Strona 7 z 8
Re: Cięcie laminatu
: ndz, 31 marca 2019, 19:08
autor: Wiech
Jak już jesteśmy przy trawieniu to jeden z moich znajomych trawi skroplinami z kotła kondensacyjnego gazowego - mieszanina kwasów siarkowego i siarkawego znakomicie trawi laminat.
Pozdrawiam
Wiesław
Re: Cięcie laminatu
: ndz, 31 marca 2019, 20:53
autor: Marek 1974
W czasach szkolnych (technikum) trawiłem też płytki drukowane w roztworze siarczanu miedzi z dodatkiem soli kuchennej. Taki wytrawiacz wtedy kupiłem. Strasznie długo trwało to trawienia. Praktycznie płytkę można było wrzucić do roztworu wieczorem to do ranka następnego dnia możliwe, że byłaby wytrawiona. Natomiast w warsztatach szkolnych używaliśmy chlorku żelaza, bo wtedy szkoły miały tzw. produkcję. Co robili ze zużytym chlorkiem - pewnie wylewali do kanalizacji, co w dużym mieście nie stanowi problemu, bo przy takim przepływie ścieków uległ totalnemu rozcieńczeniu.
Co do naczyń do trawienia, to obecnie używam tego akwarium:

Re: Cięcie laminatu
: pn, 1 kwietnia 2019, 09:33
autor: Tomek Janiszewski
Marek 1974 pisze: ↑ndz, 31 marca 2019, 20:53
W czasach szkolnych (technikum) trawiłem też płytki drukowane w roztworze siarczanu miedzi z dodatkiem soli kuchennej
Roztwór siarczanu miedzi i chlorku sodu równoważny jest roztworowi siarczanu sodu i chlorku miedzi. W jaki sposób trawi ten ostatni - już napisałem. Siarczan sodu nie bierze udziału w reakcji i jest tu najzupełniej zbędny. Ale siarczan miedzi i sól były powszechnie dostępne, więc byle
chłopek roztropek mógł je zmieszać i sprzedawać w roli wytrawiacza. Gdyby komukolwiek trafił się w dzisiejszych czasach taki
wynalazek - może skrzętnie zbierać wytrącający się przy takiej metodzie osad tlenochlorku miedzi, przemyć go czystą wodą celem uwolnienia od resztek siarczanu sodu, wreszcie rozpuścić go w kwasie solnym lub siarkowym i odtąd postępować tak jak wcześniej pisałem.
Taki wytrawiacz wtedy kupiłem. Strasznie długo trwało to trawienia. Praktycznie płytkę można było wrzucić do roztworu wieczorem to do ranka następnego dnia możliwe, że byłaby wytrawiona.
Chlorek miedzi w odpowiednio wysokim stężeniu, i
przy zapewnionym dostępie powietrza aż tak długo nie trawi. Zwłaszcza gdy jest lekko ciepły, wtedy może wyrobić się w niewiele ponad godzinę.
Natomiast w warsztatach szkolnych używaliśmy chlorku żelaza, bo wtedy szkoły miały tzw. produkcję. Co robili ze zużytym chlorkiem - pewnie wylewali do kanalizacji, co w dużym mieście nie stanowi problemu, bo przy takim przepływie ścieków uległ totalnemu rozcieńczeniu.
W tamtych czasach w ogóle "ścieki nie stanowiły problemu". Zwykle waliło się goowno wprost do rzek.

Warszawa pod tym względem wyjątkiem nie była.
Co do naczyń do trawienia, to obecnie używam tego akwarium
Co niestety nie spełnia warunku dostępu powietrza do powierzchni roztworu. Płaska kuweta byłaby lepsza.
Re: Cięcie laminatu
: czw, 27 czerwca 2019, 08:48
autor: AZ12
Witam
Przy wykonywaniu małych płytek drukowanych o małej ilości elementów nie trzeba używać metody termotransferu, czy fotochemicznej. Na wyczyszczoną mechanicznie powierzchnię punktuje się otwory pod punkty lutownicze, ja użyłem wkręta do płyt gipsowo-kartonowych. Jako szablonu można użyć małej płytki uniwersalnej. Po odtłuszczeniu acetonem ścieżki rysuję zwykłym pisakiem wodoodpornym spirytusowym Edding 143B. Po wytrawieniu zmywam ścieżki denaturatem. Na końcu zmontowany układ.
Re: Cięcie laminatu
: czw, 27 czerwca 2019, 14:34
autor: nkas
Problem w tym że pisak pisakowi nierówny, próbowałem tej metody kiedyś jako awaryjnej i był problem z podtrawianiem scieżek. Być może przy cienkiej warstwie miedzi (18um) rezultat byłby ok. Albo oczywiście przy lepiej kryjącym markerze - AFAIR próbowałem na zwykłym wodoodpornym do CD.
Re: Cięcie laminatu
: czw, 27 czerwca 2019, 15:00
autor: AZ12
Witam ponownie
Jeśli jest to najtańszy pisak spirytusowy typu "made in China" to może nie wytrzymywać temperatury rzędu kilkudziesięciu stopni.
W pierwszej płytce jakiej wykonałem zdarzyły się podtrawienia, ale były one spowodowane użyciem zbyt grubego papieru ściernego.
W czym trawiłeś? W chlorku żelaza?
Re: Cięcie laminatu
: czw, 27 czerwca 2019, 17:05
autor: nkas
Nadsiarczan sodowy, temp powyzej zalecanych 40-50st. Przy standardowo stosowanym tonerze nie mam problemu ze zwiekszona temp. roztworu, po prostu trawi wydajniej. W sumie przy okazji mozna by zrobic probe z markerem spawalniczym zamiast zwyklego wodoopornego.
Re: Cięcie laminatu
: czw, 27 czerwca 2019, 18:57
autor: Wiech
Wg mnie szybciej i dokładniej niż malowanie pisakiem wyjdzie termotransfer lub transfer na zimno.
U mnie od wydruku do trawienia upływa ok 10 minut.
Coś podobnego jak kolega proponuje to robiłem z 50 lat wstecz - na laminat kalka maszynowa na to rysunek PCB + ołówek, a następnie lakierem do paznokci.
Najlepszy lakier to był zielony lub czarny - kontrastowy z miedzią.
Pozdrawiam
Wiesław
Re: Cięcie laminatu
: czw, 27 czerwca 2019, 19:00
autor: kubafant
Ja nadal tak robię

Re: Cięcie laminatu
: sob, 29 czerwca 2019, 18:52
autor: Romekd
Czołem.
AZ12 pisze: ↑czw, 27 czerwca 2019, 08:48
Przy wykonywaniu małych płytek drukowanych o małej ilości elementów nie trzeba używać metody termotransferu, czy fotochemicznej. Na wyczyszczoną mechanicznie powierzchnię punktuje się otwory pod punkty lutownicze, ja użyłem wkręta do płyt gipsowo-kartonowych. Jako szablonu można użyć małej płytki uniwersalnej. Po odtłuszczeniu acetonem ścieżki rysuję zwykłym pisakiem wodoodpornym spirytusowym Edding 143B. Po wytrawieniu zmywam ścieżki denaturatem. Na końcu zmontowany układ.
Po obejrzeniu Twojej płytki naszły mnie wspomnienia...

Też kiedyś używałem podobnej metody, zaczynając bardzo dawno temu swoją przygodę z elektroniką. Konstruowanie urządzenia zaczynałem od przymierzania elementów na płytce i robienia pod nie otworków (projekt płytki miałem w głowie). Następnie malowałem płytkę lakierem nitro (testowałem też farbę olejną; miałem wtedy może z 10 lat) przy pomocy naostrzonej zapałki i wytrawiałem płytkę w kwasie azotowym. Później stosowałem strzykawki z igłami 0,7 mm, 0,8 mm i 1 mm do rozprowadzania na płytce PCB lakieru, otrzymywanego z rozcieńczenia spirytusem środka uszczelniającego do silników o nazwie "Hermetic" (
https://allegro.pl/oferta/hermetyk-herm ... 8024593311 ; dodawałem też do niego czerwony tusz z wkładów do długopisów, dla uzyskania intensywnego czerwonego koloru i poprawienia widoczności lakieru na płytce). Lakier musiał być tak rozcieńczony, by na końcu igły, przy pionowym ustawieniu strzykawki (do strzykawki nalewałem z 5 mm lakieru) tworzył się menisk wypukły, ale lakier sam nie wyciekał z igły. W szkole średniej do malowania ścieżek zacząłem używać rapidografów.
W rupieciach znalazłem starą płytkę przedwzmacniacza mikrofonowego do transceivera KF z roku 1984, wykonaną przeze mnie przy pomocy rapidografu. W tamtym czasie tygodniowo potrafiłem wykonywać od kilku do kilkunastu płytek PCB, na których testowałem pomysły rozmaitych układów, które przychodziły mi wtedy do głowy.
-
W zeszłym tygodniu postanowiłem przetestować kupione jakiś czas temu pisaki do płytek PCB. Próba wyszła marnie, gdyż niemal wszystkie (poza jedną grubszą) linie narysowane tymi pisakami zostały podczas trawienia w chlorku żelaza ponadżerane.
-
Ponieważ miałem bardzo prostą płytkę do wykonania (na tyle prostą, że nie chciało mi się tworzyć projektu płytki w programie Altium Designer i później bawić się w termotransfer...), odszukałem stare strzykawki z igłami oraz lakier do druku (tego lakieru chlorek nigdy nie był w stanie nadtrawić), zrobiony kilkadziesiąt lat temu. Płytkę udało mi się zrobić dość szybko, chociaż trochę przy tym poprzeklinałem sobie pod nosem, bo wzrok i pewność ręki już nie te co 40 lat temu...
Poniżej w załączniku zdjęcie mojego miejsca pracy, a na stole urządzenie, do którego wykonywałem tę płytkę oraz zdjęcia samej płytki.
-
Pozdrawiam
Romek
Re: Cięcie laminatu
: sob, 29 czerwca 2019, 19:46
autor: saico
Oj malowało się:) Płytka 55x25mm odbiornika superreakcyjnego FM, zasilanie 3V (2x bateria AA). Oscylator+demodulator BF199, wzmacniacz audio na UL1111+BC558 przeciwsobny. Projekt własny, rok 1999.
.
Re: Cięcie laminatu
: sob, 29 czerwca 2019, 20:07
autor: Kazimierz
Romekd - doskonały patent z pomalowaniem łbów wkrętów pod kolor przewodu.
Re: Cięcie laminatu
: sob, 29 czerwca 2019, 20:41
autor: Romekd
Kazimierz pisze: ↑sob, 29 czerwca 2019, 20:07
Romekd - doskonały patent z pomalowaniem łbów wkrętów pod kolor przewodu.
Ja bym to nazwał "starość nie radość". Po prostu zaczynam się obawiać, że po przykręceniu płytki w obudowie, zapomnę gdzie jest masa, gdzie "plusy" a gdzie "minusy" zasilania, gdzie gorące wejścia i wyjścia układu - w przypadku zasilania, pomyłka może okazać się kosztowna...
Poniżej płytka wykonana zupełnie inną metodą, jeszcze szybszą, gdyż po zaprojektowaniu druku, mocuję płytkę we frezarce i po minucie (no może kilku) mam wykonaną płytkę PCB metodą frezowania (bez trawienia, bez precyzyjnego wycinania płytki - zostaje wycięta automatycznie przez frezarkę z większego arkusza). Jest to płytka stereofonicznego symulatora głośników do sprzętu Marshall, którą wykonałem w zeszłym miesiącu dla mojego dobrego znajomego - gitarzysty kapeli rockowej (wykorzystywana jest w torze słuchawek - odsłuchów).
-
A tak wyglądało gotowe urządzenie (i w nim śrubki pomalowałem, by nie pomylić czegoś podczas montażu przewodów w ARK

).
-
Pozdrawiam
Romek
Re: Cięcie laminatu
: sob, 29 czerwca 2019, 22:05
autor: Janusz
Witam
Czego używacie do odpylania przy obróbce laminatu?
Ja od jakiegoś czasu stosuję jeden z najtańszych odkurzaczy do kominków. Mój wyposażony jest w zmywalny filtr i spory pojemnik na zanieczyszczenia.
Re: Cięcie laminatu
: sob, 29 czerwca 2019, 22:43
autor: Romekd
Witam.
Janusz pisze: ↑sob, 29 czerwca 2019, 22:05
Czego używacie do odpylania przy obróbce laminatu?
Ja od jakiegoś czasu stosuję jeden z najtańszych odkurzaczy do kominków. Mój wyposażony jest w zmywalny filtr i spory pojemnik na zanieczyszczenia.
Używamy starego odkurzacza marki Philips, model: "Triathlon 1400 Watt TURBO". Ma spory pojemnik, dużą moc i wydajność ssącą oraz dodatkowy filtr, choć niestety worki są w nim jednorazowe (kiedyś stosowałem oryginalne worki "Athena", obecnie używam tańszych i chyba nawet lepszych od oryginału zamienników)...
Pozdrawiam
Romek