Miałem ostatnio okazję przypomnieć sobie konstrukcje kilku japońskich wzmacniaczy tranzystorowych z lat 80. i 90. oraz porównania ich z produkowanymi obecnie. Prawdę powiedziawszy nawet nie wiem czy te współcześnie sprzedawane mają cokolwiek wspólnego z dawnymi producentami, gdyż starsze modele takich producentów jak Yamaha, Pioneer czy Denon, z którymi miałem styczność, zawsze pochodziły z Japonii, a te współczesne zostały wyprodukowane w Malezji, Tajwanie, Wietnamie lub w Chinach. Być może z "oryginału" została w nich już tylko nazwa firmy...

Z miesiąc temu znajomy poprosił mnie o pomoc w uruchomieniu wzmacniacza Yamaha A-S201, w którym uszkodziła się końcówka mocy. Jest to najtańszy ze współcześnie produkowany modeli tej firmy o dość sporej mocy i nie najgorszych parametrach technicznych. Egzemplarz, który wpadł mi w ręce został wyprodukowany w Tajwanie. Front wzmacniacza wykonano w tym modelu z plastiku, podobnie jak pokrętło i przyciski przełączników, co powoduje, że wzmacniacz z wyglądu prezentuje się dość tandetnie. .
W środku wygląda już dużo lepiej. Konstrukcja na oko wydaje się dość schludną, choć nie ma w niej zbyt dużo elementów. .
Przełączanie wejść wzmacniacza, regulacje poziomu głośności i barwy dźwięku dla tonów niskich i wysokich zrealizowano na układzie scalonym typu BD3491FS (SMD) firmy ROHM Semiconductor. W stopniu wyjściowym użyto tranzystorów mocy o przewodnictwie typu NPN, tworząc z tranzystorami sterującymi układ quasi-komplementarny, z parą różnicową na wejściu, sterującą tranzystorem z obciążeniem rezystorowym w obwodzie kolektora, objętym sprzężeniem typu bootstrap. .
Stopień mocy jest tu maksymalnie uproszczony - nie ma źródeł prądowych, ani luster prądowych we wzmacniaczu różnicowym, a górny z tranzystorów mocy pracuje w ogóle bez jakiegokolwiek prądu spoczynkowego, co oczywiście ma wpływ na parametry wzmacniacza. Poniżej uproszczony (dla zwiększenia przejrzystości usunąłem z niego tranzystory zabezpieczenia przeciwzwarciowego) schemat stopnia mocy. .
Zaskoczeniem było dla mnie bardzo wysokie symetryczne napięcie zasilania stopnia końcowego, wynoszące w tym wzmacniaczu aż ±61 V. Przy takiej jego wartości uzyskano dużą moc wyjściowa wzmacniacza dla obciążenia 8 Ω, wynoszącą aż 2x100 W (przy jednoczesnym wysterowaniu i obciążeniu obu kanałów), oraz ogromną moc dynamiczną, która dla obciążeń 8/ 6/ 4/ 2 Ω wynosi odpowiednio 125/ 150/ 165/ 180 W. .
Zauważyłem, że zasilacz napięcia symetrycznego ±61 V jest dość "miękki". Jego napięcie szybko przysiada wraz ze wzrostem mocy wyjściowej urządzenia. Przyczyna takiego stanu rzeczy wyjaśniła się gdy przyjrzałem się bliżej budowie transformatora sieciowego. Wszystkie jego uzwojenia zostały nawinięte drutem aluminiowym! Widać to dobrze na zdjęciach poniżej:
.
Tak "miękki" zasilacz powoduje, że gdy obciążyłem tylko jeden z kanałów rezystancją 5 Ω, udało mi się z niego wyciągnąć moc wynoszącą aż 216,7 W, co spowodowało, że temperatura wymienionych przeze mnie tranzystorów mocy osiągnęła po chwili pracy wzmacniacza 113°C. .
Wartość szczytowa napięcia na sztucznym obciążeniu 5 Ω wyniosła podczas testów ponad 93 V. .
W kolejnym poście przedstawię jak budowa wzmacniacza Yamaha A-S201 przekłada się na parametry sygnału na jego wyjściach.
Pozdrawiam
Romek