która metoda jest opisywana.
Jedna to ta z dodaniem kondensatora, a druga to ta z dodaniem dławika. W każdym razie należało coś dodać. Nie było tylko wiadomo co.
Oczywiście kondensator łatwiej dodać bo nie stwarza tylu problemów. No ale po prostu chciałem dopytać. A Ty od razu to odbierasz jakbym się czepiał.
Odbiornik TV na 2 tranzystorach/lampach: Prima II/Prima III:
viewtopic.php?f=16&t=29213
viewtopic.php?f=16&t=29213
-
Olkus
- 2500...3124 posty

- Posty: 3075
- Rejestracja: śr, 12 maja 2021, 10:57
- Lokalizacja: Kraków/Węglówka
Re: Toroidalne rdzenie proszkowe
Nie spodziewałem się, że temat będzie tak aktywny, dzięki za wypowiedzi i dziękuję Romku za przedstawione układy pomiarowe.
Pozwoliłem sobie wrócić do samego tematu rdzeni, w związku z tym zbadałem jeszcze nowe 4 sztuki: Tym razem nieco bardziej zróżnicowana kolekcja, każdy o innych wymiarach a także dwa nowe kolory: od lewej, żółty (bez białego paska), jasno zielony z niebieskim paskiem, kolejny egzemplarz żółto-biały i jakiś duży rdzeń w kolorze zielonym. Nie wiem z czego pochodzą pierwszy i ostatni egzemplarz, dostałem je kiedyś już "gołe", bez uzwojeń, dwa pozostałe jak poprzednio z zasilaczy.
Przeprowadziłem pomiary, wyniki dodałem do tabeli: Oznaczenie gwiazdką to wymiary mniejsze od tych o średnicy 27mm, na których skupiałem się wcześniej. Podwójne gwiazdki to egzemplarz przegrzany. Zielony rdzeń jest większy od wszystkich, które się tu do tej pory pojawiły, średnica zewnętrzna to 39mm.
Wcześniej napisałem, że parametr AL jest mało zależny od rozmiaru rdzenia - nie do końca tak jest. Mniej zależny byłby, gdybyśmy mieli rdzenie z tego samego materiału, a takiej gwarancji przy rdzeniach z odzysku nie ma. Jednak nadal była by zależność między wymiarami, mniejszy rdzeń to mniejsza długość ścieżki magnetycznej a także mniejsze pole przekroju. Więc nawet ten sam materiał ale o mniejszym rozmiarze da na mniejsze AL. I w drugą stronę, większy rdzeń z takiego samego materiału da większy współczynnik AL.
Co jeszcze możemy policzyć dość prosto to oczywiście straty na gotowym dławiku, znając jego rezystancję (DCR). Jest to bardzo proste, wystarczy zwykłe prawo Ohma: P=I²R
Czyli dławik o DCR=0,5R będzie dla prądu 1A musiał wytracić 0,5W.
Da się też wyliczyć indukcję (B) przy czym tu musimy znać indukcyjność, liczbę zwojów oraz pole przekroju poprzecznego. Dla dławika na rdzeniu niebieskim pole to wyniosło ~68,75mm², a indukcja B=0,2T x I. I tu właśnie przydałby się pomiar dławika przez który płynie prąd, aby zaobserwować jego zachowanie i sprawdzić jak spada indukcyjność, bo wzór zakłada stałą indukcyjność, a ta jednak się zmienia, więc wynik może być nieco zakłamany, pomiar daje dokładniejsze dane, i nie trzeba zgadywać, bo nie wiemy jaką maksymalną indukcję akceptuje dany rdzeń.
Pozdrawiam,
A.
Pozwoliłem sobie wrócić do samego tematu rdzeni, w związku z tym zbadałem jeszcze nowe 4 sztuki: Tym razem nieco bardziej zróżnicowana kolekcja, każdy o innych wymiarach a także dwa nowe kolory: od lewej, żółty (bez białego paska), jasno zielony z niebieskim paskiem, kolejny egzemplarz żółto-biały i jakiś duży rdzeń w kolorze zielonym. Nie wiem z czego pochodzą pierwszy i ostatni egzemplarz, dostałem je kiedyś już "gołe", bez uzwojeń, dwa pozostałe jak poprzednio z zasilaczy.
Przeprowadziłem pomiary, wyniki dodałem do tabeli: Oznaczenie gwiazdką to wymiary mniejsze od tych o średnicy 27mm, na których skupiałem się wcześniej. Podwójne gwiazdki to egzemplarz przegrzany. Zielony rdzeń jest większy od wszystkich, które się tu do tej pory pojawiły, średnica zewnętrzna to 39mm.
Wcześniej napisałem, że parametr AL jest mało zależny od rozmiaru rdzenia - nie do końca tak jest. Mniej zależny byłby, gdybyśmy mieli rdzenie z tego samego materiału, a takiej gwarancji przy rdzeniach z odzysku nie ma. Jednak nadal była by zależność między wymiarami, mniejszy rdzeń to mniejsza długość ścieżki magnetycznej a także mniejsze pole przekroju. Więc nawet ten sam materiał ale o mniejszym rozmiarze da na mniejsze AL. I w drugą stronę, większy rdzeń z takiego samego materiału da większy współczynnik AL.
Co jeszcze możemy policzyć dość prosto to oczywiście straty na gotowym dławiku, znając jego rezystancję (DCR). Jest to bardzo proste, wystarczy zwykłe prawo Ohma: P=I²R
Da się też wyliczyć indukcję (B) przy czym tu musimy znać indukcyjność, liczbę zwojów oraz pole przekroju poprzecznego. Dla dławika na rdzeniu niebieskim pole to wyniosło ~68,75mm², a indukcja B=0,2T x I. I tu właśnie przydałby się pomiar dławika przez który płynie prąd, aby zaobserwować jego zachowanie i sprawdzić jak spada indukcyjność, bo wzór zakłada stałą indukcyjność, a ta jednak się zmienia, więc wynik może być nieco zakłamany, pomiar daje dokładniejsze dane, i nie trzeba zgadywać, bo nie wiemy jaką maksymalną indukcję akceptuje dany rdzeń.
Pozdrawiam,
A.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Kupię lampy: 35Z4GT, 12K8GT,
-
OTLamp
- 1250...1874 posty

- Posty: 1341
- Rejestracja: śr, 7 października 2020, 21:02
Re: Toroidalne rdzenie proszkowe
atom1477 pisze: wt, 28 kwietnia 2026, 11:16 Mylisz się. Nie jest powiedziane że należy. To jest jedna z opcji. Ale ona wymaga dodatkowego kondensatora który nie był opisany.
A skoro nie był opisany, to nie było wiadomo która metoda jest opisywana.
Jedna to ta z dodaniem kondensatora, a druga to ta z dodaniem dławika. W każdym razie należało coś dodać. Nie było tylko wiadomo co.
Oczywiście kondensator łatwiej dodać bo nie stwarza tylu problemów. No ale po prostu chciałem dopytać. A Ty od razu to odbierasz jakbym się czepiał.
Ależ Ty się wijesz jak piskorz. Tu nie ma innych opcji. Jest tylko jedna, zaproponowana przez Romka i używana przez niego od lat. Jest najbardziej optymalna. A szeregowy kondensator dla miernika RLC jest opcjonalny, w zależności od spadku napięcia na rezystancji cewki i wrażliwości miernika na tę składową. I tak jest znacznie łatwiejszy w doborze od Twojego dławika.
Owszem, jest:atom1477 pisze: wt, 28 kwietnia 2026, 11:16 Mylisz się. Nie jest powiedziane że należy. To jest jedna z opcji.
Romekd pisze: pn, 27 kwietnia 2026, 18:41 Jeśli teraz do kondensatora przyłożysz prąd z regulowanego zasilacza, będziesz mógł sprawdzić jak zmieniają się wskazania miernika dla dowolnych wartości tego prądu.