Pomiarowa lampa "solid-state"

Układy półprzewodnikowe pełniące ważne funkcje pomocnicze w układach lampowych.

Moderatorzy: gsmok, Romekd, tszczesn, OTLamp, Einherjer

Awatar użytkownika
Tomasz Gumny
2500...3124 posty
2500...3124 posty
Posty: 2510
Rejestracja: pn, 1 stycznia 2007, 23:18
Lokalizacja: Trzcianka/Poznań

Re: Pomiarowa lampa "solid-state"

Post autor: Tomasz Gumny »

Skoro zaniechałem realizacji analogowej, to wyrzuciłem te rezystory. Przyjąłem, że zmiany prądu wynikające z rezystancji wewnętrznej będą zaszyte w modelu lampy, a w zasadzie w stablicowanych charakterystykach.
Gdyby były uwagi do schematu, to chętnie posłucham, bo lutownica się grzeje.
Tomek
atom1477
625...1249 postów
625...1249 postów
Posty: 864
Rejestracja: śr, 28 listopada 2007, 17:31

Re: Pomiarowa lampa "solid-state"

Post autor: atom1477 »

W celu kalibrowania czyt testowania mierników nie potrzebujesz mieć dynamicznie działającej charakterystyki lampy, więc stablicowanie wartości i sterowanie z procesora jest wystarczające. I ja bym tak zostawił.
Nie mniej jednak podam metodę na zrealizowanie tej rezystancji dynamicznej.
To powinno się dać zrobić za pomocą dodania tylko jednego rezystora (jednego na jedno źródło prądowe):
R.gif
Napięcie z anody będzie się dodawało do sterowania siatki.
Czyli wzrost napięcia na anodzie (drenie) spowoduje pewien proporcjonalny wzrost napięcia sterującego (a więc w konsekwencji wzrost prądu źródła prądowego).
Tam powinien być sumator napięć (dodawać napięcie wyjściowe z procesora + pewną część napięcia anodowego), ale z racji że napięcie anodowe jest o wiele większe od napięcia z procesora, to taki rezystor będzie dość dobrze przybliżał działanie sumatora.
I to by wystarczyło, gdyby procesor mógł wystawiać zarówno dodatnie jak i ujemne napięcia sterujące.

U Ciebie może tylko dodatnie, więc będzie też konieczne dodanie ujemnej polaryzacji w którymś miejscu, żeby przesunąć zerowy poziom prądu na jakąś wartość napięcia anodowego. Bez tego, zerowy prąd byłby dla zerowego napięcia, a do symulacji lampy potrzeba żeby był zerowy dla jakiegoś dużego napięcia anodowego. Więc gdzieś trzeba dodać odejmowanie. Najprościej wstrzykując jakiś mały prąd od plusa zasilania do wejścia odwracającego wzmacniacza operacyjnego (w sensie po lewej stronie rezystora R4).
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Odbiornik TV na 2 tranzystorach/lampach: Prima II/Prima III:
viewtopic.php?f=16&t=29213
Awatar użytkownika
Tomasz Gumny
2500...3124 posty
2500...3124 posty
Posty: 2510
Rejestracja: pn, 1 stycznia 2007, 23:18
Lokalizacja: Trzcianka/Poznań

Re: Pomiarowa lampa "solid-state"

Post autor: Tomasz Gumny »

Ciekawy pomysł na wypadek, gdybyśmy musieli jednak więcej realizować analogowo.
Mam nieco inne zagadnienie na wypadek, gdyby próbować zmierzyć „pentodę” w P-507, P-508 i podobnych. Te mierniki używają napięć zmiennych. Czy wystarczy włączyć diody 1N4007 na wejściach A i G2?
Tomek
atom1477
625...1249 postów
625...1249 postów
Posty: 864
Rejestracja: śr, 28 listopada 2007, 17:31

Re: Pomiarowa lampa "solid-state"

Post autor: atom1477 »

W sensie że podają napięcie przemienne? Pomiar jest tylko dla polaryzacji dodatnich, ale podają i ujemne i lampa musi to wytrzymać?
Jak tak to powinno wystarczyć.
Odbiornik TV na 2 tranzystorach/lampach: Prima II/Prima III:
viewtopic.php?f=16&t=29213
Awatar użytkownika
Tomasz Gumny
2500...3124 posty
2500...3124 posty
Posty: 2510
Rejestracja: pn, 1 stycznia 2007, 23:18
Lokalizacja: Trzcianka/Poznań

Re: Pomiarowa lampa "solid-state"

Post autor: Tomasz Gumny »

Ok, wstawię diodę również w obwód anodowy „triody”.
Tomek
Radiowiec
625...1249 postów
625...1249 postów
Posty: 700
Rejestracja: pt, 23 lutego 2018, 17:13

Re: Pomiarowa lampa "solid-state"

Post autor: Radiowiec »

P507 i P508 na S2 podają tylko dodatnie połówki sinusoidy.
Awatar użytkownika
Tomasz Gumny
2500...3124 posty
2500...3124 posty
Posty: 2510
Rejestracja: pn, 1 stycznia 2007, 23:18
Lokalizacja: Trzcianka/Poznań

Re: Pomiarowa lampa "solid-state"

Post autor: Tomasz Gumny »

Z tego co doczytałem P507 i P505 podają na anodę napięcie przemienne, a na G2 i G1 napięcia tętniące (zmienne wyprostowane jednopołówkowo). Zatem w obwód anodowy koniecznie musimy wstawić diodę. W obwód G2 nie trzeba, ale wstawię, choćby dla wyrównania napięcia z anodą. Na wejściu G1 jest duża rezystancja szeregowa, więc prądowo nic się tam nie stanie, a przetwornik A/D i tak pracuje z nasyceniem.
BTW. Rozumiem rozwiązania przyjęte w P507, P508 i zapewne innych miernikach z tamtego okresu. Natomiast mam dużo podziwu (i współczucia) dla ówczesnych konstruktorów, którzy musieli powiązać wartości średnie tak odkształconych napięć i zmierzonych prądów z wartościami skutecznymi, w których wyskalowany jest ustrój miernika. Sprawdziłem kilka pozycji w wykazie lamp i podane tam wartości są zgodne z parametrami z kart katalogowych od producentów lamp (dla prądu stałego).
Tomek
Awatar użytkownika
Tomasz Gumny
2500...3124 posty
2500...3124 posty
Posty: 2510
Rejestracja: pn, 1 stycznia 2007, 23:18
Lokalizacja: Trzcianka/Poznań

Re: Pomiarowa lampa "solid-state"

Post autor: Tomasz Gumny »

Idąc dalej tym tropem wychodzi, że mierniki P507 i P508 powinny być zasilane napięciem sinusoidalnym. Autotransformatory używane obecnie do zasilania tych mierników zachowują kształt napięcia sieci. Natomiast stabilizatory ferrorezonansowe mogą je mocno odkształcać co będzie przyczyną dodatkowego błędu.
Z drugiej strony coś kojarzę, że tego typu stabilizatory przy wysokim napięciu na wejściu tylko je przepuszczają. I taka sytuacja ma miejsce obecnie. Dopiero przy obniżeniu zaczynają zwiększać wartość skuteczną napięcia wyjściowego dodając harmoniczne i zniekształcając sinus.
Tomek