5 watowy Orange, zasilanie, napięcia.
Moderatorzy: gsmok, tszczesn, Romekd, Einherjer, OTLamp
- federerer
- 125...249 postów
- Posty: 240
- Rejestracja: pt, 16 września 2011, 21:15
- Lokalizacja: Mikołów
- Kontakt:
5 watowy Orange, zasilanie, napięcia.
Witam forumowiczów, jakiś czas temu zacząłem budować sobie pięciowatowy wzmacniacz do domu i mój wybór padł na przedwzmacniacz pochodzący ze wzmacniacza Orange Rockerverb i standardową końcówkę opartą na jednej el84.
Po zmontowaniu prototypu na turret boardzie zauważyłem że przedwzmacniacz dla różnych napięć zasilania brzmi inaczej, co jest zrozumiałe aczkolwiek zaciekawiło mnie jakie napięcia panują w oryginalnym wzmacniaczu a ponieważ nie posiadam oryginału w celu wykonania pomiarów pytanie to kieruje do forumowiczów. Aktualnie napięcie u mnie wynosi 300V i przy takim brzmienie mi odpowiada choć wydaje mi się ze mogłoby być wyższe ale nie mogę tego sprawdzić bo to jest maksimum dla mojego zasilacza.
Kolejne pytanie dotyczy filtracji napięcia dla końcówki mocy, gdyż brak przydźwięku dla potencjometru volume na 0 osiągam przy wartości rezystora 4,7k co z kolei powoduje znaczny spadek napięcia do około 160V. Czy zatem nie lepiej byłoby użyć dławika? Z przeprowadzonych symulacji wynika że około 10H powinno spełnić zadanie.
Ponieważ końcówka zasadniczo ma pracować na napięciu 250V a preamp na wyższym nie do końca jestem pewien jest to zgodne ze sztuką projektowania. Aktualnie zasilacz wygląda tak ze preamp zasilany jest z pierwszego kondensatora zasilacza, natomiast końcówka przez rezystor 4,7k z kondensatorem.
Liczę na sugestie odnośnie rozwiązania zasilacza.
Pozdrawiam, Adrian.
Po zmontowaniu prototypu na turret boardzie zauważyłem że przedwzmacniacz dla różnych napięć zasilania brzmi inaczej, co jest zrozumiałe aczkolwiek zaciekawiło mnie jakie napięcia panują w oryginalnym wzmacniaczu a ponieważ nie posiadam oryginału w celu wykonania pomiarów pytanie to kieruje do forumowiczów. Aktualnie napięcie u mnie wynosi 300V i przy takim brzmienie mi odpowiada choć wydaje mi się ze mogłoby być wyższe ale nie mogę tego sprawdzić bo to jest maksimum dla mojego zasilacza.
Kolejne pytanie dotyczy filtracji napięcia dla końcówki mocy, gdyż brak przydźwięku dla potencjometru volume na 0 osiągam przy wartości rezystora 4,7k co z kolei powoduje znaczny spadek napięcia do około 160V. Czy zatem nie lepiej byłoby użyć dławika? Z przeprowadzonych symulacji wynika że około 10H powinno spełnić zadanie.
Ponieważ końcówka zasadniczo ma pracować na napięciu 250V a preamp na wyższym nie do końca jestem pewien jest to zgodne ze sztuką projektowania. Aktualnie zasilacz wygląda tak ze preamp zasilany jest z pierwszego kondensatora zasilacza, natomiast końcówka przez rezystor 4,7k z kondensatorem.
Liczę na sugestie odnośnie rozwiązania zasilacza.
Pozdrawiam, Adrian.
Re: 5 watowy Orange, zasilanie, napięcia.
Ponieważ końcówka zasadniczo ma pracować na napięciu 250V a preamp na wyższym nie do końca jestem pewien jest to zgodne ze sztuką projektowania. Aktualnie zasilacz wygląda tak ze preamp zasilany jest z pierwszego kondensatora zasilacza, natomiast końcówka przez rezystor 4,7k z kondensatorem.
Liczę na sugestie odnośnie rozwiązania zasilacza.
Jezeli posiadasz dwa oddzielne źródła zasilania, to koncówka może pracować nawet z napięciem 160 volt, jesli posiadasz dopasowane trafo wyj. do takiego Raa lampy mocy.
Mnie się jeszcze nie udało (nie było potrzeby, nie chciało itp.) zasilać z jednego źródła i preampu i końcówki, gdzie ta druga jest zasilana niższym napięciem niż preamp. Oczywiście jest to możliwe, ale głupie i kosztowne.
250 volt w zupełności wystarczy i na końcówkę 5 watt na el84 czy 6v6, jak i na preamp - uzyskasz bardzo nasycony parzystymi harmonicznymi dźwięk. Nie sugeruj się tez jakimś oryginalnym schematem ani nie oczekuj, że uzyskasz brzmienie rockerverba tylko z 5 watt, bo to niemożliwe jest.
Możesz jedynie zerżnąć ze schematu preamp, następnie uruchomić wzmacniacz z 5 watowa końcówką i zobaczyć jak gra, po czym skorygować niedociągnięcia.
Ostatnio zmieniony sob, 17 września 2011, 15:17 przez Agata+, łącznie zmieniany 1 raz.
Proszę wybaczyć ale ja nie znam dobrze Polskiego Ortografii .Proszę o wyrozumiałość tych co czytają ???
Re: 5 watowy Orange, zasilanie, napięcia.
A mnie się udało zasilić preamp wyższym napięciem niż końcówka w moim Unholy z jednego źródła. Co prawda jest tam końcówka z FireFly'a na ECC82PP a nie EL84SE, ale ja jakoś problemów nie widzę.
Re: 5 watowy Orange, zasilanie, napięcia.
A ja proponuje powielacz napięcia dla przedwzmacniacza.
- federerer
- 125...249 postów
- Posty: 240
- Rejestracja: pt, 16 września 2011, 21:15
- Lokalizacja: Mikołów
- Kontakt:
Re: 5 watowy Orange, zasilanie, napięcia.



Pozdrawiam, Adrian.
- federerer
- 125...249 postów
- Posty: 240
- Rejestracja: pt, 16 września 2011, 21:15
- Lokalizacja: Mikołów
- Kontakt:
Re: 5 watowy Orange, zasilanie, napięcia.
Tak mi się właśnie wydawało aczkolwiek spróbuję, może się uda.
Re: 5 watowy Orange, zasilanie, napięcia.
Podwajacz napięcia tak naprawdę jest potrajaczem (x2,8) szczególnie w przypadku preampu. Powiedzmy, że preamp zasilisz z 400V to końcówkę zasilałbyś z 200V czyli z jakichś 150VAC... Masz takie trafo?
Re: 5 watowy Orange, zasilanie, napięcia.
Mogę prosić o link do schematów?
Pozdrawiam
Pozdrawiam
- federerer
- 125...249 postów
- Posty: 240
- Rejestracja: pt, 16 września 2011, 21:15
- Lokalizacja: Mikołów
- Kontakt:
Re: 5 watowy Orange, zasilanie, napięcia.


- federerer
- 125...249 postów
- Posty: 240
- Rejestracja: pt, 16 września 2011, 21:15
- Lokalizacja: Mikołów
- Kontakt:
Re: 5 watowy Orange, zasilanie, napięcia.
Witam, dzisiaj bawiłem się wkładając do końcówki 6v6 zamiast el84 i chyba jednak zostanie el84 aczkolwiek ciężko było porównywać, bo trochę zajmuje przelutowanie podstawek i rezystorów w katodzie 
Wszystko już mam przetestowane i czas brać się za chassis

Wszystko już mam przetestowane i czas brać się za chassis

Re: 5 watowy Orange, zasilanie, napięcia.
Nie musisz dawać dławika. Po prostu za pierwszym kondensatorem wyciągnij sobie napięcie dla przedwzmacniacza które odfiltrujesz rezystorem i kondensatorem. Generalnie preamp bierze mało prądu, więc może wsadzić dość duży rezystor i nie za wielki kondensator bez dużego spadku napięcia, ca do ładną filtracje za parę zł:) Przepraszam że z lenistwa nie zajrzałem w schemat, co za lampa siedzi w preampie?
Pozdrawiam
Pozdrawiam
- federerer
- 125...249 postów
- Posty: 240
- Rejestracja: pt, 16 września 2011, 21:15
- Lokalizacja: Mikołów
- Kontakt:
Re: 5 watowy Orange, zasilanie, napięcia.
Filtracja już dawno rozpracowana, na rezystorach za parę złotych bo mam teraz inne trafo i nie muszę się martwić o spadki napięcia. Wzmacniacz gra bardzo przyjemnie i zostało tylko przerobić tą plątaninę kabli na dywanie w coś co wzmacniacz przypomina też z wyglądu... W preampie standardowo ecc83.
- federerer
- 125...249 postów
- Posty: 240
- Rejestracja: pt, 16 września 2011, 21:15
- Lokalizacja: Mikołów
- Kontakt:
Re: 5 watowy Orange, zasilanie, napięcia.
No i się robi:

-----
Środek:
Póki co wszystko tylko położone, bo w poniedziałek idzie na sitodruk. rano dorzucę zdjęcia środka, bo to już się chyba w kategorie minimalizmu rodem z puszki sardynek kwalifikuje...

-----
Środek:
- VacuumVoodoo
- 1875...2499 postów
- Posty: 2007
- Rejestracja: śr, 11 sierpnia 2004, 15:51
- Lokalizacja: Goteborg, Szwecja
- Kontakt:
Re: 5 watowy Orange, zasilanie, napięcia.
Fajne, czysto i estetycznie, no moze tylko ta lampka kontrolna troche duza w stosunku do reszty.
Aleksander Niemand
_______________________________________
Wzmacniacz ma sie do gitary tak jak smyczek do skrzypiec - AN
_______________________________________
Wzmacniacz ma sie do gitary tak jak smyczek do skrzypiec - AN
- federerer
- 125...249 postów
- Posty: 240
- Rejestracja: pt, 16 września 2011, 21:15
- Lokalizacja: Mikołów
- Kontakt:
Re: 5 watowy Orange, zasilanie, napięcia.
Dziękuję, staram się żeby nie wyglądał jak pająki które robiłem kiedyś... 
Mam pytanie, ponieważ gdzieś kiedyś na forum czytałem o zasilaniu siatki drugiej przez diodę zenera i nie pamiętam czy ktoś sprawdzał to w praktyce - czy ten patent działa dobrze? Bo wykombinowałem sobie, że dołożę pstryczek redukujący moc wyjściową a nie chce wciskać do środka mosfeta, bo mi nie pasuje estetycznie do płytek z turretami.

Mam pytanie, ponieważ gdzieś kiedyś na forum czytałem o zasilaniu siatki drugiej przez diodę zenera i nie pamiętam czy ktoś sprawdzał to w praktyce - czy ten patent działa dobrze? Bo wykombinowałem sobie, że dołożę pstryczek redukujący moc wyjściową a nie chce wciskać do środka mosfeta, bo mi nie pasuje estetycznie do płytek z turretami.
