Strona 1 z 2

Rezystor HV Welwyn

: wt, 4 listopada 2025, 22:12
autor: Olkus
Mam taki rezystor jak na fotce, trochę mi się ostatnio gdzieś przewracał między innymi, szukając parametrów znalazłem niewiele, ustaliłem tylko producenta - Welwyn. Seria, możliwe że 4037Z jeśli to jest faktycznie oznaczenie typu. Rezystancja 17,8M tolerancja co ciekawe 1%. Zastanawia mnie fakt że rezystor jest naprawdę całkiem sporych rozmiarów, długi na prawie 6cm. Dla porównania na zdjęciu jest z rezystorem Vishay VR68 (10M 1W Umax 10kV):
IMG_20251104_210800674_HDR_AE~2.jpg
W internecie jest niewiele, tylko aukcje na eBay gdzie określają go jako 1W, HV ale o napięciu zaledwie 450V - na moje oko to coś niedużo jak na te rozmiary. Może ktoś już się spotkał z takowym i wie coś więcej?

Pozdrawiam,
A.

Re: Rezystor HV Welwyn

: śr, 5 listopada 2025, 04:13
autor: Romekd
Czołem.
Rezystory te zostały opracowane kilkadziesiąt lat temu jako typ militarny o niezłej dokładności i niezawodności. Być może ich główną zaletą nie było bardzo wysokie napięcie pracy, a np. trwałość i niezawodność, choć dopuszczalna moc i napięcie pracy wcale nie musiały być bardzo wysokie. Faktycznie trudno znaleźć w necie cokolwiek na ich temat (w końcu były produkowane nie do sprzętu powszechnego użytku, a rzekomo dla wojska. Pamiętam z młodości, że rezystory o większej dokładności, która miała się utrzymywać przez całe lata miały zalecone obniżenie wydzielanej w nich mocy i obniżone w pewnym stopniu w stosunku do rezystorów mniej dokładnych napięcie. Może w tym przypadku było podobnie :roll:
Obecnie, szczególnie w Chinach, na rynku możemy znaleźć rezystory o bardzo wysokim dopuszczalnym napięciu (rzędu kilowoltów, lub dziesiątek kilowoltów) i mocy strat kilku lub kilkudziesięciu kV i oporności od dziesiątków megaomów do kilku czy nawet kilkuset gigaomów, nie mówiąc już o rezystorach profesjonalnych o większych mocach dopuszczalnych (dziesiątki watów) i bardzo wysokich rezystancjach (setki megaomów do kilku gigaomów) o większych grubości i wysokości (szkliwione) do pracy przy napięciach przekraczających dziesiątki lub setki kilowoltów (widywałem takie na znanym portalu aukcyjnym). Do celów eksperymentalnych kupowałem u renomowanych dostawców duże (może bardziej długie) rezystory o mocach od ułamka wata do kilku watów o dopuszczalnym napięciu od 5 kV do 50 kV i tolerancji 1% i 5% o bardzo wysokich rezystancjach, wykorzystując je w sondach wysokiego napięcia, pomiarowych dzielnikach napięcia i innych układach. Jest tego na AliExpress spory wybór.

Pozdrawiam
Romek

Re: Rezystor HV Welwyn

: śr, 5 listopada 2025, 04:33
autor: Romekd
Jeszcze na koniec zapytałem Chat-a GPT czy ma jakieś informacje na ten temat. Oto odpowiedzi.
ChatGPT_rezystor Welwyn_1.png
ChatGPT_rezystor Welwyn_2.png

Na tym zakończyłem, widząc że rezystory te mają większą wartość "sentymentalną" niż praktyczną.
ChatGPT_rezystor Welwyn_3.png
Pozdrawiam
Romek

Re: Rezystor HV Welwyn

: czw, 6 listopada 2025, 00:16
autor: Olkus
Dziękuję Romku za wypowiedź. Sam oczywiście zrobiłem research przed zamieszczeniem posta, co by nie zaśmiecać forum :wink:
Moje podejrzenia się potwierdzają, rezystor prawdopodobnie nie jest najnowszy, całkiem możliwe, że produkcja dla wojska. Stawiam na niski współczynnik temperaturowy i generalnie wysoką stabilność.
Zalecenia, o których wspominasz co do trwałości i precyzji też gdzieś kiedyś spotkałem, jest to prawdopodobne też w tym przypadku.
Na Alliexpress spotkałem trochę rezystorów na wysokie napięcie, ciekawe tylko czy faktycznie tyle wytrzymują co Chińczycy twierdzą?

Pozdrawiam,
Aleksander

Re: Rezystor HV Welwyn

: sob, 8 listopada 2025, 10:38
autor: Romekd
Olkus pisze: czw, 6 listopada 2025, 00:16 (...) Sam oczywiście zrobiłem research przed zamieszczeniem posta, co by nie zaśmiecać forum :wink:
Moje podejrzenia się potwierdzają, rezystor prawdopodobnie nie jest najnowszy, całkiem możliwe, że produkcja dla wojska. Stawiam na niski współczynnik temperaturowy i generalnie wysoką stabilność.
Zalecenia, o których wspominasz co do trwałości i precyzji też gdzieś kiedyś spotkałem, jest to prawdopodobne też w tym przypadku.
Sam widzisz że jego atrakcyjność jest dyskusyjna. Postęp w technologii powodował, że produkowano rezystory o coraz lepszych parametrach, choć część z tych podzespołów jest obecnie niedostępna albo ze względu wysokich kosztów wytwarzania, albo niezgodności ze współcześnie obowiązującymi wymaganiami ustawy o RoHS, albo ze względu na spadające nimi zainteresowanie klientów.
Olkus pisze: czw, 6 listopada 2025, 00:16 Na Alliexpress spotkałem trochę rezystorów na wysokie napięcie, ciekawe tylko czy faktycznie tyle wytrzymują co Chińczycy twierdzą?
Sprawdziłem tolerancję kilkudziesięciu rezystorów tego typu, zakupionych na AliExpress i zdecydowana większość z nich spełniała swoje parametry, zarówno pod względem gwarantowanej tolerancji jak i wytrzymywanego napięcia. Kilku użyłem w wysokoomowych dzielnikach napięcia do moich mierników marki Brymen. Używałem je np. do badania spadku napięcia w czasie testowanych kondensatorów elektrolitycznych, w tym bipolarnych kondensatorów elektrolitycznych, polecanych do stosowania w zwrotnicach głośnikowych (nie obciążały badanego elementu czy układu, dzięki ogromnej rezystancji wejściowej). Poniżej zdjęcia dwóch takich "przystawek" do moich mierników (dzielą napięcie przez tysiąc, więc zamiast napięcia w woltach odczytuję na miernikach jego wartość, tylko wyświetlaną w miliwoltach).
Dzielniki wysokoomowe.jpg

Pozdrawiam
Romek

Re: Rezystor HV Welwyn

: wt, 11 listopada 2025, 15:08
autor: Olkus
Dzięki Romku za wyjaśnienie.
Sam myślałem jakiś czas temu nad sondą WN ale nie była do tej pory niezbędnie potrzebna, więc na razie takowej nie zrobiłem.

Pozdrawiam,
A.

Re: Rezystor HV Welwyn

: wt, 11 listopada 2025, 15:27
autor: Romekd
Te przystawki z wysokoomowymi rezystorami W.N. mają zdecydowanie więcej zastosowań, gdyż podczas pomiarów nie obciążają badanego układu lub np. nie rozładowują badanego przeze mnie kondensatora tak szybko, jak robi to typowy miernik cyfrowy o rezystancji wejściowej równej "tylko" 10 MΩ... :wink: Dzięki jednej z nich sprawdzałem jak wolno spadało napięcie na naładowanym kondensatorze elektrolitycznym (pomiar trwał w sumie 3 lata; pomiaru napięcia dokonywałem raz na tydzień, a stała czasowa kondensatora z jego własną rezystancją wewnętrzną /upływnością/ wyniosła ponad 2 lata...).

Pozdrawiam
Romek

Re: Rezystor HV Welwyn

: wt, 11 listopada 2025, 20:51
autor: Olkus
Ciekawy eksperyment, kondensator zapewne o sporej pojemności?

Pozdrawiam,
A.

Re: Rezystor HV Welwyn

: czw, 13 listopada 2025, 10:29
autor: Romekd
Był to kondensator o pojemności 10000 μF/10 V wyprodukowany przez BC Components. Napięcie do którego został naładowany przed testem wynosiło 9 V. Sprawdziłem w ten sam sposób również kondensatory polskie o pojemności 4700 μF/40 V. Kondensatory te (wcześniej "zaformowane") rozładowywałem z napięcia 30 V i okazało się, że nawet one trzymały napięcie przez kilka miesięcy...

Pozdrawiam
Romek

Re: Rezystor HV Welwyn

: czw, 13 listopada 2025, 23:20
autor: Olkus
Niektóre kondensatory faktycznie potrafią długo trzymać napięcie, sam kiedyś się zdziwiłem gdy po paru dniach w kondensatorze nadal był ładunek i poszła spora iskra przy zwarciu wyprowadzeń.

Pozdrawiam,
A.

Re: Rezystor HV Welwyn

: ndz, 16 listopada 2025, 20:01
autor: zjawisko
Mnie dawno temu ojciec uczył ażeby każden jeden kondensator najpierw zwierać, a dopiero później dotykać wyprowadzeń.

Później przekonałem się, iż rezystory równoległe do niektórych pojemności nie są dla ozdoby...

...a latach stwierdzam, że tak na chama zwierać to może nie - jakiś rezystor zawsze się znajdzie. Ale przed chociażby pomiarem - zawsze ostatecznie zwieram.
I zawsze dobrze na tym wychodzę.

Tak samo jak mam - z pozoru dziwne - automatyczne rytuały antyESD. Z zewnątrz wygląda to na ciężką nerwicę natręctw, ale jest skuteczne w każdych warunkach.
Wyniesione z pracy w pomieszczeniu o bardzo niskiej wilgotności powietrza. :wink:

Re: Rezystor HV Welwyn

: czw, 20 listopada 2025, 22:53
autor: Radiowiec
zjawisko pisze: ndz, 16 listopada 2025, 20:01
Tak samo jak mam - z pozoru dziwne - automatyczne rytuały antyESD. Z zewnątrz wygląda to na ciężką nerwicę natręctw, ale jest skuteczne w każdych warunkach.
Przynajmniej potrafisz to jakoś sensownie wytłumaczyć jak Cie ktoś przyłapie:wink:

Re: Rezystor HV Welwyn

: czw, 4 grudnia 2025, 21:43
autor: Szrot majster
zjawisko pisze: ndz, 16 listopada 2025, 20:01 Mnie dawno temu ojciec uczył ażeby każden jeden kondensator najpierw zwierać, a dopiero później dotykać wyprowadzeń.

Później przekonałem się, iż rezystory równoległe do niektórych pojemności nie są dla ozdoby...

...a latach stwierdzam, że tak na chama zwierać to może nie - jakiś rezystor zawsze się znajdzie. Ale przed chociażby pomiarem - zawsze ostatecznie zwieram.
I zawsze dobrze na tym wychodzę.

Tak samo jak mam - z pozoru dziwne - automatyczne rytuały antyESD. Z zewnątrz wygląda to na ciężką nerwicę natręctw, ale jest skuteczne w każdych warunkach.
Wyniesione z pracy w pomieszczeniu o bardzo niskiej wilgotności powietrza. :wink:
Witam!
Ja formowałem KEN ELWA 47uF 250V, 15 sztuk, każdy naładowany rozładowywałem rezystorem 100R 10W, jednego zapomniałem rozładować, strzelił mnie po łapach, odruchowo wyrzuciłem za szafkę, sięgam po gnojka a on mnie jeszcze raz trzepnął.
Tak samo pomiar takich strucli po formowaniu.....taki gnojek po rozładowaniu potrafi jeszcze raz mieć kilkadziesiąt woltów i spalić kosztowny mostek RLC. :!:
Dlatego kabelek z krokodylkami albo przewodząca pianka ESD i takiego dziada w tym trzymać.....szczególnie po formowaniu :!:

Re: Rezystor HV Welwyn

: ndz, 7 grudnia 2025, 09:52
autor: AZ12
Witam

Do rozładowania takiego kondensatora wystarczy w zupełności żarówka na napięcie do 240 V o mocy 25 W.

Re: Rezystor HV Welwyn

: ndz, 7 grudnia 2025, 10:28
autor: Romekd
Czołem.
AZ12 pisze: ndz, 7 grudnia 2025, 09:52 Witam

Do rozładowania takiego kondensatora wystarczy w zupełności żarówka na napięcie do 240 V o mocy 25 W.
Trzeba tylko pamiętać, by to rozładowanie trwało odpowiednio długo, gdyż kondensatory elektrolityczne wykazują dużą absorpcję dielektryczną, przez co na wyprowadzeniach rozładowanego kondensatora (np. krótkotrwałym zwarciem wyprowadzeń lub podłączeniem do nich na krótką chwilę rezystora) napięcie powoli narasta, co może trwać nawet kilka minut. Efekt da się również obserwować po podłączeniu rozładowanego kondensatora do źródła napięcia, gdy prąd ładujący kondensator powoli opada, co również może trwać kilka minut (mam na myśli kondensator już wcześniej uformowany). Efekt absorpcji dielektrycznej występuje też w innych typach kondensatorów, ale jest dużo słabszy niż w kondensatorach elektrolitycznych.

Pozdrawiam
Romek