Następny barbarzyńca ?

Internet to prawdziwa skarbnica lampowej wiedzy. Znalazłeś ciekawą stronę tematyczną? Tutaj możesz przekazać innym informację o jej adresie i zawartości.

Moderatorzy: gsmok, tszczesn, Romekd

Awatar użytkownika
Thereminator
6250...9374 posty
6250...9374 posty
Posty: 7349
Rejestracja: sob, 2 kwietnia 2005, 21:42
Lokalizacja: Nizina Wschodnioeuropejska

Re: Następny barbarzyńca ?

Post autor: Thereminator »

W teorii nie ma różnicy między praktyką a teorią. W praktyce jest.
Awatar użytkownika
Tomek Janiszewski
3125...6249 postów
3125...6249 postów
Posty: 5263
Rejestracja: śr, 19 listopada 2008, 15:18

Re: Następny barbarzyńca ?

Post autor: Tomek Janiszewski »

Thereminator pisze: czw, 7 stycznia 2021, 20:22 https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic3765320.html Ręce opadają... :(
Niestety ale Futrzaczek wlepił mi dożywotniego bana, m.in. właśnie za ostre słowa pod adresem rozwalacza Menueta, który do tego jeszcze dziwił się dlaczego anody AZ1 żarzą się na czerwono. Może ktoś jeszcze tam nie zbanowany napisze co o tym myśli; podając ewentualnie link do tematu ilustrującego jak to się staje na głowie aby tylko taki zabytkowy sprzęt uruchomić:
http://www.forum-trioda.pl/viewtopic.php?f=11&t=37109
cirrostrato
6250...9374 posty
6250...9374 posty
Posty: 6253
Rejestracja: sob, 5 listopada 2005, 15:51
Lokalizacja: Warszawa

Re: Następny barbarzyńca ?

Post autor: cirrostrato »

Awatar użytkownika
kubafant
2500...3124 posty
2500...3124 posty
Posty: 2899
Rejestracja: sob, 11 stycznia 2014, 20:11
Lokalizacja: Białystok

Re: Następny barbarzyńca ?

Post autor: kubafant »

Tomku, nie ma co się dziwić, zanika w ludziach kultura techniczna :(
lecz w gruncie rzeczy była to sprawa smaku
Tak smaku
który każe wyjść skrzywić się wycedzić szyderstwo
choćby za to miał spaść bezcenny kapitel ciała
głowa
Awatar użytkownika
Tomek Janiszewski
3125...6249 postów
3125...6249 postów
Posty: 5263
Rejestracja: śr, 19 listopada 2008, 15:18

Re: Następny barbarzyńca ?

Post autor: Tomek Janiszewski »

Że zanika kultura techniczna w sensie że nowi ludzie rodzą się bez tej kultury - wcale się nie dziwię. Futrzaczek jednak jest od nas, i kiedyś nawet na Elektrodzie owej kultury technicznej bronił.
Awatar użytkownika
Thereminator
6250...9374 posty
6250...9374 posty
Posty: 7349
Rejestracja: sob, 2 kwietnia 2005, 21:42
Lokalizacja: Nizina Wschodnioeuropejska

Re: Następny barbarzyńca ?

Post autor: Thereminator »

Władza deprawuje.
W teorii nie ma różnicy między praktyką a teorią. W praktyce jest.
brencik
625...1249 postów
625...1249 postów
Posty: 635
Rejestracja: ndz, 14 stycznia 2018, 20:47

Re: Następny barbarzyńca ?

Post autor: brencik »

Szkoda że większość piszących tu nie zdaje sobie sprawy, że gdyby autor powyższej przeróbki w ogóle się jej nie podjął, to odbiornik pewnikiem wylądowałby od razu w PSZOKu :roll:
I nikt nigdy o tym by się tu nie dowiedział i nie byłoby przez to tylu lamentów.
Awatar użytkownika
kubafant
2500...3124 posty
2500...3124 posty
Posty: 2899
Rejestracja: sob, 11 stycznia 2014, 20:11
Lokalizacja: Białystok

Re: Następny barbarzyńca ?

Post autor: kubafant »

Może to i lepiej; jeżeli dzieło zniszczenia dokona się i tak jak teraz będzie pokazywany na elektrodzie i chwalony przez różnych domorosłych drutokletów, może pociągnąć za sobą więcej zdemolowanych radioodbiorników: niektórym będzie się to podobać i będą brali przykład, a brak surowej i jasnej reakcji potępiającej będzie stanowił dalszą zachętę/przyzwolenie. Takie wyczyny trzeba piętnować :evil:
lecz w gruncie rzeczy była to sprawa smaku
Tak smaku
który każe wyjść skrzywić się wycedzić szyderstwo
choćby za to miał spaść bezcenny kapitel ciała
głowa
Awatar użytkownika
Thereminator
6250...9374 posty
6250...9374 posty
Posty: 7349
Rejestracja: sob, 2 kwietnia 2005, 21:42
Lokalizacja: Nizina Wschodnioeuropejska

Re: Następny barbarzyńca ?

Post autor: Thereminator »

Ty chyba nigdy na Elce nie byłeś. Tam za "surową i jasną reakcję potępiającą" zarobisz czasowego bana albo przynajmniej ostrzeżenie. Ja kiedyś dostałem ostrzeżenie. bo w DIY skrytykowalem podświetlanie lamp wzmacniacza niebieskimi LEDami.
W teorii nie ma różnicy między praktyką a teorią. W praktyce jest.
Grzegorz Markowski
125...249 postów
125...249 postów
Posty: 211
Rejestracja: pn, 3 lipca 2006, 18:15

Re: Następny barbarzyńca ?

Post autor: Grzegorz Markowski »

Thereminator pisze: sob, 9 stycznia 2021, 22:11 Ty chyba nigdy na Elce nie byłeś. Tam za "surową i jasną reakcję potępiającą" zarobisz czasowego bana albo przynajmniej ostrzeżenie. ...
Zagadka.
Za którą wypowiedź w tym http://www.forum-trioda.pl/viewtopic.php?f=15&t=37138 dostałem ostrzeżenie? :-)
GM
Awatar użytkownika
Thereminator
6250...9374 posty
6250...9374 posty
Posty: 7349
Rejestracja: sob, 2 kwietnia 2005, 21:42
Lokalizacja: Nizina Wschodnioeuropejska

Re: Następny barbarzyńca ?

Post autor: Thereminator »

I co? Dostałeś blokadę pisania na miesiąc czy bana na dwa?

https://www.elektroda.pl/rtvforum/viewt ... 8#19049838
arturavs.JPG
W teorii nie ma różnicy między praktyką a teorią. W praktyce jest.
Grzegorz Markowski
125...249 postów
125...249 postów
Posty: 211
Rejestracja: pn, 3 lipca 2006, 18:15

Re: Następny barbarzyńca ?

Post autor: Grzegorz Markowski »

Jesteś lepszy. Mnie nie zablokowano, ale mod nie odpowiedział na pytanie, co było powodem ostrzeżenia?
Tak więc "E' jest gorsza pod tym względem.
GM
Awatar użytkownika
Tomek Janiszewski
3125...6249 postów
3125...6249 postów
Posty: 5263
Rejestracja: śr, 19 listopada 2008, 15:18

Re: Następny barbarzyńca ?

Post autor: Tomek Janiszewski »

To chyba dobre miejsce i właściwy moment na przytoczenie dotyczących mnie wpisów modercyjnych z Elektrody, jako że w innym temacie jestem właśnie grillowany na triodzie, poprzez zarzucanie mi chamstwa. A oto jak wyglądało moje chamstwo na Elektrodzie, na które stawiający mi ten zarzut się powołuje:
Przełącznik zakresów, napęd skali itp. takie jak w o O.R.6214 ROMANS. Niech Autor tematu zajrzy tu: https://www.elektroda.pl/rtvforum/viewt ... highlight= i skontaktuje się z tamtym autorem. Właśnie zniszczył swojego Menueta aby jakiś badziewny wzmacniacz SE zbudować, a teraz zarzyna AZ1 puszczając prąd anodowy na zwarcie dziwiąc się dlaczego lampa świeci na niebiesko a rezystor i kondensator się grzeją. Może uda mu się wyperswadować że to nie zabawa dla dwuleworęcznych, i tanio odsprzeda to co mu z radia zostało. Przełącznik zakresów wygląda na cały.

Za obelgi wobec innego użytkownika forum udzielam miesięcznego odpoczynku od forum w postaci piątego ostrzeżenia. 3.1.9. Nie ironizuj i nie bądź złośliwy w stosunku do drugiej strony dyskusji. Uszanuj odmienne zdanie oraz inne opinie na forum. Ostrzeżenie - wygasł
Jak widać - próbowałem pomóc chętnemu na naprawę radia, kierując go do innego, który swoje radio zbliżonego typu zdążył już rozwalić. Co myślę o przerabianiu starych odbiorników na przysłowiowe gitarowce SE i jak oceniam tych co takich praktyk się dopuszczają, w dodatku nadzwyczaj nieudolnie - napisałem niejako przy okazji.

I następny, za które otrzymałem już bana:
No to poskladaj ten rdzeń bez przekładki. Kształtki EI na przemian i zrób to upragnione PP. Żółty przewód "utnij" albo udawaj, że go nie widzisz.
Nie ma sensu tak improwizować, lepiej samemu spętać lub kupić gotowy transformator dedykowany do układów PP, jak się chce mieć dobry wzmacniacz. Tak przerobiony transformator na potrzeby układu PP zawsze będzie ułomny. Pracował on niemal na pewno z pojedynczą EL84/6Π14Π. Dwa uzwojenia, zresztą oryginalnie połączone - to po prostu połówki uzwojenia anodowego, a zrobiono tak po to aby między nie wcisnąć uzwojenie wtórne dzięki czemu mniejsza jest indukcyjność rozproszenia i wyższa górna częstotliwość graniczna. Jest to bardzo częsty zabieg, tylko nie zawsze wyprowadza się punkt połączenia połówek. Tak jest w najpopularniejszych TG2,5-1-666 (bywają wykonania z wyprowadzonym środkiem lub bez niego), w TG6-16-666 (ten wbrew oryginalnemu przeznaczeniu Peerelowska Myśl Techniczna użyła w którymś z gramofonów w układzie PP na dwóch ECL86 ale rezultaty tak jak należało oczekiwać były marne ponieważ uzyskano zaledwie 4W - mniej niż uzyskuje się na jednej lampie z dobrym transformatorem; podobnie robią też i dzisiejsi domorośli "konstruktorzy" pakując bezkrytycznie TG2,5 z odczepem do układów PP, szczegónie gitarówców). Ale dzielone uzwojenie pierwotne (bez odczepu) miał też znacznie starszy TW6-319 stosowany w radiach "Tatry", "Bolero" a najpewniej i przywoływany "Calypso"; wszystkie one miały EL84 w końcówce. Odczep (niebieski) to nie żaden UL jak to głoszą nie znający się na rzeczy audiofile (w układzie SE daje on problematyczne korzyści) lecz służy do kompensacji tętnień zasilania. W tym celu to właśnie do tego odczepu dołącza się zasilacz anodowy, zaś rezystor filtru zasilającego stopnie wstępne dołącza się do owej przedłużki uzwojenia pierwotnego (żółty). Gdy rezystancja tego elementu wynosi tyle ile impedancja wewnętrzna lampy podzielona przez przekładnię transformatora z uzwojenia anodowego na przedłużkę (w pierwszej potędze, nie w kwadracie!) to prąd tętnień płynący przez gałąź z rezystorem kompensuje prąd tętnień w gałęzi z lampą dzięki czemu przydźwięk ulega wydatnemu osłabieniu. W typowym puncie pracy (Ua=250V, Ia=48mA) impedancja wewnętrzna EL84 wynosi 38kΩ zatem należy zastosować rezystor filtracyjny 1,8kΩ. Tak jak to pokazano na schemacie Calypso. W późniejszych latach ten użyteczny patent poszedł w zapomnienie, i dlatego że zwiększyła się dostępność elektrolitów o większej pojemności (np. 50µF podczas gdy w latach 50-tych nierzadko spotykało się w zasilaczach kondensatory 16µF), i wobec wzrostu popularności sprzętu z najniższej półki gdzie przydźwięk uznano za normę (np. radia w rodzaju "Atuta", "Figaro" bądź "Kankana" oraz gramofon "Bambino"). Dziś nadal jest możliwe jego stosowanie: we wzmacniaczach z telewizyjnymi transformatorami TG2,5 bądź TG5 można do tego celu wykorzystać pozostawiane zwykle odłogiem uzwojenia słuchawkowe. No ale to widać za mądre dla współczesnej wychowanej na smartfonach gimbazy... :oops:

Dodano po 49 [minuty]:
Z tego co zdążyłem doczytać to końcówka oparta o dwie lampy potrafi być kłopotliwa w uruchomieniu, trzeba ją dość umiejętnie zaekranować od strony elementów (zamierzam robić montaż bez płytki-do podstawek jak to robiono dawniej.) i dość umiejętnie rozmieszczać elementy by nie zbierały zakłóceń.
Nie ma żadnych racjonalnych przesłanek na potwierdzenie takiej opinii. Gdy się zaprojektuje końcówkę z głową to jej uruchomienie nie powinno być trudniejsze niż oklepanej końcówki SE. Powodem problemów może być np. bezsensowne mnożenie liczby stopni objętych ogólnym USZ, co zwiększa sumaryczne przesunięcie fazy na krańcach pasma i grozi samowzbudzeniem: dla niskich częstotliwości objawia się ono warkotem (motorowaniem), dla wysokich - piskiem, wyciem lub sykiem. Szczególnie łatwo o to z wysokoczułymi lampami końcowymi, takimi jak EL84 lub zwłaszcza ECL86, gdzie obie sekcje w jednej bańce cechują się wysokim wzmocnieniem. Gdy użyje się takich lamp np. we wzmacniaczu z pentodą EF86 na wejściu, stopniem odwracającym fazę ze sprzężeniem katodowym na ECC83 (lub sekcjach triodowych ECL86) - struktura nazywana Mullard 5-10, to nie należy się dziwić gdy się to wzbudzi po dołączeniu ogólnego USZ. O wiele łatwiej uruchomić jest wzmacniacz z jednym tylko stopniem napięciowym na EF86 lub połówce ECC83 (względnie sekcji triodowej jednej z ECL86), oraz odwracaczem fazy z dzielonym obciążeniem na połówce ECC82, drugiej połówce ECC83 lub sekcji triodowej drugiej ECL86. Ale i w tym ostatnim wypadku możliwa jest przykra niespodzianka gdy się niewłaściwie przypisze role poszczególnym lampom (wszystkiego dwóm!). Ta pentoda w bańce której znajduje się trioda przeznaczona na odwracacz fazy powinna być sterowana z jego wyjścia anodowego, zaś lampa z triodą wzmacniacza napięciowego - z wyjścia katodowego odwracacza. Dzięki temu stosunki fazowe w poszczególnych lampach będą takie jak w podstawowej konfiguracji SE. Gdy się to zrobi odwrotnie - wystąpi dodatnie sprzężenie zwrotne przez pojemność między anodą pentody a anodą triody wzmacniacza napięciowego, która jest wielokrotnie większa od pojemności z anody pentody na siatkę triody, zminimalizowanej w tej lampie z najwyższą starannością. Gdy zaś będzie się nie tylko przestrzegało właściwego połączenia lamp ale i zastosuje się galwaniczne sprzężenie między stopniem napięciowym - zmniejszy się liczbę owych elementów które należałoby umiejętnie rozmieszczać, i niebezpieczeństwo wzbudzenia oddali się jeszcze bardziej. Wbrew rozpowszechnionym fejkom możliwa jest poprawna praca galwaniczne sprzężonych stopni, nawet na niskoprądowych lampach ECC83 lub sekcjach triodowych ECL86. Trzeba tylko stosować odpowiednio duże rezystory obciążające: 470kΩ w anodzie stopnia napięciowego, 100kΩ w katodzie i anodzie odwracacza. I taka najprostsza struktura końcówki PP w zupełności wystarczy w większości przypadków. Stosowanie bardziej złożonych układów (np Willamsona lub Mullarda 5-10) okazuje się niezbędne tylko w szczególnych przypadkach: w gitarowcach gdzie stopień z dzielonym obciążeniem jest wykluczony z uwagi na możliwość pojawiania się prądów siatek w celowo przesterowanym stopniu końcowym, gdy stosuje się niskoczułe lampy końcowe (niektóre tetrody strumieniowe, triody lub pentody w połączeniu triodowym, wreszcie w układach takich jak Circlotron lub Quad gdzie z uwagi na silne lokalne USZ w stopniu końcowym inwerter z dzielonym obciążeniem nie byłby zdolny dostarczyć odpowiednio wysokich napięć. Wtedy jednak niskie wzmocnienie napięciowe stopnia mocy ułatwia utrzymanie stabliności mimo zwiększonej liczby stopni. Natomiast projekty takie jak choćby AVT2754 są najzwyczajniej przekombinowane: tu zamiast kołyski zgodnie z wcześniejszymi zaleceniami wystarczyłby inwerter z dzielonym obciążeniem. Elementów byłoby mniej a parametry lepsze dzięki wręcz idealnej symetrii na obu wyjściach odwracacza. Podobnie niewydarzony jest i ów łampowyj zbuk :twisted: z tube-sound.ru: odwracacz ze sprzężeniem katodowym wymaga kłopotliwego doboru rezystorów anodowych dla uzyskania jako takiej symetrii (która i tak będzie się rozjeżdżać w miarę zużywania się lamp) a UZS nie przewidziano tam wcale (co we wzmacniaczach lampowych oznacza konieczność pogodzenia się ze znacznymi zniekształceniami a co gorsze słabym tłumieniem rezonansu głośnika), i zrobiono tak nieprzypadkowo: włączenie szeregowego USZ na siatkę prawej triody popsułoby symetrię jeszcze bardziej, zaś równoległe sprzężenie zwrotne na siatkę lewej triody obniżyłoby radykalnie opór wejściowy wzmacniacza, a co gorsze jego głębokość zależałaby od impedancji żródła, w wyniku czego wzmacniacz mógłby się wzbudzić po jego odłączeniu, albo w środkowym ustawieniu potencjometru głośności, gdyby znajdował się on akurat w tym miejscu. Jak widać, w umyśle tamtego rosyjskiego autora socjalizm ma się dobrze a nawet jeszcze lepiej: stworzył problem przez wybór nieoptymalnej konfiguracji, i teraz nie to że go bohatersko zwalcza, ale wręcz przechodzi nad nim do porządku dziennego udając że problemu nie ma. A przecież i tu odwracacz fazy z dzielonym obciążeniem sprzężony galwanicznie ze stopniem napięciowym byłby najprostszym i najlepszym rozwiązaniem.

"No ale to widać za mądre dla współczesnej wychowanej na smartfonach gimbazy..."

3.1.9. Nie ironizuj i nie bądź złośliwy w stosunku do drugiej strony dyskusji. Uszanuj odmienne zdanie oraz inne opinie na forum. Ostrzeżenie.
Tu nawet swojej "obelgi" nie kierowałem do nikogo konkretnego, autorowi zaś tematu który próbował wykorzystać posiadany przez siebie transformator starałem się pomóc jak najlepiej. No ale dla Futrzaczka liczyło się tylko użycie słowa "gimbaza"...
vorlog
125...249 postów
125...249 postów
Posty: 149
Rejestracja: sob, 28 stycznia 2017, 21:22
Lokalizacja: Dąbrowa Tarnowska

Re: Następny barbarzyńca ?

Post autor: vorlog »

Do pewnego stopnia rozumiem Twoje gorzkie żale ale na takie a nie inne traktowanie zapracowałeś sobie przez spory wycinek czasu, często siedzę na elektrodzie, znam na pamięć wszystkich (czy może większość) starych userów, czytuję ich posty etc.
Internet nie jest miejscem na pogardliwe podejście do każdego co nie z nami, tu każdy jest równy każdemu. Możesz w realnym życiu być nawet rektorem akademii, ale na forach jesteś takim samym userem jak każdy "realny" szarak.
Jeżeli nie potrafisz się dostosować, nie potrafisz pisać do kogoś po ludzku, to nie dziw się, że inni traktują Cię inaczej, niż byś sobie życzył.
Na elektrodzie, której jako superforum osobiście też nie traktuję, różne się przypadki przewijały, vide np. niejaki Quarz, czy jak mu tam- facet z potężną wiedzą, ale traktujący innych jak bezmózgie śmieci, nieraz z marszu nawet. I po jaką cholerę? Chęć dowartościowania własnej osoby?
Wracając do Ciebie- ja mam pamięć całkiem niezłą, więc pamiętam, jak mnie potraktowałeś w wątku, gdzie prosiłem o pomoc w sprawie pewnego wzmacniacza- nie mając pojęcia o mnie, na wszelki wypadek apodyktycznie pojechałeś tekstem sugerującym porzucenie wszelkich nadziei czy widoków na jakąkolwiek przygodę z elektroniką, bo to zajęcie nie dla tępaków...
Ja rozumiem pewne rzeczy, bo sam to u siebie dostrzegam- wiek swoje robi, frustracje też trzeba rozładować, ale forum takie czy inne to nie jest na to odpowiednie miejsce.
Bez urazy, rzecz jasna.
V.
Awatar użytkownika
Tomek Janiszewski
3125...6249 postów
3125...6249 postów
Posty: 5263
Rejestracja: śr, 19 listopada 2008, 15:18

Re: Następny barbarzyńca ?

Post autor: Tomek Janiszewski »

vorlog pisze: pn, 11 stycznia 2021, 16:07 Wracając do Ciebie- ja mam pamięć całkiem niezłą, więc pamiętam, jak mnie potraktowałeś w wątku, gdzie prosiłem o pomoc w sprawie pewnego wzmacniacza- nie mając pojęcia o mnie, na wszelki wypadek apodyktycznie pojechałeś tekstem sugerującym porzucenie wszelkich nadziei czy widoków na jakąkolwiek przygodę z elektroniką, bo to zajęcie nie dla tępaków...
O ten post może chodzi?
viewtopic.php?p=334220#p334220
Całe szczęście że archiwum ma pamięć jeszcze lepszą niż Ty :oops: Niestety nie aż tak dobrą aby zapamiętać gdzie nazwałem Ciebie tępakiem. :shock: A nawet tylko zasugerowałem, że za takowego Cię uważam.
ODPOWIEDZ