Próba przełamania 'końcoworocznego' braku czasu z ASUS P55TVP4...

Komputery retro, konsole do gier itd.

Moderatorzy: gsmok, tszczesn, Romekd, Einherjer, OTLamp

Awatar użytkownika
Locutus
2500...3124 posty
2500...3124 posty
Posty: 2682
Rejestracja: sob, 4 sierpnia 2007, 23:09
Lokalizacja: LubLin

Próba przełamania 'końcoworocznego' braku czasu z ASUS P55TVP4...

Post autor: Locutus »

Zwykle płyty SOCKET7 omijam szerokim łukiem jako „zbyt nowe”, ale producent ASUS, absolutnie nieprzypadkowa potrzeba odpalenia lutownicy po kilku tygodniach przerwy oraz symboliczna cena sprawiły, że zdrowy rozsądek wziął sobie wolne :lol:
InPost przywiózł zakupioną na Alledrogo płytę mojego ulubionego producenta.
Płyta w ładnym stanie, tylko ktoś sprawdzał mechaniczną wytrzymałość gniazda PCI.
To był dodatkowy bodziec do zakupu — zupełnie przypadkiem mam gniazda PCI w pudle PC-towych „przydasię” :lol:

ASUS P/I-P55TVP4
ASUSP55TVP.jpg
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Awatar użytkownika
Locutus
2500...3124 posty
2500...3124 posty
Posty: 2682
Rejestracja: sob, 4 sierpnia 2007, 23:09
Lokalizacja: LubLin

Rzeźnik z Lublina w akcji ;)

Post autor: Locutus »

Udało się w końcu wykroić chwilę pomiędzy pracą, spaniem a narodowym sportem sezonowym, czyli odśnieżaniem :lol:
Gniazdo PCI usunięte – moim zdaniem – najbezpieczniejszą dla PCB „rzeźnicką” metodą.
Zostało już tylko klasyczne odessanie cyny z przelotek rozlutownicą.
Używałem topnika Cynel, o którym pisałem w tym poście: https://forum-trioda.pl/viewtopic.php?t=42446
Oficjalnie, w moim rankingu właśnie awansował na "numero uno" w kategorii SMT/SMD 8) .
ASUS_1.jpg
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Awatar użytkownika
Locutus
2500...3124 posty
2500...3124 posty
Posty: 2682
Rejestracja: sob, 4 sierpnia 2007, 23:09
Lokalizacja: LubLin

Re: Próba przełamania 'końcoworocznego' braku czasu z ASUS P55TVP4...

Post autor: Locutus »

Przy okazji rozlutowywania przelotek od PCI, DALLAS dostał podstawkę.
W 'przydasiach' znalazło się identyczne jak pozostałe gniazdo PCI Foxconn :D
"Chwila prawdy" zbliża się wielkimi krokami :lol:

ASUS_2.jpg
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
CHOPIN66
1875...2499 postów
1875...2499 postów
Posty: 2309
Rejestracja: pn, 10 sierpnia 2009, 17:47
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Próba przełamania 'końcoworocznego' braku czasu z ASUS P55TVP4...

Post autor: CHOPIN66 »

No nieźle było. Rzeźnik z Lublina :lol: to miało być nawiązanie do Kieleckiego Rzeźnika :?:
Awatar użytkownika
Locutus
2500...3124 posty
2500...3124 posty
Posty: 2682
Rejestracja: sob, 4 sierpnia 2007, 23:09
Lokalizacja: LubLin

Re: Próba przełamania 'końcoworocznego' braku czasu z ASUS P55TVP4...

Post autor: Locutus »

CHOPIN66 pisze: wt, 13 stycznia 2026, 14:50 No nieźle było. Rzeźnik z Lublina :lol: to miało być nawiązanie do Kieleckiego Rzeźnika :?:
Do 'Rzeźnika z Kielc' to mi baaaaardzo daleko :lol:
Przede wszystkim, (jeszcze) 'nie lecę w kulki' 8)
Ale do zakupu mikroskopu to on mnie zmotywował....
Awatar użytkownika
ECL86
25...49 postów
25...49 postów
Posty: 39
Rejestracja: czw, 15 maja 2025, 23:54

Re: Próba przełamania 'końcoworocznego' braku czasu z ASUS P55TVP4...

Post autor: ECL86 »

Locutus pisze: wt, 13 stycznia 2026, 17:01
Do 'Rzeźnika z Kielc' to mi baaaaardzo daleko :lol:
https://www.youtube.com/watch?v=PtHdFbLQqNE

:wink: :lol: :D
Awatar użytkownika
Locutus
2500...3124 posty
2500...3124 posty
Posty: 2682
Rejestracja: sob, 4 sierpnia 2007, 23:09
Lokalizacja: LubLin

Re: Próba przełamania 'końcoworocznego' braku czasu z ASUS P55TVP4...

Post autor: Locutus »

Lutowanie ponad setki pinów gniazda PCI miało zakończyć zabawę z płytą 8)
ASUS3.jpg

Jednak to nie jest koniec... kontroler napędów dyskietek nie działa prawidłowo.
Flop przy starcie włącza silnik ale głowice ani drgną.
Nie słychać więc magicznego brrrrt :lol:
https://www.youtube.com/shorts/TILe0BNosxM
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Awatar użytkownika
Locutus
2500...3124 posty
2500...3124 posty
Posty: 2682
Rejestracja: sob, 4 sierpnia 2007, 23:09
Lokalizacja: LubLin

Re: Próba przełamania 'końcoworocznego' braku czasu z ASUS P55TVP4...

Post autor: Locutus »

Zagadka z niedziałającym flopem została rozwiązana.
Cała komunikacja z flopem — dyskami i portami — realizowana jest przez układ Winbond I/O W83877F.
Dokumentacja dostępna jest tutaj:
https://theretroweb.com/chip/documentat ... 874953.pdf

Na początku układ został sprawdzony omomierzem. Pomiary wykazały sensowne rezystancje względem masy i zasilania, więc nie wyglądało to na oczywistą usterkę sprzętową.

Kolejnym krokiem były testy oscyloskopem.
Na linii INDEX dało się zaobserwować impulsy dla silnika krokowego.
Stacja jednak nie wydawała charakterystycznego „brrrt”, ponieważ wózek głowic znajdował się już w skrajnym położeniu.
Po wymuszeniu stanu niskiego na linii DIR, przy kolejnej próbie stacja w końcu „dała głos” przesuwając wózek do przeciwnej pozycji.
Ostatecznie okazało się, że problemem była linia TRACK0, która nie łączyła się poprawnie na pinach złącza :shock: :shock: :shock: .
Co ciekawe, piny wyglądały na czyste i w idealnym stanie, a taśma była wcześniej używana do testów napędu z zewnętrznym kontrolerem
(i oczywiście problemu nie było).
Po kilkukrotnym włożeniu i wyjęciu taśmy ze złącza problem zniknął, a stacja ruszyła jak należy.
Na oscyloskopie zapamiętane przebiegi na liniach INDEX, DSA, DIR, TRACK0 działajacego napędu.
DZIAŁA.jpg
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
mak222
375...499 postów
375...499 postów
Posty: 430
Rejestracja: wt, 5 maja 2009, 10:35
Lokalizacja: Wrocław

Re: Próba przełamania 'końcoworocznego' braku czasu z ASUS P55TVP4...

Post autor: mak222 »

Czasem rzeczy najbardziej oczywiste sprawdzamy na końcu, po wyczerpaniu
wszystkich innych pomysłów.

Więc niegłupie jest wyciąganie i ponowne wkładanie wszystkich kart, taśm i innych kabelków
na początku próby naprawy. Z tym że u mnie na tym zwykle się kończy :lol: (z braku umiejętności),
a u kolegi Piotra to tylko jeden z etapów, zostawiony tym razem na deser :D