Detefon 3-zakresowy powojenny czy jest kompletny?

Radioodbiorniki lampowe i wszystko co jest z nimi związane.

Moderatorzy: gsmok, Romekd, tszczesn, OTLamp, Einherjer

fermi@poczta.fm
5...9 postów
5...9 postów
Posty: 7
Rejestracja: pn, 16 marca 2026, 11:34

Detefon 3-zakresowy powojenny czy jest kompletny?

Post autor: fermi@poczta.fm »

Witam.
Uruchamiam radio z zastępczymi słuchawkami 4 kΩ i dioda mikrofalową jako detektor. Radio największą selektywność i czułość ma na falach krótkich słyszę sygnał 33 mV z generatora połączonego przez kondensator 100 pF.
Gorzej sprawa wygląda na długich. Pytanie czy w radyjku brakuje drugiej - małej cewki? Sprawdzał może ktoś czułość Detefona?
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Awatar użytkownika
-kraz-
5...9 postów
5...9 postów
Posty: 8
Rejestracja: czw, 24 czerwca 2021, 23:32

Re: Detefon 3-zakresowy powojenny czy jest kompletny?

Post autor: -kraz- »

Brakuje cewki, powinna być w środku tej dużej.
fermi@poczta.fm
5...9 postów
5...9 postów
Posty: 7
Rejestracja: pn, 16 marca 2026, 11:34

Re: Detefon 3-zakresowy powojenny czy jest kompletny?

Post autor: fermi@poczta.fm »

Przyjrzałem się dokładnie przełącznikowi i samej cewce. Najprawdopodobniej jest to wersja w której mała cewka zastąpiona została większą liczbę zwojów i odczepów na dużej cewce (dwa odczepy). Wnioskuję to po tym, że układ elektryczny na wszystkich zakresach ma sens, jak rownież fotki odbiorników z mała cewką mają jej wyprowadzenia dolutowane do dwóch pinów przełacznika. W moim - piny przełącznika powinny być puste lub mieć dolutowane fragmenty urwanych DNE a są dolutowane do odczepów cewki.
Problemem u mnie jest duża rezystancja jednego gniazda detektora - nie lutowanego i nie kontaktujący przełacznik. Pozostałe gniazda - jedno nie lutowane pozostałe lutowane jedno - wymienione. Do naprawy przed dalszą zabawą.
Może ma Ktoś doświadczenie z topnikami do lutowania aluminium?
ballasttube
3125...6249 postów
3125...6249 postów
Posty: 3672
Rejestracja: czw, 25 marca 2010, 00:12

Re: Detefon 3-zakresowy powojenny czy jest kompletny?

Post autor: ballasttube »

Mam informację, nie-doświadczenie, o lutowaniu aluminium pod naftą.
Co szkodzi spróbować na przypadkowych blaszkach najpierw?
Pozdrawiam.
Jacek "b/t"
fermi@poczta.fm
5...9 postów
5...9 postów
Posty: 7
Rejestracja: pn, 16 marca 2026, 11:34

Re: Detefon 3-zakresowy powojenny czy jest kompletny?

Post autor: fermi@poczta.fm »

W zasadzie mam tylko mosiądz (miedź) stal. W przełączniku nie mam na szczęście aluminiowych nitów.
Mam jeszcze pytanie o mycie całości naftą. Czy próbować myć to miękkim pędzlem, i naftą czy skorzystać z innego rozpuszczalnika?
Myjka ultradźwiękowa może być też zbyt agresywna dla cewki.
Czy darować sobie mycie całości?
AdamC
100...124 posty
100...124 posty
Posty: 115
Rejestracja: sob, 28 maja 2005, 22:37

Re: Detefon 3-zakresowy powojenny czy jest kompletny?

Post autor: AdamC »

Wydaje mi się że umycie w alkoholu izopropylowym (IPA, izopropanol ) nie zaszkodzi izolacji i innym elementom. Nafta jest tłusta i pozostawia swój osad, alkohol nie.
fermi@poczta.fm
5...9 postów
5...9 postów
Posty: 7
Rejestracja: pn, 16 marca 2026, 11:34

Re: Detefon 3-zakresowy powojenny czy jest kompletny?

Post autor: fermi@poczta.fm »

Ja często korzystam z izopropanolu. Obawiam się rozpuszczenia kleju na mocowaniu cewki jak i same uzwojenia - ich mocowanie do szpuli. Jeśli myjka to bardzo krótko - robi dziury w cienkich blaszkach, do sprawdzenia na przewodach DNE. Wiem że sam izopropanol emalii DNE nie rozpuszcza.
Awatar użytkownika
Szrot majster
2500...3124 posty
2500...3124 posty
Posty: 2744
Rejestracja: śr, 12 listopada 2003, 15:57
Lokalizacja: Dolna Grupa(wioska)

Re: Detefon 3-zakresowy powojenny czy jest kompletny?

Post autor: Szrot majster »

fermi@poczta.fm pisze: ndz, 22 marca 2026, 13:54 Ja często korzystam z izopropanolu. Obawiam się rozpuszczenia kleju na mocowaniu cewki jak i same uzwojenia - ich mocowanie do szpuli. Jeśli myjka to bardzo krótko - robi dziury w cienkich blaszkach, do sprawdzenia na przewodach DNE. Wiem że sam izopropanol emalii DNE nie rozpuszcza.
Witam!
Drut nawojowy jest lakierowany lakierem NITRO, alkohol jaki by nie był to tego nie rusza.
A masz do czynienia z wersją powojenną, czyli czasów, gdy takie lakiery były powszechnie stosowane, Detefon powojenny to "biały kruk", to miał być tani zamiennik Pioniera U2, B2 czy innego wynalazku a jako odbiornik detektorowy nie wymagał zasilania.
Potem , jak się pojawiły tranzystory germanowe, to budowano wzmacniacze do tego radia a kryształek zastępowano diodą ostrzową DOG56 czy jakąś rosyjską.
Słyszałem też o takim patencie jak transformator zamiast słuchawek, ale to chyba na Elektrodzie było, nie pamiętam bo ponad 20 lat temu.
U mnie by Detefon grał na długich normalnie, do nadajnika w Solcu Kujawskim mam 70-80km.
fermi@poczta.fm
5...9 postów
5...9 postów
Posty: 7
Rejestracja: pn, 16 marca 2026, 11:34

Re: Detefon 3-zakresowy powojenny czy jest kompletny?

Post autor: fermi@poczta.fm »

Dziękuję za cenne informacje.
Cieszę się że mam taki egzemplarz, tym bardziej będę uważać aby go nie zniszczyć. Do myjki najpierw powędruje cewka nawinięta testowo drutem o identycznym przekroju na polakierowany wałek tekturowy. Pierwsze minuty mycia w myjce przynoszą największy efekt.
ballasttube
3125...6249 postów
3125...6249 postów
Posty: 3672
Rejestracja: czw, 25 marca 2010, 00:12

Re: Detefon 3-zakresowy powojenny czy jest kompletny?

Post autor: ballasttube »

Witam.
Nie chodzi o mycie naftą, tylko od odizolowanie nią aluminium od powietrza,
oskrobanie powierzchni do metalicznego połysku pod tą osłoną,aby lutowie schwyciło.
Podobno lut cynowy łapie w takich warunkach także aluminium. Myślę,że ktoś
inny z Kolegów ma jakieś doświadczenia z lutowaniem aluminium w taki lub inny
sposób i zechciałby się może podzielić swymi w tej kwestii doświadczeniami.
Pozdrawiam Kolegów.
Jacek"b/t"
atom1477
625...1249 postów
625...1249 postów
Posty: 873
Rejestracja: śr, 28 listopada 2007, 17:31

Re: Detefon 3-zakresowy powojenny czy jest kompletny?

Post autor: atom1477 »

Próbowałem skrobania i lutowania w osłonie węglowodorowej (jakiś olej) i zupełnie nie szło.
Za to bardzo dobrze sprawdza mi się topnik AlumWeld.
Odbiornik TV na 2 tranzystorach/lampach: Prima II/Prima III:
viewtopic.php?f=16&t=29213
fermi@poczta.fm
5...9 postów
5...9 postów
Posty: 7
Rejestracja: pn, 16 marca 2026, 11:34

Re: Detefon 3-zakresowy powojenny czy jest kompletny?

Post autor: fermi@poczta.fm »

Liczę jeszcze na odbiór na falach krótkich.Antena ma tu duży zysk.
Czy balustrada balkonu będzie dobrym uziemieniem? Bo przewód neutralny sieciowy moze być zbyt długi i pewnie będzie łapał przydźwiek sieciowy.
fermi@poczta.fm
5...9 postów
5...9 postów
Posty: 7
Rejestracja: pn, 16 marca 2026, 11:34

Re: Detefon 3-zakresowy powojenny czy jest kompletny?

Post autor: fermi@poczta.fm »

Pojawiły się u mnie pewne wątpliwości w związku ze zmierzeniem parametrów cewki i kondensatora. Kondensator zmienny ma pojemność Cmax-200pf. Cewka ma indukcyjność górne wyprowadzenie - dolne 1000uH. Pytanie może Ktoś ma dane dotyczące odbieranych częstotliwości przez radio jednocewkowe trójzakresowe? Schemat też bardzo by mi ułatwił zadanie. Model DT2 jest dobrze opisany w Elektronice dla Wszystkich łączenie z parametrami cewek. Wygląda na to że mój egzemplarz raczej nie odbierze częstotliwości poniżej 300kHz.
Awatar użytkownika
szalony
moderator
Posty: 1977
Rejestracja: wt, 14 sierpnia 2007, 14:15
Lokalizacja: Gent

Re: Detefon 3-zakresowy powojenny czy jest kompletny?

Post autor: szalony »

ballasttube pisze: ndz, 22 marca 2026, 18:11 Witam.
Nie chodzi o mycie naftą, tylko od odizolowanie nią aluminium od powietrza,
oskrobanie powierzchni do metalicznego połysku pod tą osłoną,aby lutowie schwyciło.
Podobno lut cynowy łapie w takich warunkach także aluminium. Myślę,że ktoś
inny z Kolegów ma jakieś doświadczenia z lutowaniem aluminium w taki lub inny
sposób i zechciałby się może podzielić swymi w tej kwestii doświadczeniami.
Pozdrawiam Kolegów.
Jacek"b/t"
W zwykły sposób cyną, nie będzie to lutowanie a raczej "klejenie na gorąco" i z miernym wynikiem, ale da się to obejść.

Aluminium jest wyjątkowo niewdzięcznym metalem do lutowania, ponieważ jako metal wysoce reaktywny, po oczyszczeniu powierzchni w ułamku sekundy pokrywa się warstwą tlenku Al2O3, który jest związkiem wyjątkowo stabilnym, odpornym na prawie wszystko, wysokotopliwym (2072*C !) i nielotnym. Prawdziwe lutowanie aluminium (lutuje się duże elementy, w 99% mówimy o chłodnicach samochodowych) realizuje się zasadniczo na dwa sposoby, i w obu przypadkach jest to niestety lutowanie twarde:

1) Pod topnikiem i atmosferą ochronną. Detale pokrywa się w tzw. fluxerze warstwą topnika (najczęściej na bazie NaBF4 i podobnych), po czym przechodzą one przez długi piec taśmowy pod osłoną azotu. Topnik rozpuszcza Al2O3, a azot zabezpiecza przed powtórnym utlenieniem.

2) W wysokiej próżni (VAB). Stopy Al do lutowania VAB muszą zawierać magnez. Detale ładuje się do typowego pieca próżniowego, wyposażonego jednak w wyższą niż zwykle próżnię (10e-7....10e-8 mbar). Mg jako metal niżej topliwy i bardziej lotny dyfunduje do powierzchni, a następnie oczyszcza ją w myśl reakcji Mg + Al2O3 -> MgO + Al (niezb.). MgO w tej próżni jako tlenek dość lotny odparowuje.

W obu przypadkach temperatury likwidus stopów lutowniczych są niewiele niższe od temperatury w której topią się detale. Stanowi to głównym problem przy lutowaniu aluminium palnikiem - można to robić pod topnikiem, ale często kończy się to stopieniem detali.

Luty SnPb i podobne radzą sobie BARDZO słabo. Istnieją luty do lutowania aluminium lutownicą, zawierające cynk, które wykorzystują pewną rozpuszczalność Zn w Al. Luty te topią się zwykle poniżej 200 stopni co umożliwia lutowanie w domu. Rezultaty są przeciętne, ale do detefona powinno starczyć. Takim lutem jest np. Sn91Zn9, można go kupić np. pod nazwą Rolot 611.
Senza mai stancià nè mai rifiatà
Cumbattenti d'onore di Santa Libertà
Parechji sò spariti à o fior' di l'età
Surghjent'è acque linde di lu fium'unità
atom1477
625...1249 postów
625...1249 postów
Posty: 873
Rejestracja: śr, 28 listopada 2007, 17:31

Re: Detefon 3-zakresowy powojenny czy jest kompletny?

Post autor: atom1477 »

szalony pisze: sob, 25 kwietnia 2026, 21:16 Luty SnPb i podobne radzą sobie BARDZO słabo.
Mylisz się. Tzn. co to tego BARDZO.
Bo że radzą sobie powiedzmy średnio to może i prawda.
Ale nie jest tak że bardzo słabo. Ja uzyskiwałem dobre cynowanie, jak i mocne mechanicznie połączenia. Zarówno dla cyny SnPn, jak i SAC305 (bezołowiowej). To głównie topnik wpływał na uzyskiwane połączenie. Temperatura lutowania na pewno też, bo na pewno była wyższa niż minimum niezbędne do stopienia lutowia.
To że takie prawidłowo wykonane połączenia były słabsze niż by były dla stopu zawierającego cynk to może i prawda, ale mimo to było prawidłowe i mocne mechaniczne (w sensie że topnik zadziałał i usunął Al2O3, lutowie połączyło się z aluminium, a potem było stabilne i wytrzymałe nawet podczas wyginania).
Myślę więc że opisałeś co innego, mianowicie połączenia wykonane nieprawidłowo. A tego że takie będą bardzo słabe to oczywiście nikt nie neguje.
Odbiornik TV na 2 tranzystorach/lampach: Prima II/Prima III:
viewtopic.php?f=16&t=29213