Witam
W internecie można znaleźć wiele wzorów na obliczanie szczeliny powietrznej dla transformatora SE. Brakuje jednak bezpośrednich odniesień do teorii obwodów magnetycznych i nie jest poruszany temat punktu pracy rdzenia. Najczęściej proponowany sposób dobrania wielkości szczeliny to odczytanie z diagramu. Z drugiej strony wystarczy sięgnąć do teorii obwodów magnetycznych i wszystko staje się jasne, można sobie zaprojektować taki transformator jaki się chce. Pozostaje tylko pytanie: "jaki punkt pracy rdzenia najlepiej obrać ?". Wyróżnił bym tutaj dwa warianty:
a) cały zakres pracy w górnej części pętli histerezy, b) pozwolić przechodzić indukcji przez zero. Oczywiście zakładam, że górna granica zakresu pracy to 0.6T.
pozdrawiam
Andrzej
Punkt pracy tranformatora SE
Moderatorzy: gsmok, tszczesn, Romekd, Einherjer, OTLamp
Re: Punkt pracy tranformatora SE
Witam
Według mojej wiedzy, indukcja w układzie SE nie przejdzie przez zero. Z bardzo prostego powodu, prąd po stronie pierwotnej w tym układzie płynie w jedna tylko stronę, wiec i wymuszenie występuje tylko w jedna stronę.
Jeżeli się mylę proszę o sprostowanie.
Pozdrawiam Romek
Według mojej wiedzy, indukcja w układzie SE nie przejdzie przez zero. Z bardzo prostego powodu, prąd po stronie pierwotnej w tym układzie płynie w jedna tylko stronę, wiec i wymuszenie występuje tylko w jedna stronę.
Jeżeli się mylę proszę o sprostowanie.
Pozdrawiam Romek
Re: Punkt pracy tranformatora SE
Witam. W tej kwesti stwierdzenie punkt pracy rdzenia ni jak ma się do warunków pracy transformatora głośnikowego w układzie SE. Transformator głośnikowy nie będzie pracował przy stałej określonej wartości zaczerpniętej z charakterystyki histerezy, ale będzie się mieścił w obrębie pola krzywej histerezy ze względu na przenoszenie pewnego zakresu częstotliwości, w odróżnieniu od transformatora sieciowego pracującego z jedną czestotliwością. Gdzie możemy określić maksymalną indukcję rdzenia, dla danej czestotliwości, i na tej podstawie wybrać na krzywej histerezy najbardziej optymalne warunki pracy w odniesieniu do danego rdzenia. Możemy określić górny punkt tej krzywej i przyjąć pewną wartość indukcji w rdzeniu, której nie chcemy przekroczyć dla układu SE. Nie osiągnie on też stanu przechodzenia przez zero ze względu na przepływ pewnego stałego napięcia wynikającego z warunków pracy układu SE jak zauważył Kolega . Nie wiem czy moje wyjaśnienia są w całości zgodne z teorią, ale tak wynika jak mi się zdaje z obserwacji wyglądu pętli histerezy.
" Nigdy się nie tłumacz-przyjaciele tego nie potrzebują, a wrogowie i tak nie uwierzą i nigdy nie mów prawdy ludziom, którzy na nią nie zasługują "
Mark Twain
Mark Twain
Re: Punkt pracy tranformatora SE
Dzięki za uwagę (co za kompromitacja z mojej strony). Pozostaje w takim razie ustalić optymalny ofset i zakres zmian indukcji. Czyżby ofset jak najbliżej zera i jak najmniejszy zakres zmian ? A dolną granicę wyznaczy kompromisowy poziom strat i pojemności pasożytniczych i ew. masa transformatora ?Harry pisze:Witam
Według mojej wiedzy, indukcja w układzie SE nie przejdzie przez zero. Z bardzo prostego powodu, prąd po stronie pierwotnej w tym układzie płynie w jedna tylko stronę, wiec i wymuszenie występuje tylko w jedna stronę.
Jeżeli się mylę proszę o sprostowanie.
Pozdrawiam Romek