Wygląd lampy PCF82

Teoria lamp elektronowych, techniki próżniowe, zagadnienia konstrukcyjne. Nic dodać, nic ująć. Wszystko o lampach.

Moderatorzy: gsmok, Romekd, tszczesn, OTLamp, Einherjer

Awatar użytkownika
szalony
moderator
Posty: 1921
Rejestracja: wt, 14 sierpnia 2007, 14:15
Lokalizacja: Gent

Wygląd lampy PCF82

Post autor: szalony »

Zakupiłem sobie ostatnio trochę NOS-ów PCF82 z telefunkena, za imponującą kwotę 3 euro (13zł) za sztukę. Zaciekawił mnie jednak trochę ich wygląd. Naprzeciwko "okna" części pentodowej widoczne jest całkowicie zasłaniające widok napylenie. Normalnie stwierdziłbym, że jest to stara zakopcona do granic możliwości lampa po 2 latach pracy w telewizorze. Ale nie wierzę, żeby nie był to NOS, bo lampy są nie tylko w oryginalnych pudełkach, ale nawet w oryginalnej folii. Na bank jest to oryginalne, stary "celofan" kruszy się w rękach a pudełko jest przesiąknięte stęchlizną i smrodem papierosów. Oczywiście ze względu na audiofili lampy "Telefunkena" są masowo podrabiane, łącznie z grawerowaniem laserem rombu na spodzie lampy, bo osiągają ceny setek euro (ECC803S), ale nie oszukujmy się, nikt nie będzie podrabiał PCF82, tańsze są tylko diody WN z telewizorów, foliowanie pudełka było by droższe niż cena lampy.

Z czego to wynika? To nie jest boczny getter, ewidentnie odpowiada to kształtowi okna w anodzie. Widziałem takie coś tylko w zarżniętym na śmierć Telamie z zerową emisją.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Senza mai stancià nè mai rifiatà
Cumbattenti d'onore di Santa Libertà
Parechji sò spariti à o fior' di l'età
Surghjent'è acque linde di lu fium'unità
Awatar użytkownika
Romekd
moderator
Posty: 7531
Rejestracja: pt, 11 kwietnia 2003, 23:47
Lokalizacja: Zawiercie

Re: Wygląd lampy PCF82

Post autor: Romekd »

Czołem.
Wiele lamp elektronowych miało na wewnętrznej powierzchni balona taki metaliczny nalot, który powstawał podczas aktywacji katody. Wcześniejsze wersje lampy EF80 miało taki "pełny", metaliczny nalot naprzeciwko otworów w ostatniej elektrodzie (w ekranie), choć lampy EF80 z późniejszego okresu produkcji, z zewnętrzną elektrodą w postaci metalowej siateczki, takiego nalotu nie miały w ogóle lub było go niewiele. W dzieciństwie zauważyłem, że lampy PCF82, produkcji TESLI potrafiły nie mieć tego nalotu, a polskiej produkcji taką metaliczną powłokę miały. W niektórych lampach powłoka na szkle (naprzeciwko otworów w anodzie), powstająca podczas procesu aktywacji katody, potrafiła być przezroczysta i miała kolor żółty lub lekko fioletowy. W każdym razie tym fabrycznym nalotem nie ma się co przejmować. We wczesnej młodości ostrożnie podgrzewałem lampy PCF82 płomieniem palnika kuchenki gazowej, co powodowało odparowywanie nalotu, dzięki czemu dało się zajrzeć do wnętrza lampy, ale zabieg tego tego typu powodował duży spadek emisji katody i zmiany prądów siatek lampy. Tak samo różne potrafiły być gazowane lampy stabilizujące napięcie, stabiliwolty, gdzie w jednych szkło i wewnętrzne wsporniki mikowe potrafiły być przeźroczyste, a w innych lampach miały nalot, który zatrzymywał światło ze zjonizowanego gazu niemal zupełnie.

https://business.allegro.pl/oferta/lamp ... F4QAvD_BwE

https://www.ebay.pl/itm/255018229035?ch ... dgQAvD_BwE
PCF82.png
Różni producenci, różna technologia produkcji...

Pozdrawiam
Romek
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
α β Σ Φ  Ω  μ π °C ± √ ² < ≤ ≥ > ^ Δ − ∞ α β γ ρ . . . .
Ola Boga
625...1249 postów
625...1249 postów
Posty: 857
Rejestracja: ndz, 24 lipca 2022, 15:06

Re: Wygląd lampy PCF82

Post autor: Ola Boga »

Mam trzy kartony nieużywanych PCF82 (nie pytajcie dlaczego :lol: ) i wszystkie mają taki nalot.
Ale że przez ten wątek sobie o nich przypomniałam, to właśnie przyszedł mi do głowy pewien pomysł, o czym za chwilę w innym wątku...
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Awatar użytkownika
Romekd
moderator
Posty: 7531
Rejestracja: pt, 11 kwietnia 2003, 23:47
Lokalizacja: Zawiercie

Re: Wygląd lampy PCF82

Post autor: Romekd »

Tak jak napisałem, Olu, ten nalot widziałem na wszystkich nowych lampach PCF82 POLAMPU. Co ciekawe w nowych lampach Tesli tego nalotu nie było, ale też nie widziałem by wyraźnie pojawiał się w lampach tej firmy, które już jakiś czas popracowały... Tak więc metaliczny nalot nie zawsze jest oznaką wypracowania i zużycia się lampy.
Jeśli podgrzałabyś szkło lampy nad gazem, nalot ten "ulotni się", ale po włączeniu lampy i dłuższej jej pracy ponownie się pojawi, z tym, że stan lampy będzie już dużo gorszy...

Pozdrawiam
Romek
α β Σ Φ  Ω  μ π °C ± √ ² < ≤ ≥ > ^ Δ − ∞ α β γ ρ . . . .
Awatar użytkownika
szalony
moderator
Posty: 1921
Rejestracja: wt, 14 sierpnia 2007, 14:15
Lokalizacja: Gent

Re: Wygląd lampy PCF82

Post autor: szalony »

Dzięki za odpowiedź. Faktycznie w moich ECF82 z tesli takiego nalotu nie ma, stąd byłem nieco zdziwiony.

Lampy te docelowo będą pracować we wzmacniaczu, zamierzam popełnić płytki drukowane (jeśli uda mi się je zaprojektować) tak, żeby za pomocą zwór była możliwość wyboru między zastosowaniem lamp E i P. W układzie 4xPL36 + 2xPCF82 (zmodyfikowany lekko schemat traxmana) suma spadków napięć żarzenia wynosi nominalnie 118V, co ułatwia dobór transformatora żarzenia.
Senza mai stancià nè mai rifiatà
Cumbattenti d'onore di Santa Libertà
Parechji sò spariti à o fior' di l'età
Surghjent'è acque linde di lu fium'unità
Ola Boga
625...1249 postów
625...1249 postów
Posty: 857
Rejestracja: ndz, 24 lipca 2022, 15:06

Re: Wygląd lampy PCF82

Post autor: Ola Boga »

Romekd pisze: śr, 25 lutego 2026, 13:01 Jeśli podgrzałabyś szkło lampy nad gazem, nalot ten "ulotni się", ale po włączeniu lampy i dłuższej jej pracy ponownie się pojawi, z tym, że stan lampy będzie już dużo gorszy...
A znasz mechanizm tego zjawiska, co się wtedy konkretnie dzieje?
Awatar użytkownika
szalony
moderator
Posty: 1921
Rejestracja: wt, 14 sierpnia 2007, 14:15
Lokalizacja: Gent

Re: Wygląd lampy PCF82

Post autor: szalony »

W lampie panuje na tyle wysoka próżnia, że tak cienka warstwa po podgrzaniu odparuje.Biorąc pod uwagę "dziurę" w *CF82 Zapewne część tych par zestali się z powrotem gdzieś w systemie elektrodowym, co zmieni charakterystykę lampy. Sądzę, że ruch elektronów i jonów resztkowych następnie napyli te metale ponownie w to samo miejsce. Parowanie metali było moim odwiecznym problemem jako operatora pieców próżniowych, nie tylko powoduje zmiany składu spoin lutowanych (wymagające stosowania ciśnienia cząstkowego Ar), ale przede wszystkim brudzenie pieca i powodowanie fatalnych w skutkach zwarć. W piecach do topienia, przy nieostrożnym posługiwaniu się, można doprowadzić w ogóle do zagotowania zawartości tygla.

Krzywe prężności par metali dość łatwo znajdziesz w internecie jako wykres RCA z lat 50 "Vapour pressure curves of more common elements", są dwa wykresy.
Senza mai stancià nè mai rifiatà
Cumbattenti d'onore di Santa Libertà
Parechji sò spariti à o fior' di l'età
Surghjent'è acque linde di lu fium'unità
Awatar użytkownika
Romekd
moderator
Posty: 7531
Rejestracja: pt, 11 kwietnia 2003, 23:47
Lokalizacja: Zawiercie

Re: Wygląd lampy PCF82

Post autor: Romekd »

Ola Boga pisze: śr, 25 lutego 2026, 13:16
Romekd pisze: śr, 25 lutego 2026, 13:01 Jeśli podgrzałabyś szkło lampy nad gazem, nalot ten "ulotni się", ale po włączeniu lampy i dłuższej jej pracy ponownie się pojawi, z tym, że stan lampy będzie już dużo gorszy...
A znasz mechanizm tego zjawiska, co się wtedy konkretnie dzieje?
Tak, jest to dokładnie to, o czym napisał Szalony. Niklowa rurka katody przed aktywacją była pokrywana węglanami metali ziem alkalicznych, takich jak bar, stront i wapń. Podczas aktywacji węglany były prażone w wysokiej temperaturze i powstawały z nich tlenki, a uwalniany dwutlenek węgla był odciągany z balona pompą próżniową. Podczas odgazowywania elektrod lampa była podgrzewana indukcyjnie, przy czym metale elektrod grzały się do czerwoności w wyniku przepływu w nich prądów wirowych i uwalniały pary metali, ale szkło mogło pozostawać chłodniejsze, więc nalot na nim pozostawał. Gdy ten nalot usuwałem, podgrzewając szkło balona, metale ponownie odparowywały, przy czym część z nich osiadała na powierzchni katody, więc gdy ta się nagrzewała, po ponownym włączeniu lampy, oddawała metale pozostałym elektrodom i powierzchni szklanej balona, znajdującej się naprzeciwko dziurek w anodzie (lub w ekranie; w lampie EF80 zewnętrzna elektroda była ekranem, a anoda była pod nim).

Pozdrawiam
Romek
α β Σ Φ  Ω  μ π °C ± √ ² < ≤ ≥ > ^ Δ − ∞ α β γ ρ . . . .
Awatar użytkownika
OTLamp
1250...1874 posty
1250...1874 posty
Posty: 1289
Rejestracja: śr, 7 października 2020, 21:02

Re: Wygląd lampy PCF82

Post autor: OTLamp »

Ten boczny nalot powstaje również podczas wygrzewania systemu elektrod, (indukcyjnego, prądowego) i czasami jest to również getter... W przypadku lamp wielosiatkowych zachodzi bowiem problem dobrego odgazowania siatek, przy grzaniu indukcyjnym siatki są głównie nagrzewane promieniowaniem anody i katody. W przypadku lamp sygnałowych z wewnętrznym ekranem sytuacja jest jeszcze gorsza, gdyż wewnątrz jest anoda i ona też może nie być dostatecznie odgazowana. Dlatego w końcowych etapach aktywacji katody, siatki wygrzewa się prądem emisyjnym w celu ich odgazowania i oczyszczenia. Niektórzy producenci przymocowywali do wsporników siatki ekranującej, lub nanosili w postaci pasty na zwoje tej siatki, dodatkowy getter, najczęściej magnezowy, który był uaktywniany podczas nagrzewania tej siatki prądem elektronowym. Stąd mogą się też brać lustrzane naloty na bańce w lampach NOS.