Strona 1 z 1

Dominante W2 - reperacja

: wt, 16 stycznia 2024, 20:52
autor: sq6iyv
Witajcie Forumowicze!

Kolega z pracy poprosił mnie o zajrzenie do „służbowego” odbiornika lampowego. To Dominante W2 i jest na stanie Muzeum Politechniki Wrocławskiej. Nagrałem krótki filmik pokazujący jak pracuje radioodbiornik. Jego bolączki, które dotychczas dostrzegłem:

1) zerwana linka od napędu kondensatora zmiennego;
2) trzaski przy przełączaniu zakresów czy kręceniu potencjometrami;
3) brak odbioru stacji AM na którymkolwiek z pasm: (LW/MW/SW/UKF).

Mam pytanie, szczególnie do osób, które miały lub mają podobne urządzenie u siebie - czy ktoś ma rysunek jak powinna przebiegać linka od napędu?

Udało sie wyciągnąć radio z obudowy, teraz czeka na odkurzenie i oczyszczenie ze słusznej ilości kurzu :wink:

Rzeczony filmik: https://www.youtube.com/watch?v=XFACLvU4Z3c .

Dziękuję i pozdrawiam!
P1090048.JPG
P1090054.JPG

Re: Dominante W2 - reperacja

: wt, 16 stycznia 2024, 21:33
autor: Marek7HBV
Jakie doświadczenie posiada Kolega w naprawach staroci? Odbiornik powinien mieć podłączone anteny zewnętrzne, a wszelkie nowoczesne zasilacze impulsowe winny być wyłączone {bo przede wszystkim ich warkot słychać}. :D

Re: Dominante W2 - reperacja

: wt, 16 stycznia 2024, 23:04
autor: sq6iyv
Doświadczenie niewielkie, ale mam: udało mi się kiedyś zreperować Lenę, Dorotę IC oraz VEFa 206. Mam też na sumieniu proste naprawy w kilku analogowych zasilaczach oraz budowę paru prostych wzmacniaczy na lampach ECC88, EL84 i ECL8x. Poza tym „garść” układów tranzystorowo-scalonych :wink:

Na sali wykładowej, na której nagrywałem filmik, nie pracował żaden zasilacz impulsowy. W pokoju obok stało ksero na czuwaniu, jeszcze jeden pokój dalej - mój komputer. Natomiast trzy piętra niżej znajduje się cały kompleks laboratoriów pomiarowych i to może być istny armagedon szumowo-impulsowy. :lol:


Dodam tylko, że odbiornik zasilałem przez autotransformator, bo wszystkie gniazdka i listy są z bolcami a wtyczka od radia nie została ku temu przewidziana. A i jednym ruchem ręku można wtedy odłączyć zasilanie. :D

Re: Dominante W2 - reperacja

: śr, 17 stycznia 2024, 11:33
autor: Marek7HBV
Zakładam że ,,służbowy odbiornik,, jeszcze niedawno działał, a jeżeli nie to usterek może być wiele. Trzeba zacząć od intensywnego przełączania przełączników oraz kręcenia potencjometrem w celu oczyszczenia połączen, a następnie zastosować preparaty czyszcząco konserwujące. Odbiornik posiada zapewne giazdo do podłączenia gramofonu i naprawę należy zacząć od sprawdzenia stanu wzmacniacza i filtracji zasilania. Po włączeniu wejścia gramofonu przy potencjometrze na zero przydzwięk powinien być mały, a po ustawieniu na max znacznie mniejszy niż możliwy sygnał użyteczny {należy podłączyć jakieś żródło sygnału}. Ten pierwszy test ma określić stan zasilacza i wzmacniacza mocy, bo samo nagranie obarczone jest błędem niemożności określenia realnych poziomów głośności {automatyka nagrania}. Zmiany dzwięku podczas obracania kondensatora sugerują że coś w torze się zmienia i aby określić dokładnie co, należy podłączyć antenę na UKF i poszukać stacji. Wymagane jest także sprawdzenie połączeń anteny ferrytowej, bo urwanie przewodów zdaża się. Ogólnie taki stary odbiornik ma wiele usterek i systematyczne ich lokalizowanie oraz naprawianie pochłania sporo czasu. :D

Re: Dominante W2 - reperacja

: śr, 17 stycznia 2024, 17:33
autor: Szrot majster
Witam!
Dodam jeszcze, że NRD-owskie "kartoflaki" po tylu latach w większości zmieniły się w kilkuset omowe rezystory.
wiem, bo robiłem swojego Oberona Stereo, mam wersję z NRD, "kartoflaki" wszystkie trupy, tylko w torze m.cz.(regulacja barwy dźwięku) kilka ocalało, sprzęgające były w takim stanie, że EL84 były do wyrzucenia(szkło aż przebarwione).
A powodem braku odbioru są też NRD-owskie podstawki lamp, jak się nie da wyczyścić, to tylko wymiana pozostaje.
Niech Kolega poczyści nóżki lamp i podczas pracy porusza nimi, szczególnie ECH81.
Pod ECH81 bym wymienił podstawkę na coś, co nie ma srebrzonych styków, bo "jakość" powietrza we Wrocławiu spowoduje rychły powrót usterek w tym miejscu.

Re: Dominante W2 - reperacja

: śr, 17 stycznia 2024, 17:37
autor: Szrot majster
Witam!
Jest tam EZ80, bym zmierzył napięcie anodowe- miałem tak w starym Philipsie, tylko 140V było, bo lampa była trupem, po wymianie napięcie pojechało do okolic 250V i odbiór też wrócił.

Re: Dominante W2 - reperacja

: śr, 17 stycznia 2024, 21:41
autor: brys
Mam takie radio. Nawet w tej samej wersji kolorystycznej i podobnie brzydko się zestarzało.
Niestety teraz, ze względu na rewolucję w domu, nie jestem w stanie go wygrzebać i rozebrać żeby pokazać linkę.

Od siebie dodam, że tor UKF jest przyzwoicie czuły i powinien zagrać nawet na drucie. A stroiłem go tylko na słuch. Jak jest z zakresami AM nie pamiętam, bo ostatni raz używałem go pewnie z 10 lat temu.
Moje trafiło do mnie z całkowicie zużytymi lampami. Żadna praktycznie nie miała emisji. Wyglądało to tak jakby ktoś je zostawił włączone na kilka miesięcy i o nim zapomniał.

Re: Dominante W2 - reperacja

: śr, 17 stycznia 2024, 23:01
autor: Szrot majster
brys pisze: śr, 17 stycznia 2024, 21:41 Mam takie radio. Nawet w tej samej wersji kolorystycznej i podobnie brzydko się zestarzało.
Niestety teraz, ze względu na rewolucję w domu, nie jestem w stanie go wygrzebać i rozebrać żeby pokazać linkę.

Od siebie dodam, że tor UKF jest przyzwoicie czuły i powinien zagrać nawet na drucie. A stroiłem go tylko na słuch. Jak jest z zakresami AM nie pamiętam, bo ostatni raz używałem go pewnie z 10 lat temu.
Moje trafiło do mnie z całkowicie zużytymi lampami. Żadna praktycznie nie miała emisji. Wyglądało to tak jakby ktoś je zostawił włączone na kilka miesięcy i o nim zapomniał.
Witam!
A nie miałeś problemu z tym, że potencjometry się rozpadały?
Bo w moim Oberon Stereo rozpadły się wszystkie potencjometry, popękał plastik....zresztą w tranzystorowym Junior 5005 z końca lat 70-tych też się potencjometry rozpadły, zwyczajnie zmurszały ze starości, założyłem Telpody suwakowe ale odczepu dla konturu nie miały i dziwnie to gra obecnie.
Te NRD-owskie potencjometry to z gównolitu były robione, jakiś taki preszpan, który wygląda na papier bakelizowany.
W MV3 też ten typ zastosowano, tak więc radzę uważać przy naprawie tych urządzeń :!:
A u Ciebie powodem zużycia lamp mogło być upalenie się PEN u kogoś w domu....napięcie pojechało na tyle, że nie spaliło się trafo sieciowe ale napięcie żarzenia było 7-8V, co w kilka dni zabije każdą lampę, tym bardziej taką zużytą.
Miałem też styczność z kilkoma radiami z RFN, gdzie na przykład wszystkie lampy były do wymiany, mam Telefunken Gavotte 9 i tam tak było....wszystkie lampy trupy, radio tylko cicho buczało.

Re: Dominante W2 - reperacja

: czw, 18 stycznia 2024, 01:38
autor: ballasttube
O lampach w Dominante:
Albo ktoś "dowcipnie" wymienił dobre emisyjnie lampy na zużyte, a dobre "opchnął"osobno:-)
No, co? Radio ma lampy? Ma. No, to cena w górę.Kombinatorów niestety nie brakuje.

Co do tego "odczepu do konturu" na potencjometrze, o czym pisze Kolega "Szrot Majster":
właśnie, jak go zastąpić?
Potencjometr - oczywiście, bo Kolega "Szrot Majster" jest niezastąpiony.
Jeżeli jest to np. wredny philipsowski układ sprzężenia zwrotnego
z osobnego uzwojenia transf. głośnikowego,coś jakby mostek LRC?
On ma zadziałać dopiero po dojściu suwaka do pewnego momentu na ścieżce oporowej.
I jest pytanie:
1.Co będzie, jak to sprzężenie będzie "wisialo w powietrzu"?
2.Co będzie,jak się zmniejszy wartość potencjometru o oporność ZA odczepem w górę
oporności i doda się od końca podkówki oporowej do masy opornik stały o brakującej wartości?
Czeka mnie walka z takim tematem, zarówno przy potencjometrze siły głosu, jak i barwy tonu.
Philips potrafił i potrafi.Zakombinować.
Ciekawe, co Koledzy o tym sądzą?
Pozdrawiam.
Jacek

Re: Dominante W2 - reperacja

: czw, 18 stycznia 2024, 09:01
autor: Marek7HBV
Zastosować dodatkowy opornik, tak by sprzężenie działało. A niemożność całkowitego wyciszenie nie jest chyba problemem? :D

Re: Dominante W2 - reperacja

: pt, 19 stycznia 2024, 23:28
autor: ballasttube
Kolega Marek 7HBV.
Dziękuję za odpowiedź.
Faktycznie,na starość mam nieco
przytępiony słuch i wyciszenie
do końca nie jest problemem:-)
Pozdrawiam.
Jacek