Witam
Mam takie kondensatory jak na zdjęciu:
Chyba ktoś je wcześniej szorował, ja je umyłem z kurzu.
Ten mniejszy pokazuje jakieś 50uF większy 20u, dodatkowo w tym dużym dość glosno chlupocze elektrolit. Nie ma więcej oznaczeń i wartości pojemności czy napięcia niż na zdjęciu.
Plan mam podłączyć napięcie stałe z szeregowym rezystorem, obserwując prąd i w miarę małej wartości tego prądu odpowiednio zmniejszać te rezystancje - formować.
Pracowały albo bardziej były zamontowane po wymianie w radiu z lampą RGN1064, co już niepokoi bo ta lampa raczej nie lubi tak dużych pojemności, chyba że po uformowaniu się to zmieni.
Nie spotkałem się jeszcze z tak chlupającym elementem i wolę się doradzić czy można go potraktować jak wyżej. I czy w ogóle jest szansa na jego bezpieczne użycie.
Chlupający kondensator
Moderatorzy: gsmok, Romekd, tszczesn, OTLamp, Einherjer
-
onyx1944
- 625...1249 postów

- Posty: 684
- Rejestracja: ndz, 27 marca 2016, 18:50
- Lokalizacja: Rzeszów
Chlupający kondensator
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
-
ballasttube
- 3125...6249 postów

- Posty: 3588
- Rejestracja: czw, 25 marca 2010, 00:12
Re: Chlupający kondensator
Dobry wieczór.
Stare "elektrolity" miały mokry elektrolit i to było wtedy normalne.
To prawda,że RGN-ka (mniej więcej to, co AZ1) nie powinna mieć
pierwszego elektrolita o wartości 50uF.Czy filtr jest oporowo-pojemnościowy,
czy z indukcyjnością zamiast rezystora?
Dla filtra z dławikiem (np.wzbudzenie głośnika) i tą lampą prostowniczą
tym bardziej nie powinno tam być 50uF, jako pierwszy elektrolit za tą lampą.
Oczywiście można próbować ten elektrolit formować.
Jak nie wycieka górą ani przez dziurę, wyżartą z boku kubka:-)
Wyciekający mokry elektrolit bardzo "lubił" wyżerać chassis.
Pozdrawiam,
Jacek"b/t"
Stare "elektrolity" miały mokry elektrolit i to było wtedy normalne.
To prawda,że RGN-ka (mniej więcej to, co AZ1) nie powinna mieć
pierwszego elektrolita o wartości 50uF.Czy filtr jest oporowo-pojemnościowy,
czy z indukcyjnością zamiast rezystora?
Dla filtra z dławikiem (np.wzbudzenie głośnika) i tą lampą prostowniczą
tym bardziej nie powinno tam być 50uF, jako pierwszy elektrolit za tą lampą.
Oczywiście można próbować ten elektrolit formować.
Jak nie wycieka górą ani przez dziurę, wyżartą z boku kubka:-)
Wyciekający mokry elektrolit bardzo "lubił" wyżerać chassis.
Pozdrawiam,
Jacek"b/t"
-
OTLamp
- 1250...1874 posty

- Posty: 1292
- Rejestracja: śr, 7 października 2020, 21:02
Re: Chlupający kondensator
Ten kondensator TCC ma najprawdopodobniej 8 μF, ewentualnie 16 μF i jest na 450 V/500 V. Nie powinien tak leżeć poziomo na stole, lecz zawsze w pozycji pionowej. Można podłączyć przez rezystor 100 kΩ 2W do jakiegoś zasilacza 500 V i monitorować napięcie. Jeśli chodzi o pomiary, kondensatory typu mokrego to w zasadzie jedyny rodzaj kondensatora elektrolitycznego, który może się niemal całkowicie rozformować i tym samym znacząco zwiększyć swą pojemność. Kondensatory typu mokrego na najwyższe napięcia mają ESR na poziomie kilkudziesięciu omów i jest to zupełnie normalne. Pojemność znacząco zależy od częstotliwości, należy mierzyć przy 100 Hz, przy 1 kHz może być nawet 2 razy mniejsza.