Banalny układ, ale przydatny w praktyce, co wykazało jego ponad 15 letnie użytkowanie. Pierwsza wersja opisana była w książce, druga nieco zmodyfikowana tutaj. Schemat układu zasilacza:
Jak widać jest to nic więcej niż zwykły transformator, ze sporą liczbą uzwojeń z napięciami dostosowanymi do układów lampowych.
Dwa separowane uzwojenia 6.3V/6A przeznaczone są do zasilania grzejników lamp. Transformator wykonany jest w miarę dokładnie, uzwojenia nawinięte są równocześnie, więc można je łączyć równolegle oraz oczywiście szeregowo dla uzyskania większego prądu lub wyższego napięcia (6.3V/12A lub 12.6V/6A)
Kolejne dwie sekcje uzwojeń służą do uzyskiwania napięcia anodowego, ewentualnie siatkowego i podzielone są na dwie części:
- niskonapięciową z uzwojeniami 10/20/40V, co sumarycznie umożliwia uzyskanie 70VAC/0.3A z krokiem 10V
- wysokonapięciową z uzwojeniami 40/80/160V, co sumarycznie pozwala uzyskać 280V/0.3A z krokiem 40V.
Obie sekcje można połączyć uzyskując napięcie 350VAC, z krokiem 10V.
Taki zakres regulacji ułatwia uruchamianie wzmacniaczy i radioodbiorników lampowych. Oczywiście zasilacz może też pełnić funkcje autotransformatora z separacją, co przydaje się przy serwisie odbiorników zasilanych bezpośrednio z sieci.
W porównaniu do pierwszej wersji, zasilacz musiał dostać nową obudowę Gainta G768A, bo stara nieco popękała, ABS się odbarwił i wyglądała już ogólnie słabo. W obwody uzwojeń wtórnych właczone zostały bezpieczniki polimerowe, w tym wysokonapięciowe MF-RM (pracują trochę na granicy wytrzymałości), które nie były dostępne, gdy powstawała pierwsza wersja. Wszystkie zaciski wymienione są na bezpieczne, gdzie miało to sens zachowany jest rozstaw 19mm, aby łatwiej było korzystać z przejściówek lub mostków łączących uzwojenia. Transformator dostał nową płytę montażową z większą ilością śrub mocujących (min. jego mocowanie i upadki były powodem popękania obudowy). Montaż nieco chaotyczny, ale mało tam miejsca.
Front obudowy został wykonany jako pcb z laminatu 1.6mm z czarną soldermaską, co załatwiło obróbkę i napisy.
Najgorszy problemem to koszt transformatora, ale trzeba to przełknąć, bo układ naprawdę przydaje się na warsztacie.
Gerbery do frontu:
Warsztatowy zasilacz napięcia przemiennego PWR_AC (MK2)
Moderatorzy: gsmok, Romekd, tszczesn, OTLamp, Einherjer
-
traxman
- 125...249 postów

- Posty: 146
- Rejestracja: wt, 13 stycznia 2026, 06:36
Warsztatowy zasilacz napięcia przemiennego PWR_AC (MK2)
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
-
Romekd
- moderator
- Posty: 7815
- Rejestracja: pt, 11 kwietnia 2003, 23:47
- Lokalizacja: Zawiercie
Re: Warsztatowy zasilacz napięcia przemiennego PWR_AC (MK2)
Czołem
Bardzo ciekawy pomysł i przydatne w każdej pracowni radioamatora urządzenie do zasilania różnych urządzeń napięciem zmiennym. Ja wiele lat temu wymyśliłem coś podobnego, ale redukując liczbę uzwojeń do czterech i komplikując nieco możliwe sposoby ich podłączania. Wymyśliłem sobie, że uzwojenia wtórne można łączyć szeregowo, ale z możliwością zmiany fazy podłączania wyprowadzeń każdego z nich. Wystarczy wykonać transformator mający uzwojenia wtórne o napięciach: 10 V, 30 V, 90 V i 270 V (wszystkie o prądzie wyjściowym 1 A), by móc uzyskać napięcie wyjściowe od 10 V do 400 V i prądzie 1 A, z możliwością jego ustawiania z krokiem 10 V (potrzebne jest osiem przekaźników i osiem przełączników). W moim przypadku przełączanie odbywało się przy pomocy przekaźników DPDT, sterowanych przełącznikami (w przyszłości mikrokontrolerem). Na wyjściu można byłoby dać dodatkowo prostownik Graetza i kondensatory o odpowiedniej pojemności i napięciu, dla uzyskania napięć stałych, niestabilizowanych.
Pochwaliłem się tym pomysłem znajomemu, który zamieścił na YT filmik, jak to właśnie "przyszedł mu do głowy" ciekawy pomysł na prosty, regulowany zasilacz AC...
Teraz zdecydowanie rzadziej chwale się swoimi pomysłami rozmaitym cwaniaczkom, którzy nie dość że chcieliby przypisać sobie moje pomysły (niekoniecznie zawsze udane i w ogóle sensowne) swojemu autorstwu, to jeszcze mieli zamiar zrobić na tym mały biznes...
Pozdrawiam
Romek
Bardzo ciekawy pomysł i przydatne w każdej pracowni radioamatora urządzenie do zasilania różnych urządzeń napięciem zmiennym. Ja wiele lat temu wymyśliłem coś podobnego, ale redukując liczbę uzwojeń do czterech i komplikując nieco możliwe sposoby ich podłączania. Wymyśliłem sobie, że uzwojenia wtórne można łączyć szeregowo, ale z możliwością zmiany fazy podłączania wyprowadzeń każdego z nich. Wystarczy wykonać transformator mający uzwojenia wtórne o napięciach: 10 V, 30 V, 90 V i 270 V (wszystkie o prądzie wyjściowym 1 A), by móc uzyskać napięcie wyjściowe od 10 V do 400 V i prądzie 1 A, z możliwością jego ustawiania z krokiem 10 V (potrzebne jest osiem przekaźników i osiem przełączników). W moim przypadku przełączanie odbywało się przy pomocy przekaźników DPDT, sterowanych przełącznikami (w przyszłości mikrokontrolerem). Na wyjściu można byłoby dać dodatkowo prostownik Graetza i kondensatory o odpowiedniej pojemności i napięciu, dla uzyskania napięć stałych, niestabilizowanych.
Pochwaliłem się tym pomysłem znajomemu, który zamieścił na YT filmik, jak to właśnie "przyszedł mu do głowy" ciekawy pomysł na prosty, regulowany zasilacz AC...
Pozdrawiam
Romek
α β Σ Φ Ω μ π °C ± √ ² < ≤ ≥ > ^ Δ − ∞ α β γ ρ . . . .
-
traxman
- 125...249 postów

- Posty: 146
- Rejestracja: wt, 13 stycznia 2026, 06:36
Re: Warsztatowy zasilacz napięcia przemiennego PWR_AC (MK2)
Prostownik z filtrem, a nawet cały stabilizator 0-250V jest w osobnym pudełku, a transformator wykorystywany jest do jego zasilania - co by nie mnożyć bytów.Romekd pisze: pn, 17 sierpnia 2026, 12:47 Na wyjściu można byłoby dać dodatkowo prostownik Graetza i kondensatory o odpowiedniej pojemności i napięciu, dla uzyskania napięć stałych, niestabilizowanych.
Na razie nie doczekał się odświeżenia, bo ważniejszy był Motech, z którego korzystam częściej.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
-
Einherjer
- 2500...3124 posty

- Posty: 2987
- Rejestracja: pt, 22 stycznia 2010, 18:34
- Lokalizacja: Wałbrzych
Re: Warsztatowy zasilacz napięcia przemiennego PWR_AC (MK2)
Ja bym jednak zrobił uzwojenia żarzenia na nieco wyższe napięcie i dodał stabilizację. Jak do uzwojenia 6.3 VAC 6 A przy 250 V w sieci dołączę dwie ECC83 to będą miały dość gorąco.
-
traxman
- 125...249 postów

- Posty: 146
- Rejestracja: wt, 13 stycznia 2026, 06:36
Re: Warsztatowy zasilacz napięcia przemiennego PWR_AC (MK2)
U mnie nie ma problemów z wartością napięcia:
ale kiedyś popełniłem mały i tani "autotransformator" do jego korekty, a w moim przypadku do sprawdzania wpływu zmiany +/-10% na działanie zasilanego urządzenia:
opis:
https://ep.com.pl/projekty/miniprojekty ... arsztatowy
https://ep.com.pl/projekty/miniprojekty ... arsztatowy
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.