Ja bym z chęcią przyjął - ale mieszkam za daleko (Szczecin). To tak przy okazji apel do innych, którzy by chcieli się różniastego sprzętu wyzbyć w moich okolicach (Zachodniopomorskie).geguś pisze:Nie mam piwnicy. Stary 15 letni tv już się skończył. Gdzie mam go trzymać? Na jego miejsce przyjdzie nowy, czy może jednak nie kupować nowego? Nie oglądać? Może i tak. Mam 4 tv do ddania, ale nikt ich nie chce. Leżą już 2 lata. Ale tego roku pójdą do hasioka. Chcesz? To przyjedź. Adres na PW. Możemy ewentual transport na pół.
Elektrośmieci
Moderatorzy: gsmok, tszczesn, Romekd
- riversedge_pl
- 125...249 postów
- Posty: 154
- Rejestracja: pt, 9 grudnia 2011, 22:51
- Kontakt:
Re: Elektrośmieci
Re: Elektrośmieci
Witam w kolejnym roku.Sądzę że "nienagłośnonym zagadnieniem" problemu - ELEKTROŚMIECIE i sądzę że "nienagłośnienie" to ma "zrozumiały" powód jest RYNEK.Ma być zbyt !,interes ma się kręcić ! ......Określona liczba przełączeń ,godzin pracy..... /3.... ..lata !!/ i UTYLIZACJA . Na klienta już czeka rewelacyjnie atrakcyjny nowy model urządzenia i za atrakcyjną cenę !!!! rozłożoną na N /zwiększającą się z roku na rok ilość !! / rat.
Pozdrawiam.
Pozdrawiam.
- Jado
- 1250...1874 posty
- Posty: 1867
- Rejestracja: pn, 15 maja 2006, 11:06
- Lokalizacja: Warszawa
- Kontakt:
Re: Elektrośmieci
No...na tym polega postęp.....jego tempo przyspieszylo, to i sprzet nie moze za dlugo wytrzymywac - trzeba zrobic miejsce na kolejne pokolenia udoskonalonych urzadzen 
Jedyny problem, to wlasnie owa utylizacja - jakby dzialala sprawnie, to nie byloby problemu....
U mnie w piwniczce leza 3 monitory, maly telewizor kolorowy 16" i odtwarzac VHS - sprawny - z pilotem, w ktorym bateria nie byla wymieniana od nowosci i wciaz sprawna
Aha...i jest jeszcze stary komputer typu tower plus skaner Mustek....
Kiedys mozna bylo takie sprzety wystawiac do smietnika, to sie wystawialo i w piwniczce trzymalo sie przetwory albo wina wlasnej roboty..... Teraz ludziom rosną sterty starych gratów, bo najbliższy punkt gdzie mozna oddac sprzęt jest o kilka kilometrów od domu.....i to jeszcze nie wiadomo gdzie dokladnie...
Jedynym sprzętem, ktory sie nie starzeje jest wzmacniacz audio

Jedyny problem, to wlasnie owa utylizacja - jakby dzialala sprawnie, to nie byloby problemu....
U mnie w piwniczce leza 3 monitory, maly telewizor kolorowy 16" i odtwarzac VHS - sprawny - z pilotem, w ktorym bateria nie byla wymieniana od nowosci i wciaz sprawna

Kiedys mozna bylo takie sprzety wystawiac do smietnika, to sie wystawialo i w piwniczce trzymalo sie przetwory albo wina wlasnej roboty..... Teraz ludziom rosną sterty starych gratów, bo najbliższy punkt gdzie mozna oddac sprzęt jest o kilka kilometrów od domu.....i to jeszcze nie wiadomo gdzie dokladnie...
Jedynym sprzętem, ktory sie nie starzeje jest wzmacniacz audio

Pozdrawiam
Jado.
"Kto chce szuka sposobu, kto nie chce - szuka powodu"
Jado.
"Kto chce szuka sposobu, kto nie chce - szuka powodu"
-
- 250...374 postów
- Posty: 257
- Rejestracja: czw, 4 listopada 2010, 16:10
Re: Elektrośmieci
Ja bym do tej listy dodał mikrofony (takie profesjonalne), kolumny głośnikowe (jak dobre to po ponad 30 latach graja ładnie).
- Tomek Janiszewski
- 3125...6249 postów
- Posty: 5263
- Rejestracja: śr, 19 listopada 2008, 15:18
Re: Elektrośmieci
Głośniki też, jak najbardziej - ale tylko takie całopapierowe, lub szmaciaki. Te zawieszone na gąbkach rozsypują się po ok. 5 latach bez względu na to jak i czy w ogóle były grane. Guma być może trafia się trwalsza - ale i w chopinowskich szambopompach 15W 4omy (solidnie wykonane, w aluminiowych odlewanych koszach, i ze srebrzystą naklejką na której pysznił się napis: 20Hz-coś tam Hz) po paru latach gumowe zawieszenie spierzchło i wyschło na powierzchni, a pod ową cienką kruchą warstwą rozpłynęło się w mazistą smołęV@MVampirE pisze:Ja bym do tej listy dodał mikrofony (takie profesjonalne), kolumny głośnikowe (jak dobre to po ponad 30 latach graja ładnie).

-
- 250...374 postów
- Posty: 257
- Rejestracja: czw, 4 listopada 2010, 16:10
Re: Elektrośmieci
Z gąbkami bywa rożnie, w Beovoxach jakie mam, gąbki są jak nowe, a grały naprawdę dużo.
http://www.beoworld.org/prod_details.asp?pid=660
A kolumny produkowane tylko w roku 1977, głośniki robione w Japonii.
Więc da się zrobić dobre i niezawodne zawieszenie gąbkowe, które pond 30 lat wytrzymało i gra.
Głośniki sprawdzałem i są oryginalne.
http://www.beoworld.org/prod_details.asp?pid=660
A kolumny produkowane tylko w roku 1977, głośniki robione w Japonii.
Więc da się zrobić dobre i niezawodne zawieszenie gąbkowe, które pond 30 lat wytrzymało i gra.
Głośniki sprawdzałem i są oryginalne.
- Jado
- 1250...1874 posty
- Posty: 1867
- Rejestracja: pn, 15 maja 2006, 11:06
- Lokalizacja: Warszawa
- Kontakt:
Re: Elektrośmieci
Czyli jednak sprawdza sie teza o umyslnym robieniu badziewia.....
Pozdrawiam
Jado.
"Kto chce szuka sposobu, kto nie chce - szuka powodu"
Jado.
"Kto chce szuka sposobu, kto nie chce - szuka powodu"
-
- 2500...3124 posty
- Posty: 3049
- Rejestracja: sob, 17 stycznia 2004, 22:10
- Lokalizacja: Zawiercie
Re: Elektrośmieci
A moze dawniej nie mieli takiej technologii w produkcji gumy ?
- Tomek Janiszewski
- 3125...6249 postów
- Posty: 5263
- Rejestracja: śr, 19 listopada 2008, 15:18
Re: Elektrośmieci
Niewykluczone, jako że stosowane do wypełnienia polskich kolumn gąbki poliuretanowe z czasem potrafią skruszeć tak samo jak gąbka zawieszenia membrany, a trudno raczej się spodziewać aby chciało się komuś stosowac tu specjalne gąbki o sztucznie obniżonej trwałości. Kupiłem kiedyś może 10 lat temu w drugim obiegu kolumny ZG15C wykonane jednak z głośnikami na szmatach. Głośniki, zgodnie z pokładanymi w nich nadziejami były sprawne i pozostają sprawne do dziś, jednak gębkę ze środka musiałem wyciągać... odkurzaczem, bowiem uginała się trwale pd naciskiem palca, przy próbie zaś wyciągnięcia rwała się w miejscu w którym się ją uchwyciło. Może niebawem sprawdzę w jakiej kondycji po tylu latach znajduje się gąbka którą wepchnałem na miejsce sparciałej. Z innej beczki: też parę lat temu znalazłem na korytarzu w robocie parkę kolumn ZG25C, które ktoś po prostu porzucił: głośniki niskotonowe (GDN16/12) miały sparciałe i częściowo już wykruszone gąbkowe zawieszenia. Niedawno zrewitalizowałem te kolumny, wstawiając do nich GDN16/15 ale już w wersji szmacianej. Natomiast gabka wypełniająca wnętrze pozostała oryginalna, była bowiem w nienagannym stanie, choć ta wsadzona bardziej na zewnątrz (tj bliżej głosników) była pożółkła i nieco mniej jędrna. Nie mam pojęcia czy pochodziła z innej partii, czy też była bardziej narażona na kontakt ze świeżym powietrzem, przenikającym przez dziury w zawieszeniach głośników. Niewylkuczone że to drugie, jako że kompletnie sparciała (tak samo jak w tamtych kolumnach ZG15C) była cienka warstwa gąbki którą oklejono ściankę czołową.Boguś pisze:A moze dawniej nie mieli takiej technologii w produkcji gumy ?
-
- 2500...3124 posty
- Posty: 3049
- Rejestracja: sob, 17 stycznia 2004, 22:10
- Lokalizacja: Zawiercie
Re: Elektrośmieci
No to ja dopowiem jeszcze jedną ciekawostkę. Otóz posiadalem głosniki tonsila GDM18/80 > Dwa z nich były u mnie w domu drugie dwa pracowały w klubie na dyskotekach w oparach dymu tytoniowego i co sie okazało, po 2 latach te w klubie całkiem się rozsypaly, po dotknieciu pianki rozłaziła się i kleiła do palców. Te w domu były w stanie nienagannym, wręcz fabrycznym.
- Tomek Janiszewski
- 3125...6249 postów
- Posty: 5263
- Rejestracja: śr, 19 listopada 2008, 15:18
Re: Elektrośmieci
Nie jaram szlugów. zatem nie tu musiała się kryć przyczyna rozsypywania się pianki w głośnikach z jakimi miałem do czynienia, choć oczywiście wpływu dymu tytoniowego i innego syfa na przyspieszenie tego procesu kwestionować nie zamierzam. A rozsypała mi się już pianka w głośnikach GDS16/15 a następnie GD16/50 jakie kupiłem na ich miejsce bo tamtych już kupić w sklepie nie można było (te były przeze mnie używane dość intensywnie) a także pianka w głośnikach GD10/10 znajdujących się w samochodowych zespołach ZGS (używałem ich bardzo mało, potem przeleżały w piwnicy gdzie niepostrzeżenie wzięły się i zdechły) a takze GDN20/40 i GD12/8 Te ostatnie zakupiłem w połowie lat 80-tych z myślą o budowie zespołu trójdrożnego, ale nie doczekały tego. Sprawne pozozostały już tylko zakupione wraz z nimi kopułki GDWK9/40,, do których udało mi się niedawno dokupiłć szmaciaki GDN25/40/1 oraz GD12/8, i tym razem chyba kolumny wreszcie zbuduję.
- Jado
- 1250...1874 posty
- Posty: 1867
- Rejestracja: pn, 15 maja 2006, 11:06
- Lokalizacja: Warszawa
- Kontakt:
Re: Elektrośmieci
To może przy okazji pytanie - choc to może powinno być przeniesione do działu głosniki: Da się kupić owe "szmaciane zawieszenia", żeby je można było podczas naprawy takiego rozsypanego głośnika wstawić?
Pozdrawiam
Jado.
"Kto chce szuka sposobu, kto nie chce - szuka powodu"
Jado.
"Kto chce szuka sposobu, kto nie chce - szuka powodu"
-
- 2500...3124 posty
- Posty: 3049
- Rejestracja: sob, 17 stycznia 2004, 22:10
- Lokalizacja: Zawiercie
Re: Elektrośmieci
Tekstylnych to raczej się nie kupi. Ja regenerowalem kolumny radmora z głosnikami GDN16/15 i kupilem oryginalne tonsilowskie pianki, wedle sprzedajacego ze starych zapasów, czyli juz majacych kilka lat. Od regeneracji mineło juz ponad dwa lata i mają się jak narazie dobrze. A co testylnych to są wytrzymalsze ale pod wzgledem brzmieniowym przegrywają z piankowymi głównie w zakresie basu. Mam i takie i takie.Jado pisze:To może przy okazji pytanie - choc to może powinno być przeniesione do działu głosniki: Da się kupić owe "szmaciane zawieszenia", żeby je można było podczas naprawy takiego rozsypanego głośnika wstawić?
-
- 3125...6249 postów
- Posty: 4188
- Rejestracja: czw, 3 grudnia 2009, 00:01
- Lokalizacja: Warszawa
Re: Elektrośmieci
Zanim nas wyrzucą z tego działu, pozwolę sobie dorzucić dwa słowa. Parę lat temu przed imprezą która miała się odbyć w ogrodzie, wygrzebałem z garażu dwie "sześćdziesiątki" (nowych kolumn było mi szkoda) z resztkami sparciałego zawieszenia. Na chybcika wyciąłem z gazy paseczki i po ułożeniu na reszkach zawieszenia i nasyceniu jakimś silikonem, delikatnie wyprofilowałem. O dziwo ta prowizora słuzy do dnia dzisiejszego i w moim subiektywnym odczuciu brzmi lepiej niż chińszczyzna zakupiona na Wolumenie i zamontowana w takich samych skrzynkach.
-
- 2500...3124 posty
- Posty: 3049
- Rejestracja: sob, 17 stycznia 2004, 22:10
- Lokalizacja: Zawiercie
Re: Elektrośmieci
....może nie wyrzucą?TELEWIZOREK52 pisze: brzmi lepiej niż chińszczyzna zakupiona na Wolumenie i zamontowana w takich samych skrzynkach.

No bo to prawda. Ja juz kilkanascie tych głosników zregenerowałem( GDN16/15), wcześniej zakladalem chinskie pianki, zawieszenia gumowe jak też całe membrany no-name i zawsze było do d.... poprostu wydawaly dzwięki i nic wiecej. Na oryginalnych piankach jest ok pod warunkiem ze membrana i zawieszenie dolne są nadal oryginalne.