EL84 SE - sprawdzenie schematu, napięć

Przed wypowiedzią bardzo proszę o zapoznanie się z regulaminem tego działu.

Moderatorzy: gsmok, tszczesn, Romekd, Einherjer, OTLamp

Awatar użytkownika
Romekd
moderator
Posty: 6891
Rejestracja: pt, 11 kwietnia 2003, 23:47
Lokalizacja: Zawiercie

Re: EL84 SE - sprawdzenie schematu, napięć

Post autor: Romekd »

Witam.
djivo pisze:Najłatwiej wziąć obcinaczki i odciąć (kondensator) podczas słuchania jakiegoś nagrania z gitarami czy sopranami.
Natychmiast po odcięciu słychać różnicę na plus.
Ta różnica "na plus" nie oznacza jednak, że po odcięciu kondensatora parametry wzmacniacza uległy polepszeniu. Istnienie indukcyjności rozproszenia w transformatorze oznacza, że sprzężenie między uzwojeniem pierwotnym i wtórnym pogarsza się w miarę wzrostu częstotliwości, powodując spadek napięcia na uzwojeniu wtórnym, mimo wzrostu (wskutek zmniejszania się obciążenia lampy) amplitudy sygnału na uzwojeniu pierwotnym. Wywołuje to spadek tonów najwyższych, gorzej przenoszonych również przez sam głośnik (ograniczone pasmo przenoszenia i indukcyjność cewki). Wypięcie kondensatora podbija poziom sopranów, gdyż napięcie na uzwojeniu pierwotnym bardzo wzrasta, ale rosną również zniekształcenia nieliniowe, a sam stopień mocy znacznie wcześniej ulegnie przesterowaniu przy zwiększeniu wysterowania lampy. Tak więc "na ucho" wzmacniacz, przy niewielkich wysterowaniach, zagra lepiej bez kondensatora, ale przyrządy pomiarowe pokażą, że jego parametry uległy znacznemu pogorszeniu, szczególnie przy większym wysterowaniu. Wzrośnie również ryzyko przebicia transformatora w razie przesterowania wzmacniacza.

Wpływ kondensatora na możliwość wystąpienia wzbudzenia wzmacniacza z podłączonym sprzężeniem zwrotnym zauważyło i opisało w literaturze wielu znawców tematu z czasów świetności lamp elektronowych. Poniżej fragment książki "Amatorskie wzmacniacze akustyczne" Aleksandra Witorta z roku 1972.

Pozdrawiam,
Romek
Załączniki
zapobieganie wzbudzaniu.JPG
α β Σ Φ  Ω  μ π °C ± √ ² < ≤ ≥ > ^ Δ − ∞ α β γ ρ . . . .
del01
5...9 postów
5...9 postów
Posty: 5
Rejestracja: ndz, 11 listopada 2012, 16:07

Re: EL84 SE - sprawdzenie schematu, napięć

Post autor: del01 »

Witam wszystkich, to mój pierwszy post na forum.

Dostałem w spadku wzmacniacz na EL84 w układzie SE.
Liznąłem odrobinę podstaw elektroniki i chciałbym bliżej poznać lampy na przykładzie tego wzmacniacza.
No i tu zaczyna się problem. Z tego co z grubsza zorientowałem się to typowe warunki pracy tej lampy to Ra 5k, Ua 250V, Ia 48mA.

Pomierzyłem napięcia w moim egzemplarzu i wygląda to trochę dziwnie:
Trafo opisane jako 3,1k, Ua 315V, Us1 -12,5V, Rk 600R.
Jeśli dobrze policzyłem to Ia jest w okolicach 24mA.

Próbowałem to jakoś wpasować w ten wykres i wychodzi mi prąd w okolicach 0mA...

Będę wdzięczny za pomoc.
Załączniki
800px-EL84_characteristics.png
Awatar użytkownika
Tomek Janiszewski
3125...6249 postów
3125...6249 postów
Posty: 5263
Rejestracja: śr, 19 listopada 2008, 15:18

Re: EL84 SE - sprawdzenie schematu, napięć

Post autor: Tomek Janiszewski »

del01 pisze:Pomierzyłem napięcia w moim egzemplarzu i wygląda to trochę dziwnie:
Trafo opisane jako 3,1k, Ua 315V, Us1 -12,5V, Rk 600R.
Jeśli dobrze policzyłem to Ia jest w okolicach 24mA.
Próbowałem to jakoś wpasować w ten wykres i wychodzi mi prąd w okolicach 0mA...
A gdzie zniknąłeś Ug2? Wynosi ono najpewniej mniej więcej tyle co Ua, czyli w okolicach 300V, tymczasem wykres dotyczy Ug2=250V. Ug2 ma wpływ na prąd anodowy na drugim miejscu zaraz po Ug1. Swoją drogą, jeśli ten transformator glośnikowy daje 3,1k - to Ua oraz Ia są w ogóle od czapy. Przy tak niskiej Ra odpowiednie jest mniejsze Ua a większy prąd anodowy. Oraz lampa EL86 w miejsce EL84.
del01
5...9 postów
5...9 postów
Posty: 5
Rejestracja: ndz, 11 listopada 2012, 16:07

Re: EL84 SE - sprawdzenie schematu, napięć

Post autor: del01 »

Dziękuję za zainteresowanie problemem.

Czy jakieś znaczenie ma to że lampa pracuje jako trioda?
Awatar użytkownika
Piotr
moderator
Posty: 8656
Rejestracja: pn, 30 czerwca 2003, 12:38
Lokalizacja: Kraków, Ślusarska 9
Kontakt:

Re: EL84 SE - sprawdzenie schematu, napięć

Post autor: Piotr »

del01 pisze:Czy jakieś znaczenie ma to że lampa pracuje jako trioda?
Kluczowe. Charakterystyki wyglądają wtedy inaczej i wysokie Ua, nawet przy niższym Ra nagle nabiera sensu.
Awatar użytkownika
Tomek Janiszewski
3125...6249 postów
3125...6249 postów
Posty: 5263
Rejestracja: śr, 19 listopada 2008, 15:18

Re: EL84 SE - sprawdzenie schematu, napięć

Post autor: Tomek Janiszewski »

Piotr pisze:
del01 pisze:Czy jakieś znaczenie ma to że lampa pracuje jako trioda?
Kluczowe. Charakterystyki wyglądają wtedy inaczej i wysokie Ua, nawet przy niższym Ra nagle nabiera sensu.
Ale w tych warunkach (Ra=3,1k, Ua=315V, Ia=24mA) moc wyjściowa nie przekroczy 0,89W (krytyczna jest tu zbyt mała wartość Ia), nie mówiąc już o tym że dopuszczalne Ua jak również Ug2 dla EL84 (300V) zostało przekroczone. Zalecany punkt pracy dla trybu triodowego to Ua=250V, Ia=34mA, Ra=3,5k, i wówczas można osiągnąć moc wyjściową 1,95W przy h=9% (głownie na parzystych harmonicznych). Stosując wyższe Ua równe granicznemu 300V (i dbając o nieprzekroczenie 12W na anodzie w spoczynku) można istotnie zwiększyć moc wyjściową, sprawność oraz zmniejszyć zniekształcenia - ale to pod warunkiem jednoczesnego zwiększenia a nie zmniejszenia Ra, Tak w pierwszym przybliżeniu - do 3.5k X (300/250) **2 ~ 5k. W trybie triodowym zniekształcenia maleją bowiem monotonicznie wraz ze wzrostem Ra. Pozostając przy lampie EL84, Ra=3,1k i napięciu zasilającym w okolicach 300V należałoby przynajmniej zwiększyć Ia do 40mA, co teoretycznie pozwoliłoby uzyskać moc wyjściową sięgającą 2,5W. Pytanie tylko czy każdy egzemplarz EL84 zniesie pracę na granicy zarówno Ua, jak i Pa. No i zniekształcenia w tych warunkach będą nieco większe niż katalogowe 9%.
A poza tym tryb triodowy we wzmacniaczach SE z pentodami nie ma większego sensu. Uzyskuje się wówczas zmniejszenie zawartości nieparzystych harmonicznych, ale kosztem wzrostu harmonicznych parzystych, i oczywiście znacznego obniżenia mocy wyjściowej. Rezerwa w postaci możliwości zwiększenia Ra w celu obniżenia wszelkich znieksztaceń nie jest na ogół duża (z uwagi na dopuszczalne Ua). W układach PP w trybie triodowym zniekształcenia maleją natomiast wydatnie, bo parzyste harmoniczne i tak się znoszą.
Awatar użytkownika
Piotr
moderator
Posty: 8656
Rejestracja: pn, 30 czerwca 2003, 12:38
Lokalizacja: Kraków, Ślusarska 9
Kontakt:

Re: EL84 SE - sprawdzenie schematu, napięć

Post autor: Piotr »

Tomek Janiszewski pisze:dopuszczalne Ua jak również Ug2 dla EL84 (300V) zostało przekroczone.
A spadek na Rk?
Tomek Janiszewski pisze:Tak w pierwszym przybliżeniu - do 3.5k X (300/250) **2 ~ 5k.
Obliczenia robi się na karteczce. Na forum przedstawia się wzory, a w tym dziale wypada z objaśnieniami.
Tomek Janiszewski pisze:zniekształcenia maleją bowiem monotonicznie
A można maleć niemonotonicznie?
Tomek Janiszewski pisze:A poza tym tryb triodowy we wzmacniaczach SE z pentodami nie ma większego sensu. Uzyskuje się wówczas zmniejszenie zawartości nieparzystych harmonicznych, ale kosztem wzrostu harmonicznych parzystych.
Właśnie, zmniejsza się zawartość mocno słyszalnych zniekształceń, a rośnie zawartość tych mniej dokuczliwych. Do tego spada rezystancja wyjściowa. Kompletnie bez sensu, nie?
:?
del01
5...9 postów
5...9 postów
Posty: 5
Rejestracja: ndz, 11 listopada 2012, 16:07

Re: EL84 SE - sprawdzenie schematu, napięć

Post autor: del01 »

Piotr pisze:
del01 pisze:Czy jakieś znaczenie ma to że lampa pracuje jako trioda?
Kluczowe. Charakterystyki wyglądają wtedy inaczej i wysokie Ua, nawet przy niższym Ra nagle nabiera sensu.
To dobra wiadomość, bo już rozważałem zakup transformatorów z wyższym Ra :)

Z tego co czytam wyżej, można zwiększyć Ia, jeśli dobrze policzyłem Rk 400R da prąd około 36mA? Czy będzie to w granicach bezpieczeństwa, tzn. nie spowoduje szybszego zużycia lamp?
Lampy to 6P14P EW.
Awatar użytkownika
Piotr
moderator
Posty: 8656
Rejestracja: pn, 30 czerwca 2003, 12:38
Lokalizacja: Kraków, Ślusarska 9
Kontakt:

Re: EL84 SE - sprawdzenie schematu, napięć

Post autor: Piotr »

del01 pisze:To dobra wiadomość, bo już rozważałem zakup transformatorów z wyższym Ra :)
Nie powiedziałem wcale, że to jest poprawna wartość, bo nie liczyłem. Miałem tylko na myśli, że Ra dla trybu triodowego będzie mniejsze niż dla pentodowego przy tym samym Ua.
Muszę cię zmartwić, bo właśnie przeliczyłem i wyszło mi dla trybu triody i Ua=300V optymalne obciążenie 4k2.
Mając transformatory 3k1 sugerowałbym obniżyć Ua do 275V, wtedy przy prądzie 40mA idealnie siądzie Ra=3k1 i dostaniesz moc w okolicach 2,5W.
Na Rk powinno spaść około 10V, czyli przy prądzie 40mA otrzymujesz 250R. Ua obniżysz dodając ogniwo RC w zasilacz, co dodatkowo polepszy filtrację i odstęp od zakłóceń.
del01
5...9 postów
5...9 postów
Posty: 5
Rejestracja: ndz, 11 listopada 2012, 16:07

Re: EL84 SE - sprawdzenie schematu, napięć

Post autor: del01 »

Piotr pisze:
del01 pisze:To dobra wiadomość, bo już rozważałem zakup transformatorów z wyższym Ra :)
Nie powiedziałem wcale, że to jest poprawna wartość, bo nie liczyłem. Miałem tylko na myśli, że Ra dla trybu triodowego będzie mniejsze niż dla pentodowego przy tym samym Ua.
Muszę cię zmartwić, bo właśnie przeliczyłem i wyszło mi dla trybu triody i Ua=300V optymalne obciążenie 4k2.
Mając transformatory 3k1 sugerowałbym obniżyć Ua do 275V, wtedy przy prądzie 40mA idealnie siądzie Ra=3k1 i dostaniesz moc w okolicach 2,5W.
Na Rk powinno spaść około 10V, czyli przy prądzie 40mA otrzymujesz 250R. Ua obniżysz dodając ogniwo RC w zasilacz, co dodatkowo polepszy filtrację i odstęp od zakłóceń.
Ok. jak do tej pory wszystko jasne.
Pytanie z innej strony. Jakie są najkorzystniejsze punkty pracy w połączeniu triodowym? Dla pentody to 250V Ra w okolicach 5k i 48mA. W kartach które przeglądałem nie znalazłem nic o trybie triody.
My Concept
15...19 postów
15...19 postów
Posty: 18
Rejestracja: sob, 15 stycznia 2011, 21:43

Re: EL84 SE - sprawdzenie schematu, napięć

Post autor: My Concept »

Panowie,
Mam problem z transformatorem głośnikowym, a generalnie z brzmieniem poniższego układu SE.

6H8C (6SN7) & 6P14P:
- łączenie pentodowe, na wej. TG 2.5 jest 310V, zaś na "czapce" lampy 275V,
- S2: 1k > 290V
- Rk: 150ohm + 47uF - ok. 9V w pomiarach.
- w sekcji pre 6SN7 vel 6H8C (lampa pracuje tak: 300V > Ra:100k > 110V, a Rk:2k2 > 4,15V w pomiarach. C sprzęgający stopnie był 0,1uf, teraz: 0,82uf z 240k do masy)
- potencjometr 100k (przed nim 2,2uF + 2k2)
- bez feedbacku, bo nie chcę go tutaj mieć

Zacząłem zabawę z TG 2.5-2-666: oporność uzwojenia pierwotnego: 380-390ohm > basu było mało, układ darł się.
Teraz kupiłem INDELA TG5 dla SE EL84: oporoność uzwoj. pierw.: 33ohm > basu zero, darcie koszmarne (napięcie na anodzie wzrosło do 300V).
Nie mam możliwości zaawansowanego pomiaru TG.
Dodanie kondensatora 8nF równolegle do TG kompletnie zamuliło dźwięk, a 4nF nic specjalnie nie zmieniło.

PYTANIA, które nasuwają się jako pierwsze:
Czy aby dobry jest punkt pracy 6H8C?
Czy mA na 6P14P nie jest nazbyt duże?
Przy okazji poprawcie mój tok rozumowania, ale większe mA pentody powinno dać większą moc, utrzymując to samo napięcie na anodzie?

CEL oprócz wspaniałego brzmienia z SE to też maksymalna moc, na granicy wytrzymałości 6P14P (lampa ma max 14Watt na anodzie).

Z góry dziękuję za konstruktywny odzew :D
del01
5...9 postów
5...9 postów
Posty: 5
Rejestracja: ndz, 11 listopada 2012, 16:07

Re: EL84 SE - sprawdzenie schematu, napięć

Post autor: del01 »

EL84 SE w układzie triody nie powala mocą.
Czy zastąpienie automatycznej polaryzacji S1 polaryzacją stałą jest warte zachodu?
O ile może wzrosnąć wydajność układu?
seler
250...374 postów
250...374 postów
Posty: 288
Rejestracja: pn, 11 lipca 2011, 11:52

Re: EL84 SE - sprawdzenie schematu, napięć

Post autor: seler »

Wcale.. więcej mocy osiągniesz "przełączając" na pentodę, z odpowiednio dobranymi lokalnymi USZ albo globalnym ~20dB będzie równie dobrze, albo i lepiej.. sprawdzone.
Awatar użytkownika
djivo
1250...1874 posty
1250...1874 posty
Posty: 1554
Rejestracja: pt, 3 czerwca 2011, 01:41
Lokalizacja: Internet

Re: EL84 SE - sprawdzenie schematu, napięć

Post autor: djivo »

del01 pisze:EL84 SE w układzie triody nie powala mocą.
Czy zastąpienie automatycznej polaryzacji S1 polaryzacją stałą jest warte zachodu?
O ile może wzrosnąć wydajność układu?
Stała polaryzacja ma sens jeśli chodzi o oszczędność mocy traconej na rezystorze w katodzie tej lampy.
Wtedy możesz go również nie instalować, a prąd regulować dokładnie właśnie tym napięciem na S1 w miarę starzenia się tej lampy możesz odpowiednio go korygować.
Jeśli są jakieś inne korzyści lub wady tego zastosowania, to może ktoś podpowie coś jeszcze, czego ja nie ująłem.
""Przy okazji poprawcie mój tok rozumowania, ale większe mA pentody powinno dać większą moc, utrzymując to samo napięcie na anodzie?""
Teoretycznie tak, wszystko jednak zależy od tego co robi w tym momencie pierwszy stopień sterujący?
Nie bardzo wiem czemu 6N8S steruje tą EL84 jakoś nawet wizualnie nie pasuje to rozwiązanie.
Ale oczywiście można :) Nic nie stoi na przeszkodzie.
Rozumiem że zamiast ECC83 która jest na schemacie jest tam 6N8S tak?
Porównanie SE I PP - Jeśli jednoręki rzemieślnik mógłby być mistrzem, wyobraź sobie co mógłby dwuręki ?
Takie o to porównanie Balanced Audio o wzmacniaczu VK5
ODPOWIEDZ