Zacząłem zgłębiać temat i szumów i modeli tranzystorów i zacząłem od prostej symulacji. Zmieniłem rezystory bazowe R11-R14 na 1,5k zamiast 470 omów. Wynik symulacji był następujący:
Napięcie szumów w pasmie akustycznym wzrosło o około 20% do 36,5uV, co odpowiada ok. 1,5dB.
Znalazłem tez wzór jak Spice oblicza rbb' z parametrów:
W przypadku RB=1 i RBM=1 rbb' przyjmuje wartość RBM niezależnie od prądu bazy.
Przy okazji znalazłem ciekawy artykuł o modelowaniu: https://drive.google.com/file/d/191orFY ... EgU6a/view
(http://web.archive.org/web/202202091936 ... 0O%20N.pdf)
Nie wrzucam pliku, nie wiem jak wygląda sprawa praw autorskich.
Projekt nieco bardziej złożonego wzmacniacza
Moderatorzy: gsmok, tszczesn, Romekd, Einherjer, OTLamp
-
Misiek13
- 250...374 postów

- Posty: 348
- Rejestracja: czw, 19 października 2023, 13:22
Re: Projekt nieco bardziej złożonego wzmacniacza
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
-
Misiek13
- 250...374 postów

- Posty: 348
- Rejestracja: czw, 19 października 2023, 13:22
Re: Projekt nieco bardziej złożonego wzmacniacza
Zasilacz. Jest to klasyczny układ – jeden transformator, prostownik mocy i 2 prostowniki do zasilacza stopni sterujących. Początkowa wersja zasilacza pracowała na pożyczonym zwykłym transformatorze prod TOROIDY.PL 300VA 2x40V i muszę przyznać, że nigdy nie słyszałem tak głośnego transformatora. Obecna wersja pracuje na transformatorze audio tego samego producenta i muszę przyznać, że jest cichy, jednak jego cena nie jest atrakcyjna – transformator na zamówienie 400VA 2x40V 4,7A, 2x12V 1A to cena blisko 500PLN z przesyłką. Zasilacz jest wyposażony w klasyczny układ miękkiego startu, początkowo układ startuje przez rezystor 23,5Ω (2x47Ω połączone równolegle), po ok. 0,5 sekundy rezystor jest zwierany za pomocą przekaźnika. Oto układ do symulacji:
Model transformatora jest uproszczony, zatem nie będzie widać stanów nieustalonych w rdzeniu. Oto przebiegi w charakterystycznych punktach.
W chwili 0 załączam zasilanie, widać wzrastające napięcia na wyjściu, wartość chwilową prądu uzwojenia pierwotnego oraz prąd pobierany z prostownika – po 0,8A z każdej gałęzi. Po 0,5 sekundy zwiera się rezystor rozruchowy i widać jak napięcie na wyjściu wzrasta i wzrasta też wartość szczytowa prądu uzwojenia pierwotnego. Po 1 sekundzie zwiększa się obciążenie do 10A wartości szczytowej przy częstotliwości 20Hz co odpowiada mocy wyjściowej 2x100W. Od razu widać co się dzieje z napięciem wyjściowym i z prądem uzwojenia pierwotnego.
Teraz zbliżenia na charakterystyczne punkty. Na początku tętnienia przy prądzie spoczynkowym 350mV wartość międzyszczytowa. Tętnienia przy 100W i 20Hz blisko 4,5V. Na szczęście napięcie w najniższym punkcie wynosi około 47V co gwarantuje poprawną pracę układu przy pełnej mocy. Teraz wartości skuteczne prądu płynącego przez uzwojenie pierwotne – przy prądzie spoczynkowym Przy mocy 100W – 2,35A transformator jest przeciążony (540VA). Na szczęście jest to wzmacniacz audio i poza przypadkiem testu nigdy w rzeczywistych warunkach nie przeciążymy transformatora. Gdyby wzmacniacz miał być źródłem sygnału sinusoidalnego to transformator powinien mieć moc na poziomie 600VA. Na koniec prąd diody D1
Teraz zbliżenia na charakterystyczne punkty. Na początku tętnienia przy prądzie spoczynkowym 350mV wartość międzyszczytowa. Tętnienia przy 100W i 20Hz blisko 4,5V. Na szczęście napięcie w najniższym punkcie wynosi około 47V co gwarantuje poprawną pracę układu przy pełnej mocy. Teraz wartości skuteczne prądu płynącego przez uzwojenie pierwotne – przy prądzie spoczynkowym Przy mocy 100W – 2,35A transformator jest przeciążony (540VA). Na szczęście jest to wzmacniacz audio i poza przypadkiem testu nigdy w rzeczywistych warunkach nie przeciążymy transformatora. Gdyby wzmacniacz miał być źródłem sygnału sinusoidalnego to transformator powinien mieć moc na poziomie 600VA. Na koniec prąd diody D1
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
-
Misiek13
- 250...374 postów

- Posty: 348
- Rejestracja: czw, 19 października 2023, 13:22
Re: Projekt nieco bardziej złożonego wzmacniacza
Teraz kilka uwag na temat elementów R13C14 i R7C12. Te elementy tłumią oscylacje powstający przy wyłączaniu diod. Przebieg napięcia na uzwojeniu wtórnym transformatora. Pierwszy przebieg zbliżenie bez elementów tłumiących:
Drugi przebieg z podłączonymi elementami tłumiącymi:
Przy projektowaniu układów zasilaczy, nawet prostych należy zwracać uwagę tego typu oscylacje.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
-
Misiek13
- 250...374 postów

- Posty: 348
- Rejestracja: czw, 19 października 2023, 13:22
Re: Projekt nieco bardziej złożonego wzmacniacza
Czas na rysunki wykonawcze. Do projektowania wykorzystałem program KiCad. Jest to darmowy program, w obecnej wersji jest on wystarczający do projektowania tego typu układów. Ostatecznie układ powstał na 3 płytkach z dodatkową 4 płytką zabezpieczeń i miękkiego załączania. Na pierwszej, głównej płytce są elementy mocy umieszczone na dwóch radiatorach KA200 oraz zasilacz. Na dwóch pozostałych są układy napięciowe, każdy kanał na oddzielnej płytce. Schemat płyty głównej – zasilacz:
Kanał lewy:
Kanał prawy wygląda identycznie więc nie będę przedstawiał jego schematu. Na schemacie pojawiły się tranzystory Q107 i Q109. Jest to układ detekcji przeciążenia wykrywający prąd na wyjściu przekraczający rzędu około 12-15A. Sygnał przeciążenia jest podawany do układu zabezpieczeń i powoduję wyłączenie zasilacza. Dodatkowo na płytce jest zastosowany ogranicznik prądu zwarcia na tranzystorach Q106 i Q108. Ogranicza on prąd zwarcia na poziomie nieco wyższym niż niż próg detekcji przeciążenia. Ważną rolę pełnią tu taj też diody D101-102 i D105-106. Zabezpieczają one przed nasyceniem tranzystory wyjściowe i przy okazji przed uszkodzeniem tranzystory sterujące.
Wyszło coś takiego. Jest to wizualizacja płytki z programu KiCad. Brakuje niektórych elementów, inne wyglądają inaczej niż w rzeczywistości. Nie chciało mi się robić STEP-ów do elementów.
Wyszło coś takiego. Jest to wizualizacja płytki z programu KiCad. Brakuje niektórych elementów, inne wyglądają inaczej niż w rzeczywistości. Nie chciało mi się robić STEP-ów do elementów.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.