Dwuobwodowe radio AM
Moderatorzy: gsmok, tszczesn, Romekd, Einherjer, OTLamp
Dwuobwodowe radio AM
Ostatnio wykonałem prosty jednoobwodowy tuner AM. W sumie to tylko sam detektor z diodą AAP153. Jedynkę odbiera bardzo dobrze, aczkolwiek na falach średnich nawet w nocy niewiele łapię. Postanowiłem trochę rozbudować swój tuner. Mianowicie chcę dodać do niego wzmacniacz w.cz. na EBL89 i za nią obwód LC. Jako detektor chcę wykorzystać diodę z EBL89. Czy taki odbiornik zadziałałby?
Schemat załączam niżej.
Schemat załączam niżej.
- AZ12
- 3125...6249 postów
- Posty: 5419
- Rejestracja: ndz, 6 kwietnia 2008, 15:41
- Lokalizacja: 83-130 Pelplin
Re: Dwuobwodowe radio AM
Witam
Dwuobwodowy odbiornik ma szans działać ale zestrojenie będzie dość trudne, problemem może być też uzyskanie odpowiedniej współbieżności. Może lepiej będzie zrobić prostą superheterodynę.
Dwuobwodowy odbiornik ma szans działać ale zestrojenie będzie dość trudne, problemem może być też uzyskanie odpowiedniej współbieżności. Może lepiej będzie zrobić prostą superheterodynę.
Ratujmy stare tranzystory!
- jacekk
- 1250...1874 posty
- Posty: 1609
- Rejestracja: sob, 17 października 2009, 23:04
- Lokalizacja: Okolice Lublina
Re: Dwuobwodowe radio AM
To nie lepszy byl prosty reakcyjniak na tej lampie? Wystarczy dodac chocby EF80 jako wzmacniacz m.cz i mozna tym napedzic nawet glosnik, lub uzyc jednej banki czyli PCF8X i uzyc triody jako wzmacniacz m.cz do sluchawek.
- Tomek Janiszewski
- 3125...6249 postów
- Posty: 5263
- Rejestracja: śr, 19 listopada 2008, 15:18
Re: Dwuobwodowe radio AM
Koncepcja użycia lampy EBF89 nie jest zła, jednak narysowany schemat kompletnie się qpy nie 3ma. Chcesz zastąpić trymery podwójnym kondensatorem zmiennym - a dysponujesz takowym który ma jedną sekcję odizolowaną od masy? Oporność 100k w obciążeniu anody - odpowiedna jest dla lampowych wzmacniaczy m.cz. a nie w.cz. Niby jak narysowany szeregowy obwód wyjściowy miałby zapewnić jakąkolwiek selektywność, skoro jest on tłumiony szeregową opornością wyjściową wzmacniacza? Tutaj powinien znaleźć się obwód równoległy, włączony bezpośrednio w obwód anody, względnie strojony transformator w.cz. Dalej: detektor praktycznie nie zadziała, nie ma bowiem któędy domknąć się obwód dla prądu stałego wyprostowanego przez diodę. Należy zastosować detektor w układzie równoległym z pojemnościowym sprzężeniem z wzmacniaczem w.cz., względnie pod warunkiem wykonania drugiego obwodu w postaci transformatora z niestrojonym uzwojeniem wtórnym - jako detektor szeregowy. Zbywającą diodę można użyć do wykonania układu ARW, podobnie jak to się robiło w superheterodynach.
- Jado
- 1250...1874 posty
- Posty: 1867
- Rejestracja: pn, 15 maja 2006, 11:06
- Lokalizacja: Warszawa
- Kontakt:
Re: Dwuobwodowe radio AM
Ja kiedyś bawiłem się odbiornikiem o bezp. wzmocnieniu o dwóch stopniach wzmacniacza w.cz. wykonanych na dwóch lampach EF22. Potem był detektor i jeden stopień wzmocnienia m.cz. na lampie EABC80.
Przy czym uparłem się, żeby układ działał z anteną ferrytową.
No i w miarę się udało - najlepiej sprawdził się układ z transformatorowym sprzężeniem (w.cz.) między stopniami w.cz, gdzie uzwojenie pierwotne trafa było obciążeniem w anodzie lampy stopnia poprzedzającego, a wtórne było obwodem siatkowym stopnia następnego, strojonym za pomocą (dwusekcyjnego) kondensatora zamiennego.
Dzięki temu agregat mógł mieć obudowę podłaczoną do masy.
Dodatkowo zwarcie siatki przez uzwojenie wtórne transformatora w.cz. do masy skutecznie eliminowało przydźwięk 50Hz jaki pojawiał się w układzie ze sprzężeniem pojemnościowym.
Pamiętam tylko, że układ był czuły na sprzężenia - najlepiej dobrze zaekranować poszczególne stopnie wzmocnienia.
Lica w.cz. dawała też znaczne polepszenie dobroci cewek/transformatorów w porównaniu ze zwykłym drutem.
Może jeszcze kiedyś pobawię się dla ciekawości (bo mam agregat z 4 sekcjami - od ruskiej radiostacji) jak by wyglądało radio z 4 strojonymi obwodami.
Nawijarka cewek koszykowych i Q-metr miały służyć do tego rodzaju zabaw, ale w tzw. międzyczasie człowiek zajął się trochę innymi tematami - a mogło być tak pięknie
Przy czym uparłem się, żeby układ działał z anteną ferrytową.
No i w miarę się udało - najlepiej sprawdził się układ z transformatorowym sprzężeniem (w.cz.) między stopniami w.cz, gdzie uzwojenie pierwotne trafa było obciążeniem w anodzie lampy stopnia poprzedzającego, a wtórne było obwodem siatkowym stopnia następnego, strojonym za pomocą (dwusekcyjnego) kondensatora zamiennego.
Dzięki temu agregat mógł mieć obudowę podłaczoną do masy.
Dodatkowo zwarcie siatki przez uzwojenie wtórne transformatora w.cz. do masy skutecznie eliminowało przydźwięk 50Hz jaki pojawiał się w układzie ze sprzężeniem pojemnościowym.
Pamiętam tylko, że układ był czuły na sprzężenia - najlepiej dobrze zaekranować poszczególne stopnie wzmocnienia.
Lica w.cz. dawała też znaczne polepszenie dobroci cewek/transformatorów w porównaniu ze zwykłym drutem.
Może jeszcze kiedyś pobawię się dla ciekawości (bo mam agregat z 4 sekcjami - od ruskiej radiostacji) jak by wyglądało radio z 4 strojonymi obwodami.
Nawijarka cewek koszykowych i Q-metr miały służyć do tego rodzaju zabaw, ale w tzw. międzyczasie człowiek zajął się trochę innymi tematami - a mogło być tak pięknie

Pozdrawiam
Jado.
"Kto chce szuka sposobu, kto nie chce - szuka powodu"
Jado.
"Kto chce szuka sposobu, kto nie chce - szuka powodu"
- tszczesn
- moderator
- Posty: 11212
- Rejestracja: wt, 12 sierpnia 2003, 09:14
- Lokalizacja: Otwock
- Kontakt:
Re: Dwuobwodowe radio AM
Zależy ile będziesz chciał mieć stopni wzmocnienia . Jak dwa z dwuobwodowym filtrem na wejściu i między stopniami to pewnie będzie OK. Jak cztery - to masz duże szanse na generator w.cz.
Re: Dwuobwodowe radio AM
Co do superheterodyny to pomysł nie jest zły. Mam flaki od jakiejś stolicy/agi/pionier/syreny. Kupiłem za grosze na wolumenie. Problem w tym, że nie mam sprzętu i wiedzy.
Reakcyjniaka nie chcę. Wprowadzają spore zniekształcenia. Ja na swoim radyjku odbieram jedynkę w dobrej, jakości. Przy dobrych wiatrach to nawet gra jak superheterodyna. Prawie nie trzeszczy. Problem w tym, że mam tylko jedynkę a wieczorem w tle słychać delikatnie inne stacje. Poza tym reakcyjniaki stroi się dwiema gałkami i są kapryśne.
Idąc za waszymi radami naskrobałem kolejne wypociny. Co tym razem o tym sądzicie? Zadziała?
Reakcyjniaka nie chcę. Wprowadzają spore zniekształcenia. Ja na swoim radyjku odbieram jedynkę w dobrej, jakości. Przy dobrych wiatrach to nawet gra jak superheterodyna. Prawie nie trzeszczy. Problem w tym, że mam tylko jedynkę a wieczorem w tle słychać delikatnie inne stacje. Poza tym reakcyjniaki stroi się dwiema gałkami i są kapryśne.
Idąc za waszymi radami naskrobałem kolejne wypociny. Co tym razem o tym sądzicie? Zadziała?
- Jado
- 1250...1874 posty
- Posty: 1867
- Rejestracja: pn, 15 maja 2006, 11:06
- Lokalizacja: Warszawa
- Kontakt:
Re: Dwuobwodowe radio AM
Jedno i drugie jest do zdobycia (i cały w tym urokSmaglas pisze: Problem w tym, że nie mam sprzętu i wiedzy.

Wiedza w internecie lub można kupić stare książki na Allegro, a przyrządy pomiarowe do kupienia (Wolumen, Allegro, sklepy z elektroniką, itp...) lub do własnego zmontowania (jeszcze jeden powód do zabawy z lampami - bo przyrządy też mogą być lampowe).
Schemat wydaje mi się znacznie lepszy - tylko trzeba pamiętać o dobrej izolacji między cewkami w transformatorze w.cz

Nie wiem tylko jak obciążenie detektorem (i dwoma kondensatorami 1n szeregowo do masy) drugiego obwodu rezonansowego na niego wpłynie - ja u siebie miałem jeszcze drugi stopień w.cz i dopiero za nim drugie trafo w.cz. - o ile dobrze pamiętam - nie strojone.
Pozdrawiam
Jado.
"Kto chce szuka sposobu, kto nie chce - szuka powodu"
Jado.
"Kto chce szuka sposobu, kto nie chce - szuka powodu"
- jacekk
- 1250...1874 posty
- Posty: 1609
- Rejestracja: sob, 17 października 2009, 23:04
- Lokalizacja: Okolice Lublina
Re: Dwuobwodowe radio AM
Radio to taki fajny dynks który można zrobić na wiele sposobów osiągając podobny wynik końcowy. Do takiego detektorka podstawą jest naprawdę spora antena i uziemienie. U mnie wisiało ponad 50m drutu DNE1mm i wystarczyło to aby zasilić głośniczek wprost z detektora. Wieczorowo-nocną porą kiedy była cisza dookoła było słychać radio w pokoju 30m2. Inne stacje też się udawało odebrać ale na granicy percepcji, po dodaniu wzmacniacza na 2 tranzystorach było już dobrze słychać 4 stacje na falach długich.
- Tomek Janiszewski
- 3125...6249 postów
- Posty: 5263
- Rejestracja: śr, 19 listopada 2008, 15:18
Re: Dwuobwodowe radio AM
Jeszcze nieSmaglas pisze:Idąc za waszymi radami naskrobałem kolejne wypociny. Co tym razem o tym sądzicie? Zadziała?

Re: Dwuobwodowe radio AM
Muszę stanąć w obronie reakcji. Wypróbuj kiedyś układ z rysunku 14.10. Może zmienisz zdanie na temat tego typu odbiorników. Cewka nie jest tak krytyczna jak wynika z opisu. Przeważnie odczep wypada w okolicy 1/5 całości zwojów. Można ją nawinąć jako cylindryczną jednowarstwową, nawet na rolce od powszechnie używanego papieru. Nie zawsze też jest konieczna cewka antenowa. Można próbować bez niej, z anteną wpiętą przez mały kondensator wprost do cewki siatkowej. Dla fal długich wspaniały odbiór, w Warszawie, uzyskałem kiedyś używając anteny ramowej jako cewki. Nie zauważyłem żeby mocno siała w eter jeżeli nie przesadziło się z reakcją. Najlepszy odbiór uzyskuje się tuż na granicy wzbudzenia. W tym układzie daje się ustawić ten punkt bardzo precyzyjnie - nie ma tendencji do "łapania" silnych oscylacji, których wygaszenie wymagałoby mocnego skręcenia potencjometru. Ustawienia nie trzeba mocno korygować przy przestrajaniu. Spokojnie da się wyszukiwać stacje jedną ręką. Zakres odbieranych fal zależy wyłącznie od obwodu LC więc ten sam odbiornik po wymianie cewek możesz używać od fal długich aż po kilkunastometrowe pasma fal krótkich. Próbowałem różnych pentod. Nie przypominam sobie teraz, żeby jakaś robiła problemy. Z EBF89 powinien ruszyć, z EF80 działał mi dobrze. Dławik w. cz. w anodzie nie jest konieczny.Smaglas pisze: Reakcyjniaka nie chcę. Wprowadzają spore zniekształcenia. Ja na swoim radyjku odbieram jedynkę w dobrej, jakości. Przy dobrych wiatrach to nawet gra jak superheterodyna. Prawie nie trzeszczy. Problem w tym, że mam tylko jedynkę a wieczorem w tle słychać delikatnie inne stacje. Poza tym reakcyjniaki stroi się dwiema gałkami i są kapryśne.
Nawet jeżeli teraz jesteś zdeterminowany zbudować odbiornik o wzmocnieniu bezpośrednim polecam Ci abyś w przyszłości pochylił się nad ECO. Moim zdaniem to najlepszy układ dla prostego radia.
Re: Dwuobwodowe radio AM
Ja myślę że jednak warto wykonać odbiornik dwuobwodowy na fale długie, prosty układ, lepsza selektywność niż jednoobwodowego, brak interferencji superheterodyny czy gwizdów reakcyjniaka. Stosując kondensator obrotowy o jednakowych sekcjach plus gotowe jednakowe cewki obwodów wejściowych można zapewnić wystarczającą współbieżność strojenia. Kiedyś wykonałem odbiornik dwuobwodowy na jedną częstotliwość 227kHz. zastosowałem lampy EBF89 ECL82.
- jacekk
- 1250...1874 posty
- Posty: 1609
- Rejestracja: sob, 17 października 2009, 23:04
- Lokalizacja: Okolice Lublina
Re: Dwuobwodowe radio AM
Reakcyjniak nie będzie gwizdał jeśli ustawisz reakcję poniżej progu działania. A ustawia się tylko raz, przez kilka miesięcy nie było potrzeby dotykać się potencjometru reakcji mimo że za karkas do cewek posłużyła obudowa zapłonnika świetlówkowego. Układ z regulacją reakcji za pomocą zmiany punktu pracy lampy z regulacją w S2 jest chyba najprzyjemniejszy w działaniu a przy tym jest naprawdę prosty i stabilny a przy tym praktycznie zawsze rusza od pierwszego razu. No i jakość dźwięku jest niezła jeśli użyje się lepszego głośnika, nie ma toru p.cz który ogranicza pasmo. U mnie pracowały 3 sztuki EF80 jedna detektor, dwie w m.cz i przez TG ostatnia napędzała głośnik z przedwojennego Philipsa, grało to niebo lepiej niż Pionier. Wielka zaleta to tylko jeden obwód strojony, więc można zrobić wymienne cewki na różne zakresy i popodsłuchiwać krótkofalowców,nawet emisję SSB.meteor pisze:brak interferencji superheterodyny czy gwizdów reakcyjniaka
Robiłem już odbiornik o bezpośrednim wzmocnieniu, reakcyjniaki na triodach i pentodach, czyli różne sposoby realizacji sprzężenia, homodynki na lampach i krzemie ale najlepszy efekt był właśnie z reakcyjniaka na pentodzie. Układ na jedno popołudnie, można go zmontować na podstawce lampy bo to tylko kilka elementów.
- szewek
- 625...1249 postów
- Posty: 750
- Rejestracja: pn, 26 października 2009, 20:35
- Lokalizacja: Wschodnia Wielkopolska
- Kontakt:
Re: Dwuobwodowe radio AM
Bardzo ciekawe, szczególnie w kontekście kłopotów z odbiorem przez moje superheterodyny PR1 na falach długich. Masz może pod ręką jakiś schemat?
Pozdrawiam,
Piotr.
Pozdrawiam,
Piotr.
Powierz Panu drogę swoją, zaufaj Mu, a On wszystko dobrze uczyni (Ps.37:5)
Re: Dwuobwodowe radio AM
Oczywiście jeśli się ustawi reakcję przed progiem wzbudzenia to nie gwizda i czysto odbieramy AM jeśli za progiem to gwizda i można odbierać CW i SSB. Też robiłem reakcyjniaki ale w pasmach amatorskich KF nie używa się AM-u i przeszedłem na homodyny ze względu na prostotę i niezłe parametry. Jednak dwuobwodowy na długie byłby prosty w uruchomieniu i łatwy w obsłudze co jest ważne dla początkującego.