Tomasz Gumny pisze: śr, 2 kwietnia 2025, 21:49Odpada, bo to mogłoby doprowadzić do podciągnięcia 5V do ponad 300V. Trzeba by dodatkowo zabezpieczyć linię +5V.
Tak, bo nie wiadomo jak się zachowają resztki rezystora. Przeciążone rezystory zwykle dostają przerwę, może poza drutowymi bezindukcyjnymi. W palącym się rezystorze SMD przy wysokim napięciu łatwo o chwilowe przebicie, choćby przez zwęglającą się obudowę czy stopioną warstwę oporową. I bez znaczenia jest, jaką miał nominalną rezystancję. Dlatego oparcie zabezpieczenia o linię zasilającą +5V uważam za ryzykowne. Podobnie jak zastąpienie transila diodą Zenera.
Nic takiego nie napisałem.atom1477 pisze: sob, 5 kwietnia 2025, 09:16No to wróćmy do Transila. Czy wtedy rezystor miałby lżej? No przecież nie.
Zaproponowałeś poprawne zabezpieczenie złożone z 2 diod na każde wejście plus transil (który może być wspólny) z rezystorem polaryzującym. Diody powinny być szybkie, w impulsie przewodzić prąd porównywalny z transilem. A żeby to wszystko miało sens, muszą mieć znikome prądy: wsteczny i przewodzenia (powiedzmy do Uf=0.5V).
Nie łatwiej kupić 2 nieco lepsze transile?