Elektrośmieci
Moderatorzy: gsmok, tszczesn, Romekd
- Marcin K.
- 6250...9374 posty
- Posty: 6542
- Rejestracja: śr, 18 stycznia 2006, 16:45
- Lokalizacja: Kolonia Poczesna, jo90nq
Re: Elektrośmieci
Wiem jak się obchodzić z takimi żarówkami. Nawet jeśli była dotknięta paluchem to szkło raczej nie powinno się tak zachowywać.
μ Ω Σ Φ π
SQ9MYU
SQ9MYU
Re: Elektrośmieci
Co się dziwicie ?
Chińczycy mają problemy z surowcami - a produkują coraz więcej
Na pewno nie było to szkło kwarcowe....
N.b widziałem kiedyś skutki eksplozji lampy, ale takiej ksenonowej(ok. 1 kW) -w projektorze kinowym.
Była wygięta blaszana obudowa oświetlacza !
Chińczycy mają problemy z surowcami - a produkują coraz więcej

Na pewno nie było to szkło kwarcowe....
N.b widziałem kiedyś skutki eksplozji lampy, ale takiej ksenonowej(ok. 1 kW) -w projektorze kinowym.
Była wygięta blaszana obudowa oświetlacza !
Re: Elektrośmieci
Panowie, zastanawiam się dlaczego w ogóle pozwala się handlować takim złomem. Gdzie obrońcy praw konsumenta, Inspekcja Handlowa? Gdzie ekolodzy? W sklepach i na serwisach aukcyjnych bez przerwy sprzedawane są bezwartościowe produkty, w skład których często wchodzą różne toksyczne substancje. Przykładem mogą być różnego typu akumulatorki, które wg opisu mają rewelacyjnie wysokie pojemności, choć w rzeczywistości dysponujące ułamkową pojemnością, nawet w stosunku do standardowych akumulatorów. Są to więc tak naprawdę wyjątkowo toksyczne odpady (i to już w momencie zakupu!), które jak na razie są bezkarnie sprowadzane z zagranicy i rozprowadzane w naszym kraju w ogromnych ilościach...
Pozdrawiam
Romek

Pozdrawiam
Romek
α β Σ Φ Ω μ π °C ± √ ² < ≤ ≥ > ^ Δ − ∞ α β γ ρ . . . .
- Lecho
- 375...499 postów
- Posty: 450
- Rejestracja: pn, 17 czerwca 2013, 19:43
- Lokalizacja: Cieszyn ale czeski po tamtej stronie granicy
Re: Elektrośmieci
a no dlatego że pewną (i nadal znakomicie rosnącą) część spłeczności nie stać po prostu na jakościowy produkt renomowanej firmy, z atestem i gwarancją, ot przyczyna taka
lubię szum starej płyty
Re: Elektrośmieci
Ale dodaj jeszcze durną politykę Brukseli, która uważa że zamiast tu w Europie produkować to będzie się sprowadzać. Cło rzędu 3.5% nie powstrzyma zalewu chińszczyzny.
Re: Elektrośmieci
Lecho, chodziło mi o inne zjawisko. Ja wytnę przed własnym domem drzewko, które zasłania mi widok i narusza fundament budynku, a zaraz znajdzie się jakiś "ekolog", dzięki któremu nałożona zostanie na mnie niebotyczna pod względem wysokości kara finansowa, a tu mamy gnojka, który przez lata sprowadza do kraju całe tony trującego badziewia, i włos mu z głowy z tego powodu nie spada...
α β Σ Φ Ω μ π °C ± √ ² < ≤ ≥ > ^ Δ − ∞ α β γ ρ . . . .
- daniel22
- 250...374 postów
- Posty: 312
- Rejestracja: ndz, 1 listopada 2015, 12:57
- Lokalizacja: Sląsk/Puławy
- Kontakt:
Re: Elektrośmieci
Cała ta farsa z UE i ekologią to oczywiście napychanie kieszeni komu trzeba. Szczególnie rewelacyjnym wymysłem UE było zmuszanie ludzi do korzystania z "żarówek energooszczędnych", co pozwoliło na powstanie "czarnego rynku" żarówek, podniesienie ich cen i spadek jakości.
Kogo dzisiaj obchodzi, że żarówka 100W kiedyś miała normę świetlną 1200 lumenów, a aktualny szajs ze sklepu, dumnie opisany jako "wstrząsoodporny" ma ich poniżej tysiąca, a trwałość jest czterokrotnie krótsza?
Dlaczego promowane są samochody z napędem diesla z pseudo-filtrami, które są źle zaprojektowane i które każdy wycina, lub jeździ z różnymi usterkami czego efektem jest dymienie z rury jak ikarus podczas startu ze świateł, a moje auto z LPG ma dostać zakaz wjazdu do centrum miasta? W ogóle co ma wspólnego z recyklingiem i ekologią moda na zmienianie auta co 5 lat?
Co mają wspólnego z ekologią te śmieci z marketów - mam bardzo często styczność ze sprzętem, który przyjeżdża do utylizacji - te urządzenia bardzo często nie mają nawet bezpiecznika i mogą zabić! I np. przyjeżdża 40 kartonów takich chińskich, białych farelek i wszystkie się nadają do wyrzucenia... Co robić z taką ilością plastiku? Ano jedzie później do krajów 3 świata, bo w naszym kraju mało kogo stać na specjalistyczne maszyny do przerobu tych śmieci - kosztują one majątek.
Co ma wspólnego z ekologią masowa wycinka drzew w centrach miast - jak porównuję zdjęcia z czasów końca "komuny", lat 80-90, nasz kraj był wtedy nieporównywalnie bardziej zielony. Teraz rewitalizacja rynku w centrum miasta polega na wycięciu wszystkich drzew i wyłożeniem wszystkiego płytami granitowymi lub kostką Downa...
No, ale tutaj już wchodzę mocno w OT.
Kogo dzisiaj obchodzi, że żarówka 100W kiedyś miała normę świetlną 1200 lumenów, a aktualny szajs ze sklepu, dumnie opisany jako "wstrząsoodporny" ma ich poniżej tysiąca, a trwałość jest czterokrotnie krótsza?
Dlaczego promowane są samochody z napędem diesla z pseudo-filtrami, które są źle zaprojektowane i które każdy wycina, lub jeździ z różnymi usterkami czego efektem jest dymienie z rury jak ikarus podczas startu ze świateł, a moje auto z LPG ma dostać zakaz wjazdu do centrum miasta? W ogóle co ma wspólnego z recyklingiem i ekologią moda na zmienianie auta co 5 lat?
Co mają wspólnego z ekologią te śmieci z marketów - mam bardzo często styczność ze sprzętem, który przyjeżdża do utylizacji - te urządzenia bardzo często nie mają nawet bezpiecznika i mogą zabić! I np. przyjeżdża 40 kartonów takich chińskich, białych farelek i wszystkie się nadają do wyrzucenia... Co robić z taką ilością plastiku? Ano jedzie później do krajów 3 świata, bo w naszym kraju mało kogo stać na specjalistyczne maszyny do przerobu tych śmieci - kosztują one majątek.
Co ma wspólnego z ekologią masowa wycinka drzew w centrach miast - jak porównuję zdjęcia z czasów końca "komuny", lat 80-90, nasz kraj był wtedy nieporównywalnie bardziej zielony. Teraz rewitalizacja rynku w centrum miasta polega na wycięciu wszystkich drzew i wyłożeniem wszystkiego płytami granitowymi lub kostką Downa...
No, ale tutaj już wchodzę mocno w OT.
-
- 625...1249 postów
- Posty: 927
- Rejestracja: ndz, 24 stycznia 2010, 11:20
- Lokalizacja: Brzesko-Okocim
- Kontakt:
Re: Elektrośmieci
Pecunia non olet.Romekd pisze:Panowie, zastanawiam się dlaczego w ogóle pozwala się handlować takim złomem.
Poszukuję 1R5T.
- AZ12
- 3125...6249 postów
- Posty: 5419
- Rejestracja: ndz, 6 kwietnia 2008, 15:41
- Lokalizacja: 83-130 Pelplin
Re: Elektrośmieci
Witam
Nie tak dawno ojciec kupił w znanym sklepie tanią matę grzewczą na siedzenie do samochodu za ok. 30 złotych i bardzo szybko padła.
Współczesne samochody zużywają mało paliwa w porównaniu do osiągów. Spalanie paliwa ciekłego o długich cząsteczkach węglowodoru powoduje powstanie sadzy. Ja tam zbytnio nie przejmuję się, mam rower.
Nie tak dawno ojciec kupił w znanym sklepie tanią matę grzewczą na siedzenie do samochodu za ok. 30 złotych i bardzo szybko padła.

Jest to towar odrzucony ze sklepu z różnych powodów i ze względu na nieopłacalność naprawy.daniel22 pisze:Co mają wspólnego z ekologią te śmieci z marketów - mam bardzo często styczność ze sprzętem, który przyjeżdża do utylizacji - te urządzenia bardzo często nie mają nawet bezpiecznika i mogą zabić! I np. przyjeżdża 40 kartonów takich chińskich, białych farelek i wszystkie się nadają do wyrzucenia... Co robić z taką ilością plastiku? Ano jedzie później do krajów 3 świata, bo w naszym kraju mało kogo stać na specjalistyczne maszyny do przerobu tych śmieci - kosztują one majątek.
Szczególnie dotyczy to źródeł światła z diodami LED. Większość z nich nie powinna trafić do sprzedaży.daniel22 pisze:Cała ta farsa z UE i ekologią to oczywiście napychanie kieszeni komu trzeba. Szczególnie rewelacyjnym wymysłem UE było zmuszanie ludzi do korzystania z "żarówek energooszczędnych", co pozwoliło na powstanie "czarnego rynku" żarówek, podniesienie ich cen i spadek jakości.
To jest oszustwo i nadaje się do organów ścigania.daniel22 pisze:Kogo dzisiaj obchodzi, że żarówka 100W kiedyś miała normę świetlną 1200 lumenów, a aktualny szajs ze sklepu, dumnie opisany jako "wstrząsoodporny" ma ich poniżej tysiąca, a trwałość jest czterokrotnie krótsza?
Na dymienie z rur wydechowych przymykają oko.daniel22 pisze:Dlaczego promowane są samochody z napędem diesla z pseudo-filtrami, które są źle zaprojektowane i które każdy wycina, lub jeździ z różnymi usterkami czego efektem jest dymienie z rury jak Ikarus podczas startu ze świateł, a moje auto z LPG ma dostać zakaz wjazdu do centrum miasta? W ogóle co ma wspólnego z recyklingiem i ekologią moda na zmienianie auta co 5 lat?

Współczesne samochody zużywają mało paliwa w porównaniu do osiągów. Spalanie paliwa ciekłego o długich cząsteczkach węglowodoru powoduje powstanie sadzy. Ja tam zbytnio nie przejmuję się, mam rower.

Ratujmy stare tranzystory!
-
- 2500...3124 posty
- Posty: 3049
- Rejestracja: sob, 17 stycznia 2004, 22:10
- Lokalizacja: Zawiercie
Re: Elektrośmieci
A Ty wiesz jak dużo produkujesz dwutlenku węgla drałując pod górkę ?AZ12 pisze:Ja tam zbytnio nie przejmuję się, mam rower.

- Marcin K.
- 6250...9374 posty
- Posty: 6542
- Rejestracja: śr, 18 stycznia 2006, 16:45
- Lokalizacja: Kolonia Poczesna, jo90nq
Re: Elektrośmieci
A najwięcej to już krowa na pastwisku
Niech mi zakarzą wjazdu moim 126p gdziekolwiek - proszę mnie najpierw pocałować w to co nie wolno teraz ani pisać ani wymawiać a następnie dać mi godne wynagrodzenie bym kupił nowe ekologiczne autko...
Trochę OT więc wracając w temat to czekam właśnie na T5601, wicie obywatele ten nasz pierwszy polski OTV Color

Trochę OT więc wracając w temat to czekam właśnie na T5601, wicie obywatele ten nasz pierwszy polski OTV Color

μ Ω Σ Φ π
SQ9MYU
SQ9MYU
- tszczesn
- moderator
- Posty: 11212
- Rejestracja: wt, 12 sierpnia 2003, 09:14
- Lokalizacja: Otwock
- Kontakt:
Re: Elektrośmieci
Nie ma obowiązku posiadania i używania samochodu.
A normy na spalanie AFAIR dotyczą się nowo rejestrowanych aut, z wyłączeniem zabytków.
A normy na spalanie AFAIR dotyczą się nowo rejestrowanych aut, z wyłączeniem zabytków.
Re: Elektrośmieci
Biednego nie stać na tani chłam.Lecho pisze:a no dlatego że pewną (i nadal znakomicie rosnącą) część spłeczności nie stać po prostu na jakościowy produkt renomowanej firmy, z atestem i gwarancją, ot przyczyna taka
LED przynajmniej nie truje rtęcią.AZ12 pisze:Szczególnie dotyczy to źródeł światła z diodami LED. Większość z nich nie powinna trafić do sprzedaży.daniel22 pisze:Cała ta farsa z UE i ekologią to oczywiście napychanie kieszeni komu trzeba. Szczególnie rewelacyjnym wymysłem UE było zmuszanie ludzi do korzystania z "żarówek energooszczędnych", co pozwoliło na powstanie "czarnego rynku" żarówek, podniesienie ich cen i spadek jakości.
Gdybyś mieszkał w małym powiatowym miasteczku, albo w ogóle na odległej wsi to wiedziałbyś dlaczego niektórzy bez samochodu nie są w stanie funkcjonowaćtszczesn pisze:Nie ma obowiązku posiadania i używania samochodu.

- tszczesn
- moderator
- Posty: 11212
- Rejestracja: wt, 12 sierpnia 2003, 09:14
- Lokalizacja: Otwock
- Kontakt:
Re: Elektrośmieci
Mieszkam w małym (?), powiatowym miasteczkubrys pisze:Gdybyś mieszkał w małym powiatowym miasteczku, albo w ogóle na odległej wsi to wiedziałbyś dlaczego niektórzy bez samochodu nie są w stanie funkcjonować

Ja rozumiem, że samochód jest potrzebny i wygodny. Ale złości mnie narzekanie dla samego narzekania. Normy i ograniczenia na spaliny (i inne szkodliwości - np. piece węglowe) nie wzięły się znikąd. Jak w mieście jest 1000 samochodów to nie ma problemu, mogą kopcić jak chcą. Ale jak jest ich 1000000 to już jest problem, bo w takim mieście nie da się oddychać. Przy takiej gęstości zaludnienia fizycznie nie da się aby każdy miał dom z ogródkiem i studnią, wycinał sobie drzewa jak chce i wyrzucał śmieci do lasu.
Współczesna cywilizacja daje mnóstwo ułatwiaczy życia, ale ma też swoje koszty i idące za nimi ograniczenia.. Owszem, problem jest z nadmierną, przesztywnioną regulacją, czy ignorowaniem efektów ubocznych regulacji[1]. Owszem są sytuacje chore, jak np. z żarówkami, czy ołowiem w ROHS, ale mimo wszystko to wady sensownego w ogólności systemu. Jak zawsze przy stanowieniu prawa odbywa się gra interesów i lobbing, tu też jest rola organizacja konsumenckich (i szerzej - pozarządowych) aby brać w tym udział. Dlatego mam nadzieję, że UE w końcu uda się zreformować w kierunku większej przejrzystości stanowienia wspólnotowego prawa i norm, to lepsze rozwiązanie, niż rozpieprzyć wszystko w drobiazgi.
I trzeba być tylko świadomym otaczającej rzeczywistości. Prawnie nie sposób zakazać tandety, ani wymusić określonych zasad produkcji. Jak jest konsument to towar się znajdzie, próby centralnej regulacji rynkiem już pewien fragment świata przerabiał, i okazało się, że to nie działa

[1]Dobrym przykładem jest prawna ochrona kobiet (ciąża, dzieci, itp.) Im więcej obostrzeń i przywilejów tym trudniej kobietom znaleźć pracę, bo to dla pracodawcy coraz większe ryzyko. I w efekcie dostajemy odwrotność tego co było naszym zamiarem.