Pewna firma w której byłem, kupiła sobie stary i z zewnątrz zdezelowany choć wewnętrznie nieuszkodzony piec hartowniczy (polska produkcja z PRLu, niestety teraz nie pamiętam jaki konkretnie model).
W zestawie sprzedawca dorzucił taki (niepodłączony) regulator. A że firma od razu chciała żeby to przerobić na jakieś współczesne sterowanie PLC, to ten regulator trafił na półkę i raczej by tam tylko leżał zanim by poszedł na przemiał. (oryginalne śrubki które tutaj są odkręcone, oczywiście mam
Nie byłem nim specjalnie zainteresowany, dopóki go z ciekawości rozkręciłem. Jak w środku zobaczyłem importowaną lampę ECC85, oraz tranzystor TG5, to już wiedziałem że będzie mój
Publikuję bo ma dość ciekawą konstrukcję, oraz dlatego że nie znalazłem o nim żadnych informacji w internecie.
Rok produkcji 1970. Numer seryjny dość wysoki, więc chyba wyprodukowano tego sporo sztuk.
Pomiar jest realizowany ustrojem elektromagnetycznym, co jeszcze nie jest dziwne jak na tamte czasy.
Wykrywanie osiągnięcia zadanej temperatury jest realizowane przesłoną przymocowaną do wskazówki. Przesłona wjeżdża w dwuczęściową cewkę, i coś zmienia w obwodzie elektronicznym: To też chyba jeszcze jest standardem jak na tamte czasy. Wtedy się jeszcze stosowało jakieś zwierciadła czy inne cuda przyczepiane do galwanometrów.
Natomiast zaskoczyło mnie zastosowanie importowanej lampy ECC85. Dlaczego nie krajowa? No i połączenie tego z tranzystorem TG5.
Lampa produkcji DDR (Röhrenwerk Anna Seghers): TG5 klasyczny nowszy (tzn. nie zielony): Natomiast najdziwniejszą rzeczą jest to, że to pracuje na napięciu zmiennym 50 Hz. Tzn. nie ma tam prostownika ani filtru zasilania.
Napięciem anodowym, jak i napięciem zasilającym tranzystor TG5, jest napięcie zmienne wprost z transformatora.
Transformator to TS18/3/676. Niestety nie znalazłem jego pełnej dokumentacji. Jest tylko szczątkowa podająca jedno z napięć: to żarzeniowe równe 6 V (nawet bez wzmianki że to 6.3 V, więc może to nawet nie jest 6.3 V tylko równe 6 V?).
Chyba nie byłem pierwszym który to rozkręcił, nie miej jednak stan wnętrza jest praktycznie idealny: Mam jeszcze kilka zdjęć, oraz rozrysowany schemat, ale wyczerpałem limit załączników na ten post.
Pomiar oscyloskopem wykazał że jest tam generator wzbudzający się na około 50 MHz. Przesłona po wjechaniu w cewkę powoduje zerwanie drgań.
Zmieniają się wtedy punkty pracy lampy generatora, i druga lampa sterująca przekaźnikiem wyłącza go. Cewka przekaźnika ma dołączony kondensator 10 uF, który wygładza impulsy prądowe 50 Hz. Prostowaniem prądu zajmuje się sama lampa ECC85.
Natomiast co konkretnie robi tu tranzystor TG5 to nie udało mi się jeszcze dojść.
Jak ktoś ma pełniejsze dane transformatora TS18/3/676 to niech wrzuci, to się zrobię dokładniejszą analizę i wrzucę. Póki co nie chciałem tego rozlutowywać więc i nie mam jak łatwo pomierzyć.




