Strona 6 z 138
: wt, 3 maja 2005, 10:53
autor: dsrecordss
aaaa sorry...
przeoczyłem;)
sekrety Vaica
: pn, 9 maja 2005, 17:17
autor: 304tl
Alek,
jesli jeszcze nie znasz tej strony to moze Cie ona zainteresowac:
http://www.vaic-audio.info/All%20about% ... 20Vaic.htm
Vaic pokazuje jak robil swoje lampy. Z ta proznia 10^-8 to chyba polecial, bo jego lampy akurat byly znane z kiepskiej i niestabilnej prozni.
Powodzenia!
304tl
: pn, 9 maja 2005, 22:14
autor: Alek
O takim zapleczu technicznym pozostaje mi jedynie pomarzyć, jakkolwiek swoje eksperymenty i tak będę kontynuował.
: wt, 10 maja 2005, 00:52
autor: 304tl

w zadnym wypadku nie chcialem Cie zniechecac

a tylko pokazac strone gdzie byc moze cos mozesz podpatrzec dla siebie

Jestes jedynym zawodnikiem jakiego spotkalem w sieci, robiacym swoje wlasne lampki i to jest fantastyczne!
Tak trzymaj!
304tl
: pt, 20 maja 2005, 22:02
autor: Alek
Dziś zepsułem nieco zapach w całej okolicy

przeprowadzając reakcje:
FeS+ 2HCl---> FeCl2 + H2S
2 NH3*H20 +H2S--->(NH4)2S +2H2O
pozornie nie związane z tematem, ale dalej będzie:
ZnCl2+ (NH4)2S---> 2NH4Cl + ZnS

a potem tylko aktywacja i... luminofor

: sob, 21 maja 2005, 10:27
autor: Leon
A możesz dać jakieś zdjęcia jak Ty to robisz?
: sob, 21 maja 2005, 13:52
autor: Alek
Obiecuję porobić zdjęcia a przede wszystkim poopisywać bieżące.
Tymczasem strąciłem już siarczek cynku. Teraz przemywanie wodą a potem prażenie i aktywacja...
: sob, 21 maja 2005, 17:05
autor: Piroman1024
Widze że znasz się "trochę" na chemii.
Zakładam że kiedyś przeczytałeś jakieś książsi Stefan Sękowskiego(W Młodym Techniku też opisywał te doświadczenia).
W jednej z nich w tej chwili nie pamiętam ale była to chyba "Ciekawe doświadczenia cz.2" był opis kilku farb świecących w ciemności.
Większość opisów opartych było właśnie na siarczku cynku który musiałbyć idealnie czysty!!!!!!!!.
Z tego co pamiętam Sękowski radził aby wszystkie reakcje otrzymywania i prażenia ZnS prowadzić w oświetleniu

(podobno to miało wpływ wielki na jego późniejsze właściwości jako luminoforu).
Ciekawi mnie co rozumiesz pod pojęciem aktywacji - w tych farbach aktywatorem był azotan toru(substancja radioaktywana - bardzo lekko)?
: sob, 21 maja 2005, 18:21
autor: Alek
Książki Stefana Sękowskiego czytałem, podobnie jak i "młodego technika".
Cenię tego Autora za propagowanie chemii, mam natomiast pewien niedosyt-spory odsetek doswiadczeń nie chciał wyjść. Temat farb świecących jest jednym z trudniejszych zagadnień.
Jeśli chodzi o aktywowanie to mam tu na myśli nieznaczny dodatek soli srebra, względnie miedzi. Nie muszę dodawać soli radioaktywnej, bo nie żądam by świecił w ciemności.
: sob, 21 maja 2005, 20:03
autor: Piroman1024
Mam tylko nadzieję że siarczek cynku wyjdzie Ci wystarczająco czysty.
Pozdrawiam i podziwiam że próbujesz kombinować z próżnią...
P.S.
Co do ksiązęk Sękowskiego to uważam że pod względem zainteresowania czytelnika po przeczytaniu kilu stron jego książki jakiejkolwiek - Wcześniej takich nie było , teraz takich niema i później wątpie aby się ukazały.
: sob, 21 maja 2005, 23:00
autor: Alek
Próby na dziś zakończone. Prażony sam siarczek cynku po naświetleniu promieniowaniem UV (banknotowym) świeci na zielono. Ten sam siarczek cynku z dodatkiem fluorku sodu świeci jaśniej. Z dodatkiem (bardzo nieznacznym!) soli miedzi świecenie z zielonego przeszło w zielono-żółte. Pozostanie jeszcze sprawdzić kiedyś jak ów siarczek zachowa się pod wpływem bombardowania elektronowego. Trzeba też będzie wypróbować inne aktywatory celem zwiększenia wydajności świetlnej tudzież zmiany koloru.
W każdym razie jedno jest dla mnie jasne: strącać siarczek cynku za pomocą siarczku amonu. Rozchodzi się bowiem o to, że przy prażeniu sole amonowe ulegną rozkładowi, co sprzyja ostatecznej czystosci produktu.
: sob, 21 maja 2005, 23:39
autor: Piroman1024
A mnie tam dalej interseuje co jest powodem wypalania luminoforu w oczkach magicznych?
Skoro to nie jest spadek emisji katody to co?
Na luminoforze nieraz widać przyciemnione obszary które świecą słabiej - i tu pytanie co to jest?
Zachodzi jakaś reakcja a jeżeli tak to jaka dalej się pytam...
: sob, 21 maja 2005, 23:42
autor: szalony
Troszkę btw: Pamiętam "ciekawe doświadczenia" - to jest kultowaa książka

: sob, 21 maja 2005, 23:52
autor: Piroman1024
Dalej OT:wszystkie książki S.Sękowskiego były dla mnie wielką przygodą przez dziedzinę chemii.
Jak mi miło że ktoś to jeszcze czytał...(łezka się w oku kręci)
: ndz, 22 maja 2005, 00:13
autor: Alek
jeśli chodzi o wypalanie luminoforu to stawiam na elektrolizę. To by tłumaczył szarzenie luminoforu.