MSI H81-E34 - przerwane ścieżki i nie działające USB 3.0
: śr, 22 stycznia 2025, 21:10
Witam!
Dziś uwaliłem płytę główną w AiO Zoneo Phantom, to typowy micro-ATX, płyta MSI H81M-E35, obsunął się wkrętak i poszło po dwóch ścieżkach idących od głównych gniazd USB 3.0 do kontrolera tychże, to jakiś chipset VIA, próbowałem zlutować ale nie mam tak małego grota i drutu , więc płyta została z samym USB 2.0.
Wszystko inne działa poprawnie, raczej niebieskie złącze USB 3.0 też powinno chodzić ale nie mam śledzia.
Kupiłem używaną MSI 81M-E34, bo procek i RAM pasują, ale nurtuje mnie, czy ktoś z Kolegów ma zaplecze i wiedzę, by mi uratować te 4 gniazda USB,
Ma ktoś pomysł?
Ja nie zrobię, bo moja Mama choruje i od nerwów trzęsą mi się ręce, nie mam kynaru, narzędzi i soldermaski UV w płynie.
Ktoś by mi pomógł?
Płyta niewiele warta, druga kosztowała 109zł, więc wolałbym, by to mi zrobić po kosztach, jestem "bogaty" na papierze, choć i to wątpliwe....gdybym miał kasę, to bym tu nie pytał, stać mnie było na starą płytę z demontażu, gdybym był "milionerem" jaki myślano na Elektrodzie, to bym tu wrzucił mobo z Intelem 7-9 generacji a nie stary szrot.
Tu fotka z sieci ale to jest to samo To są komputery na zamówienia rządowe, dlatego bym chciał pomocy.
Taki sprzęt na śmieciach raczej nie leży, nowy kilka tysięcy złotych kosztował, ja drugi dostanę jeszcze ale bym to chciał uratować a nie wywalić
Dziś uwaliłem płytę główną w AiO Zoneo Phantom, to typowy micro-ATX, płyta MSI H81M-E35, obsunął się wkrętak i poszło po dwóch ścieżkach idących od głównych gniazd USB 3.0 do kontrolera tychże, to jakiś chipset VIA, próbowałem zlutować ale nie mam tak małego grota i drutu , więc płyta została z samym USB 2.0.
Wszystko inne działa poprawnie, raczej niebieskie złącze USB 3.0 też powinno chodzić ale nie mam śledzia.
Kupiłem używaną MSI 81M-E34, bo procek i RAM pasują, ale nurtuje mnie, czy ktoś z Kolegów ma zaplecze i wiedzę, by mi uratować te 4 gniazda USB,
Ma ktoś pomysł?
Ja nie zrobię, bo moja Mama choruje i od nerwów trzęsą mi się ręce, nie mam kynaru, narzędzi i soldermaski UV w płynie.
Ktoś by mi pomógł?
Płyta niewiele warta, druga kosztowała 109zł, więc wolałbym, by to mi zrobić po kosztach, jestem "bogaty" na papierze, choć i to wątpliwe....gdybym miał kasę, to bym tu nie pytał, stać mnie było na starą płytę z demontażu, gdybym był "milionerem" jaki myślano na Elektrodzie, to bym tu wrzucił mobo z Intelem 7-9 generacji a nie stary szrot.
Tu fotka z sieci ale to jest to samo To są komputery na zamówienia rządowe, dlatego bym chciał pomocy.
Taki sprzęt na śmieciach raczej nie leży, nowy kilka tysięcy złotych kosztował, ja drugi dostanę jeszcze ale bym to chciał uratować a nie wywalić