przymierzam sie juz dlugo do budowy wzmaka lampowego(ilez to juz razy...),i mam kilka pytan
planuje prosta konstrukcje na 2 lub ew. 4 lampach el34,pyt. brzmi :
jaka jest zywotnosc lamp pracujacych w stopniu mocy(np el34),i od czego to zalezy?
oraz pyt. czy trafa wyjsciowe,glosnikowe dobiera sie do typu lampy,mocy wzmacniacza czy moze danej aplikacji jako calosci?
z gory dzieki za info,bardzo mi pomoze w doborze elementow,i podjeciu decyzji co do ,doboru lamp ,czy tez schematu.
pozdrawiam wszystkich
Witam.
Pomijając fakt, że lampy różnych producentów posiadają niekiedy różną trwałość, to na rzeczywisty czas eksploatacji każdej lampy największy wpływ ma jej obciążenie, czyli średni i szczytowy prąd anodowy, moc tracona w anodzie i siatce drugiej oraz napięcie anodowe i napięcie żarzenia. Szczególnie niewskazane jest przekraczanie napięcia anodowego i napięcia żarzenia. Niektórzy starzy lampiarze mówią, że niedopuszczalne jest jednoczesne przekraczanie więcej niż jednego parametru lampy, bo to powoduje bardzo szybkie jej zużycie. Producenci natomiast gwarantują czas pracy lampy przeważnie dla 80% obciążenia anody, oczywiście pod warunkiem nie przekraczania zalecanego przedziału napięcia żarzenia (najczęściej 3-5%). Jeżeli lampa w układzie obciążona jest wielokrotnie mniejszą mocą to czas jej pracy w stosunku do tego, który gwarantuje producent zdecydowanie się wydłuża.
We wzmacniaczach m.cz. pracujących w klasie A, ze względu na potrzebę uzyskania jak największej mocy wyjściowej stosuje się przeważnie obciążenie lampy w okolicach 80-90% wartości maksymalnej, ponadto moc ta nie specjalnie zależy od wysterowania wzmacniacza. W Takim wypadku żywotność lamp powinna być nie mniejsza od tej deklarowanej przez producenta. Inaczej przedstawia się sprawa we wzmacniaczach PP pracujących w klasie AB, gdzie moc „spoczynkowa” tracona w anodzie lampy jest stosunkowo niewielka, jednak szybko rośnie ona w miarę zwiększania wysterowania wzmacniacza. W tych wzmacniacza trwałość lamp końcowych zależy w dużym stopniu od tego, jak głośno je słuchamy. Klasa AB pozwala ponadto stosować znacznie wyższe napięcia anodowe (nawet wyższe od tych określanych przez producenta jako maksymalne), gdyż lampa przeciążana jest jedynie w krótkich momentach pełnego wysterowania. Uzyskiwana wówczas użyteczna moc wyjściowa jest zdecydowanie wyższa niż w typowych wzmacniaczach PP, pracujących na tych samych lampach w klasie A.
Co do transformatorów wyjściowych to można zastosować albo gotowy transformator wykonany specjalnie do danej aplikacji i wówczas należy wykonać układ zachowując zalecane w opracowaniu wartości napięć zasilających i prądów spoczynkowych, lub też zaprojektować układ samodzielnie i obliczyć do niego optymalny transformator głośnikowy.
Pozdrawiam
aha czyli transformator dobiera sie raczej do danej aplikacji(schematu),a nie konkretnie do danej lampy,bo jesli dobrze rozumuje sa schematy gdzie dana lampa oddaje 10 wat do obciazenie a w innych moze oddac 5 wat.czy dobrze rozumuje?
jesli chodzi ozywotnosc to wszystko zrozumialem ,dziekuje za wyczerpujaca odpowiedz.
dzieki i pozdrawiam
front247 pisze:aha czyli transformator dobiera sie raczej do danej aplikacji(schematu),a nie konkretnie do danej lampy,bo jesli dobrze rozumuje sa schematy gdzie dana lampa oddaje 10 wat do obciazenie a w innych moze oddac 5 wat.czy dobrze rozumuje?
Dokładnie. Dla lepszego zrozumienia zerknij na parametry typowej lampy audio EL34 podane w katalogu Franka (link na dole). Znajdziesz tam konkretne dane dotyczące wszystkich ważniejszych parametrów tej lampy w kilku różnych aplikacjach, różniących się od siebie klasą w jakiej pracuje lampa (A, AB, B) oraz napięciami i prądami zalecanymi dla danej klasy. Parametr oznaczony jako „Load resistance” oznacza zalecaną do danej aplikacji impedancję transformatora głośnikowego.
romekd ,dziekuje bardzo za rozwianie wszelkich wątpliwości
ostatnie pytanie:
gdzie najlepiej zamowic trafo glosnikowe?firma np indel czy raczej zaufac fachowcowi ktory w domowym zaciszu robi takie rzeczy?
to ostatnie pytanie nie ma na celu zdyskredydowac kogokolwiek,kto robi takie trafa(czy to jakas firma x ,czy prywatną osobę.chcialbym tylko aby szanowni ,bardziej doswiadczeni koledzy z forum,pokierowali mnie tam,gdzie jest solidnie i fachowo,no i oczywiscie nie za drogo,choc zdaje sobie sprawe ze cena za nawiniecie takiego trafa jest rzecza względną ,i warto zaplacic więcej za solidną robotę.
pozdrawiam wszystkich i z gory dzieki
to jest schemat ze strony ecclab
i do tej aplikacji potrzebuje trafo wyjscowe
pzdr
wybralem chyba najprostszy ze schematow,gdyz nie chcial bym popelnic blędu(to pierwszymoj wzm.)
Załączniki
wzmaciacz na el34.gif (4.75 KiB) Przejrzano 1308 razy
bylem juz na stronie firmy TELTO,maja dosc duzy wybor ,ceny tez nie są z kosmosu ale....
tam jest kilkanascie rodzajow tych traf do EL34 ,ktory wybrac i na co patrzec?
ktore parametry ukladu są decydujące dla wyboru trafa?
dzieki i pozdrawiam
Zajrzyj do mojego wątku Moja Szuflada.
Mam el34 SE z transformatorami telto. Kupione w mkpt.pl -pośrednik
Uwaga zamiast deklarowanej przekładni 16,9 dostałem 24.
Pozostałe parametry pozwalają na szerokie pasmo przenoszenia.
Tak więc przygotuj się na niespodzianki i nie kupuj w mkpt.pl
Paweł
Jakoś nie wydaje mi się, żeby było tam aż kilkanascie traf dla jednej EL34 (klasa A), przenoszących 20Hz-20KHz (jesli ma to być wzmacniacz hifi, a nie do gitary) i akceptujących obciążenie 4 lub 8 omów (w zależności od posiadanych głośników). Warto przeszukać forum, ponieważ niektóre tematy były już poruszane: http://www.trioda.nazwa.pl/trioda/php/f ... php?t=3392
Bądź wytrwały.
Taki układ z el34 SE to najlepsze pole do nauki i zdobywania doświadczeń.
Z czasem zrobisz coś mocniejszego.
Ja nie rezygnuję bo chociaż moc jest mała to gra ładnie.
Powalczę o następne waty mocy bliżej trybu pentodowgo.
Najważniejsze to zacząć coś tworzyć i nie kopiować
bezmyślnie gotowców.
Polecam każdemu na początek układ typu SE.
P