Stabilizator wysokiego napięcia o wydajności 0,5A

Układy półprzewodnikowe pełniące ważne funkcje pomocnicze w układach lampowych.

Moderatorzy: gsmok, tszczesn, Romekd, Einherjer, OTLamp

Awatar użytkownika
salicjonał
1250...1874 posty
1250...1874 posty
Posty: 1453
Rejestracja: ndz, 5 kwietnia 2015, 21:08
Lokalizacja: gromada Baranów

Re: Stabilizator wysokiego napięcia o wydajności 0,5A

Post autor: salicjonał »

kubafant pisze: czw, 19 lipca 2018, 21:17 Bez wątpienia, ale to rodzi problemy związane z zasilaniem siatki drugiej. W moim ewentualnym zastosowaniu nie potrzebuję stabilizacji do miliwoltów. Zmiany poniżej 1 V są do zaakceptowania, więc może ten układ będzie wystarczający, bez konieczności sięgania po pentody?
Chodzi o zmiany napięcia od prądu obciążenia. Im niższe napięcie wyjściowe, tym mniejsze wzmocnienie i większa oporność wewnętrzna.
kubafant pisze: czw, 19 lipca 2018, 21:17 Może jeszcze bardziej klasyczny: pentoda + źródło odniesienia lepiej się tutaj odnajdzie?
Niepotrzebne zawracanie głowy, zwłaszcza przy regulacji od 0V. Podłączysz 50mA i spadnie o 20V.
Kalte Leim und warmen Nägel halten besser.
Awatar użytkownika
kubafant
2500...3124 posty
2500...3124 posty
Posty: 2899
Rejestracja: sob, 11 stycznia 2014, 20:11
Lokalizacja: Białystok

Re: Stabilizator wysokiego napięcia o wydajności 0,5A

Post autor: kubafant »

salicjonał pisze: czw, 19 lipca 2018, 22:33 Niepotrzebne zawracanie głowy, zwłaszcza przy regulacji od 0V. Podłączysz 50mA i spadnie o 20V.
Jasne. Czyli musi to być układ o dużym wzmocnieniu, coś jak ten z podwójnym wzmacniaczem różnicowym. Wspomniałeś wcześniej o możliwości zastąpienia drugiego stopnia pentodą. To z pewnością zwiększyłoby wzmocnienie jeszcze bardziej. Mam tylko dwie obawy - zasianą przez kolegę Tszczesn o wzbudzenia w układzie o tak wielkim wzmocnieniu i skąd zasilać siatki drugie. W związku ze zmieniającym się w szerokim zakresie napięciem wyjściowym (a jednocześnie zasilającym wzmacniacz błędu) nie jest to taka prosta sprawa.
lecz w gruncie rzeczy była to sprawa smaku
Tak smaku
który każe wyjść skrzywić się wycedzić szyderstwo
choćby za to miał spaść bezcenny kapitel ciała
głowa
Awatar użytkownika
tszczesn
moderator
Posty: 11212
Rejestracja: wt, 12 sierpnia 2003, 09:14
Lokalizacja: Otwock
Kontakt:

Re: Stabilizator wysokiego napięcia o wydajności 0,5A

Post autor: tszczesn »

Bez przesadyzma. Zobacz na charakterystyce PL504 jak zmiana napięcia siatki jest potrzebna dla zmiany prądu o 50mA. A wzmacniacz błędu jeszcze ci ją zmniejszy, tyle razy ile wzmacnia, dla pentody to może być i ze 100 razy. Zbuduj taki układ i sprawdź.
Awatar użytkownika
kubafant
2500...3124 posty
2500...3124 posty
Posty: 2899
Rejestracja: sob, 11 stycznia 2014, 20:11
Lokalizacja: Białystok

Re: Stabilizator wysokiego napięcia o wydajności 0,5A

Post autor: kubafant »

Tak, planuję zbudować prototypowy układzik na deseczce i pobawić się trochę różnymi możliwościami, zobaczyć co wypadnie najlepiej.

Policzmy sobie. Wzmocnienie wzmacniacza różnicowego będzie zbliżone do wzmocnienia pojedynczej triody, ze względu na to, że jedna z triod pracuje jako wtórnik. Czyli taki dwustopniowy wzmacniacz różnicowy na dwu 6N2P będzie dawał ok. 40 dB. Trochę mi się nie podoba druga połówka drugiej triody, która się marnuje jako zbędny wtórnik. Może by ją czymś zastąpić?
Może zastąpienie jej pentodą to jednak dobry pomysł? Mam trochę ruskich pentod heptalowych: 6Ż1P, 6Ż2P, 6Ż38P. Która z nich nadawała by się najlepiej? Ewentualnie jakie są kryteria doboru?

Chętnie bym wypróbował różne koncepcje, zastanawiam się tylko jak rozwiązać zasilanie siatki drugiej.

I drugie pytanie. Czy można polepszyć stabilność źródła napięcia odniesienia przez zasilenie go z innej neonówki? Mam tu na myśli coś takiego: prostownik, kondensator, opornik, kondensator, opornik, stabilizator np. 150 V, opornik, stabilizator np. 105 V. Wtedy zmiany napięcia sieci nie miałyby wpływu na napięcie referencyjne i całość pracowała by z większą stałością. W którymś z artykułów, które czytałem coś o tym pisano.

Przepraszam za zasypywanie może banalnymi pytaniami, ale są to dla mnie zagadnienia niejasne, a nie mam na razie książki, która by to wyjaśniała.
lecz w gruncie rzeczy była to sprawa smaku
Tak smaku
który każe wyjść skrzywić się wycedzić szyderstwo
choćby za to miał spaść bezcenny kapitel ciała
głowa
Awatar użytkownika
tszczesn
moderator
Posty: 11212
Rejestracja: wt, 12 sierpnia 2003, 09:14
Lokalizacja: Otwock
Kontakt:

Re: Stabilizator wysokiego napięcia o wydajności 0,5A

Post autor: tszczesn »

Wzmocnienie wzmacniacza różnicowego będzie zależne od nachylenia użytych do niego lamp. Założeniem wzmacniacz różnicowego jest to, że w katodach ma źródło prądowe, które daje stały prąd. Czyli to co spadnie w jednej lampie to przybędzie dokładnie tyle samo w drugiej. W praktyce źródło to (dla lampowych układów) realizuje się opornikiem - im większy tym lepszy, ale to oznacza odpowiednio ujemne napięcie zasilania, żeby prąd osiągnął sensowne wartości. W przypadku pentody jako wzmacniacza błędu powinieneś spokojnie uzyskać 40dB i więcej wzmocnienia, co się przekłada na to, że jak lampa wykonawcza przy zmianie prądu o 50mA wymaga zmiany napięcia o 10V to przy wzmacniaczu błędu na pentodzie będzie to ok 0.1V

Spokojnie możesz zrobić takie "dwustopniowe" źródło napięcia odniesienia, tak się zresztą robiło, metoda prosta i skuteczna, wymaga tylko odpowiednio wyższego napięcia zasilania. Ba, miałem nawet kiedyś zasilacz laboratoryjny tranzystorowy (napięcie regulowane w zakresie 5÷15V), na germanach, ze źródłem odniesienia na tak połączonych 150B2 i 85A1.
Awatar użytkownika
salicjonał
1250...1874 posty
1250...1874 posty
Posty: 1453
Rejestracja: ndz, 5 kwietnia 2015, 21:08
Lokalizacja: gromada Baranów

Re: Stabilizator wysokiego napięcia o wydajności 0,5A

Post autor: salicjonał »

kubafant pisze: pt, 20 lipca 2018, 09:27 Czyli taki dwustopniowy wzmacniacz różnicowy na dwu 6N2P będzie dawał ok. 40 dB. Trochę mi się nie podoba druga połówka drugiej triody, która się marnuje jako zbędny wtórnik. Może by ją czymś zastąpić?
Moim zdaniem nie warto bawić się w układ różnicowy. Schemat UIP2 wygląda na bardzo dobry.
http://www.jogis-roehrenbude.de/Roehren ... /uip-2.pdf
Kalte Leim und warmen Nägel halten besser.
Awatar użytkownika
Marek7HBV
3125...6249 postów
3125...6249 postów
Posty: 3923
Rejestracja: wt, 1 grudnia 2015, 19:26

Re: Stabilizator wysokiego napięcia o wydajności 0,5A

Post autor: Marek7HBV »

salicjonał pisze: sob, 21 lipca 2018, 00:44
kubafant pisze: pt, 20 lipca 2018, 09:27 Czyli taki dwustopniowy wzmacniacz różnicowy na dwu 6N2P będzie dawał ok. 40 dB. Trochę mi się nie podoba druga połówka drugiej triody, która się marnuje jako zbędny wtórnik. Może by ją czymś zastąpić?
Moim zdaniem nie warto bawić się w układ różnicowy. Schemat UIP2 wygląda na bardzo dobry.
http://www.jogis-roehrenbude.de/Roehren ... /uip-2.pdf
To też jest różnicowy.
Awatar użytkownika
kubafant
2500...3124 posty
2500...3124 posty
Posty: 2899
Rejestracja: sob, 11 stycznia 2014, 20:11
Lokalizacja: Białystok

Re: Stabilizator wysokiego napięcia o wydajności 0,5A

Post autor: kubafant »

tszczesn pisze: pt, 20 lipca 2018, 22:45 Spokojnie możesz zrobić takie "dwustopniowe" źródło napięcia odniesienia, tak się zresztą robiło, metoda prosta i skuteczna, wymaga tylko odpowiednio wyższego napięcia zasilania.
Jasne. Wyższe napięcie to nie problem, po prostu trochę więcej zwojów do nawinięcia:)
W praktyce źródło to (dla lampowych układów) realizuje się opornikiem - im większy tym lepszy, ale to oznacza odpowiednio ujemne napięcie zasilania, żeby prąd osiągnął sensowne wartości.
A gdyby zastąpić opornik źródłem prądowym z prawdziwego zdarzenia, jakie w łatwy sposób można zrealizować np. na pentodzie?
Tylko znowu czy to nie jest już wysiłek niewspółmierny do odnoszonego skutku?
W przypadku pentody jako wzmacniacza błędu powinieneś spokojnie uzyskać 40dB i więcej wzmocnienia, co się przekłada na to, że jak lampa wykonawcza przy zmianie prądu o 50mA wymaga zmiany napięcia o 10V to przy wzmacniaczu błędu na pentodzie będzie to ok 0.1V
Kapitalnie. Czyli jeżeli dam pentodę w miejsce drugiej pary różnicowej, to uzyskam w sumie ok. 60 dB. Ten schemat UIP-2 przedstawia dokładnie to o czym pisałem wcześniej i teraz.

Nie rozumiem w nim kilku rzeczy. Ten wewnętrzny stabilizator jest do zasilania wzmacniacza różnicowego i siatki drugiej pentody, prawda? Dlaczego więc dali tam 11 watową triodę, czy nie wystarczyłaby jarzeniówka i opornik? 6N2P i siatka druga pentody to razem może dwa miliampery albo i nie.
2) Po co jest tam ten łańcuszek jarzeniówek w górnej gałęzi dzielnika?
3) Dlaczego w szereg z jarzeniówką dają wszędzie diodę Zenera?
4) Jaką rolę pełni ten śmieszny tranzystor i diody w katodzie pentody zasilacza wewnętrznego?
5) Po co w katodzie L7 jest kolejna jarzeniówka?

Widzę, że tu i ówdzie zaznaczony jest ekran. Po dzisiejszych próbachna deseczce wiem dlaczego. Przewody może niespecjalnie długie, ale generalnie - pająk. No i oczywiście całe przedsięwzięcie się wzbudziło. Zero stabilizacji, kilka woltów amplitudy. Będzie trzeba mieć to na uwadze.


Ogólnie to bardzo żałuję, że nie znam rosyjskiego.
Marek7HBV pisze: sob, 21 lipca 2018, 14:05 To też jest różnicowy.
Dokładnie to samo pomyślałem.

Generalnie ten schemat bardzo mi się podoba, tylko ten wewnętrzny stabilizator wygląda mi na rozpasane marnotrawstwo.
lecz w gruncie rzeczy była to sprawa smaku
Tak smaku
który każe wyjść skrzywić się wycedzić szyderstwo
choćby za to miał spaść bezcenny kapitel ciała
głowa
Awatar użytkownika
Marek7HBV
3125...6249 postów
3125...6249 postów
Posty: 3923
Rejestracja: wt, 1 grudnia 2015, 19:26

Re: Stabilizator wysokiego napięcia o wydajności 0,5A

Post autor: Marek7HBV »

[quote

Generalnie ten schemat bardzo mi się podoba, tylko ten wewnętrzny stabilizator wygląda mi na rozpasane marnotrawstwo.
[/quote]

Kubafant,ten wewnęrzny stabilizator jak go nazywasz,pełni kilka funkcji.1/Zasila ujemnym stabilizowanym napięciem główny stabilizator-co polepsza jego parametry.2/Dostarcza regulowanego napięcia od 0 do -50V do zasilania siatek konstruowanych układów.Zastosowali 13W triodę-innej nie mieli.Zasilacz jest przyrządem do uruchomiania i testowania układów lampowo-tranzystorowych i dlatego wydaje się tak nadmiernie rozbudowany. M.
Awatar użytkownika
kubafant
2500...3124 posty
2500...3124 posty
Posty: 2899
Rejestracja: sob, 11 stycznia 2014, 20:11
Lokalizacja: Białystok

Re: Stabilizator wysokiego napięcia o wydajności 0,5A

Post autor: kubafant »

Wszystko rozumiem. Tylko ja nie chcę powielać co do joty schematu ruskiego zasilacza, bo moje urządzenie będzie stało przed innymi wymaganiami. Chciałbym przeto zrozumieć dlaczego konstruktorzy zdecydowali się na takie a nie inne rozwiązanie, żeby zdecydować co zostawić, a co uprościć.

Staram się zawsze wychodzić z założenia, że to raczej ja czegoś nie wiem, dlatego zadaję pytania tego rodzaju.
lecz w gruncie rzeczy była to sprawa smaku
Tak smaku
który każe wyjść skrzywić się wycedzić szyderstwo
choćby za to miał spaść bezcenny kapitel ciała
głowa
Awatar użytkownika
salicjonał
1250...1874 posty
1250...1874 posty
Posty: 1453
Rejestracja: ndz, 5 kwietnia 2015, 21:08
Lokalizacja: gromada Baranów

Re: Stabilizator wysokiego napięcia o wydajności 0,5A

Post autor: salicjonał »

Marek7HBV pisze: sob, 21 lipca 2018, 14:05 To też jest różnicowy.
Naturalnie. Stopień różnicowy może być i na pentodach:
Należy poprawić pF na uF.
Należy poprawić pF na uF.
Myślę, że stopień różnicowy, który Kolega chce koniecznie zastosować, jest zbędny, poza tym wymaga jedną lampę więcej.
Tymczasem prostszy dwustopniowy wzmacniacz prądu na triodach również dobrze działa:
2.JPG
kubafant pisze: sob, 21 lipca 2018, 18:52Tylko ja nie chcę powielać co do joty schematu ruskiego zasilacza
To jest bardzo prosty i dobrze zaprojektowany zasilacz. Co można zmienić? Wymienić stabiliwolty na zenerki. Bez wątpienia o stabilności również decyduje jakość zasilacza pomocniczego z 6S19P.
kubafant pisze: sob, 21 lipca 2018, 18:52Ogólnie to bardzo żałuję, że nie znam rosyjskiego.
Przesyłając ten opis ze schematem, liczyłem na to, że nie trzeba będzie go tłumaczyć. Ale się przeliczyłem.
Kalte Leim und warmen Nägel halten besser.
Awatar użytkownika
kubafant
2500...3124 posty
2500...3124 posty
Posty: 2899
Rejestracja: sob, 11 stycznia 2014, 20:11
Lokalizacja: Białystok

Re: Stabilizator wysokiego napięcia o wydajności 0,5A

Post autor: kubafant »

salicjonał pisze: ndz, 22 lipca 2018, 00:06 Myślę, że stopień różnicowy, który Kolega chce koniecznie zastosować, jest zbędny, poza tym wymaga jedną lampę więcej.
W materiałach, które mi Kolega podesłał, ale nie tylko tam, w innych źródłach również, stoi wyraźnie dlaczego stosuje się stopnie różnicowe w lepszej jakości zasilaczach, a przyczyną tą nie jest wewnętrzna potrzeba wstawienia dodatkowej lampy.
Tymczasem prostszy dwustopniowy wzmacniacz prądu na triodach również dobrze działa
Podobnie jak wzmacniacz na pojedynczej pentodzie.
To jest bardzo prosty i dobrze zaprojektowany zasilacz.
Bez wątpienia.
Co można zmienić? Wymienić stabiliwolty na zenerki.
A dalej lampy na tranzystory, układy scalone itd. Jarzeniówki zostają.
Bez wątpienia o stabilności również decyduje jakość zasilacza pomocniczego z 6S19P.
A tego to nie rozumiem. Stabilność będzie zależała przecież od jakości napięcia stałego, nie zaś wydajności prądowej. Nie rozumiem dlaczego zdecydowano się zastosować 11 watową triodę, w miejscu gdzie trzeba dostarczyć pojedynczych miliamperów. Wyprowadźcie mnie Koledzy z błędu, jeśli się mylę, ale stabilność napięcia takiego stabilizatora nie jest przecież lepsza od jego odniesienia, a więc zwykłej jarzeniówki.
Ergo: czemu nie zostawiono po prostu jarzeniówki?
Przesyłając ten opis ze schematem, liczyłem na to, że nie trzeba będzie go tłumaczyć. Ale się przeliczyłem.
Mam wrażenie, że nie rozumiesz o co mi chodzi. Budowa takiego czy innego urządzenia, podobnie jak całe nasze hobby to tylko sprawa wtórna. Dla mnie najważniejszą rzeczą jest poznanie, dogłębne zrozumienie na czym rzecz polega, jaką rolę pełni każdy pojedynczy element, dlaczego tak, a nie inaczej zdecydowali się rozwiązać zagadnienie inżynierowie projektujący układ.
Co mi przyjdzie z tego, że bezrefleksyjnie skopiuję to, co mam na schemacie. Myślisz, że tego nie potrafię?

Żałuję, że w czasach w których żyję nie mogę dowiedzieć się nic na ten temat na studiach czy gdziekolwiek indziej. Koledzy (wnioskuję: dużo starsi ode mnie) zapewne mieliście tę możliwość. Więc sprawy dla Was oczywiste dla mnie stoją jeszcze za mgłą. Możecie być jak Sokrates i pomóc mi dojść do wiedzy, albo po prostu rzucić ochłap schematu i kazać go powielić.

Pozdrawiam!
lecz w gruncie rzeczy była to sprawa smaku
Tak smaku
który każe wyjść skrzywić się wycedzić szyderstwo
choćby za to miał spaść bezcenny kapitel ciała
głowa
Awatar użytkownika
Marek7HBV
3125...6249 postów
3125...6249 postów
Posty: 3923
Rejestracja: wt, 1 grudnia 2015, 19:26

Re: Stabilizator wysokiego napięcia o wydajności 0,5A

Post autor: Marek7HBV »

kubafant pisze: A tego to nie rozumiem. Stabilność będzie zależała przecież od jakości napięcia stałego, nie zaś wydajności prądowej. Nie rozumiem dlaczego zdecydowano się zastosować 11 watową triodę, w miejscu gdzie trzeba dostarczyć pojedynczych miliamperów.
Tak jak napisałem wcześniej ten pomocniczy zasilacz dostarcza ujemne napięcia dla głównego stabilizatora-stabilizator jarzeniowy/siatka 2 pentody/wzmacniacz różnicowy oraz precyzyjne napięcie odniesienia dla wzm różnicowego,dodając do tego wyjście regulowane -50V uzyskamy sumaryczny prąd obciążenia nie mniejszy niż 30 mA przy napięciu zasilającym ok 450V!!!.Z danych wynika że ten pomocniczy stabilizator dostarcza napięcia wyjściowego 250V. M.
Ostatnio zmieniony ndz, 22 lipca 2018, 21:51 przez Marek7HBV, łącznie zmieniany 2 razy.
Awatar użytkownika
kubafant
2500...3124 posty
2500...3124 posty
Posty: 2899
Rejestracja: sob, 11 stycznia 2014, 20:11
Lokalizacja: Białystok

Re: Stabilizator wysokiego napięcia o wydajności 0,5A

Post autor: kubafant »

Rzeczywiście, nie wziąłem pod uwagę jarzeniówki, która pobiera większość tego prądu.

Jeszcze jedna rzecz jest dla mnie niejasna. Diabłem steruje pentoda 6Ż4P (odpowiednik EF94), której maksymalne dopuszczalne napięcie anodowe to 300 V. W tym układzie jednak, przy ustawieniu 300 V na wyjściu znajduje się na niej niemal 400 V!
lecz w gruncie rzeczy była to sprawa smaku
Tak smaku
który każe wyjść skrzywić się wycedzić szyderstwo
choćby za to miał spaść bezcenny kapitel ciała
głowa
Awatar użytkownika
Marek7HBV
3125...6249 postów
3125...6249 postów
Posty: 3923
Rejestracja: wt, 1 grudnia 2015, 19:26

Re: Stabilizator wysokiego napięcia o wydajności 0,5A

Post autor: Marek7HBV »

kubafant pisze: ndz, 22 lipca 2018, 12:02

Jeszcze jedna rzecz jest dla mnie niejasna. Diabłem steruje pentoda 6Ż4P (odpowiednik EF94), której maksymalne dopuszczalne napięcie anodowe to 300 V. W tym układzie jednak, przy ustawieniu 300 V na wyjściu znajduje się na niej niemal 400 V!
Lampy są odporne na wyższe napięcie pod warunkiem zachowania dopuszczalnej mocy strat anody.Chodzi o to by anoda nie zaczęła świecić,bo szlak trafi próżnię i zrobi się lampa błyskowa,a w tym konkretnym układzie anoda jest zasilana przez rezystor ponad 400k. M.
ODPOWIEDZ