cirrostrato pisze:Tomku, pięknie zamontowane te ,,librowate'' kondziorki
Biłem się z myślami czy jednak nie zastosować bardziej tradycyjnych KEN-ów; teraz byloby to możliwe tylko po zalataniu dziur w chassis proskokątną plytką.
według mnie jesteś mistrzem w zagospodarowywaniu rzeczy (elektronicznych) zbędnych
Z tych "niezbędnych" robię urządzenia które do elektroniki retro zaliczają się mało lub wcale, co zilustruję kolejnymi fotkami
TS30 to masz jednak chyba za dużo choć konstrukcja wygląda lekko.
Owszem na potrzeby takiego wzmacniacza dwa takie transformatory (oraz jedna lampa EZ81) by wystarczyły. Pisałem już, w jaki sposób można parę takich transformatorów połączyć w sposób umożliwiający użycie lampy prostowniczej. Chcę jednak z tego samego zasilacza zasilić radio stereo, stąd kolejne dwa transformatory, dołączone równolegle do tych pierwszych. Mocniejszych transformatorów, np TS40 lub TS50 niestety
niedasie połączyć pod prostownik lampowy, z uwagi na niedzielone uzwojenie wtórne.