Zwarty transformator od Philips Capella
Moderatorzy: gsmok, tszczesn, Romekd, Einherjer, OTLamp
- tszczesn
- moderator
- Posty: 11212
- Rejestracja: wt, 12 sierpnia 2003, 09:14
- Lokalizacja: Otwock
- Kontakt:
Zwarty transformator od Philips Capella
Trafił mi się ostatnio odbiornik Philips Capella Tonmeister 842. Fajny odbiornik stereo, z przeciwsobnymi końcówkami w układzie UL. Nawet w miarę sprawnie grał na UKFie, próbował coś na krótkich. Nagle błysnęło, huknęło, poszedł bezpiecznik sieciowy. Okazało się, że transformator ma zwarcie między dwoma uzwojeniami pierwotnymi, akurat między końcami podłączonymi do różnych biegunów sieci. Transformator ma dwa uzwojenia pierwotne, łączone albo w szereg, albo równolegle dla 125V lub 220V. Zasilenie uzwojenia żarzenia napięciem 6.3V powoduje, że na uzwojeniach pierwotnych są zasadniczo dobre napięcia (może lekko zaniżone), ale na anodowym zamiast 280V jest tych woltów 5. Trochę mnie to dziwi, bo stało się to nagle, samo z siebie, po kilku już chyba godzinach pracy radia. do tego transformator ma chyba więcej izolacji niż drutu. Ewidentnie transformator nadaje się do przewinięcia, ale nie wiem czy jego konstrukcja na to pozwoli - rdzeń zwijany cięty, klejony, uzwojenie bez karkasu. Jest szansa na przewinięcie tego cuda, czy lepiej rozglądać się za czymś zastępczym?
Re: Zwarty transformator od Philips Capella
Miałek kiedyś podobny przypadek. Uratowała sprawę duża ilość izolacji między uzwojeniami. Wykonałem karkas i fachowiec nowe uzwojenie na nim wykonał - zmieściło się.
Re: Zwarty transformator od Philips Capella
Witam. Przezwoić się da. Karks to dobry pomysł, zapobiegnie to w przyszłości podobnym przypadkom. W razie problemów z rozdzieleniem połówek rdzenia, ja stosuję następujący sposób. Zamocowuje w imadle połówki np. dolne rdzenia, aby ich nie uszkodzić pomiędzy rdzeń a imadło wkładam przekładki z miękiego materiału lub kawałki deseczki, następnie młotkiem gumowym ostukuje górne połówki rdzenia do czsu ich rozdzielenia. W razie braku młotka gumowego można zastosować kawałek listewki drewnianej i w nią uderzać zwykłym młotkiem. Nie ma tu reguły, czasami rdzeń puszcza po delikatnum postukaniu, a czasami trzeba mocno go portaktować. Ważne jest by uderzać ptostopadle do rdzenia na dużej powierzchni, aby nie uszkodzić rdzenia. Wszystko zależy czym był sklejony. Po rozdzieleniu przeszlifować miejsce składania aby uzyskać dobre przyleganie połówek rdzenia.
" Nigdy się nie tłumacz-przyjaciele tego nie potrzebują, a wrogowie i tak nie uwierzą i nigdy nie mów prawdy ludziom, którzy na nią nie zasługują "
Mark Twain
Mark Twain
Re: Zwarty transformator od Philips Capella
Jest podobne trafo Zatry
z seri TS 200. Mają karkasy,
Przekrój kol. 16cm 2
Pzdrawiam
Laser99
z seri TS 200. Mają karkasy,
Przekrój kol. 16cm 2
Pzdrawiam
Laser99
- tszczesn
- moderator
- Posty: 11212
- Rejestracja: wt, 12 sierpnia 2003, 09:14
- Lokalizacja: Otwock
- Kontakt:
Re: Zwarty transformator od Philips Capella
Dzięki za info, nadzieja we mnie wstąpiła. I tak sam nie będę przezwajał, manualne zdolności nie te, a nawijarki nie mam. Philips był taki miły, że podał ilości zwojów i średnice drutów, więc ułatwienie duże jest. Transsformator ma na oko rozmiar naszych TS40 a ma 70W.
Zastanawia mnie tylko, jak to się zadziało jak trochę jednak pracował, a i izolacji jest tam chyba więcej niż drutu.
Zastanawia mnie tylko, jak to się zadziało jak trochę jednak pracował, a i izolacji jest tam chyba więcej niż drutu.