Oscyloskop Siemens NOS z wojska

Woltomierze, mierniki uniwersalne, itp.

Moderatorzy: gsmok, tszczesn, Romekd, Einherjer, OTLamp

Awatar użytkownika
Szrot majster
1875...2499 postów
1875...2499 postów
Posty: 2228
Rejestracja: śr, 12 listopada 2003, 15:57
Lokalizacja: Dolna Grupa(wioska)

Oscyloskop Siemens NOS z wojska

Post autor: Szrot majster »

Witam!
Na Allegro pojawiły się fajne oscyloskopy z przełomu lat 60/70-tych, ale z Bundeswehry, autentyczne NOS-y :shock:
Przyjemność taka kosztuje 229zł i ja sobie kupiłem....spłacę z "13 renty" :lol: ....raz się żyje.
Model to Siemens Oscillarzet 05T, sprzęt z zapasów Bundeswehry, całkowicie na tranzystorach krzemowych, tylko dwa germanowe w przetwornicy lampy.
Potrzebne zasilanie to symetryczne +/-6V, mogą być akumulatory, może być zasilacz symetryczny, taki 2x0,4A wystarczy.
Oryginalnie wkłada się tam akumulatory kwasowo-ołowiowe DRYFIT 6V 2,6Ah
bat.jpg
Ja zastosowałem dwa żelowe akumulatory 6V 7Ah, spięte w układ symetryczny i podłączone przez gniazdo DIN3 z przodu.
Urządzenie jest po prostu śliczne, wykonane z niemiecką solidnością, pakowane we worki z pochłaniaczem wilgoci....data to 2020 rok ale po stanie regulatorów widać, że wilgoć tam nie myszkowała raczej.
1.jpg
2.jpg
3.jpg
sinus.jpg
d_siemens_oscillarzet-05-t_sch1.jpg
d_siemens_oscillarzet-05-t_handbuch.pdf
(2.42 MiB) Pobrany 22 razy
Sprzęcik działa jak 55 lat temu, pasmo wynosi 5MHz, to było sporo wówczas, nijak do naszych złomów lampowych MINI1-4 czy serii OK.
Jak widać w środku jest całkowity brak upływu czasu, nie ma korozji posrebrzanych trymerów, czy potencjometrów, co jest nagminne w starym sprzęcie.
Jedyne co zrobiłem, to pokręciłem R154 na schemacie, bo linia podstawy czasu była ciut po skosie(krzywo zamontowana lampa)
Jakby ktoś chciał takie cos sobie kupić, to są na Allegro, TDM_Electronics, biorę od nich wszystko, co mi potrzebne i nie narzekam.
A taki klasyk i tak 1000 razy lepszy niż cyfrowe badziewie DSO150 z Aliexpress.
Jak się wam podoba taki sprzęt i jakość wykonania?
CHOPIN66
1875...2499 postów
1875...2499 postów
Posty: 2098
Rejestracja: pn, 10 sierpnia 2009, 17:47
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Oscyloskop Siemens NOS z wojska

Post autor: CHOPIN66 »

Wygląda fajnie :D enerdowskim EO-174 też z zasilaniem z akumulatora, użyto w przetwornicy tranzystorów mocy GD170 a tu proszę zwykłe ASY33 :D - tak z ciekawości to tez ASY przykręcone są do radiatora czy nie ? Zaskakująca jest też zwarta budowa. Wielkością przypomina C1-118A.
Awatar użytkownika
Szrot majster
1875...2499 postów
1875...2499 postów
Posty: 2228
Rejestracja: śr, 12 listopada 2003, 15:57
Lokalizacja: Dolna Grupa(wioska)

Re: Oscyloskop Siemens NOS z wojska

Post autor: Szrot majster »

CHOPIN66 pisze: czw, 21 marca 2024, 22:24 Wygląda fajnie :D enerdowskim EO-174 też z zasilaniem z akumulatora, użyto w przetwornicy tranzystorów mocy GD170 a tu proszę zwykłe ASY33 :D - tak z ciekawości to tez ASY przykręcone są do radiatora czy nie ? Zaskakująca jest też zwarta budowa. Wielkością przypomina C1-118A.
Witam!
Siemens jest o niebo lepiej wykonany niż enerdowskie czy rosyjskie wynalazki :D
Jak tu jest rozwiązane żarzenie lampy?
12Vss na D7-16GJ, która jest na 6,3V
https://www.radiomuseum.org/tubes/tube_d7-16gj.html
spowoduje jej natychmiastowe zniszczenie.
12Vss to chyba wartość, którą trzeba podzielić razy 2, tu jest przebieg prostokątny a nie sinus?
ASY33 nie muszą być chłodzone.....tutaj jest lampa do urządzeń bateryjnych, ona potrzebuje 80mA na żarzenie :D
A zasilanie WN to jest może kilkanaście mA.
Mi się to podoba bardzo, tak, że jestem jego szczęśliwym posiadaczem :lol:
Budowa tego oscyloskopu jest typowa dla sprzętu profesjonalnego, lampa jest na amortyzatorach sprężynowych....nie, że pierwsza "gleba" i po lampie.
Z przodu zakłada się osłonę, mam też oryginalny, gumowy pasek, jeszcze ze śladami talku, który konserwował gumę.
Pasek mocuje się na specjalne zatrzaski.
W instrukcji pisze, że akumulatory Dryfit 2,6Ah, niestety nie ma tak małych akumulatorów, by weszły do środka, 4-5Ah 6V miałem w łapach, regenerując wagę sklepową(to był przekręt- niby zepsuta waga, płyta główna, a ojciec zapłacił za nową wagę ponad 2000zł, tymczasem zdechł akumulator, jedna cela zwarta i waga wariowała), dwa nie wejdą za cholerę do komory baterii oscyloskopu
https://allegro.pl/oferta/akumulator-ze ... 5016393634
Coś takiego, jednak nie mam dedykowanego zasilacza z ograniczeniem prądowym i nie ruszam tego tematu.
Ten oscyloskop to był raczej dla inżyniera-automatyka w utrzymaniu ruchu.....separacja od sieci i przenośna forma o tym świadczą
Radiowiec
500...624 posty
500...624 posty
Posty: 570
Rejestracja: pt, 23 lutego 2018, 17:13

Re: Oscyloskop Siemens NOS z wojska

Post autor: Radiowiec »

Gratuluję nabytku, całkiem fajny i mało skomplikowany.
Ciekawe, czy udałoby się powiększyć pasmo stosując lepsze tranzystory :)
CHOPIN66
1875...2499 postów
1875...2499 postów
Posty: 2098
Rejestracja: pn, 10 sierpnia 2009, 17:47
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Oscyloskop Siemens NOS z wojska

Post autor: CHOPIN66 »

Szrot majster pisze: czw, 21 marca 2024, 23:40
CHOPIN66 pisze: czw, 21 marca 2024, 22:24 Wygląda fajnie :D enerdowskim EO-174 też z zasilaniem z akumulatora, użyto w przetwornicy tranzystorów mocy GD170 a tu proszę zwykłe ASY33 :D - tak z ciekawości to tez ASY przykręcone są do radiatora czy nie ? Zaskakująca jest też zwarta budowa. Wielkością przypomina C1-118A.
Witam!
Siemens jest o niebo lepiej wykonany niż enerdowskie czy rosyjskie wynalazki :D
Jak tu jest rozwiązane żarzenie lampy?
12Vss na D7-16GJ, która jest na 6,3V
https://www.radiomuseum.org/tubes/tube_d7-16gj.html
spowoduje jej natychmiastowe zniszczenie.
12Vss to chyba wartość, którą trzeba podzielić razy 2, tu jest przebieg prostokątny a nie sinus?
ASY33 nie muszą być chłodzone.....tutaj jest lampa do urządzeń bateryjnych, ona potrzebuje 80mA na żarzenie :D
A zasilanie WN to jest może kilkanaście mA.
Mi się to podoba bardzo, tak, że jestem jego szczęśliwym posiadaczem :lol:
Budowa tego oscyloskopu jest typowa dla sprzętu profesjonalnego, lampa jest na amortyzatorach sprężynowych....nie, że pierwsza "gleba" i po lampie.
Z przodu zakłada się osłonę, mam też oryginalny, gumowy pasek, jeszcze ze śladami talku, który konserwował gumę.
Pasek mocuje się na specjalne zatrzaski.
W instrukcji pisze, że akumulatory Dryfit 2,6Ah, niestety nie ma tak małych akumulatorów, by weszły do środka, 4-5Ah 6V miałem w łapach, regenerując wagę sklepową(to był przekręt- niby zepsuta waga, płyta główna, a ojciec zapłacił za nową wagę ponad 2000zł, tymczasem zdechł akumulator, jedna cela zwarta i waga wariowała), dwa nie wejdą za cholerę do komory baterii oscyloskopu
https://allegro.pl/oferta/akumulator-ze ... 5016393634
Coś takiego, jednak nie mam dedykowanego zasilacza z ograniczeniem prądowym i nie ruszam tego tematu.
Ten oscyloskop to był raczej dla inżyniera-automatyka w utrzymaniu ruchu.....separacja od sieci i przenośna forma o tym świadczą
To wiadomo ,że lepiej wykonay. :D Codo Akumulatora to może warto spróbować z 5 R20 szeregowo mają pojemności od 5700mAH- fakt tanie nie są od 25 zł wzwyż. :D
Awatar użytkownika
Szrot majster
1875...2499 postów
1875...2499 postów
Posty: 2228
Rejestracja: śr, 12 listopada 2003, 15:57
Lokalizacja: Dolna Grupa(wioska)

Re: Oscyloskop Siemens NOS z wojska

Post autor: Szrot majster »

Witam!
Kiedyś widziałem akumulatory żelowe wykonane w stylu baterii R-20(D), w ELFA i Conrad to było dostępne.....cena zabijała.
A, że 2V ma taki akumulator, to 6 akumulatorów by było potrzeba.
Myślałem o przetwornicy, ale bym musiał ją zamknąć w ekranie z blachy stalowej
https://allegro.pl/oferta/przetwornica- ... 9342378578
A i tak tego typu układy śmiecą bardzo mocno.
Ja i tak nie będę z tym latał po ludziach, zresztą po pandemii to już nie mam po co chodzić gdziekolwiek.....ilość kamer monitoringu obrzydziła mi zakupy "w realu", dlatego większość rzeczy kupuję on-line.
Zresztą ten oscyloskop jest za ciężki, by był obecnie przenośny.....weź to noś i drugie tyle ołowiu :evil:
cirrostrato
6250...9374 posty
6250...9374 posty
Posty: 6251
Rejestracja: sob, 5 listopada 2005, 15:51
Lokalizacja: Warszawa

Re: Oscyloskop Siemens NOS z wojska

Post autor: cirrostrato »

Osyloskopy za moment za worek dobrych kartofli..........Nie chwalę się ale HAMEG 2x60MHz ideał (jak kiedyś wspominałem dwie z trzech sond w nieotwieranych blistrach plus solidne ubranko skórzane) kupiony 1,5 roku temu za 270zł z Allegro (u sprzedającego przy odbiorze osobistym dwie flaszki w oczach przy płatności gotówką nie do przecenienia....) nie do pobicia. Mam jeszcze EO174B 1x15MHz, kupiony nówka w 1992 za 450tys. miał być nie do zdarcia, po dwóch latach ,,znieliniowała się'' podstawa czasu....i tak leży do dziś w szafie plus pełna serwisówka (dwa tomy) na dodatek. Pozdrawiam......Teraz cała nadzieja w młodszym wnuku, manualnie potrafi cuda plus fantastyczna pamięć, może da się przekierować myślenie najmłodszego na jakiś kierunek techniczny.......
Awatar użytkownika
Szrot majster
1875...2499 postów
1875...2499 postów
Posty: 2228
Rejestracja: śr, 12 listopada 2003, 15:57
Lokalizacja: Dolna Grupa(wioska)

Re: Oscyloskop Siemens NOS z wojska

Post autor: Szrot majster »

cirrostrato pisze: pt, 22 marca 2024, 09:17 Osyloskopy za moment za worek dobrych kartofli..........Nie chwalę się ale HAMEG 2x60MHz ideał (jak kiedyś wspominałem dwie z trzech sond w nieotwieranych blistrach plus solidne ubranko skórzane) kupiony 1,5 roku temu za 270zł z Allegro (u sprzedającego przy odbiorze osobistym dwie flaszki w oczach przy płatności gotówką nie do przecenienia....) nie do pobicia. Mam jeszcze EO174B 1x15MHz, kupiony nówka w 1992 za 450tys. miał być nie do zdarcia, po dwóch latach ,,znieliniowała się'' podstawa czasu....i tak leży do dziś w szafie plus pełna serwisówka (dwa tomy) na dodatek. Pozdrawiam......Teraz cała nadzieja w młodszym wnuku, manualnie potrafi cuda plus fantastyczna pamięć, może da się przekierować myślenie najmłodszego na jakiś kierunek techniczny.......
Witam!
Ten EO174B jakby Kolega chciał się pozbyć, to jestem chętny.....tym bardziej, że jest dokumentacja :D
A problem z NRD-owskimi wynalazkami wynika z gównianych elektrolitów, ja za wynalazkami elektronicznymi z DDR-u nie przepadam, jak nie wymienisz wszystkich elektrolitów w danym bloku, to i tak się zaraz zepsuje.
A Siemensa jeszcze drugiego kupię.....teraz 229 zł, a jeszcze połowę życia mam(dziś mi wybiło 41 lat), w DE ktoś może ich za kilka(naście) lat szukać.
To tak samo, jak z Maluchami, Fiatami 125p/FSO1500 i Polonezem "Borewiczem", w latach 90-tych to były śmieci, na ogół służyły do nauki jazdy dla nastolatków, dla mnie też szajs ale tak samo było z Mercedesem W123/W124, ojciec miał dwa Transity II, jeszcze w benzynie na gaźniku, jeden na złom rozebrał, drugiego sprzedał murarzowi z Dragacza za 6000zł, teraz ich wcale nie ma....tylko, że Polska nie jest krajem przyjaznym dla kolekcjonerów, masz na złom oddać....ale póki co(na razie), nikt mi nie każe wyrzucać sprzętu pomiarowego, elementów i radyjek czy starych komputerów i kalkulatorów rosyjskich na VFD.
Ale może UE nakaże dyrektywą wyrzucić nasze, ukochane retro graty i kupić sprzęt "Umwelt Frieudlich", energooszczędny, cyfrowy i na 2 lata maksymalnie.....dlatego też radzę nie przespać takiego momentu, zanim obudzimy się w "Smart Home", rano kawa z ekspresu z mikrokontrolerem a potem wiadomości z radyjka DAB+, które brzęczy jak stary Koliber czy Dominika 60 lat temu.
cirrostrato
6250...9374 posty
6250...9374 posty
Posty: 6251
Rejestracja: sob, 5 listopada 2005, 15:51
Lokalizacja: Warszawa

Re: Oscyloskop Siemens NOS z wojska

Post autor: cirrostrato »

Parę dni temu dotarł EO174B plus komplet oryginalnego okablowania, zadziałał z marszu, obudowa ciut porysowana, reszta ideał, nic nie przerywa, lampa ostro rysuje.... zajrzałem do mojego stojącego (naprawdę, nie zaglądałem w międzyczasie) w szafie od ok. 1994r........półka na samym dole szafy sucha, piwnica sucha, wewnątrz sprzętu niesamowity syf(?), chyba także myszki (w tym roku złapałem jesienią pięć, włażą przez garaż) sikały do środka, ogólnie złom. Przełożyłem boki i tył obudowy z mojego do ,,nowego'', problemem było pozycjonowanie promienia lampy równolegle do rysek na szybce, dopiero jak rozwaliłem mój stary (odzyskałem lampę choć nie wiem po co, przecież prawie nie używana, ekran z uchwytami i parę innych drobiazgów) zobaczyłem, że trzeba z boku z lewej strony z tyłu lampy poluzować uchwyt (potrzebny długi cienki wkrętak, dojście bardzo słabe), przekręcić lampę i znów dokręcić uchwyt.. Resztki starego wywaliłem do elektrośmieci pod marketem, po kilkunastu minutach wychodząc zobaczyłem, że ktoś to zgarnął......za 125zł z wysyłką mam idealny ,,nowy'' EO174B, muszę podlutować wtyk BNC do mikrofonu, wnuki chwilę się pobawią.
ODPOWIEDZ