Apel :)

Informacje o zmianach i nowych możliwościach Forum

Moderator: gsmok

szalony

Apel :)

Post autor: szalony »

Korzystając ze swobody wypowiedzi, chciałbym do szanownych obywateli wystosować apel (:D), aby:

1mo: Nie pisać fornit, a fornir. :roll:
2do: Nie pisać orginalny, a oryginalny :roll:



:idea: 8)
staszeks
2500...3124 posty
2500...3124 posty
Posty: 3025
Rejestracja: sob, 18 września 2004, 19:38
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Re: Apel :)

Post autor: staszeks »

szalony pisze:Korzystając ze swobody wypowiedzi, chciałbym do szanownych obywateli wystosować apel (:D), aby:

1mo: Nie pisać fornit, a fornir. :roll:
2do: Nie pisać orginalny, a oryginalny :roll:



:idea: 8)
ja miałbym jeszcze parę innych
n.p.
nie pisać piec ,a pisać wzmacniacz
to tylko przykład, ale te można mnożyć.

P.S.Ostatnio spacerowałem po MAKRO i oglądając gazowe piece
(takie na butle) wyobrażałem sobi a gdyby przykleić do tego
pare gałek i jedną stalową butlę wymienić na kilka mniejszych
wykonanych ze szkła to coś może by z tego wyszło.
szalony

Post autor: szalony »

Tu można by dyskutować - wszak nazwa "piec" jest bardzo popularna w odniesieniu do wzm.gitarowych, i najczęściej grający używają właśnie jej. Ja napisałem o tym, co mnie najbardziej (cytując chyba Jagielskiego) "ubodło" ;) Dobrze ze na naszym forum nie widuje się bardzo popularnego teraz słowa "wogle" (w ogóle) :shock:
staszeks
2500...3124 posty
2500...3124 posty
Posty: 3025
Rejestracja: sob, 18 września 2004, 19:38
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Post autor: staszeks »

wybacz,ale ja jestem starej daty i do mnie nowomowa nie przemawia.
Choć wiem,że młodzież tak teraz wzmacniacze nazywa,to mnie to odrzuca.
A jak podoba ci się wykorzystanie obudowy Pieca do budowy "PIECA"
szalony

Post autor: szalony »

Najlepiej chyba nadała by się na combo basowe - skrzynia jest sporej objętości, z przodu jest siatka, z tyłu jest otwarta. W górnej części można zamontować wzmacniacz sporej mocy, lampami do dołu (np. 6P3S chyba znosi takie montowanie). I ma uchwyty do przenoszenia :D
Awatar użytkownika
Vault_Dweller
2500...3124 posty
2500...3124 posty
Posty: 2837
Rejestracja: wt, 1 lipca 2003, 23:26
Lokalizacja: Łódź

Post autor: Vault_Dweller »

szalony pisze:Najlepiej chyba nadała by się na combo basowe - skrzynia jest sporej objętości, z przodu jest siatka, z tyłu jest otwarta. W górnej części można zamontować wzmacniacz sporej mocy, lampami do dołu (np. 6P3S chyba znosi takie montowanie). I ma uchwyty do przenoszenia :D
Znosi, znosi- montowali je tak chociażby w Fenderach czy Peaveyach, tylko mam wąty co do metalowej skrzyni ;). Będzie brzęczeć, oj będzie...
Studenckie Radio ŻAK 88,8MHz- alternatywa w eterze przez całą dobę!
Lech S.
625...1249 postów
625...1249 postów
Posty: 934
Rejestracja: ndz, 14 listopada 2004, 17:26
Lokalizacja: Zawiercie

Post autor: Lech S. »

Często widzę - ba k i e l i t .Winno być - B A K E L I T.
Lech S.
Awatar użytkownika
MalKontent
375...499 postów
375...499 postów
Posty: 450
Rejestracja: śr, 8 marca 2006, 10:58
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: MalKontent »

Nie wiem, czemu mojego imiennika denerwuje "piec" czy "piecyk", mnie się wydaje, że nawet zespoły bigbitowe z lat 60-tych takiej nazwy używały :)

Mnie denerwują inne rzeczy, jak np. unikalny w sensie unikatowy, choć RJP już usankcjonowała użycie tego wyrazu w tym znaczeniu... Dla mnie unikalny nadal znaczy "możliwy do uniknięcia" :) Śmieszy mnie także hiperpoprawne "oferowanie czegoś klientą" albo "wręczanie kwiatka kobietą" :)

No i oczywiście słowo wpływowy w sensie "łatwo podlegający wpływom". No co za baran to wymyślił?! Człowiek wpływowy zawsze oznaczało osobnika, który ma wpływy tu czy tam, czyli to on wywiera wpływ na bieg wydarzeń :) Tego RJP chyba jeszcze nie wzięła w obroty, ale zapewne też niedługo będzie to poprawne...

Język się zmienia, kiedyś "kobieta" było słowem obraźliwym, bo staropolskie "kob" oznacza chlew, a więc była to po prostu dziewka od swiń. Pewne zmiany jednak rażą mnie jako zbyt daleko posunięte... No ale skoro można było przerabiać słowniki pod kątem nowomowy Gomułki, to można i teraz, pod kątem neoanalfabetów :(

Wracając do piecyka - mnie on się wydaje bardzo poczciwym i sympatycznym, bardziej krzywiłbym się na "paczki" i "heady". Ale kalki angielskie mają ten pozytywny walor, że pozwalają się dogadać ludziom (tu: muzykom) różnych nacji :)

Pozdrawiam
Staszek
staszeks
2500...3124 posty
2500...3124 posty
Posty: 3025
Rejestracja: sob, 18 września 2004, 19:38
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Post autor: staszeks »

MalKontent pisze:Nie wiem, czemu mojego imiennika denerwuje "piec" czy "piecyk", mnie się wydaje, że nawet zespoły bigbitowe z lat 60-tych takiej nazwy używały :)

Pozdrawiam
Staszek
Czy mnie danerwuje? Powiedziałbym,ze nie podoba mi się gdy dla przedmiotm posiadajacm swoją nazwą przyswaja się nazwy przynalężące innym przedmiotom.
Pamietam jak w czasach,kiedy w szkołach uczono rosyjskiego
polacy smiali się "u ruskich wsio masło"(olej to tez masło)
W tej chwili robimy to samo.
Zdaję sobie sprawę,że jest to proces nieunikniony i bez tego język
byłby tworem martwym.
A tak swoją drogą to wydaje mi się,ze bierze się
to z niewiedzy
Ktoś nie wiedząc jak się urzadzenie nazywa opisujac drugiemu użył okreslenia (bo to było podobne) następny przekazał dalej (bo mu się spodobało albo było takie śmieszne) i w ten sposób zaczynz to żyć.
Inna sprawa,gdy pojawia się coś nowego i trzeba stworzyć nowe
okreslenie.
Co do używania terminów angielskich,to już chyba Rej pisał:
"Niech wzdy narody swiata znają,
że polacy nie gęsi i swój język mają"
Oczywiście przy tym nie mam nic przeciwko temu aby komputer nazywac komputerem.Nic nie stoi na przeszkodzie aby w j.polskim używać angielskich terminów na okreslenie przedmiotów które nie mają swojej
nazwy.
Pozdrawiam imiennika
P.S. Oczywiście mój pomysł ze zrobieniem PIECA z PIECA traktowałem
jako żart,choć nie zastrzegam sobie praw autorskich i gdyby ktoś mocno
chciał spróbować to prosze bardzo.
szalony

Post autor: szalony »

"A niechaj narodowe wzdy postronni znaja;
Iz Polacy nie gesi, i swoj jezyk maja"

Przepraszam za brak polskich liter, w szkole na iMacu nie ma :evil:
staszeks
2500...3124 posty
2500...3124 posty
Posty: 3025
Rejestracja: sob, 18 września 2004, 19:38
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Post autor: staszeks »

dziękuję za sprostowanie.
Ja tego uczyłem się kilkadziesiąt lat temu i pamietam niedokładnie.
Awatar użytkownika
Thereminator
6250...9374 posty
6250...9374 posty
Posty: 7436
Rejestracja: sob, 2 kwietnia 2005, 21:42
Lokalizacja: Nizina Wschodnioeuropejska

Post autor: Thereminator »

"Day ut ia pobrusa, a ti poziwai" - pierwsze zdanie zapisane po polsku (chyba XII wiek) dzisiaj brzmi co najmniej dziwacznie... Ewolucja języka jest faktem, choć jak słyszę i czytam, że niektórzy "mówiom", "robiom" lub "stawiajom czoła problemą " to mnie aż skręca.
W teorii nie ma różnicy między praktyką a teorią. W praktyce jest.
pierwszy

Post autor: pierwszy »

Mnie denerwuje jak dorosly czlowiek uzywa slownictwo czteroletniego dziecka np. "wzmacniaczyk".
A jak to robi czlowiek z dyplomem inzyniera, to jest po prostu niewiarygodny.
Awatar użytkownika
Piotr
moderator
Posty: 8656
Rejestracja: pn, 30 czerwca 2003, 12:38
Lokalizacja: Kraków, Ślusarska 9

Post autor: Piotr »

nie lubisz kiedy za mały wzmacniaczyk wpływają pieniążki na rachuneczek w banczku? :)
pierwszy

Post autor: pierwszy »

Nie, nie lubie, jak dorosly czlowiek jest infantylny.