Na Allegro pojawiły się fajne oscyloskopy z przełomu lat 60/70-tych, ale z Bundeswehry, autentyczne NOS-y

Przyjemność taka kosztuje 229zł i ja sobie kupiłem....spłacę z "13 renty"

Model to Siemens Oscillarzet 05T, sprzęt z zapasów Bundeswehry, całkowicie na tranzystorach krzemowych, tylko dwa germanowe w przetwornicy lampy.
Potrzebne zasilanie to symetryczne +/-6V, mogą być akumulatory, może być zasilacz symetryczny, taki 2x0,4A wystarczy.
Oryginalnie wkłada się tam akumulatory kwasowo-ołowiowe DRYFIT 6V 2,6Ah Ja zastosowałem dwa żelowe akumulatory 6V 7Ah, spięte w układ symetryczny i podłączone przez gniazdo DIN3 z przodu.
Urządzenie jest po prostu śliczne, wykonane z niemiecką solidnością, pakowane we worki z pochłaniaczem wilgoci....data to 2020 rok ale po stanie regulatorów widać, że wilgoć tam nie myszkowała raczej. Sprzęcik działa jak 55 lat temu, pasmo wynosi 5MHz, to było sporo wówczas, nijak do naszych złomów lampowych MINI1-4 czy serii OK.
Jak widać w środku jest całkowity brak upływu czasu, nie ma korozji posrebrzanych trymerów, czy potencjometrów, co jest nagminne w starym sprzęcie.
Jedyne co zrobiłem, to pokręciłem R154 na schemacie, bo linia podstawy czasu była ciut po skosie(krzywo zamontowana lampa)
Jakby ktoś chciał takie cos sobie kupić, to są na Allegro, TDM_Electronics, biorę od nich wszystko, co mi potrzebne i nie narzekam.
A taki klasyk i tak 1000 razy lepszy niż cyfrowe badziewie DSO150 z Aliexpress.
Jak się wam podoba taki sprzęt i jakość wykonania?