Punkt pracy KT150 SE

Przed wypowiedzią bardzo proszę o zapoznanie się z regulaminem tego działu.

Moderatorzy: gsmok, Romekd, tszczesn, OTLamp, Einherjer

Misiek13
375...499 postów
375...499 postów
Posty: 392
Rejestracja: czw, 19 października 2023, 13:22

Re: Punkt pracy KT150 SE

Post autor: Misiek13 »

Zastanawia mnie czy te problemy z emisją z siatki pierwszej nie wynikają ze zbyt wysokiego napięcia żarzenia a co za tym idzie za wysokiej temperatury katody. Bar odparowuje z katody i osiada na najbliższym chłodnym elemencie czyli siatce pierwszej. To oczywiście tylko luźna hipoteza.
Awatar użytkownika
Krzysztof_M
500...624 posty
500...624 posty
Posty: 602
Rejestracja: wt, 17 października 2006, 09:14

Re: Punkt pracy KT150 SE

Post autor: Krzysztof_M »

Misiek13 pisze: śr, 25 lutego 2026, 20:15 Zastanawia mnie czy te problemy z emisją z siatki pierwszej nie wynikają ze zbyt wysokiego napięcia żarzenia a co za tym idzie za wysokiej temperatury katody. Bar odparowuje z katody i osiada na najbliższym chłodnym elemencie czyli siatce pierwszej. To oczywiście tylko luźna hipoteza.
I tu wracamy do tematu obecności 250 V a czasem i więcej w niektórych gniazdkach w kraju ... :(
To mógłby być taki właśnie przypadek.
α β Σ Φ Ω ℧ μ π °C ± √ ² < ≤ ≥ > ^ Δ − ∞ α β γ ρ
Awatar użytkownika
OTLamp
1250...1874 posty
1250...1874 posty
Posty: 1289
Rejestracja: śr, 7 października 2020, 21:02

Re: Punkt pracy KT150 SE

Post autor: OTLamp »

Ola Boga pisze: śr, 25 lutego 2026, 13:13
To ta sama historia, o której już rozmawialiśmy kilka razy. Lampa startuje normalnie, pewnie na mierniku też pokazuje prawidłowe parametry, po czym po dobrym nagrzaniu typu 10min+ prąd siatki zaczyna powoli rosnąć.
To najpowszechniejsza usterka dużych pentod ze współczesnej produkcji. Mniej więcej po roku użytkowania przytrafia się to nagminnie przynajmniej jednej lampie na cztery, więc wzmacniacz ląduje na serwisie. Najwięcej mam takich KT88 i 6550, znacznie rzadziej zdarza się w EL34. KT150 to droga i mniej popularna lampa, więc mam mało danych, szczególnie na temat chińskich, które pojawiły się na rynku bardzo niedawno.
Problem w tym, że para ze zdjęcia powyżej nie przepracowała chyba dwóch miesięcy.
Hmm, jest to o tyle ciekawe, że ten prąd siatki jest bardzo duży jak na emisję termoelektronową. Wartości rzędu kilkudziesięciu mikroamperów spotykałem jak dotąd tylko w lampach do stabilizatorów napięcia np. 6336B. Swoja drogą, dla tej KT150 maksymalna wartość rezystora upływowego siatki dla polaryzacji stałej to tylko 51 kΩ (dla 6550 50 kΩ, a dla KT88 100 kΩ), więc coś jest na rzeczy. Mam kilka G807 z podobnym defektem, chyba też już wspominałem o nich kiedyś. Grzanie siatki sterującej wraz ze wspornikami nie daje w nich żadnej poprawy.
Romekd pisze: śr, 25 lutego 2026, 14:05 Gdyby był wynikiem kiepskiej próżni, to wtedy mógłby pojawiać się od razu i z czasem zmniejszać swoją wartość, wskutek wiązania się gazów resztkowych z elektrodami lampy i getterem...
Pogorszona próżnia czasem świetnie udaje emisję termoelektronową z siatki. Podobnie jest z izolacją cokołu.