Marvel pisze:
.... A poważnie, to poszczególne stopnie badać na anodach? Końcówkę mocy też na anodzie? Czy może ktoś wskazać jakieś podpowiedzi co do interpretacji przebiegów na poszczególnych stopniach?...
UWAGA: niektóre pomiary we wzmacniaczu lampowym, mogą spowodować odświeżenie wątku:
Naprawa oscyloskopu Tektronix 465 -- POMOŻECIE???
Zanim zapniesz oscyloskop do czegokolwiek - sprawdź jakie maksymalne napięcie wytrzymuje wejście wzmacniacza oraz czy sonda jest w stanie też je bezpiecznie przenieść, standardem jest 250V-600VDC. Masz więc odpowiedź częściową na zadane pytanie - trzeba bardzo uważać przy pomiarach napięć we wzmacniaczu, a już na pewno pomiar na anodzie lampy końcowej może zakończyć żywot oscyloskopu. Do tego konieczne są sondy do 1kV co najmniej.
Tyle o bezpieczeństwie pomiaru.
Teraz część techniczna - oscyloskop ma 1Mom rezystancji wejściowej, przy załóżmy 40pF pojemności. Podłącz np. do wejścia stopnia końcowego na El34 gdzie pojemność wejściowa wynosi 15pF + pojemności montażowe oraz Rs1 ma wartość 680kOm - nasuwają Ci się jakieś wnioski - rezystancja Rs1 - wynosi teraz ~310kOm przy pojemności ok. 60pF

, powoduje to zwiększenie obciążenia stopnia sterującego - i co, ładne zaokrąglenie prostokąta gotowe, podniesie się też dolna częstotliwość graniczna, bo rezystancja wejściowa końcówki zamiast 680k wynosi 310k. To jeszcze nie koniec problemów, pomiar wpływa także na stopień wstępny, gdzie załóżmy siedzi ECC83 z 220k w anodzie. Kolejny problem, było 220k-680k, a jest 220k-310k

i znowu mierzymy parametry, ale niestety nie naszego wzmacniacza. Tak więc koniecznie trzeba wiedzieć jakie są konsekwencje pomiarów, sytuację ratuje dobra sonda 1:10 (10MOm/15pF) bez niej ani rusz.