Stern 5E61/C
Moderatorzy: gsmok, tszczesn, Romekd, Einherjer, OTLamp
-
- 75...99 postów
- Posty: 91
- Rejestracja: śr, 27 kwietnia 2011, 18:43
- Lokalizacja: Rybnik O/S
Stern 5E61/C
Witam szanownych kolegów i koleżamki.
W zeszłym roku rozbieraliśmy u kumpla stary dom, w którym znalazłem ten radioodbiornik.
Stern 5E61/c.
Skrzynka w znośnym stanie, tkanina głośnika rozpada się, brak tylniej ścianki, ale w ramach rekompensaty pod spodem skrzynki jest schemat. Skala też w super stanie: W środku już nie jest tak różowo. [Wszystko co metalowe pordzewiało( w tym opuszczonym domu radioodbiornik był przynajmniej 28 lat).
Wskazówka skali stała "na mur".
Po rozebraniu i 2 dniowemu moczeniu kółeczek skali w nafcie, udało się wszystko ruszyć.
Pod chassis wszystko wygląda na nie ruszane, szczególnie fajnie wyglądają opaski trzymające kondensatory. Z radioodbiornika ktoś wyrwał transformator. Skalówki oryginalnie były osiowe takie jak chyba w beethowenie, tu są chamsko wlutowane żaróweczki 6.3V na gwint e10.
W obudowie latał luźny elektrolit z przylutowaną żaróweczką do + zasilania( nie wiem po co).
Izolacja kabla sieciowego rozpada się w rękach.
Kond elektrolityczny 16 mikro jest polski oznaczenie T3( eksport do NRD?).
Głośnik wygląda dobrze, ale jest oderwany od instalacji elektrycznej. Lampy obecne w radioodbiorniku to Em11, EL11, metalizowane EF11, ECH11 i metalowa EBF11(nigdy nie miałem w ręku metalowej lampy).
Radio ma 4 gałki.
Z boku przełacznik zakresów( z bardzo dobrym dostępem do styków, lecz nie wiadomo jakie pasmo jest aktualnie włączone).
Z lewej potencjometr głośności z wyłącznikiem sieciowym.
w Środku potencjometr od prawdopodobnie barwy dźwięku z wyłącznikiem który zwiera kond 500pF obok lampy EL11( jak dobrze odczytałem ze schematu).
Z prawej gałka strojenia.
Po posprawdzaniu lini żarzenia, okazało się, że wszystkie lampy się grzeją.
Mam transformator od jakiegoś wzmacniacza z kościoła. Niestety sam wzmacniacz był porąbany siekierą,a transformator nie ma oznaczeń.
Jak go pomierzę to opiszę.
Czy kierunek podłączenia transformatora głośnikowego ma znaczenie?
Jakie oryginalnie były skalówki? Czy takie od Radmora będą pasować http://allegro.pl/radmor-zarowka-osiowa ... 51092.html
Czy bardziej taka http://allegro.pl/bosma-4841-zarowka-6v ... 12428.html
Nie wiem czy nie za duża moc.
Narazie zakończe na tym opisie a jak będę miał dane transformatora to będę prosił o pomoc w podłączeniu go do Radioodbiornika.
Schemat http://www.fonar.com.pl/audio/schematy/ ... ski3_9.htm
pozdrawiam
W zeszłym roku rozbieraliśmy u kumpla stary dom, w którym znalazłem ten radioodbiornik.
Stern 5E61/c.
Skrzynka w znośnym stanie, tkanina głośnika rozpada się, brak tylniej ścianki, ale w ramach rekompensaty pod spodem skrzynki jest schemat. Skala też w super stanie: W środku już nie jest tak różowo. [Wszystko co metalowe pordzewiało( w tym opuszczonym domu radioodbiornik był przynajmniej 28 lat).
Wskazówka skali stała "na mur".
Po rozebraniu i 2 dniowemu moczeniu kółeczek skali w nafcie, udało się wszystko ruszyć.
Pod chassis wszystko wygląda na nie ruszane, szczególnie fajnie wyglądają opaski trzymające kondensatory. Z radioodbiornika ktoś wyrwał transformator. Skalówki oryginalnie były osiowe takie jak chyba w beethowenie, tu są chamsko wlutowane żaróweczki 6.3V na gwint e10.
W obudowie latał luźny elektrolit z przylutowaną żaróweczką do + zasilania( nie wiem po co).
Izolacja kabla sieciowego rozpada się w rękach.
Kond elektrolityczny 16 mikro jest polski oznaczenie T3( eksport do NRD?).
Głośnik wygląda dobrze, ale jest oderwany od instalacji elektrycznej. Lampy obecne w radioodbiorniku to Em11, EL11, metalizowane EF11, ECH11 i metalowa EBF11(nigdy nie miałem w ręku metalowej lampy).
Radio ma 4 gałki.
Z boku przełacznik zakresów( z bardzo dobrym dostępem do styków, lecz nie wiadomo jakie pasmo jest aktualnie włączone).
Z lewej potencjometr głośności z wyłącznikiem sieciowym.
w Środku potencjometr od prawdopodobnie barwy dźwięku z wyłącznikiem który zwiera kond 500pF obok lampy EL11( jak dobrze odczytałem ze schematu).
Z prawej gałka strojenia.
Po posprawdzaniu lini żarzenia, okazało się, że wszystkie lampy się grzeją.
Mam transformator od jakiegoś wzmacniacza z kościoła. Niestety sam wzmacniacz był porąbany siekierą,a transformator nie ma oznaczeń.
Jak go pomierzę to opiszę.
Czy kierunek podłączenia transformatora głośnikowego ma znaczenie?
Jakie oryginalnie były skalówki? Czy takie od Radmora będą pasować http://allegro.pl/radmor-zarowka-osiowa ... 51092.html
Czy bardziej taka http://allegro.pl/bosma-4841-zarowka-6v ... 12428.html
Nie wiem czy nie za duża moc.
Narazie zakończe na tym opisie a jak będę miał dane transformatora to będę prosił o pomoc w podłączeniu go do Radioodbiornika.
Schemat http://www.fonar.com.pl/audio/schematy/ ... ski3_9.htm
pozdrawiam
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
-
- moderator
- Posty: 11252
- Rejestracja: wt, 12 sierpnia 2003, 09:14
- Lokalizacja: Otwock
Re: Stern 5E61/C
Transformator głośnikowy możesz podłączać jak chcesz, w jedna stronę będzie odbiornik brumiał bardziej w drugą mniej (ze względu na kompensację przydźwięku dodatkowym uzwojeniem na dławiku).
Elektrycznie będzie tu pasował każdy transformator od radia żarzonego 6.3V z lampą prostowniczą, np. łatwo znajdowalny od Stolicy.
Elektrycznie będzie tu pasował każdy transformator od radia żarzonego 6.3V z lampą prostowniczą, np. łatwo znajdowalny od Stolicy.
-
- 250...374 postów
- Posty: 283
- Rejestracja: ndz, 24 kwietnia 2005, 14:00
- Lokalizacja: Sopot
Re: Stern 5E61/C
Witam. Dobranie transformatora do tego radia nie jest takie proste-w moim także go nie było. Cewka wzbudzenia ma oporność lekko ponad 2 kom i spadek napięcia na niej to ponad 100V, a więc na pierwszym elektrolicie powinno być 350V. Chyba żaden transformator od krajowych odbiorników tego nie zapewnia. Ja w swoim zastosowałem trafo od Karioki, ale dowinąłem trochę zwojów do anodowego, zastosowałem prostowanie dwupołówkowe i diody krzemowe, tak aby uzyskać jak najwyższe napięcie. Przełącznik zakresów-gdy wszystkie styki są wolne, włączone są długie. Żarówki skalowe-wg dokumentacji fabrycznej mają być 6,3V 0,5A a więc te 3W są dobre. J.Szatkowski
-
- 3125...6249 postów
- Posty: 3333
- Rejestracja: czw, 25 marca 2010, 00:12
Re: Stern 5E61/C
Witam.
Zastanawia mnie takie rozwiązanie przy niskim napięciu anodowym na wyjściu transformatora sieciowego:
Czy lampa AZ1 (lub AZ11) "uciągnęłaby" cewkę wzbudzenia podłączoną poprzez opornik drutowy redukcyjny
np.ok,3 kOm RÓWNOLEGLE z wszystkimi lampami odbiornika i przy maksymalnym obniżeniu prądu żaróweczek skali.
Francuzi robili coś takiego w prostych odbiornikach na lampach C+E żarzonych szeregowo.Tam służyła do tego lampa CY2.Osobno każda z sekcji do radia i do cewki wzbudzenia.Może dałoby się dobrać filtr RC, zapobiegający przydźwiękowi i nie przeciążający AZ1/AZ11 plus uzwojenie kompensacyjne by zostało na wzbudzeniu.
Inna opcja to by mogło być danie podwajacza Latoura na 2 śmieciowych EY81 lub EY88 lub ich radzieckich odpowiednikach, ale to wymagałoby solidnego uzwojenia żarzenia 6,3V i lampa AZ1/AZ11 robiłaby tylko frekwencję w swoim gnieździe.Chyba, żeby to było trafo z wtórnym 1x 250V/0,1A i 1x 20-26V /0.6A na dwa śmieciowe PYki 83-88.
Doborem pojemności elektrolitów podwajacza dobrałoby się te 350-370V na spadek na cewce wzbudzenia.
Zastanawia mnie takie rozwiązanie przy niskim napięciu anodowym na wyjściu transformatora sieciowego:
Czy lampa AZ1 (lub AZ11) "uciągnęłaby" cewkę wzbudzenia podłączoną poprzez opornik drutowy redukcyjny
np.ok,3 kOm RÓWNOLEGLE z wszystkimi lampami odbiornika i przy maksymalnym obniżeniu prądu żaróweczek skali.
Francuzi robili coś takiego w prostych odbiornikach na lampach C+E żarzonych szeregowo.Tam służyła do tego lampa CY2.Osobno każda z sekcji do radia i do cewki wzbudzenia.Może dałoby się dobrać filtr RC, zapobiegający przydźwiękowi i nie przeciążający AZ1/AZ11 plus uzwojenie kompensacyjne by zostało na wzbudzeniu.
Inna opcja to by mogło być danie podwajacza Latoura na 2 śmieciowych EY81 lub EY88 lub ich radzieckich odpowiednikach, ale to wymagałoby solidnego uzwojenia żarzenia 6,3V i lampa AZ1/AZ11 robiłaby tylko frekwencję w swoim gnieździe.Chyba, żeby to było trafo z wtórnym 1x 250V/0,1A i 1x 20-26V /0.6A na dwa śmieciowe PYki 83-88.
Doborem pojemności elektrolitów podwajacza dobrałoby się te 350-370V na spadek na cewce wzbudzenia.
-
- moderator
- Posty: 11252
- Rejestracja: wt, 12 sierpnia 2003, 09:14
- Lokalizacja: Otwock
Re: Stern 5E61/C
Nie. Prąd anodowy takiego odbiornika to ok 50mA i tyle płynie przez ten dławik. AZ11 lubi do 60mA, więc w takiej sytuacji trzeba by użyć AZ4/AZ12. Albo przewinąć dławik na dwa razy tyle zwojów cieńszym drutem, tak, aby z jednej strony mieć opór uzwojenia nie wymagający dodatkowego oporu szeregowego, z drugiej uzyskać takie same pole w rdzeniu przy mniejszym prądzie. Takie konstrukcje robiła np. Saba.ballasttube pisze:Czy lampa AZ1 (lub AZ11) "uciągnęłaby" cewkę wzbudzenia podłączoną poprzez opornik drutowy redukcyjny
np.ok,3 kOm RÓWNOLEGLE z wszystkimi lampami odbiornika i przy maksymalnym obniżeniu prądu żaróweczek skali.
-
- 250...374 postów
- Posty: 283
- Rejestracja: ndz, 24 kwietnia 2005, 14:00
- Lokalizacja: Sopot
Re: Stern 5E61/C
To już prościej byłoby użyć transformator+ mostek tylko do zasilenia cewki. Ostatecznie to tylko ok.6W, wtedy można do zasilenia radia użyć trafo z jakiegoś krajowego odbiornika i opór. Zwróćcie uwagę, że na schemacie był przełącznik w uzwojeniu anodowym, było to stosowane dla oszczędności energii. Ale pamiętam z domu, że przy tym oszczędnościowym położeniu radio grało niewiele ciszej, a oczko ledwo świeciło, a więc anodowe musiało być sporo niższe od 250V. J.Szatkowski
-
- 75...99 postów
- Posty: 91
- Rejestracja: śr, 27 kwietnia 2011, 18:43
- Lokalizacja: Rybnik O/S
Re: Stern 5E61/C
Hej
Tak jak napisał JasiuSz dla mocniejszych stacji można było przełączyć trafo na tryb oszczędnościowy.
Przełącznik przy środkowej gałce to przełącznik mowa/muzyka.
Niestety posiadam tylko jeden transformator( z tego wzmacniacza).
Po podłaczeniu sprawdziłem napięcia na wtórnych.
Na uzwojeniu żarzenia 6,23V i gruuby drut- podłaczenia radioodbiornika pod samo żarzenie nie powoduje, że tarfo jest nawet letnie.
Tutaj napięcia z wtórnego. To i tak trochę mało o na pierwszym elektrolcie będzie tylko ok 180v.
Chyba niektóre uzwojenia trzeba będzie połaczyć, niestety nie wiem które.
Tak jak napisał JasiuSz dla mocniejszych stacji można było przełączyć trafo na tryb oszczędnościowy.
Przełącznik przy środkowej gałce to przełącznik mowa/muzyka.
Niestety posiadam tylko jeden transformator( z tego wzmacniacza).
Po podłaczeniu sprawdziłem napięcia na wtórnych.
Na uzwojeniu żarzenia 6,23V i gruuby drut- podłaczenia radioodbiornika pod samo żarzenie nie powoduje, że tarfo jest nawet letnie.
Tutaj napięcia z wtórnego. To i tak trochę mało o na pierwszym elektrolcie będzie tylko ok 180v.
Chyba niektóre uzwojenia trzeba będzie połaczyć, niestety nie wiem które.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
-
- 250...374 postów
- Posty: 283
- Rejestracja: ndz, 24 kwietnia 2005, 14:00
- Lokalizacja: Sopot
Re: Stern 5E61/C
Czy pierwotne jest dobrze zlokalizowane?. Tam są 3 przewody-zwykle oporność tego uzwojenia to 30-50 omów. Żarzenie jest trochę niskie-czy to z obciążeniem czy bez? Trafo na pewno było na 220V, przy 230 powinno tam być nawet przy obciążeniu bliżej 7V. J.Szatkowski
-
- 75...99 postów
- Posty: 91
- Rejestracja: śr, 27 kwietnia 2011, 18:43
- Lokalizacja: Rybnik O/S
Re: Stern 5E61/C
Miałeś rację.
Transformator separujący dawał 220.
Po przełączeniu na 230, na żarzeniu jest 6,7V bez obciążenia.
Na pierwszej parze wtórnego 137V.
Co do pierwotnego, to coś miernik mi skacze z wartościami od 17 Om do 27om.
Ale gdy podepnę sieć pod drugi odczep to na żarzeniu coś ok 5V.
A poączenie na trzeci sposób pokazuje oporność 5 om więc po sieć nie podłączam.
Transformator separujący dawał 220.
Po przełączeniu na 230, na żarzeniu jest 6,7V bez obciążenia.
Na pierwszej parze wtórnego 137V.
Co do pierwotnego, to coś miernik mi skacze z wartościami od 17 Om do 27om.
Ale gdy podepnę sieć pod drugi odczep to na żarzeniu coś ok 5V.
A poączenie na trzeci sposób pokazuje oporność 5 om więc po sieć nie podłączam.
-
- 75...99 postów
- Posty: 91
- Rejestracja: śr, 27 kwietnia 2011, 18:43
- Lokalizacja: Rybnik O/S
Re: Stern 5E61/C
Podłączylem radio pod wysokie napięcie przez mostek prostowniczy i kondensator 25mikro/850v
po kilku sekundach pali się rezystor 220om.
włączałem bez lamp.
Muszę poszukać zwarcia.
po kilku sekundach pali się rezystor 220om.
włączałem bez lamp.
Muszę poszukać zwarcia.
-
- 625...1249 postów
- Posty: 804
- Rejestracja: śr, 2 sierpnia 2006, 12:00
Re: Stern 5E61/C
Może jestem ślepy, ale o którym oporniku 220-omowym mówisz?
-
- 75...99 postów
- Posty: 91
- Rejestracja: śr, 27 kwietnia 2011, 18:43
- Lokalizacja: Rybnik O/S
Re: Stern 5E61/C
Oczywiście chodziło mi o rezystor drutowy 120 om między masą a kond elektrolitycznym 8uF.
Opornik dymi z głośnikiem, jak i bez.
Opornik dymi z głośnikiem, jak i bez.
-
- 3125...6249 postów
- Posty: 5436
- Rejestracja: ndz, 6 kwietnia 2008, 15:41
- Lokalizacja: 83-130 Pelplin
Re: Stern 5E61/C
Prawdopodobnie zwarcie w zasilaczu. Odlutuj i sprawdź, czy kondensatory elektrolityczne, transformator głośnikowy, dławik, lampa EL11 (możliwe zwarcie siatki trzeciej do anody) nie mają zwarcia. Takie zwarcie może zabić lampę prostowniczą w ciągu krótkiego czasu.
Ratujmy stare tranzystory!
-
- 625...1249 postów
- Posty: 955
- Rejestracja: czw, 17 czerwca 2010, 13:29
- Lokalizacja: Nad Sanem
Re: Stern 5E61/C
Obstawiam zwarcie do masy na odcinku od katody AZ11 do uzwojenia wzbudzenia. Gdyby zwarcie było za uzwojeniem wzbudzenia, to nie sądzę aby gotowało ten rezystor w kilka sekund.
-
- 250...374 postów
- Posty: 283
- Rejestracja: ndz, 24 kwietnia 2005, 14:00
- Lokalizacja: Sopot
Re: Stern 5E61/C
Sądzę, że masz zwarty elektrolit albo nawet oba. Dadzą się uformować, było o tym sporo na forum. Ja jako opornik włączam multimetr wskazówkowy, zaczynam od zakresu 500V, potem w miarę odbudowywania się warstwy dielektryka w kondensatorze zmniejszam zakres pomiarowy, a tym samym zmniejszam rezystancję przyrządu. Multimetr cyfrowy nie nadaje się do tego, gdyż ma zbyt duży opór wewnętrzny. J.Sz.