Nie zajmuję się kolekcjonowaniem takich odbiorników a w jego posiadanie wszedłem zupełnie przypadkiem.
Otóż kupowałem starą szafę u jednej Pani i wypatrzyłem górę radioodbiorników dosłownie górę.
Okazało się że jej zmarły mąż majstrował przed laty przy nich, i faktycznie leżały do tej pory jakieś rozmaite mierniki itp po nim.
Kupiłem te radia od niej dl znajomego, który zbiera radia. Wiem że były tam na pewno Aga pionierek jakiś jeden juwel jeden Philips... łącznie 7 sztuk. Stan masakra bo stały koło jakiejś suszarni więc miały tonę kurzu.
Do rzeczy podjechałem do tej kobiety raz jeszcze bo zadzwoniła że sprzedaje jakąś komódkę jeszcze i przy okazji wytaszczyła ale już z domu dwa radia Juwela w całkiem ładnym stanie i właśnie to Capello.
Pomyślałem,że będzie bardzo ładnie wyglądało w salonie przy starych meblach które zbieram.
Skrzynię zrobię bo mam doświadczenie przy konserwacji mebli:) ale środek pomimo że ukończyłem technikum elektroniczne to już wyższa szkoła jazdy. Niestety uczyli nas już tylko krzemu

Poczytałem pooglądałem z każdej strony usiadłem pomyślałem

Brak kabla zasilającego i pokryw. Dorobiłem przewód - test 230V i..... nie wybuchło sukces
Lampy świecą wszystkie, głośnik cichutko szumi ale niestety na takiej prowizorycznej antenie nic nie złapałem.
Prośba do fachowców jest taka: napiszcie coś o tym radyjku, dostępność w dzisiejszych czasach ewentualnych elementów, jakiś schemat bo przekopałem internet i nic jedno foto i prawie żadnych materiałów.U was ( od wczoraj u nas

Co z tym dalej robić zostawić elektronikę w spokoju i odrestaurować tylko skrzynie???
Czekam na sugestie
Fotki "Verdiego":