To jest produkcja rzemieślnicza, gdzie wykorzystuje się ręczną robotę.
cirrostrato pisze: ↑śr, 1 czerwca 2022, 09:44udało mi się kupić kilka lat temu trafa NOS TS80 do Amatorów po ok. 12-15zł/sztuka (odpada osobne kupowanie karkasu, rdzenia oraz dekielka)
Niestety, nie mają dzielonego karkasu. Jest to dość ważne gdyby ktoś chciał użyć taki do nawinięcia do wzmacniacza przeciwsobnego do wzmacniacza hi-fi na 6L6, bo do gitarowca na 2x EL34 (ok. 50W mocy) wystarczy...
AZ12 pisze: ↑śr, 1 czerwca 2022, 13:08
Niestety, nie mają dzielonego karkasu. Jest to dość ważne..
Nie doceniasz mnie, kupiłem TS80 WYŁĄCZNIE z karkasami składanymi rezoteksowymi, środkową przegrodę (a nawet dwie) uzyskuję rozbierając drugie identyczne trafo, pozostaje wolny rdzeń, wtedy motam (jeśli bez przegrody np. sieciówki) na obecnie typowych karkasach wykonanych na wtryskarkach kupionych na Allegro. Do rdzeni EI102 mam rdzenie (z odzysku) i składane rezoteksowe karkasy (produkcja warsztaty szkolne Tech. Kasprzaka, zlikwidowane) a starczy naprawdę na długo choć do mniejszych mocowo lamp (w układzie PP) są ciut za duże. Pozdrawiam.
Slawek_ps pisze: ↑śr, 1 czerwca 2022, 12:50
Nie wiem skąd się biorą tak wysokie ceny transformatorów - myślę że to moda, bez dwóch zdań, nie ma to pokrycia w robociźnie, koszty materiałów - też chyba nie do końca wpływają na takie wysokie ceny
Miedź poszła w górę a to tylko jeden ze składników, skoro uważasz, że 70zł to właściwa cena (a te ,,Ogonowskie zdzierce'' chcą ponad 200zl za sztukę.....) to zdobądź komponenty i samodzielnie trafo nawiń, wtedy wrócimy do tematu. Jestem na emeryturze, sądziłem, że dorobię sobie do jałmużny z ZUS na codzienny kawałek chleba 6% niepasteryzowane (choć nie narzekam, jako prywaciarz dawałem do ZUS mało to i nie mogę dziś narzekać), pomotałem trochę traf, policzyłem, przejrzałem proponowane ceny, dałem sobie spokój. Ale nie rezygnuj, może nawet zarobisz na tym......
Witam.
Szanowni Koledzy cena za transformator głośnikowy to suma kosztów materiałów i włożonego wysiłku, czyli ilości godzin na wykonanie takiego transformatora. Ja nie jestem specjalistą, ale wykonanie jednego transformatora, patrz karkas, uzwajanie, pakietowanie rdzenia, łączenie a na koniec sprawdzenie, dla układu PP zajmuje mi średnio około 6 do 8 godzin. Dlaczego, bo to jest maraton a nie sprint wynik zależy od dokładności. Jeśli transformator ma być coś warty to musi mieć w każdej warstwie, w każdej sekcji identycznie wykonane uzwojenie. Tu nie ma miejsca na nawijanie masowe z byle jak prowadzonym drutem. Tak jak wspomniał Kolega Kubafant wkład pracy w samodzielne wykonanie porządnego transformatora głośnikowego jest znaczny. Natomiast koszt znacząco niższy.
Do kosztów przy zakupie oprócz materiałów i pracy należy jeszcze dodać podatki i składki jeśli ktoś prowadzi działalność . Więc cena znowu rośnie.
Można oczywiście skusić się na tańsze produkty sprowadzane z Azji gwarantujące ciepłe brzmienie itp. efekty .
Pozdrawiam.
" Nigdy się nie tłumacz-przyjaciele tego nie potrzebują, a wrogowie i tak nie uwierzą i nigdy nie mów prawdy ludziom, którzy na nią nie zasługują "
Mark Twain
Szanowni koledzy, dziękuje bardzo za odpowiedzi i wyprowadzenie mnie z błędu, nie będę niszczył poczciwych TG 2,5-1-666 a odgrzebałem 2 identyczne transformatory TS70/5 które mają uszkodzone uzwojenia, więc karkasy już mam. U mnie takich tworów leży mnóstwo. Pozostawmy też temat finansów który zawsze kończy się w pewnym momencie kłótnia, nie ma to sensu. Czy na rdzeniach od tych traf da się coś nawinąć, i czy mogę być niekulturalny i zapytać jak i po ile zwojów, jakim drutem itd. dla parki PL84, nie mam wiedzy o obliczanie transformatorów, może ktoś ma gotową receptę i się podzieli, jak nie to szukam książek o projektowaniu traf głośnikowych na znanych portalach, może coś kupię, douczę się i będę kombinował, tym bardziej że takie książki z PRL mała dziś kosztują, bo zainteresowanie takie sobie, a wiedza duża. Nie będę kombinował spróbuje nawinąć sam, nawijarkę mam fabryczną choć z PRL, albo się uda albo poniosę sromotną klęskę, dla celów wstępnie diagnostycznych zmontowałem na używanych PL84 jeden kanał PP, jak nawinę podłącze zobaczymy co będzie. Jeżeli się to uda porobię pomiary i ocenie jakość swojej pracy, stracę najwyżej tyle co czas. Wyniki mojego cudaczenia opiszę, i obfotkuję, nie uda się to zbieram na fabryczne indelowskie trafa głośnikowe, bo one wypadają najtaniej.
cirrostrato pisze: ↑śr, 1 czerwca 2022, 17:40
]Miedź poszła w górę a to tylko jeden ze składników, skoro uważasz, że 70zł to właściwa cena (a te ,,Ogonowskie zdzierce'' chcą ponad 200zl za sztukę.....) to zdobądź komponenty i samodzielnie trafo nawiń, wtedy wrócimy do tematu. Jestem na emeryturze, sądziłem, że dorobię sobie do jałmużny z ZUS na codzienny kawałek chleba 6% niepasteryzowane (choć nie narzekam, jako prywaciarz dawałem do ZUS mało to i nie mogę dziś narzekać), pomotałem trochę traf, policzyłem, przejrzałem proponowane ceny, dałem sobie spokój. Ale nie rezygnuj, może nawet zarobisz na tym......
Pozwolisz że codziennego kawałka chleba nie skomentuję, bo i nie to forum i nie widzę sensu, natomiast jak uzasadnisz cenę trafo sieciowego np. https://sklep.toroidy.pl/pl/p/TSTA-0050 ... powych/635 cena 157 pln oraz transformatora https://sklep.lampyelektronowe.pl/?979, ... -ogonowski w cenie 929 pln, ilość materiałów podobna, nawet niech transformator Pana L.O. ma dwukrotnie droższe materiały i wymaga dwukrotnie większego nakładu pracy, jesteś w stanie sensownie uzasadnić prawie 6x wyższą cenę?.
Jeszcze odnośnie nawijania traf i emerytury, za kilka m-cy jeśli Pan Bóg da doczekać, przejdę na emeryturę i bazując na częściach do do drukarek 3D (wałki i silniki krokowe) jeśli będzie jakieś zainteresowanie postaram się wykonać nawijarkę dedykowaną do traf głośnikowych.
Pozdrawiam i życzę więcej optymizmu i obiektywizmu,
Sławek
Wkleiłeś link do malutkiego (50 W) seryjnie produkowanego transformatora toroidalnego sieciowego za 157 zł i porównujesz go do drogiego jednostkowo robionego (bo jestem pewien, że nie leżą stadami na półkach magazynu) transformatora głośnikowego dla SE, w dodatku o bardzo dużej mocy(100 W). I ten transformator głośnikowy jest dla wysokonapięciowych lamp np. GM70 - klasa izolacji nieporównywalna z tym małym toroidem żadną miarą.
Slawek_ps pisze: ↑czw, 2 czerwca 2022, 08:50
Jeszcze odnośnie nawijania traf i emerytury, za kilka m-cy jeśli Pan Bóg da doczekać, przejdę na emeryturę i bazując na częściach do do drukarek 3D (wałki i silniki krokowe) jeśli będzie jakieś zainteresowanie postaram się wykonać nawijarkę dedykowaną do traf głośnikowych.
Zapewniam cię, że zainteresowanie będzie, ciekawe tylko, czy ty będziesz zainteresowany jak poznasz proponowane ceny przez tych ,,zainteresowanych''. Pozdrawiam i dalej nie trać optymizmu.
Slawek_ps pisze: ↑czw, 2 czerwca 2022, 08:50
Jeszcze odnośnie nawijania traf i emerytury, za kilka m-cy jeśli Pan Bóg da doczekać, przejdę na emeryturę i bazując na częściach do do drukarek 3D (wałki i silniki krokowe) jeśli będzie jakieś zainteresowanie postaram się wykonać nawijarkę dedykowaną do traf głośnikowych.
Zainteresowanie będzie na pewno, sam myślałem nad budową jakiejś prostej nawijarki i wykonaniem TG w domu...
Wkleiłeś link do malutkiego (50 W) seryjnie produkowanego transformatora toroidalnego sieciowego za 157 zł i porównujesz go do drogiego jednostkowo robionego (bo jestem pewien, że nie leżą stadami na półkach magazynu) transformatora głośnikowego dla SE, w dodatku o bardzo dużej mocy(100 W). I ten transformator głośnikowy jest dla wysokonapięciowych lamp np. GM70 - klasa izolacji nieporównywalna z tym małym toroidem żadną miarą.
cena 352 pln, podałem akurat ten typ trafo ponieważ nie są to seryjnie produkowane trafa, praktycznie na zamówienie, specjalne wykonanie audio z ekranami etc. to i tak moim zdaniem nie uzasadnia takiej ceny.
Pozdrawiam,
Sławek
Slawek_ps pisze: ↑czw, 2 czerwca 2022, 09:41
cena 352 pln, podałem akurat ten typ trafo ponieważ nie są to seryjnie produkowane trafa, praktycznie na zamówienie, specjalne wykonanie audio z ekranami etc. to i tak moim zdaniem nie uzasadnia takiej ceny.
Widzisz, znalazłeś niszę, na emeryturze będziesz motał i sprzedawał......ciekawym, ale czysto akademicko bo na razie nie działasz w temacie, jaką cenę za to trafo uważał byś za ,,umiarkowanie zasadną'', serio pytam.
Sławku, dlaczego uparcie toroidalne transformatory sieciowe (a więc zawierające o wiele mnie stali i o prymitywnej konstrukcji uzwojeń) porównujesz z bardzo dużym i drogim wysokonapięciowym głośnikowym transformatorem?
Prawda, że 929 zł od rzemieślnika i 755 zł od dużego zakładu to porównywalne kwoty?
W konstrukcji do jakiej te powyższe transformatory zostały zaprojektowane wszystko będzie bardzo drogie i wynikowo bardzo drogi wzmacniacz z tego się zrobi.
Ale bardzo drogich wzmacniaczy nie robi się dla bardzo biednych ludzi.
Kto przy zdrowych zmysłach zapisuje się na forum użytkowników Porsche aby im prawić o tym, że klocki hamulcowe i tarcze mają drogie?
walllker pisze: ↑czw, 2 czerwca 2022, 08:16
Szanowni koledzy, dziękuje bardzo za odpowiedzi i wyprowadzenie mnie z błędu, nie będę niszczył poczciwych TG 2,5-1-666 a odgrzebałem 2 identyczne transformatory TS70/5 które mają uszkodzone uzwojenia, więc karkasy już mam. U mnie takich tworów leży mnóstwo. Pozostawmy też temat finansów który zawsze kończy się w pewnym momencie kłótnia, nie ma to sensu. Czy na rdzeniach od tych traf da się coś nawinąć, i czy mogę być niekulturalny i zapytać jak i po ile zwojów, jakim drutem itd. dla parki PL84,
I o to chodzi.Potrzebna jest wiedza o:1-wielkość obciążenia {4,8 lub obie wartości,a może inna}.2-Wymiary wewnętrzne karkasu z dokładnością wiekszą niż 0,5 mm.3-dane posiadanych przez Kolegę drutów {grubość precyzyjnie}.I ostatnie-napięcie zasilające.Jest to ważne i należy zacząć od znalezienia {wykonania} transformatora.Lampa PL84 wymaga napiecia zasilającego w przedziale 180-250 V.Wskazane byłoby zastosowanie transformatora zasilającego {lub dwóch} dostarczającego ok 150 V zmiennego przy obciążeniu 500 mA,a znalezienie takiego gotowca to też problem.Zatem zaczynamy od oczyszczenia karkasów!