Kaskodę z lampą na górze i tranzystorem na dole widziałem na schemacie jakiegoś radzieckiego zasilacza w obwodzie wzmacniacza błędu. W audio to bym raczej odwrotnie kombinował, MOSFET jako górny element, są teraz dostępne bez problemu takie na 2 kV i więcej. Ale to chyba tylko wtedy jeśli przypadkiem wpadłby mi w ręce transformator przeznaczony do 805 albo podobnej. Tak to chyba wolę iść w prąd a nie napięcie
Kaskoda mocy
Moderatorzy: gsmok, Romekd, tszczesn, OTLamp, Einherjer
-
Einherjer
- 2500...3124 posty

- Posty: 2841
- Rejestracja: pt, 22 stycznia 2010, 18:34
- Lokalizacja: Wałbrzych
Re: Kaskoda mocy
Dolna lampa pracuje z prawie pionową prostą pracy, więc nie wiem na ile rozważania na temat rezystancji wewnętrznej mają sens, bardziej chodzi o to jak konkretna lampa poradzi sobie w takich warunkach. Ważniejsza dla sensowności tego układu będzie raczej transkonduktancja.
Kaskodę z lampą na górze i tranzystorem na dole widziałem na schemacie jakiegoś radzieckiego zasilacza w obwodzie wzmacniacza błędu. W audio to bym raczej odwrotnie kombinował, MOSFET jako górny element, są teraz dostępne bez problemu takie na 2 kV i więcej. Ale to chyba tylko wtedy jeśli przypadkiem wpadłby mi w ręce transformator przeznaczony do 805 albo podobnej. Tak to chyba wolę iść w prąd a nie napięcie
Kaskodę z lampą na górze i tranzystorem na dole widziałem na schemacie jakiegoś radzieckiego zasilacza w obwodzie wzmacniacza błędu. W audio to bym raczej odwrotnie kombinował, MOSFET jako górny element, są teraz dostępne bez problemu takie na 2 kV i więcej. Ale to chyba tylko wtedy jeśli przypadkiem wpadłby mi w ręce transformator przeznaczony do 805 albo podobnej. Tak to chyba wolę iść w prąd a nie napięcie
-
Ola Boga
- 625...1249 postów

- Posty: 841
- Rejestracja: ndz, 24 lipca 2022, 15:06
Re: Kaskoda mocy
To już zupełnie nie ma sensu, bo są też dostępne MOSFETy na prądy umożliwiające pracę z głośnikiem bez transformatora.Einherjer pisze: pt, 13 lutego 2026, 15:04W audio to bym raczej odwrotnie kombinował, MOSFET jako górny element, są teraz dostępne bez problemu takie na 2 kV i więcej.
-
Einherjer
- 2500...3124 posty

- Posty: 2841
- Rejestracja: pt, 22 stycznia 2010, 18:34
- Lokalizacja: Wałbrzych
Re: Kaskoda mocy
A jaki ma sens użycie tranzystora jako dolnego elementu?
-
Romekd
- moderator
- Posty: 7509
- Rejestracja: pt, 11 kwietnia 2003, 23:47
- Lokalizacja: Zawiercie
Re: Kaskoda mocy
Czołem.
Pozdrawiam
Romek
Tego typu rozwiązania miały sens w końcówkach mocy w.cz. nadajników i transceiverów, gdyż połączenie technologii lampowej i półprzewodnikowej pozwalało na znaczne uproszczenie konstrukcji, przy dużym wzmocnieniu i dużej mocy wyjściowej. Stopień z jedną lampą typu 6P45S i dwoma tranzystorami (KT610A i KT922W) pozwalał uzyskać na wszystkich pasmach KF moc 130 W przy sterowaniu mocą 100 mW. Zdaniem autora układ cechował się doskonałą liniowością, a lampa 6P45S, dzięki uziemionym siatkom (sterowana w katodzie) nie wymagała żadnej neutralizacji. Prąd anodowy potrafił osiągać 330 mA przy zasilaniu lampy napięciem 600 V.
Pozdrawiam
Romek
α β Σ Φ Ω μ π °C ± √ ² < ≤ ≥ > ^ Δ − ∞ α β γ ρ . . . .
-
Ola Boga
- 625...1249 postów

- Posty: 841
- Rejestracja: ndz, 24 lipca 2022, 15:06
Re: Kaskoda mocy
Jeżeli dobrze to sobie narysowałam, to tranzystor w dolnej części dałby możliwość sterowania całością przez kondensator, mimo że lampa na górze będzie pracowała z prądem siatki, a dzięki temu, że tranzystory mają z reguły spore nachylenie, napięcie potrzebne do wysterowania takiego stopnia będzie niskie, czyli poprzedzające stopnie będą mogły być bardzo proste bez ryzyka dodatkowych zniekształceń. A ja lubię proste rozwiązania.
Do tego tranzystor będzie miał bardzo niskie napięcie nasycenia, w związku z czym będzie mógł pracować przy stosunkowo niskim napięciu, więc z jednej strony jego chłodzenie nie będzie wielkim problemem, a z drugiej sprawność całości będzie relatywnie wysoka.
-
Einherjer
- 2500...3124 posty

- Posty: 2841
- Rejestracja: pt, 22 stycznia 2010, 18:34
- Lokalizacja: Wałbrzych
Re: Kaskoda mocy
To dlaczego nie użyć po prostu tranzystora i bezpośrednio wysterować głośnik? W kaskodzie głównie dolny element kształtuje charakterystykę całości, więc w audio taki stopień będzie znacznie bardziej tranzystorowy niż lampowy.
-
Ola Boga
- 625...1249 postów

- Posty: 841
- Rejestracja: ndz, 24 lipca 2022, 15:06
Re: Kaskoda mocy
Ej no, przecież dobrze wiesz dlaczego się tu wszyscy zgromadziliśmy, nie?Einherjer pisze: pt, 13 lutego 2026, 17:13 To dlaczego nie użyć po prostu tranzystora i bezpośrednio wysterować głośnik?
Poza tym układ tranzystorowy, szczególnie o jakichś przyzwoitych parametrach, wcale nie musi być prostszy.
Nie wiem, czy nie wkraczamy tu trochę w audiofilskie zakamarki. Charakterystyka, to charakterystyka. Nie wiem, czy dla głośnika będzie miało większe znaczenie na którym etapie wzmocnienia elektrony rzeczywiście przelatywały przez próżnię...Einherjer pisze: pt, 13 lutego 2026, 17:13 W kaskodzie głównie dolny element kształtuje charakterystykę całości, więc w audio taki stopień będzie znacznie bardziej tranzystorowy niż lampowy.
Tak czy inaczej, ołówkiem na papierze można sobie zrobić dowolny wzmacniacz, więc dlaczego nie taki?
-
trouvere
- 75...99 postów

- Posty: 76
- Rejestracja: śr, 4 marca 2020, 18:33
Re: Kaskoda mocy
Jeśli się dobrze postarasz to uzyskanie takiej charakterystyki jest jak najbardziej możliwe:Ola Boga pisze: pt, 13 lutego 2026, 16:56Jeżeli dobrze to sobie narysowałam, to tranzystor w dolnej części dałby możliwość sterowania całością przez kondensator, mimo że lampa na górze będzie pracowała z prądem siatki, a dzięki temu, że tranzystory mają z reguły spore nachylenie, napięcie potrzebne do wysterowania takiego stopnia będzie niskie, czyli poprzedzające stopnie będą mogły być bardzo proste bez ryzyka dodatkowych zniekształceń. A ja lubię proste rozwiązania.
Do tego tranzystor będzie miał bardzo niskie napięcie nasycenia, w związku z czym będzie mógł pracować przy stosunkowo niskim napięciu, więc z jednej strony jego chłodzenie nie będzie wielkim problemem, a z drugiej sprawność całości będzie relatywnie wysoka.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
-
Misiek13
- 375...499 postów

- Posty: 381
- Rejestracja: czw, 19 października 2023, 13:22
Re: Kaskoda mocy
Nie lubię hybryd, chyba że maja jakieś uzasadnienie z epoki. Wg moich obecnych poglądów hybryda typu OTV LIbra miała sens. Na razie nie będę symulował układu tranzystorowego chociaż jego wynik może być bardzo interesujący. Dokończę dywagacje na temat kaskody lampowej.
Jeżeli chodzi o nasz układ kaskody z 6080 na dole to wynik mógł być do przewidzenia. Model sprawdziłem z kartą katalogową 6N13S i był ok. Nie zawsze pamiętamy, że ta lampa nie jest specjalnie liniowa i tak naprawdę nie była przeznaczona do zastosowań audio. Może w układzie PP by się sprawdziła, jednak SE to już inna bajka.
Teraz zaproponuję inne rozwiązanie. Jako lampę dolną zastosuję ECC88 słynąca ze swojej liniowości. Aby uzyskać odpowiednią wydajność prądową połączyłem 10 połówek ECC88 równolegle. Napięcie siatki 1 górnej lampy to 140V. Model sprawdziłem z kartą katalogową Philips i był ok. Oto wynik symulacji. Na początek sama kaskoda dla napięć siatki zmieniających się od -10 do 0V. Teraz przebieg prądu R2 Od razu widać, że jest dużo lepiej niż przy 6080.
Oraz zniekształcenia: Chyba mamy sukces. Dodatkowo znakomita czułość. Należy pamiętać, że są to rozważania czysto teoretyczne i nie widzę sensu połączenia takiej baterii małych lamp.
Te poprzednie symulacje były prowadzone dla lamp do których karty katalogowe były dosyć skromne a co za tym idzie trudno było zweryfikować modele więc do ich wyników też odnosiłbym się z pewną rezerwą.Ola Boga pisze: pt, 13 lutego 2026, 13:02 Bardzo ciekawe. To już drugi raz, kiedy twoja symulacja pokazała wynik odwrotny do mojej intuicji.
Wydawało mi się, że sterowanie triodą z racji niskiej rezystancji wewnętrznej da niższe zniekształcenia.
Teraz pytanie, czy sterowanie 805 w układzie WK z realnej triody (czy jakiejkolwiek lampy) o niezerowej rezystancji wyjściowej może dać odpowiednio dobry wynik. Jeżeli tak, to kaskodę można chyba odłożyć na półkę jako interesującą, ale bezużyteczną ciekawostkę.
Jeżeli chodzi o nasz układ kaskody z 6080 na dole to wynik mógł być do przewidzenia. Model sprawdziłem z kartą katalogową 6N13S i był ok. Nie zawsze pamiętamy, że ta lampa nie jest specjalnie liniowa i tak naprawdę nie była przeznaczona do zastosowań audio. Może w układzie PP by się sprawdziła, jednak SE to już inna bajka.
Teraz zaproponuję inne rozwiązanie. Jako lampę dolną zastosuję ECC88 słynąca ze swojej liniowości. Aby uzyskać odpowiednią wydajność prądową połączyłem 10 połówek ECC88 równolegle. Napięcie siatki 1 górnej lampy to 140V. Model sprawdziłem z kartą katalogową Philips i był ok. Oto wynik symulacji. Na początek sama kaskoda dla napięć siatki zmieniających się od -10 do 0V. Teraz przebieg prądu R2 Od razu widać, że jest dużo lepiej niż przy 6080.
Oraz zniekształcenia: Chyba mamy sukces. Dodatkowo znakomita czułość. Należy pamiętać, że są to rozważania czysto teoretyczne i nie widzę sensu połączenia takiej baterii małych lamp.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
-
Einherjer
- 2500...3124 posty

- Posty: 2841
- Rejestracja: pt, 22 stycznia 2010, 18:34
- Lokalizacja: Wałbrzych
Re: Kaskoda mocy
No to dlaczego nie taki z tranzystorem na górze? Jak dla mnie na przykład taka wysokonapięciowa EL36 byłaby ciekawa.Ola Boga pisze: pt, 13 lutego 2026, 17:47 Tak czy inaczej, ołówkiem na papierze można sobie zrobić dowolny wzmacniacz, więc dlaczego nie taki?
A wracając do układu z tranzystorem na dole to faktycznie zaletą jest bardzo duża transkonduktancja w porównaniu z lampą. Z pojemnością wejściową będzie lepiej niż w układzie ze wspólnym źródłem dzięki kaskodzie, ale gorzej niż we wtórniku. Ja osobiście nie lubię obciążać lamp bezpośrednio paskudnie nieliniowymi pojemnościami dużych MOSFETów, więc dołożyłbym wtórnik JFET+BJT do sterowania
-
ballasttube
- 3125...6249 postów

- Posty: 3559
- Rejestracja: czw, 25 marca 2010, 00:12
Re: Kaskoda mocy
PS do mojego:
wpisałem do Googli coś takiego:
Brasilian tube audio power amplifier with direct load of loudspeaker
i wyrzuciło mi późniejsze wersje wspomnianego przeze mnie wzmacniacza
mocy na triodach beztransformatorowego. Myślę jednak,że da się "dokopać"
także do wersji pierwotnej,przeze mnie wspomnianej.
Jacek"b/t"
wpisałem do Googli coś takiego:
Brasilian tube audio power amplifier with direct load of loudspeaker
i wyrzuciło mi późniejsze wersje wspomnianego przeze mnie wzmacniacza
mocy na triodach beztransformatorowego. Myślę jednak,że da się "dokopać"
także do wersji pierwotnej,przeze mnie wspomnianej.
Jacek"b/t"
-
Ola Boga
- 625...1249 postów

- Posty: 841
- Rejestracja: ndz, 24 lipca 2022, 15:06
Re: Kaskoda mocy
O, robi się ciekawie. A 6N6P/ECC99? Na moje oko może to być kompromis między liniowością i zdolnościami prądowymi.Misiek13 pisze: pt, 13 lutego 2026, 19:37 Chyba mamy sukces. Dodatkowo znakomita czułość. Należy pamiętać, że są to rozważania czysto teoretyczne i nie widzę sensu połączenia takiej baterii małych lamp.