Wiemy ,że była ona produkowana w kilku kolorach i te kolorowe stanowiły prawdopodobnie około 5% całej produkcji. Wiemy również ,że były montowane w dość "fantazyjny" sposób np. inaczej montowane podstawki dwóch ostatnich lamp, elementy różnych producentów /miniaturowy rezystor 3,3M w siatce 3S4T schowany w rurce izolacyjnej/itp i itd. Natomiast moje pytanie dotyczy jej obudowy a raczej przycisków zmiany zakresów. Czy np. niebieska Szarotka występowała w oryginale z białymi przyciskami, podobnie zielona , czerwona ?
/przy okazji poszukuje DM-70/.
pozdrawiam
Zapewne panowała radosna twórczość, może też wykonywano w ten sposób 200% normy. Te dwie Szarotki są od zamierzchłych czasów w rodzinie, jedyne prace przy nich to odkurzanie oraz co jakiś czas włączanie. Z tego, co wiem (widziałem u znajomego), to zielona obudowa z "kością słoniową" tak jak czerwona Szarotka na zdjęciu, według zapewnień nie modyfikowana.
Proszę jeszcze zwrócić uwagę na kolor plastikowych prowadnic kołków zasilających niebieską Szarotkę, czego nie można powiedzieć o czerwonej, tam jest kość słoniowa.
Drążyłem ww sprawę przez parę lat. Poza werbalnymi stwierdzeniami, że tak, to ani zdjęcia, ani też samej takiej obudowy nie widziałem.
Nawet takiej pomalowanej czarną farbą, więc zapewne istnieje jedynie w rzeczywistości wirtualnej.
Jeszcze w temacie, obudowa wykonywana jest na wtryskarce, trzeba więc mieć czarny polistyren, czyli fabryka musiałaby go kupić. Na dodatek ze względów technologicznych ówczesnych wtryskarek, musiałoby być tego tworzywa przynajmniej 25-30kg. Nawet licząc, że pierwsze pięćdziesiąt obudów byłoby z wadami (nawet wtedy aż tak źle nie było), to i tak powstałoby przynajmniej ze 200 obudów. Gdzieś taka liczba musiałaby dać o sobie znać przynajmniej w paru sztukach w obecnych czasach.
wik_tor pisze:Drążyłem ww sprawę przez parę lat. Poza werbalnymi stwierdzeniami, że tak, to ani zdjęcia, ani też samej takiej obudowy nie widziałem.
Nawet takiej pomalowanej czarną farbą, więc zapewne istnieje jedynie w rzeczywistości wirtualnej.
Tak prawda, wszyscy wiedzą że była tylko nikt jej nie widział.
wik_tor pisze:Gdzieś taka liczba musiałaby dać o sobie znać przynajmniej w paru sztukach w obecnych czasach.
No właśnie, spotkałem się z tezą, że była produkowana jako sprzęt na potrzeby wojska; a magazyny wojskowe nie zostały tak do głębi spenetrowane.
Ale pewnie to tylko plotka.
Niestety znajomi kwatermistrze nie potwierdzili czegoś takiego.
Poza tym myślę, że raczej odpowiedni byłby tu kolor zielony, a jeszcze lepszy khaki, coby nieprzyjaciel nie wyśledził i nie zaatakował dla zdobycia tak obecnie poszukiwanego rarytasu .
Witam. Kiedy zaczynałem "karierę" przynoszono jeszcze " Szarlotki " do naprawy i nie przypominam sobie innego koloru niż biały / beżowy / kość sł. W tamtych czasach takie wyróżniające kolory od razu wpadłyby w oko. Te ze zdjęcia wyglądają mi na malowanki. Proszę zwrócić uwagę że oprócz obudowy trzeba było wytłoczyć inne detale jak przyciski, gałki, uchwyty a to mogło już być zbyt naukowe jak na tamte czasy. Dla przykładu, cała rodzina Koliber / Sylwia też była produkowana w obudowach o różnych kolorach ale przełączniki i potencjometry zawsze były białe. Nie pamiętam czy napis Szarotka był wytłoczony czy doczepiany, na zdjęciach jest w kolorze obudowy. Jeżeli był doczepiany to nie powinien być w kolorze obudowy. No i jeszcze szybka skali, na niektórych odbiornikach w rogach nosi ślady jakby farby, czyżby do malowania była zaklejana? Podobnie płótno pod głośnikiem nosi odcień obudowy a przecież tego nigdy nie dobierano pod kolor obudowy. Chyba że źle widzę. Na skali niebieskiej Szarotki napis T-3. Co to był za zakład?
Mam jeszcze spiskową teorię. Może czarne robiono dla górników, niebieskie dla marynarzy, białe dla centrum a czerwone dla komunistów? A zielone dla.. leśników.
Osobiście mam kilka Szarotek, niebieska obudowa, czerwona i naście w kolorze kość słoniowa. W tych wszystkich wytłoczony napis "Szarotka" jest zapuszczany czarną farbą. Widziałem też w kolorze seledynowym, zielonym i wszędzie napis był czarny. Zastanawia mnie w wystawianej do sprzedaży kolekcji dlaczego niebieska i zielona mają napisy w "kolorze obudowy". Możliwe, że przy czyszczeniu się wytarły lub wyżej wymienione obudowy były malowane. Swoją drogą jeden z moich znajomych ma Szarotkę w kolorze srebrnym (oczywiście malowaną). Czy czarna Szarotka była, to tutaj jak niewierny Tomasz powiem, uwierzę jak "pomacam" - wystarczy wykonać drobną ryskę w wewnętrznej części obudowy.
Dwie rzeczy na temat:
- ostatnio bywają na wiadomym serwisie aukcyjnym krajowym lampki DM160,którymi można zastąpić DM70.
- "przejechałem się" na w/w aukcjach z przodem obudowy "Szarotki"(czerwonym):chyba stała za blisko
kuchenki węglowej lub farelki i jest nieco wgięta termicznie z jednego boku.Czy można ją jakoś podgrzać ostrożnie (może od tyłu,suszarką?) i wycisnąć wgięcie?
Kompletuję dla kuzyna niesprawną "Szarotkę" jako niedziałający stacjonarny wystrój (za skromny budżet,czyli - stopniowo:-) Chemicznych metod się trochę boję,nie jestem w tym "ekspertem". Dziękuję "z góry" za wszelkie uwagi.