Hybryda: Klasa D PFF, lampa i regulacja barwy dźwięku.
Moderatorzy: gsmok, Romekd, tszczesn, OTLamp, Einherjer
-
STUDI_bis
- 250...374 postów

- Posty: 361
- Rejestracja: wt, 26 kwietnia 2022, 19:46
Re: Hybryda: Klasa D PFF, lampa i regulacja barwy dźwięku.
Pierwsza przymiarka do PCB.
Projekt PCB (niewypełnione polygony dla czytelności):
Reendery PCB:
Schemat ideowy:
Projekt PCB (niewypełnione polygony dla czytelności):
Reendery PCB:
Schemat ideowy:
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
-
STUDI_bis
- 250...374 postów

- Posty: 361
- Rejestracja: wt, 26 kwietnia 2022, 19:46
Re: Hybryda: Klasa D PFF, lampa i regulacja barwy dźwięku.
Zmontowany ale brak jeszcze dwóch przełączników służących do zmiany czułości każdego z dwóch wejść. Na szybko tylko sprawdziłem działanie regulacji barwy dźwięku.
Wyłączony regulator barwy dźwięku: Regulator barwy włączony.
Basy i soprany w środkowym położeniu: Basy i soprany na maksimum: Basy i soprany na minimum: Basy na minimum a soprany na maksimum: Basy na maksimum a soprany na minimum:
Jeszcze się zastanawiam nad modyfikacją częstotliwości środkowych obydwu regulatorów.
Oryginalnie we wzmacniaczu Revox B251 było ~33Hz i ~15kHz.
W tym wykonanym wzmacniaczu jest ~34Hz i ~12.9kHz
Co do obniżenia dla regulatora wysokich. OK, dla mojego wieku 60+ lat to pożądana zmiana. PESEL nie kłamie. Zakładałem wręcz ciut niżej 12.5kHz ale tak wyszło ze standardowych wartości.
Co do korekty basów, tak częstotliwości filtru jest poniżej tego co potrafią kolumny. Ma to sens dla większych kolumn. Czuć dodanie energii basu ale nie ma efektu dudniącego basu. Dla mniejszych kolumn i mniejszych pomieszczeń być może warto podnieść tę częstotiwość nawet do około 50, może 55 Hz.
Stosując softwareowy korektor parametryczny to na słuchawkach (mam Koss Porta Pro) lepiej brzmi 33Hz niż 40Hz. Pierwotnie kiedyś w prehistorii zakładałem by kopiując układ z tego Revoxa ustawić częstotliwości na 40Hz i 12.5kHz. Spróbuję korzystając z Camilla DSP a moim Moodeaudio poeksperymentować. Jednak wiem że efekt końcowy silnie zależy od samych kolumn głośnikowych oraz od kubatury pomieszczenia / pokoju.
Ideałem byłyby eksperymenty z różnymi kolumnami w różnych pomieszczeniach. Oczywiście różne nagrania zważywszy na to co czasem psuja realizatorzy nagrania (dziwne eksponowanie środka, słaby bas, często kiepski sopran).
Wyłączony regulator barwy dźwięku: Regulator barwy włączony.
Basy i soprany w środkowym położeniu: Basy i soprany na maksimum: Basy i soprany na minimum: Basy na minimum a soprany na maksimum: Basy na maksimum a soprany na minimum:
Jeszcze się zastanawiam nad modyfikacją częstotliwości środkowych obydwu regulatorów.
Oryginalnie we wzmacniaczu Revox B251 było ~33Hz i ~15kHz.
W tym wykonanym wzmacniaczu jest ~34Hz i ~12.9kHz
Co do obniżenia dla regulatora wysokich. OK, dla mojego wieku 60+ lat to pożądana zmiana. PESEL nie kłamie. Zakładałem wręcz ciut niżej 12.5kHz ale tak wyszło ze standardowych wartości.
Co do korekty basów, tak częstotliwości filtru jest poniżej tego co potrafią kolumny. Ma to sens dla większych kolumn. Czuć dodanie energii basu ale nie ma efektu dudniącego basu. Dla mniejszych kolumn i mniejszych pomieszczeń być może warto podnieść tę częstotiwość nawet do około 50, może 55 Hz.
Stosując softwareowy korektor parametryczny to na słuchawkach (mam Koss Porta Pro) lepiej brzmi 33Hz niż 40Hz. Pierwotnie kiedyś w prehistorii zakładałem by kopiując układ z tego Revoxa ustawić częstotliwości na 40Hz i 12.5kHz. Spróbuję korzystając z Camilla DSP a moim Moodeaudio poeksperymentować. Jednak wiem że efekt końcowy silnie zależy od samych kolumn głośnikowych oraz od kubatury pomieszczenia / pokoju.
Ideałem byłyby eksperymenty z różnymi kolumnami w różnych pomieszczeniach. Oczywiście różne nagrania zważywszy na to co czasem psuja realizatorzy nagrania (dziwne eksponowanie środka, słaby bas, często kiepski sopran).
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
-
STUDI_bis
- 250...374 postów

- Posty: 361
- Rejestracja: wt, 26 kwietnia 2022, 19:46
Re: Hybryda: Klasa D PFF, lampa i regulacja barwy dźwięku.
I mała "zajawka". Widać to oczko DM70 w akcji.
Mimo że brak tych dwóch przełaczników to kusiło by umilić muzyką życie sąsiadom
.
https://limewire.com/d/qcOKB#c0v2yqE87K
Mimo że brak tych dwóch przełaczników to kusiło by umilić muzyką życie sąsiadom
https://limewire.com/d/qcOKB#c0v2yqE87K
-
kolawski
- 250...374 postów

- Posty: 319
- Rejestracja: pn, 20 lutego 2012, 22:56
Re: Hybryda: Klasa D PFF, lampa i regulacja barwy dźwięku.
Imponująca robota. Gratuluję.
(to jest czysto hobbystyczna zabawa czy jednak Kolega przewiduje choćby sprzedaż PCB?)
Pozdrawiam, Maciek
(to jest czysto hobbystyczna zabawa czy jednak Kolega przewiduje choćby sprzedaż PCB?)
Pozdrawiam, Maciek
-
STUDI_bis
- 250...374 postów

- Posty: 361
- Rejestracja: wt, 26 kwietnia 2022, 19:46
Re: Hybryda: Klasa D PFF, lampa i regulacja barwy dźwięku.
Hobbystyczna zabawa.
Sprzedaż płytek, niestety nie ma już dostępnych kondensatorów foliowych. Alternatywy dla nich brak.
Sprzedaż płytek, niestety nie ma już dostępnych kondensatorów foliowych. Alternatywy dla nich brak.
-
STUDI_bis
- 250...374 postów

- Posty: 361
- Rejestracja: wt, 26 kwietnia 2022, 19:46
Re: Hybryda: Klasa D PFF, lampa i regulacja barwy dźwięku.
Widok gotowca:
Przygotowania do testów/pomiarów:
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
-
STUDI_bis
- 250...374 postów

- Posty: 361
- Rejestracja: wt, 26 kwietnia 2022, 19:46
Re: Hybryda: Klasa D PFF, lampa i regulacja barwy dźwięku.
Poziom wysterowania -3dB. Widmo FFT i Multitone (5 częstotliwości na oktawę, każdy ton -20dB względem umownego poziomu wysterowania).
Ten sam zestaw ale dla 1W mocy wyjściowej.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
-
STUDI_bis
- 250...374 postów

- Posty: 361
- Rejestracja: wt, 26 kwietnia 2022, 19:46
Re: Hybryda: Klasa D PFF, lampa i regulacja barwy dźwięku.
to na szybko wyszło to fakt że przekombinowałem z filtrem przed pomiarowym ADC. Tam są podwójne filtry pi, czyli CLCLC. Stąd zapewne ten bałagan z harmonicznymi uparcie lubiącymi pozom -80 - -85dB. Dla zdejmowania ch-tyk amplitudowo-fazowy to OK jest on super. Zrobimy inny filtr, już tylko RC i sprawdzimy. Dodamy kable "prądowe" ekranowane do podłączenia obciążenia. Coś trzeba zrobić jednak z miernymi kablami BNC RG58. Zasilacz jak widzę to nie to samo co posiadana kiedyś Delta na szynę DIN T35 (patrząc co jest wewnątrz tego obecnego zasilacz to śmietnik nie dziwi). Robienie pudeł metalowych dla ekranowania na czas pomiarów hmm chyba trzeba. Ale jednego nie przeskoczę brak PE w mieszkaniu i przyłączu zasilania w pionie oraz te 8 pięter do ziemi. Ten blok to więcej "śmietnika" niż w tym poprzednim gdzie mieszkałem.
-
STUDI_bis
- 250...374 postów

- Posty: 361
- Rejestracja: wt, 26 kwietnia 2022, 19:46
Re: Hybryda: Klasa D PFF, lampa i regulacja barwy dźwięku.
Dokładniejszy kompletny opis tu: https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic4174716.html
Przepisywać i przeredagowywać to opracowanie to strata czasu a to forum ma wiesze ograniczenia co do załączników no i brak możliwości późniejsze korekty testu. Dlatego link.
Przepisywać i przeredagowywać to opracowanie to strata czasu a to forum ma wiesze ograniczenia co do załączników no i brak możliwości późniejsze korekty testu. Dlatego link.
-
marma2
- 125...249 postów

- Posty: 155
- Rejestracja: śr, 9 grudnia 2015, 19:10
Re: Hybryda: Klasa D PFF, lampa i regulacja barwy dźwięku.
Gratulacje, jesteś Mistrzem w tym fachu. Ja niestety nie mam takich zdolności ani wykształcenia ale mimo podeszłego wieku nie zniechęcam się. Zainteresowałem się tematem hybryd z układami wzmacniaczy w klasie D jakiś czas temu i dlatego obserwuję Twoje dokonania. Naprawdę nie ma zbyt wielu informacji na ten temat i to nie tylko na polskich forach o DIYaudio. Korzystając z twoich wcześniejszych rad zrezygnowałem z przedwzmacniacza lampowego z inwerterami o których pisałem wcześniej. Owszem, najpierw zrobiłem pre na lampach, wariacja Lamma na 6111 oraz 6021 ale konwerter RCA/XLR wstawiłem na OPA1612A (po jednym na kanał). I było by wszystko dobrze, niestety układ sumarycznie dawał zbyt duże wzmocnienie napięciowe i wydawało mi się, że jest za jasne brzmienie. Wybebeszyłem z obudowy część lampową i wstawiłem pre na tranzystorach (klasyczna Kaneda), konwerter pozostał. Na razie jest dużo lepiej, ustawiłem wzmocnienie sprzężeniem zwrotnym w pre. Układ konwertera ma 6dB wzmocnienia.
Szukając jednak innego rozwiązania trafiłem na dwa wątki u Andrea Ciuffoli nt. hybrydy lampowo-mosfetowej z układami TPA3255 PFF czyli takimi jakie mnie interesują. W jednym z wątków:
https://www.audiodesignguide.com/DAC_Output/index2.html
pokazany jest sposób bezpośredniego sterowania TPA3255 zarówno bez sprzężenia jaki z PFFB czyli taki jak ja posiadam. Odbywa się to za pomocą pary różnicowej (trioda+ mosfet x 2). Nie rozumiem tylko dlaczego w przypadku kości TPA3255 z PFFB potrzeba buforów przed kondensatorami wejściowymi i czy to ma ostatecznie sens. Przecież chodziło o to aby całkiem wyeliminować niepotrzebnych pośredników w torze sygnału. Jest tam owszem komentarz ale nie bardzo rozumiem o co chodzi. W załączeniu schemat. Proszę o kilka słów wyjaśnienia jeśli to nie sprawi kłopotu.
Szukając jednak innego rozwiązania trafiłem na dwa wątki u Andrea Ciuffoli nt. hybrydy lampowo-mosfetowej z układami TPA3255 PFF czyli takimi jakie mnie interesują. W jednym z wątków:
https://www.audiodesignguide.com/DAC_Output/index2.html
pokazany jest sposób bezpośredniego sterowania TPA3255 zarówno bez sprzężenia jaki z PFFB czyli taki jak ja posiadam. Odbywa się to za pomocą pary różnicowej (trioda+ mosfet x 2). Nie rozumiem tylko dlaczego w przypadku kości TPA3255 z PFFB potrzeba buforów przed kondensatorami wejściowymi i czy to ma ostatecznie sens. Przecież chodziło o to aby całkiem wyeliminować niepotrzebnych pośredników w torze sygnału. Jest tam owszem komentarz ale nie bardzo rozumiem o co chodzi. W załączeniu schemat. Proszę o kilka słów wyjaśnienia jeśli to nie sprawi kłopotu.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
-
marma2
- 125...249 postów

- Posty: 155
- Rejestracja: śr, 9 grudnia 2015, 19:10
Re: Hybryda: Klasa D PFF, lampa i regulacja barwy dźwięku.
Przepraszam, załączyłem nie ten schemat.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
-
STUDI_bis
- 250...374 postów

- Posty: 361
- Rejestracja: wt, 26 kwietnia 2022, 19:46
Re: Hybryda: Klasa D PFF, lampa i regulacja barwy dźwięku.
Ależ jeden i drugi schemat pokazują że niestety lampy jako wtórniki nie zapewnią naprawdę niskich rezystancji własnych. Rezystancja wyjściowa wtórnika to odwrotność nachylenia ch0ki anodowej. ECC88 jako wtórnik zaoferuje marne 80 omów. Dużo. Tylko naprawdę nieliczne typy maja bardzo wysokie nachylenie jak EL3010 mająca 90mA/V czy jakaś planarna trioda mająca 110mA/V.
Obydwa schematy są wymowne, Na tym drugim są bufory BUF634A (ich wersja pod audio to LME496000 ale obudowa to TO263-5, duża) ale tu bym podsunął genialny, rewelacyjny układ OPA862 (technologia SiGe, pasmo 440MHz!, szybkość 140V/us, niskie szumy 2,3nV/sqrt(Hz) dla F>5kHz). Próba zrobienia układu symetryzującego na lampach ma jeszcze wadę. Preferuje ona nieparzyste harmoniczne a lampowe układy mają względnie wysokie THD. Moim zdaniem jak już nas słuch jest specyficznie "głuchy" na drugą harmoniczną to aby dodać lampowości unikałbym rozwiązań tłumiących drugą harmoniczną i preferujących nieparzyste począwszy od tej trzeciej.
Obydwa schematy są wymowne, Na tym drugim są bufory BUF634A (ich wersja pod audio to LME496000 ale obudowa to TO263-5, duża) ale tu bym podsunął genialny, rewelacyjny układ OPA862 (technologia SiGe, pasmo 440MHz!, szybkość 140V/us, niskie szumy 2,3nV/sqrt(Hz) dla F>5kHz). Próba zrobienia układu symetryzującego na lampach ma jeszcze wadę. Preferuje ona nieparzyste harmoniczne a lampowe układy mają względnie wysokie THD. Moim zdaniem jak już nas słuch jest specyficznie "głuchy" na drugą harmoniczną to aby dodać lampowości unikałbym rozwiązań tłumiących drugą harmoniczną i preferujących nieparzyste począwszy od tej trzeciej.
-
STUDI_bis
- 250...374 postów

- Posty: 361
- Rejestracja: wt, 26 kwietnia 2022, 19:46
Re: Hybryda: Klasa D PFF, lampa i regulacja barwy dźwięku.
PS na marginesie Tak już pętla PFF to polecam ten wątek: https://www.audiosciencereview.com/foru ... one.44219/
Producent, firma Topping) porwał się na bardzo głęboką taką pętlę PFF. Więc ten stopień wstępny ma wygenerować spore wzmocnienie - konieczna duża amplituda na wyjściu toru pre. Problemem, jest ograniczona szybkość wzmacniacza operacyjnego wiec te kaskadowanie dwóch. Ale te dwa stopnie filtrów aktywnych są ciekawe bo tak głęboka pętla obejmująca filtr LC, ograniczone pasmo układu wzmacniacza w pętli wynikające z przetwarzania analogu na impulsy plus niezbędne by uniknąć aliasingu filtrowanie górnozaporowe wewnątrz układów TPA3244/3245/3250/3251/3255 wymusza staranną korektą ch0ki częstotliwościowe ale tez jeszcze korygować trzeba przesuniecie fazy. Ten filtr rekonstrukcyjny LC na wyjściu jest czuły na rezystancję a tym bardziej impedancję obciążenia. Filtr drugiego rzędu to można liczyć na jakieś 40dB tłumienia na dekadę. Nośna kluczowania 600kHz to możemy liczyć na tłumienie 40dB dla 600kHz względem 60kHz. A la 60kHz mamy podbicie (generujące "dzwonienie" a aby je minimalizować to dobroć musi być niska więc nici z tych 40dB na dekadę) bo taki filtr LC jest filtrem rezonansowym. Kies firma Sony porwała się na filtr rekonstrukcyny 6-go rzędu. Tyle, że zestaw głośnikowy po prostu doprowadzał do szaleństwa takie filtr. Dla aktywnej kolumny OK, prawie no problem.
Producent, firma Topping) porwał się na bardzo głęboką taką pętlę PFF. Więc ten stopień wstępny ma wygenerować spore wzmocnienie - konieczna duża amplituda na wyjściu toru pre. Problemem, jest ograniczona szybkość wzmacniacza operacyjnego wiec te kaskadowanie dwóch. Ale te dwa stopnie filtrów aktywnych są ciekawe bo tak głęboka pętla obejmująca filtr LC, ograniczone pasmo układu wzmacniacza w pętli wynikające z przetwarzania analogu na impulsy plus niezbędne by uniknąć aliasingu filtrowanie górnozaporowe wewnątrz układów TPA3244/3245/3250/3251/3255 wymusza staranną korektą ch0ki częstotliwościowe ale tez jeszcze korygować trzeba przesuniecie fazy. Ten filtr rekonstrukcyjny LC na wyjściu jest czuły na rezystancję a tym bardziej impedancję obciążenia. Filtr drugiego rzędu to można liczyć na jakieś 40dB tłumienia na dekadę. Nośna kluczowania 600kHz to możemy liczyć na tłumienie 40dB dla 600kHz względem 60kHz. A la 60kHz mamy podbicie (generujące "dzwonienie" a aby je minimalizować to dobroć musi być niska więc nici z tych 40dB na dekadę) bo taki filtr LC jest filtrem rezonansowym. Kies firma Sony porwała się na filtr rekonstrukcyny 6-go rzędu. Tyle, że zestaw głośnikowy po prostu doprowadzał do szaleństwa takie filtr. Dla aktywnej kolumny OK, prawie no problem.
-
marma2
- 125...249 postów

- Posty: 155
- Rejestracja: śr, 9 grudnia 2015, 19:10
Re: Hybryda: Klasa D PFF, lampa i regulacja barwy dźwięku.
Dzięki za odpowiedź. Końcówkę mocy już mam czyli moduł od 3eAudio na TPA3255 BTL PFFB oraz zasilacz GaN 48V/10A. Umieściłem to w taniej obudowie po jakimś diorowskim wzmacniaczu. Wzmacniacz (końcówka) gra bardzo dobrze z moimi mało efektywnymi kolumnami a mam trochę doświadczenia zdobytego w tej materii przez kilkadziesiąt lat. Oprócz moich konstrukcji miałem wzmacniacze fabryczne dobrej (niby) klasy. Można powiedzieć, że teraz zakończyłem poszukiwania. Jednak spędza mi sen z oczu sam przedwzmacniacz, który co tu dużo mówić ma spory wpływ na efekt końcowy, stąd drążenie tematu. Też słuch mam coraz gorszy i może to wpływa na złą ocenę rzeczywistości. Do niedawna byłem przeciwnikiem regulacji barwy dźwięku w torze ale teraz coraz bardziej się ku temu skłaniam. W latach 80-tych do jednego z moich wzmacniaczy zrobiłem wzorowany na Revox B-251 regulator barwy dźwięku ale na dostępnych wtedy TL072 i pamiętam, że fajnie to grało. Nie było dudnienia na basie i syczenia na wysokich. Pewnie wrócę do tej koncepcji i następne pre będzie z regulacją barwy.
-
STUDI_bis
- 250...374 postów

- Posty: 361
- Rejestracja: wt, 26 kwietnia 2022, 19:46
Re: Hybryda: Klasa D PFF, lampa i regulacja barwy dźwięku.
Jeszcze nie odniosłem się do pytania czemu te wtórnika są tam potrzebne. Otóż jak już walczymy o tysięczne czy nawet dziesięciotysieczne części procenta THD poprzez pętle PFF to istotnym jest zminimalizowanie różnic impedancji jakie widzą obydwa zaciski symetrycznej pary wejść w układzie TPA. (mając rezystory o tolerancji 1% (to tylko max 40dB tłumienia sygnału wspólnego, realnie około 26 - 30dB). To jedno ale drugie zagadnienie jest ukryte nieco. Tymi elementami sieci pętli PFF od wyjścia do wejścia idzie cały RF śmietnik. Wyjście poprzedniego stopnia - tu na nim się dokłada tenże śmietnik. Im niższa jego impedancja tym mniej tam będzie na wyjściu tego wtórnika. Kiedyś teoretycznie kombinowałem w lampą jako wtórnikiem w tejże pętli PFF i niestety wyniki symulacji były kiepskawe.