Strona 6 z 13
Re: Pionier z 1948r
: ndz, 3 lutego 2013, 12:05
autor: michal1997
Witam! Cieszę, że w końcu mogę Ci pomóc. Kondensator elektrolityczny zwisający pod chassis to raczej fabryczny patent, poniOeważ sam posiadam dwa pionierki z tym rozwiązaniem. Co do drugiego pytania ciężko mi odpowiedzieć, ponieważ nie spotkałem, ani nie czytałem o takim rozwiązaniu. Chociaż Pionier to Pionier. Różne rzeczy z nimi czyniono.
Oporności dla fal długich:
oscylator: 16 Ω i 3,8 Ω
cewki obwodu wejściowego: 80 Ω i 20 Ω
Mam nadzieje, że chociaż trochę pomogłem.
Pozdrawiam Michał
Re: Pionier z 1948r
: ndz, 3 lutego 2013, 13:41
autor: jacekk
Chyba celowo nigdzie nie jest podana oporność tech obwodów. Jest tyle różnych wersji wykonania że mogą być duże rozbieżności. Raz są nawijane licą (zwłaszcza obwody wejściowe fal średnich, mam obie opcje), w innym przełączniku jest to drut, raz ten drut jest w bawełnie, kiedy indziej w emalii, raz zalane jakimś lakierem kiedy indziej woskiem lub niczym a tylko jest "ciapnięte" jakąś masą. Średnice drutu też z tego co zauważyłem są czasem minimalnie inne w tych samych cewkach.
Jednym słowem Rosyjska Ruletka

Re: Pionier z 1948r
: ndz, 3 lutego 2013, 16:46
autor: ballasttube
Dzięki za odpowiedzi,
Michałowi za podanie orientacyjnych danych
i potwierdzenie jednego z moich przypuszczeń.
Może ktoś z innych Kolegów będzie wiedział coś
n/t tego wykorzystania opornika anodowego do minusa.
"Z góry" dzięki i pozdrawiam.
Jacek"b/t"
Re: Pionier z 1948r
: wt, 5 lutego 2013, 10:27
autor: Tomek Janiszewski
ballasttube pisze:Może ktoś z innych Kolegów będzie wiedział coś
n/t tego wykorzystania opornika anodowego do minusa.
Tak się robiło w odbiornikach które nie posiadały elektrolitu katodowego, lecz filtr napięcia siatkowego z
kartoflakiem 0.5uF. Porównaj oba układy zasilania na przykładzie Pioniera U2
http://www.fonar.com.pl/audio/schematy/ ... ki3_11.htm
oraz Lotosa:
http://fonar.com.pl/audio/schematics/ra ... _lotos.htm
Przy braku elektrolitu bocznikującego rezystor katodowy zbędny staje się rezystor 125 omów w anodzie lampy UY1N ograniczający szczytową wartość prądu lampy prostowniczej (jego rolę przejmuje rezystor katodowy automatycznego minusa) i wówczas możliwe staje się wykorzystanie zbywającej sekcji 125 omów wielosekcyjnego
druciaka. Pod tym wszelako warunkiem że sekcja 125 omów jest oddzielona od pozostałych, analogicznie jak sekcja 250 omów włączana szerogowo z włóknami żarzenia lampy UBL21 oraz drugiej UCH21. Występowały rezystory wielosekcyjne w obu wykonaniach, z rozdzieloną sekcją 125 omów, lub z sekcją 125 omów połączoną szeregowo z sekcjami 50 omów i 400 omów, i te ostatnie oczywiście nie nadawały się do Lotosa.
Re: Pionier z 1948r
: czw, 28 marca 2013, 19:44
autor: tetroda
Re: Pionier z 1948r
: czw, 28 marca 2013, 20:56
autor: zagore1
tetroda pisze:To ja się także pochwalę:
3138002566.jpeg
3138002566_2.jpeg

Nr 006217
I podobnie jak kolega Zagore "w cenie zwykłego!"
He, he - klub Pierwszego Pionierka się powiększa

Mój ma trochę niższy nr 005809.
Pozdrawiam
Janusz
A jaki stan Twojego?
Re: Pionier z 1948r
: czw, 28 marca 2013, 21:28
autor: tetroda
Póki co stan nieznany (jutro wysyłka), ale zapowiada się ładnie

Z tego co widać to brak ścianki i dodany jeden elektrolit, zachowały się za to oryginalne gałki, jest skala z pierwszych wersji, a także głośnik i ogólnie radyjko ładnie utrzymane. Także Pani, która go wystawiła w takiej cenie na All... w jakiej go wystawiła w sposób dość niezamierzony zrobiła mi prezent "na zająca"
Pozdrawiam!
Piotr
PS Kilka lat temu stałem się w podobny sposób posiadaczem Pionierka 48 "b", którego dziś już nie mam - historia zatoczyła małe koło

Re: Pionier z 1948r
: pt, 29 marca 2013, 08:21
autor: zagore1
tetroda pisze:Póki co stan nieznany (jutro wysyłka), ale zapowiada się ładnie

Z tego co widać to brak ścianki i dodany jeden elektrolit, zachowały się za to oryginalne gałki, jest skala z pierwszych wersji, a także głośnik i ogólnie radyjko ładnie utrzymane. Także Pani, która go wystawiła w takiej cenie na All... w jakiej go wystawiła w sposób dość niezamierzony zrobiła mi prezent "na zająca"
Pozdrawiam!
Piotr
PS Kilka lat temu stałem się w podobny sposób posiadaczem Pionierka 48 "b", którego dziś już nie mam - historia zatoczyła małe koło

Do Pionierków trzeba mieć szczęście - jeden z naszych kolegów kupił "pod halą" kompletnego ( z tylną ścianką) Pionierka z poziomym kondensatorem o nr 10480. ( To chyba najwyższy odnotowany numer z poziomym kondensatorem- widziałem go na własne oczy

)
Re: Pionier z 1948r
: czw, 4 kwietnia 2013, 17:21
autor: tetroda
Radyjko przyszło, dziś je dogłębniej obejrzałem, wszystko oryginalne poza tym elektrolitem (chyba), choć nie będę go ruszał, bo radio
GRA!
co prawda jest strasznie rozstrojone (Warszawa przy prawie całkiem otwartym agregacie strojeniowym), i próba z anteną 15m, ale jak najbardziej gra. W jaki sposób go zestroić "na słuch" (przyrządów nie mam)?
Re: Pionier z 1948r
: czw, 4 kwietnia 2013, 17:36
autor: zagore1
tetroda pisze:Radyjko przyszło, dziś je dogłębniej obejrzałem, wszystko oryginalne poza tym elektrolitem (chyba), choć nie będę go ruszał, bo radio
GRA!
co prawda jest strasznie rozstrojone (Warszawa przy prawie całkiem otwartym agregacie strojeniowym), i próba z anteną 15m, ale jak najbardziej gra. W jaki sposób go zestroić "na słuch" (przyrządów nie mam)?
No ale ten elektrolit to bym wsadził z powrotem pod chassis

Re: Pionier z 1948r
: czw, 4 kwietnia 2013, 20:41
autor: Marcin K.
tetroda pisze:Radyjko przyszło, dziś je dogłębniej obejrzałem, wszystko oryginalne poza tym elektrolitem (chyba), choć nie będę go ruszał, bo radio
GRA!
co prawda jest strasznie rozstrojone (Warszawa przy prawie całkiem otwartym agregacie strojeniowym), i próba z anteną 15m, ale jak najbardziej gra. W jaki sposób go zestroić "na słuch" (przyrządów nie mam)?
Gratulencje! Też takiego chcę
Strojenie/naprawę części radiowej rozpocząłbym od:
1. albo zaciśnięcia kleszczami kondensatorków mikowych w przełączniku zakresów (kondensatory heterodyny odjechały to i reszta pewno też) oraz w filtrach p.cz. Niekoniecznie zaciśnięcie aluminiowych nitów na kondensatorach pomoże, próbować można
2. albo wymiany w/w (czyli przełącznik + p.cz.)

Strojenie na słuch wchodzi w grę, ale tylko gdy masz Warszawę na swoim miejscu na skali!!! Wtedy heterodyna będzie "chodzić" w swoim zakresie to i p.cz. będzie się dało nastroić na te 465kHz (czy ile to tam jest w Pionierku)
Re: Pionier z 1948r
: pt, 5 kwietnia 2013, 13:22
autor: elektrit
O co chodzi z tym elektrolitem, takie coś?
viewtopic.php?f=11&t=19249
Re: Pionier z 1948r
: pt, 5 kwietnia 2013, 14:50
autor: zagore1
W pierszych Pionierach elektrolit był montorany w specjalnej objemce i osłonie pod chassis.
Dopiero w późniejszych egzempla
żach wywędrował na chassis.
ORT! - T.S.
Re: Pionier z 1948r
: pt, 5 kwietnia 2013, 15:55
autor: TELEWIZOREK52
Niby tak ale jedno małe ale. Te które ja widziałem były mocowane do chassis metalową wąską opaską. Natomiast szeroka opaska widoczna na zdjęciu wygląda mi na samoróbkę. Wątpię czy przy seryjnej produkcji chciałoby się skręcać taką obejmę na śrubkę. Cóż, może to jest kolejna rzecz której nie widziałem. Pozdrawiam.
Re: Pionier z 1948r
: pt, 5 kwietnia 2013, 16:42
autor: elektrit
Bo chyba każde 1000 pionierów musiało się czymś różnić. Pewnie zaopatrzeniowiec jeździł po kraju i co zdobył to z tego składali.
Stąd sakramentalne ostrzeżenie na schematach "zmiany wprowadzone w toku produkcji nie są ujęte na schemacie"