Audiofilskie akcesoria.
Moderatorzy: gsmok, tszczesn, Romekd, Einherjer, OTLamp
- krzem3
- 1250...1874 posty
- Posty: 1713
- Rejestracja: wt, 15 kwietnia 2008, 01:21
- Lokalizacja: Nysa woj.opolskie.
Re: Audiofilskie akcesoria.
Witam.
Romek mam nadzieję, że trafiłem dobrze. Zauważyłem, że oferowane wzmacniacze cyfrowe o dużej mocy wyjściowej które przeglądałem przed zakupem posiadają zamontowane lepszej jakości elementy jak np TPA 3255 Texas. Czym mniejsza moc wyjściowa to już pewne schodzenie z jakością elementów, ale to jest normalne. Taki gotowy do użycia wzmacniacz cyfrowy o dużej mocy wyjściowej kosztuje mniej jak komplet średniej klasy transformatorów wyjściowych.
Pozdrawiam
Janusz K.
Romek mam nadzieję, że trafiłem dobrze. Zauważyłem, że oferowane wzmacniacze cyfrowe o dużej mocy wyjściowej które przeglądałem przed zakupem posiadają zamontowane lepszej jakości elementy jak np TPA 3255 Texas. Czym mniejsza moc wyjściowa to już pewne schodzenie z jakością elementów, ale to jest normalne. Taki gotowy do użycia wzmacniacz cyfrowy o dużej mocy wyjściowej kosztuje mniej jak komplet średniej klasy transformatorów wyjściowych.
Pozdrawiam
Janusz K.
Re: Audiofilskie akcesoria.
Czołem.
Jeżeli wzmacniacz zbudowany jest na oryginalnych układach Texas Instruments i wykonany zgodnie ze sztuką inżynierską, to na pewno spełnia normy EMC dla sprzętów przeznaczonych do użytku domowego (nie rozsiewa zakłóceń). Jakiś czas temu słuchałem muzyki na kolumnach Magnepan, w których pracowały przetworniki magnetostatyczne o stosunkowo małej efektywności (86 dB/500 Hz/2.83 V). Do napędzenia tych kolumn znajomy używał wzmacniacza "cyfrowego" o mocy 2 x 500 W. Pamiętam, że brzmienie tego zestawu zrobiło na mnie bardzo pozytywne wrażenie. Ciekawy jestem jak Ty ocenisz tego typu wzmacniacze i czy po pewnym czasie nie wrócisz jednak do słuchania muzyki ze wzmacniacza lampowego...
Pozdrawiam
Romek
Jeżeli wzmacniacz zbudowany jest na oryginalnych układach Texas Instruments i wykonany zgodnie ze sztuką inżynierską, to na pewno spełnia normy EMC dla sprzętów przeznaczonych do użytku domowego (nie rozsiewa zakłóceń). Jakiś czas temu słuchałem muzyki na kolumnach Magnepan, w których pracowały przetworniki magnetostatyczne o stosunkowo małej efektywności (86 dB/500 Hz/2.83 V). Do napędzenia tych kolumn znajomy używał wzmacniacza "cyfrowego" o mocy 2 x 500 W. Pamiętam, że brzmienie tego zestawu zrobiło na mnie bardzo pozytywne wrażenie. Ciekawy jestem jak Ty ocenisz tego typu wzmacniacze i czy po pewnym czasie nie wrócisz jednak do słuchania muzyki ze wzmacniacza lampowego...

Pozdrawiam
Romek
α β Σ Φ Ω μ π °C ± √ ² < ≤ ≥ > ^ Δ − ∞ α β γ ρ . . . .
- krzem3
- 1250...1874 posty
- Posty: 1713
- Rejestracja: wt, 15 kwietnia 2008, 01:21
- Lokalizacja: Nysa woj.opolskie.
Re: Audiofilskie akcesoria.
Wrócić do lampowego wzmacniacza zawsze będę mógł, ponieważ zawsze jeden wzmacniacz pozostanie w zestawie do mojej dyspozycji.
Można zrobić pomiary jak będziesz dysponował czasem.
Pozdrawiam
Janusz
Można zrobić pomiary jak będziesz dysponował czasem.
Pozdrawiam
Janusz
- krzem3
- 1250...1874 posty
- Posty: 1713
- Rejestracja: wt, 15 kwietnia 2008, 01:21
- Lokalizacja: Nysa woj.opolskie.
Re: Audiofilskie akcesoria.
Jak Wam się podoba, obudowa przypomina wzmacniacze Haiku Audio.
https://pl.aliexpress.com/item/32829457 ... owerfunnel
https://pl.aliexpress.com/item/32829457 ... owerfunnel
Re: Audiofilskie akcesoria.
Witam,
ponieważ poruszono temat wzmacniaczy tzw. cyfrowych to wtrącę swoje 3 grosze. Podjąłem dotychczas tylko dwie próby budowy takich wzmacniaczy (zdjęcia w załączeniu). Niestety nie moja bajka. Nie jestem poetą od opisywania wrażeń sonicznych. Po prostu nie dało się tego słuchać na dłuższą metę. Pierwszy to osławiony Tripath 2022 (zbyt duże szumy), drugi to HypexUCD400OEM V6 (brak przestrzeni). Może wyroby TI są lepsze ale mi się nie chce ryzykować. Poprzestanę na razie na klasycznych wzmacniaczach tranzystorowych w klasie AB i A których kilkanaście udało mi się sklecić w życiu i nawet nieźle to grało. Na lampach skleciłem kilka pre phono i line. Wzmacniaczy mocy na lampach nie robiłem.
ponieważ poruszono temat wzmacniaczy tzw. cyfrowych to wtrącę swoje 3 grosze. Podjąłem dotychczas tylko dwie próby budowy takich wzmacniaczy (zdjęcia w załączeniu). Niestety nie moja bajka. Nie jestem poetą od opisywania wrażeń sonicznych. Po prostu nie dało się tego słuchać na dłuższą metę. Pierwszy to osławiony Tripath 2022 (zbyt duże szumy), drugi to HypexUCD400OEM V6 (brak przestrzeni). Może wyroby TI są lepsze ale mi się nie chce ryzykować. Poprzestanę na razie na klasycznych wzmacniaczach tranzystorowych w klasie AB i A których kilkanaście udało mi się sklecić w życiu i nawet nieźle to grało. Na lampach skleciłem kilka pre phono i line. Wzmacniaczy mocy na lampach nie robiłem.
- Thereminator
- 6250...9374 posty
- Posty: 7349
- Rejestracja: sob, 2 kwietnia 2005, 21:42
- Lokalizacja: Nizina Wschodnioeuropejska
Re: Audiofilskie akcesoria.
Jarmarczna kolorystyka obudowy, opisy na płycie kuriozalne.krzem3 pisze: ↑sob, 7 marca 2020, 19:04 Jak Wam się podoba, obudowa przypomina wzmacniacze Haiku Audio.
https://pl.aliexpress.com/item/32829457 ... owerfunnel
W teorii nie ma różnicy między praktyką a teorią. W praktyce jest.
- taipan3
- 1250...1874 posty
- Posty: 1528
- Rejestracja: ndz, 17 czerwca 2007, 09:34
- Lokalizacja: Warszawa
Re: Audiofilskie akcesoria.
obudowa rzecz gustu , jednemu się podoba drugiemu nie
tylko trzeba pamiętać że to z Chin
po przybyciu przesyłki i rozpakowaniu , zgodnie z zaleceniami Sanepidu wyciągamy buteleczkę spirytusiku rozcieńczonego do 70 gradusów , bierzemy tak na oko 150 ml w usta i robimy pffff , pfff .
To co zostało rozcieńczamy np z CocaColą i kontynuujemy dezynfekcję .

tylko trzeba pamiętać że to z Chin
po przybyciu przesyłki i rozpakowaniu , zgodnie z zaleceniami Sanepidu wyciągamy buteleczkę spirytusiku rozcieńczonego do 70 gradusów , bierzemy tak na oko 150 ml w usta i robimy pffff , pfff .
To co zostało rozcieńczamy np z CocaColą i kontynuujemy dezynfekcję .



Ostatnio zmieniony pn, 9 marca 2020, 08:48 przez taipan3, łącznie zmieniany 1 raz.
- Thereminator
- 6250...9374 posty
- Posty: 7349
- Rejestracja: sob, 2 kwietnia 2005, 21:42
- Lokalizacja: Nizina Wschodnioeuropejska
Re: Audiofilskie akcesoria.
Pcheł czy karakanów chyba z Chin nie przyślą, więc raczej dezynfekcję.
W teorii nie ma różnicy między praktyką a teorią. W praktyce jest.
- krzem3
- 1250...1874 posty
- Posty: 1713
- Rejestracja: wt, 15 kwietnia 2008, 01:21
- Lokalizacja: Nysa woj.opolskie.
Re: Audiofilskie akcesoria.
Witam.
Kolor to rzecz gustu, chociaż kilka uznanych producentów stosuje odważną kolorystykę, minęły już czasy szarości.
Mnie raczej interesowała budowa wzmacniacza do której nie można mieć chyba zarzutu.
Kolor red carnival zastosowałem odważnie w moim wzmacniaczu Push Pull w trybie triody na lampach KT88 Svetlana w 2009 roku. Do tej pory wzmacniacz jest użytkowany bez awarii i wymiany lamp.
Pozdrawiam
krzem3
Kolor to rzecz gustu, chociaż kilka uznanych producentów stosuje odważną kolorystykę, minęły już czasy szarości.
Mnie raczej interesowała budowa wzmacniacza do której nie można mieć chyba zarzutu.
Kolor red carnival zastosowałem odważnie w moim wzmacniaczu Push Pull w trybie triody na lampach KT88 Svetlana w 2009 roku. Do tej pory wzmacniacz jest użytkowany bez awarii i wymiany lamp.
Pozdrawiam
krzem3
- krzem3
- 1250...1874 posty
- Posty: 1713
- Rejestracja: wt, 15 kwietnia 2008, 01:21
- Lokalizacja: Nysa woj.opolskie.
Re: Audiofilskie akcesoria.
Witam.
Zestaw mini audio. Wzmacniacz w KL.D. DAC. Selector wejść sygnałowych, przyłącza widoczne na zdjęciu. Jestem teraz przygotowany na kryzys energetyczny - minimalny pobór energii, można słuchać godzinami. Jakość dźwięku zadowalająca, basu pod dostatkiem, a nawet za dużo w gatunkach Power disco, Dance itp. Pomiary parametrów wykonane były wcześniej przez Kolegę moderatora Romekd. Teraz już pora dokończyć wzmacniacz w KL.A 4 X 6P14P, 2 X ECC82, 2 X ECC83.
Pozdrawiam
Krzem3
Zestaw mini audio. Wzmacniacz w KL.D. DAC. Selector wejść sygnałowych, przyłącza widoczne na zdjęciu. Jestem teraz przygotowany na kryzys energetyczny - minimalny pobór energii, można słuchać godzinami. Jakość dźwięku zadowalająca, basu pod dostatkiem, a nawet za dużo w gatunkach Power disco, Dance itp. Pomiary parametrów wykonane były wcześniej przez Kolegę moderatora Romekd. Teraz już pora dokończyć wzmacniacz w KL.A 4 X 6P14P, 2 X ECC82, 2 X ECC83.
Pozdrawiam
Krzem3
- Thereminator
- 6250...9374 posty
- Posty: 7349
- Rejestracja: sob, 2 kwietnia 2005, 21:42
- Lokalizacja: Nizina Wschodnioeuropejska
Re: Audiofilskie akcesoria.
Brzmi znajomo


W teorii nie ma różnicy między praktyką a teorią. W praktyce jest.
- Thereminator
- 6250...9374 posty
- Posty: 7349
- Rejestracja: sob, 2 kwietnia 2005, 21:42
- Lokalizacja: Nizina Wschodnioeuropejska
Re: Audiofilskie akcesoria.
Sekcja audiofilskiego kabla: https://www.youtube.com/watch?v=keqRBfvkLuQ
W teorii nie ma różnicy między praktyką a teorią. W praktyce jest.
- Szrot majster
- 1875...2499 postów
- Posty: 2228
- Rejestracja: śr, 12 listopada 2003, 15:57
- Lokalizacja: Dolna Grupa(wioska)
Re: Audiofilskie akcesoria.
Witam!
Ludzie się fascynują klasą D, a mnie to nie leży, jakieś "puste" i bez charakteru brzmienie.
Mam takiego małego chińczyka w aluminiowej obudowie, na TPA3116, 2x50W/24V/4 omy, zasilałem 19V zasilaczem od laptopa, grało to na Dali Concept 1 i szału nie ma w porównaniu z z klasą AB (nie ma znaczenia czy tranzystory, scalaki czy hybrydy grubowarstwowe).
Słuchałem też na Jamo S506 (które sprzedałem), ten wzmacniacz ma mizerną wydajność prądową, potem zrobiłem kit A-124 Advance z Allegro, układ LM4766T (Overture, też Gainclone na tym robili), potem REMA Toccata i teraz Cambridge Audio A1 v.3. też na LM4766T- wszystko to gra lepiej, nie wiem może korekcja, której nie ma w tych chińskich wzmacniaczach, może moje zasilacze stare....diabli wiedzą.
Lampowca nie zbuduję - nie mam zaplecza mechanicznego i narzędzi, pieniądze bym wygrzebał- szkoda, bo lubię to brzmienie, niektóre stare końcówki na 2N3055 czy KD502 potrafią grać jak lampa (choćby SABA hifi Studio 8100), ale nie ma reguły.
Ostatnio wydałem mikrowieżę Pioneer w klasie D, oddałem za wykonanie regału do warsztatu, grała dość paskudnie, tak trochę jak bum-box.
Ludzie się fascynują klasą D, a mnie to nie leży, jakieś "puste" i bez charakteru brzmienie.
Mam takiego małego chińczyka w aluminiowej obudowie, na TPA3116, 2x50W/24V/4 omy, zasilałem 19V zasilaczem od laptopa, grało to na Dali Concept 1 i szału nie ma w porównaniu z z klasą AB (nie ma znaczenia czy tranzystory, scalaki czy hybrydy grubowarstwowe).
Słuchałem też na Jamo S506 (które sprzedałem), ten wzmacniacz ma mizerną wydajność prądową, potem zrobiłem kit A-124 Advance z Allegro, układ LM4766T (Overture, też Gainclone na tym robili), potem REMA Toccata i teraz Cambridge Audio A1 v.3. też na LM4766T- wszystko to gra lepiej, nie wiem może korekcja, której nie ma w tych chińskich wzmacniaczach, może moje zasilacze stare....diabli wiedzą.
Lampowca nie zbuduję - nie mam zaplecza mechanicznego i narzędzi, pieniądze bym wygrzebał- szkoda, bo lubię to brzmienie, niektóre stare końcówki na 2N3055 czy KD502 potrafią grać jak lampa (choćby SABA hifi Studio 8100), ale nie ma reguły.
Ostatnio wydałem mikrowieżę Pioneer w klasie D, oddałem za wykonanie regału do warsztatu, grała dość paskudnie, tak trochę jak bum-box.