Już po Polsku

Jeśli informacja nie pasuje do żadnego działu, a musisz się nią podzielić - zrób to tutaj.

Moderatorzy: gsmok, tszczesn, Romekd

cirrostrato
3125...6249 postów
3125...6249 postów
Posty: 6244
Rejestracja: sob, 5 listopada 2005, 15:51
Lokalizacja: Warszawa

Już po Polsku

Post autor: cirrostrato »

Awatar użytkownika
Alek
1250...1874 posty
1250...1874 posty
Posty: 1855
Rejestracja: wt, 2 października 2012, 08:40
Lokalizacja: Świat

Re: Już po Polsku

Post autor: Alek »

A kiedy rodzima ulotka?
Awatar użytkownika
Alek
1250...1874 posty
1250...1874 posty
Posty: 1855
Rejestracja: wt, 2 października 2012, 08:40
Lokalizacja: Świat

Re: Już po Polsku

Post autor: Alek »

Znalazłem: https://www.onet.pl/informacje/onetwiad ... b,79cfc278

Nasz minister obrony "nie wyklucza tego". A zapewne WWP "Lubi to."
cirrostrato
3125...6249 postów
3125...6249 postów
Posty: 6244
Rejestracja: sob, 5 listopada 2005, 15:51
Lokalizacja: Warszawa

Re: Już po Polsku

Post autor: cirrostrato »

Pamiętam jak dyskutowaliśmy w tych tematach, wtedy sądziłem, że przesadzasz.....Pozdrawiam.
Awatar użytkownika
Alek
1250...1874 posty
1250...1874 posty
Posty: 1855
Rejestracja: wt, 2 października 2012, 08:40
Lokalizacja: Świat

Re: Już po Polsku

Post autor: Alek »

:arrow:Cirrostrato- Zmieniłeś swoje zdanie :?:

Za poprzedniej władzy powstał poradnik https://www.gov.pl/web/rcb/badz-gotowy- ... su-i-wojny

Chwała im za to, ale jeśli porównać go ze szwedzkim odpowiednikiem, to ten nasz wypada blado. Szwedzki wyjaśnia, co w sytuacji kryzysowej robić z takimi prozaicznymi z pozoru sprawami jak ze s*aniem i si*aniem. U nas oczywiście o tym ani słowa, a to źle. Parę kardynalnych błędów i epidemia gotowa. Poświęcają natomiast w tym naszym poradniku zbyt wiele uwagi bzdurom takim jak mutacja genów przez substancje radiologiczne- strona 25 (sic!). Mnie uczono o substancjach radioaktywnych lub promieniotwórczych, ale najwidoczniej ja zacofany jakiś jestem :roll: .

Na konferencji poświęconej bezpieczeństwu wewnętrznemu na wiosnę tego roku politycy przekonywali, że nie ma co wysyłać takich ulotek, bo to wzbudzi panikę wśród obywateli i wybory będą przegrane. Biorąc pod uwagę, że czekają nas jeszcze wybory prezydenckie, to ulotki papierowej z treścią z prawdziwego zdarzenia się nie doczekamy szybko. Ustawa o obronie cywilnej też miała być, ale też jakoś cisza... Ja jakieś tam przygotowania logistyczne i aprowizacyjne poczyniłem jeszcze w 2022 r. - wkrótce czeka mnie mały remanent żywności długoterminowej. A Wy zgromadziliście już zapasy, jak radzi szwedzka i polska ulotka :?:
Einherjer
2500...3124 posty
2500...3124 posty
Posty: 2531
Rejestracja: pt, 22 stycznia 2010, 18:34
Lokalizacja: Wałbrzych

Re: Już po Polsku

Post autor: Einherjer »

Mam sporo rodziny na terenach, gdzie była w tym roku powódź. Wcale nie potrzeba ataku kacapów, żeby informacje z tej ulotki się przydały. Oprócz zapasu wody polecam mieć filtr słomkowy. Przyda się w sytuacji, gdy wody będzie dużo, ale nie koniecznie będzie się nadawała do picia. Zapasy mam od czasu lock-downów, przy okazji sprzątania piwnicy robię przegląd. Mam też racje żywnościowe Seven Oceans i podobne, to już na wypadek większych problemów. Polecam również mieć kuchenkę turystyczną kartusze propan-butan.
Olkus
2500...3124 posty
2500...3124 posty
Posty: 2850
Rejestracja: śr, 12 maja 2021, 10:57
Lokalizacja: Kraków/Węglówka
Kontakt:

Re: Już po Polsku

Post autor: Olkus »

Zapasy podobnie jak Kolega Einherjer mam od pandemii, konserwy, przetwory, mąka, woda itd. Doskonale pamiętam kiedy z wybuchem pandemii wszyscy się rzucili robić zapasy.
Filtr do wody planowałem kupić, mam tylko taki od dzbanka filtrującego - lepszy rydz niż nic w razie "W".

Pozdrawiam,
A.
Kupię lampy: 35Z4GT, 12K8GT,
Awatar użytkownika
Alek
1250...1874 posty
1250...1874 posty
Posty: 1855
Rejestracja: wt, 2 października 2012, 08:40
Lokalizacja: Świat

Re: Już po Polsku

Post autor: Alek »

Ja filtru nie mam, ale zadbałem o ręczne pompy do wody. Podobnie jak wy, zgromadziłem zapasy różnej żywności długoterminowej. Mam także różne źródła zasilania awaryjnego i trochę innych rzeczy, jak np. opatrunki czy proste leki.
cirrostrato
3125...6249 postów
3125...6249 postów
Posty: 6244
Rejestracja: sob, 5 listopada 2005, 15:51
Lokalizacja: Warszawa

Re: Już po Polsku

Post autor: cirrostrato »

Alek pisze: wt, 19 listopada 2024, 19:54 Szwedzki wyjaśnia, co w sytuacji kryzysowej robić z takimi prozaicznymi z pozoru sprawami jak ze s*aniem i si*aniem. U nas oczywiście o tym ani słowa, a to źle. Parę kardynalnych błędów i epidemia gotowa.
W domku nad rzeczką jest już oczywiście kibelek (i oczyszczalnia ścieków, teren rozległy więc rur rozsącznych jest ile potrzeba a nawet więcej) ale ja lubię siąść sobie rano w sławojce (solidna) przy otwartych drzwiach, wiosną i latem słoneczko świeci, ptaszki śpiewają, raz nawet zajączek popatrzył co ja ciekawego robię. Wiórki spod heblarki i worek wapna do zasypywania ,,produkcji'' też jest.....
Awatar użytkownika
Alek
1250...1874 posty
1250...1874 posty
Posty: 1855
Rejestracja: wt, 2 października 2012, 08:40
Lokalizacja: Świat

Re: Już po Polsku

Post autor: Alek »

W sytuacji jednak, gdy w sławojce miast serduszka będzie znak "koniczynki" to nie bardzo da się tak korzystać. Trzeba też zabezpieczyć sobie jakieś "suche oczko" w miejscu stałego pobytu...
Awatar użytkownika
gsmok
3125...6249 postów
3125...6249 postów
Posty: 3908
Rejestracja: wt, 8 kwietnia 2003, 08:33
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Już po Polsku

Post autor: gsmok »

W przypadku mojej lokalizacji mieszkaniowej nie za bardzo mogę planować jak przetrwać w nieco dłuższym okresie. Zresztą czy warto? Czy egzystencja np. w razie "nuklearnej pustki" ma sens?
Pozdrawiam
Grzegorz Makarewicz 'gsmok'
Einherjer
2500...3124 posty
2500...3124 posty
Posty: 2531
Rejestracja: pt, 22 stycznia 2010, 18:34
Lokalizacja: Wałbrzych

Re: Już po Polsku

Post autor: Einherjer »

Ależ ja wcale nie piszę tego pod kątem scenariuszy, w których najlepsze co można zrobić to nakryć się zawczasu białym prześcieradłem, tylko bardziej "zwyczajnych" takich jak na przykład blackout (brak prądu na dużym obszarze). A do tego naszej zaniedbanej od dekad sieci energetycznej może wystarczyć zła pogoda i pechowa awaria.
Olkus pisze: wt, 19 listopada 2024, 23:27 Zapasy podobnie jak Kolega Einherjer mam od pandemii, konserwy, przetwory, mąka, woda itd. Doskonale pamiętam kiedy z wybuchem pandemii wszyscy się rzucili robić zapasy.
Filtr do wody planowałem kupić, mam tylko taki od dzbanka filtrującego - lepszy rydz niż nic w razie "W".

Pozdrawiam,
A.
Filtr słomkowy można kupić już za stokilkadziesiąt złotych, a w przeciwieństwie do tych dzbankowych usuwa on z wody również drobnoustroje. Są też tabletki do chlorowania wody.
Awatar użytkownika
tedikruk111
625...1249 postów
625...1249 postów
Posty: 1144
Rejestracja: wt, 20 września 2011, 00:14
Lokalizacja: Kraków

Re: Już po Polsku

Post autor: tedikruk111 »

Witam.
Połowa lat 70 tych.Schron atomowy Telpod, Kraków. Szkolenie obrony cywilnej. Temat rozśrodkowanie ludności.30 chłopa,połowa śpi.
Prelegent się w ku..... i ryknął zadając pytanie co zrobić w razie ataku nuklearnego? Jeden obudzony odpowiada: Szmata na twarz
i czołgać się w stronę cmentarza... Szkolenie dobiegło końca.
Pozdrawiam.
tedi.
Piłeś nie pisz. Nie piłeś-napij się.
ODPOWIEDZ