Zmontowałem uklad do którego pcb leżało mi bardzo długo.
Bazowalem na ukladzie Philipsa OTLa na 400R AG9007.
Główna modyfikacja to inwerter, zamiast EF86 wymyśliłem sobie przerobić na EF80, a jak zacząłem to liczyć stwierdziłem że jeszcze lepsza będzie E80L, wyprowadzenia ma jednakowe, nachylenie większe, prąd większy bez trudu napędzi cztery mocne pentody. Pewnie się też może wzbudzać....
Układ wygląda zacnie ale nie gra
Miedzy zaciskami wyjściowymi mam napięcie bliskie 0V - ok.
Ale względem masy układu już na wyjsciu mam kilkadziesiąt na minusie, lampy wyjściowe to raczej dobrana kwadra.
Skąd ten minus?
Połączone wg załączonego schematu.
I czy ta pentoda E80L może mieć zwarte ekrany i g3 z katodą jeśli wisi na trochę większym potencjale? I generalnie czy to dobry wybór, może jest coś odpowiedniejszego.


