Siedzę nad wzmacniaczykiem do domowego grania. Układ już wybrany (fenderowaty preamp i końcówka na 6N1P połączonej równolegle) ale jak to jest przy budowie, cały czas człowiek myśli
Potencjometr anodowy (?)
Moderatorzy: gsmok, tszczesn, Romekd, Einherjer, OTLamp
-
haterkmp
- 625...1249 postów

- Posty: 852
- Rejestracja: wt, 19 sierpnia 2008, 13:42
- Lokalizacja: Wałbrzych
Potencjometr anodowy (?)
Witam szanownych Forumowiczów
Siedzę nad wzmacniaczykiem do domowego grania. Układ już wybrany (fenderowaty preamp i końcówka na 6N1P połączonej równolegle) ale jak to jest przy budowie, cały czas człowiek myśli
i tak do głowy mi przyszło coś takiego: jak wiadomo rezystor anodowy jest bezpośrednio odpowiedzialny za wzmocnienie stopnia (oczywiście razem z rezystorem katodowym i ew. pojemnością). I tak w gitarowcach ogólnie się przyjęło na anodzie mieć 100k, z czego można spotkać inne wartości od 32k do 330k a więc dość szeroko. I tu taka koncepcja. Gdyby wraz z rezystorem anodowym dać w szereg potencjometr 100k/A to możnaby było wpływać bezpośrednio na wzmocnienie stopnia. Oczywiście nie uwzględniam tutaj czysto praktycznych aspektów jak izolacja tego potencjometru itd. Co myślicie o takim modzie? Wiadomo, że w rekonfigurowalnych wzmacniaczach modyfikowana jest wartość tego rezystora, oczywiście w bardziej skomplikowany sposób 
Siedzę nad wzmacniaczykiem do domowego grania. Układ już wybrany (fenderowaty preamp i końcówka na 6N1P połączonej równolegle) ale jak to jest przy budowie, cały czas człowiek myśli
in gain we trust
kupię: EM34 NOS, wtyczkę sieciową Graetz Radio brązową
kupię: EM34 NOS, wtyczkę sieciową Graetz Radio brązową
-
przemak
- 625...1249 postów

- Posty: 924
- Rejestracja: śr, 18 kwietnia 2007, 22:14
- Lokalizacja: Poznań
Re: Potencjometr anodowy (?)
Rezystor anodowy i katodowy to "komplet" - robiąc porządnie trzeba by zmieniać oba. Ale podwójny przełącznik - czemu nie?
-
Danilewicz
- 500...624 posty

- Posty: 501
- Rejestracja: pn, 27 sierpnia 2012, 20:43
- Lokalizacja: Legnica
Re: Potencjometr anodowy (?)
Przełącznik już bardziej. Z tym, że raczej nie będzie można przełączać podczas grania.
Pozdrawiam!
Marcel Danilewicz
Marcel Danilewicz
-
o-----c
Re: Potencjometr anodowy (?)
Jak wspomniał Kol.Danilewicz, sens ma ew.odpowiedni przełącznik, powodujący załączenie "standardowych" wartości. Efekt będzie wystarczająco zauważalny pomiędzy np. 100k - 220k - 470k. Wartości pośrednie, uzyskiwane za pomocą potencjometru, np. 120k i 130k, to bicie piany. Temat można rozwiązać "sprytnie", zasilając taki stopień odpowiednio wyższym napięciem, choćby i 500V, aby uzyskać pewną kompensację spadku napięcia na anodzie wraz ze zmieniającą się wartością "sumarycznego" rezystora anodowego, tu złożonego np. z trzech szeregowo połączonych, wymienionych wyżej wartości. Do ich "przełączania" (celowo cudzysłów) służyły by podłączone do ich punktów wspólnych małe kondensatory elektrolityczne, powiedzmy 2u2 -4u7, załączane za pomocą fotorezystorów (bezstukowo) lub przekaźników (prawie bezstukowo), a polaryzowane wstępnie z tych punktów rezystorami rzędu 1M - 2M2.
BTW
To ogólnie może być wersja modu, w którym pierwszy stopień pełni jednocześnie rolę typowego stopnia mesowego, fenderowego i marszalowego dla reszty osobnych trzech kanałów. Mam też analogiczny sposób na przełączanie bezstukowe rezystancji katodowej w b. dużym zakresie.
BTW
To ogólnie może być wersja modu, w którym pierwszy stopień pełni jednocześnie rolę typowego stopnia mesowego, fenderowego i marszalowego dla reszty osobnych trzech kanałów. Mam też analogiczny sposób na przełączanie bezstukowe rezystancji katodowej w b. dużym zakresie.
Ostatnio zmieniony śr, 30 stycznia 2013, 20:04 przez o-----c, łącznie zmieniany 1 raz.
-
painlust
- 9375...12499 postów

- Posty: 11210
- Rejestracja: wt, 13 kwietnia 2004, 14:42
Re: Potencjometr anodowy (?)
Pomysł godny niejakiego Florka, którego wzmacniacz gitarowy (tak, tak Florek takowy zaprojektował) miał potencjometr w katodzie. Jest to już chyba bardziej eleganckie niż potencjometr w anodzie, ale niby co byśmy tym chcieli uzyskać? Przecież jak damy większy rezystor to możemy przytłumić wzmocnienie potencjometrem gain i uzyskać podobny jak nie taki sam efekt. Jeśli miało by to jakikolwiek sens ktoś by to już zaproponował produkując to seryjnie.
-
michalpiw
- 50...74 posty

- Posty: 72
- Rejestracja: wt, 15 lutego 2011, 12:03
Re: Potencjometr anodowy (?)
Ja się podepnę pod temat aby nie zakładać nowego wątku.
Jak to jest z pasmem przenoszenia a wartością rezystora anodowego? Tzn. wiem, że im rezystor ma większą wartość, tym krótsze pasmo od góry.
Ale nie ma jakiegoś prostego wzorku na fg dla triody?
Jak to jest z pasmem przenoszenia a wartością rezystora anodowego? Tzn. wiem, że im rezystor ma większą wartość, tym krótsze pasmo od góry.
Ale nie ma jakiegoś prostego wzorku na fg dla triody?
-
Danilewicz
- 500...624 posty

- Posty: 501
- Rejestracja: pn, 27 sierpnia 2012, 20:43
- Lokalizacja: Legnica
Re: Potencjometr anodowy (?)
Kiedyś miałem książkę Merlina Blencowe "Designing tube preampss for guitar and bass". z tego co pamiętam, to tam wszystko było opisane.
Edit: Link do jego strony:
http://www.valvewizard.co.uk/
Książkę można znaleźć w internecie w wersji pdf.
Edit: Link do jego strony:
http://www.valvewizard.co.uk/
Książkę można znaleźć w internecie w wersji pdf.
Pozdrawiam!
Marcel Danilewicz
Marcel Danilewicz
-
michalpiw
- 50...74 posty

- Posty: 72
- Rejestracja: wt, 15 lutego 2011, 12:03
Re: Potencjometr anodowy (?)
Dzięki, świetna książka!
Wreszcie wszystko zebrane w jedno miejsce i nie trzeba niczego wyprowadzać samemu
Wreszcie wszystko zebrane w jedno miejsce i nie trzeba niczego wyprowadzać samemu
-
TooL46_2
- 1875...2499 postów

- Posty: 2099
- Rejestracja: ndz, 20 lipca 2008, 12:06
- Lokalizacja: Seattle, WA
Re: Potencjometr anodowy (?)
$30 to chyba nie jest wydatek, na ktory sobie nie mozna pozwolic?Danilewicz pisze:Książkę można znaleźć w internecie w wersji pdf.
Pozdr,
-Tomek Drabas
________
"One should not pursue goals that are easily achieved. One must develop an instinct for what one can just barely achieve through one's greatest efforts."
—Albert Einstein
tomdrabas.com
-Tomek Drabas
________
"One should not pursue goals that are easily achieved. One must develop an instinct for what one can just barely achieve through one's greatest efforts."
—Albert Einstein
tomdrabas.com
-
Danilewicz
- 500...624 posty

- Posty: 501
- Rejestracja: pn, 27 sierpnia 2012, 20:43
- Lokalizacja: Legnica
Re: Potencjometr anodowy (?)
Nie przeczę, nie jest to jakiś ogromny wydatek, ale przeważnie pieniądze wystarczają mi tylko na części (chociaż nieraz i na to brakuje).
Pozdrawiam!
Marcel Danilewicz
Marcel Danilewicz
-
haterkmp
- 625...1249 postów

- Posty: 852
- Rejestracja: wt, 19 sierpnia 2008, 13:42
- Lokalizacja: Wałbrzych
Re: Potencjometr anodowy (?)
oczywiście że można uzykać podobne wzmocnienie zwiększając Ra i zmniejszając sygnał na siatce ale - dzięki właśnie zmianie Ra wpływamy na punkt pracy lampy a co za tym idzie - zmienia się charakterystyka częstotliwościowa sygnału (o ile dobrze pamiętam nauki Toma). co do potencjometru to wiadomo że różnica pomiedzy 100k a 110k jest w sumie pomijalna więc praktycznie byłby to przełącznik z dobranymi rezystorami. dodatkowo można jeszcze obniżać/podwyższać Ua żeby uzyskać mocniejszy efekt. główne założenie mojego pomysłu to "przełączanie się" pomiędzy cleanem a docelowo leadem (choć pewnie na tym samym zestawie elementów biernych brzmieć będzie jak przesterowany zodiak). chyba zacznę przeprowadzać testy jak znajdę trochę więcej czasu... w sumie byłby to pierwszy stopień fendera na jakiejś małej końcówce pokroju 1W z nasyconym trafem wyjściowym.
in gain we trust
kupię: EM34 NOS, wtyczkę sieciową Graetz Radio brązową
kupię: EM34 NOS, wtyczkę sieciową Graetz Radio brązową
-
Wicker
- 1250...1874 posty

- Posty: 1325
- Rejestracja: pn, 31 grudnia 2007, 14:29
Re: Potencjometr anodowy (?)
Co do ustawiania punktu pracy, kiedyś wyczytałem, że dla rodziny ECC83 (81 82), aby ustalić "środkowy" punkt pracy tj. na środku odcinka liniowego charakterystyki, należy wylicz wartość Rc jak Ra/66:
100k/66 ~= 1.5k , 150k/66 ~= 2.2k, 220k/66 ~=3.3k, stąd są to typowe wartości spotykane we wzmacniaczach, nt. w hi gaina często łamie się tą zasadę, z oczywistego powodu.
100k/66 ~= 1.5k , 150k/66 ~= 2.2k, 220k/66 ~=3.3k, stąd są to typowe wartości spotykane we wzmacniaczach, nt. w hi gaina często łamie się tą zasadę, z oczywistego powodu.
pozdrawiam,
Paweł
Paweł
-
o-----c
Re: Potencjometr anodowy (?)
Dwie wersje, mogące być pomocne. Pewnie większości Kolegów znane, ale dla początkujących mogą być przydatne. Na pierwszym rysunku (Marshall JVM) jest to, o czym wspomniałem wyżej. Pewnej oczywistej korekcji podlegać mogą wartości rezystorów anodowych. Przełączanie jest bezstukowe, choć "polaryzacja" (naładowanie do napięcia pomiędzy R73 i R74) elektrolitów bierze się "z masy". Można uwzględnić +HT biorąc pod uwagę, który ma to być w kolejności stopień.
Na drugim rysunku fragment Road Kinga, z - niestety - "obwodem stukającym". To jest too, o czym kilku Kolegów pisało, jako o "niedociągnięciu inżynierskim" (taki eufemizm). Niestety, układ klampujacy tego wzmacniacza nie radzi sobie z taaaką amplitudą "stuków" - przy przełączaniu pomiędzy kanałami I/II a III/IV słychać łomot. Co ja się nabiedziłem...
Na trzecim rysunku mamy wariant przełączania rezystora katodowego. To akurat z Triampa H&K. Mój "patent" jest inny.
Na drugim rysunku fragment Road Kinga, z - niestety - "obwodem stukającym". To jest too, o czym kilku Kolegów pisało, jako o "niedociągnięciu inżynierskim" (taki eufemizm). Niestety, układ klampujacy tego wzmacniacza nie radzi sobie z taaaką amplitudą "stuków" - przy przełączaniu pomiędzy kanałami I/II a III/IV słychać łomot. Co ja się nabiedziłem...
Na trzecim rysunku mamy wariant przełączania rezystora katodowego. To akurat z Triampa H&K. Mój "patent" jest inny.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.