Romekd pisze: ↑czw, 8 czerwca 2023, 15:56
Tam jest Marku nawet kilka takich "zasadzek"
Inaczej to widzę Romku

"Zasadzka dydaktyczna", czyli coś co może przynieść szkodę jeśli w to wpadniesz, jest tylko jedna.
( Chociaż powtarza się i w sumie występuje w dwu miejscach - pierwszy i drugi schemat )
Ważne też, że to nie Ty tą zasadzkę zastawiłeś a pojawiła się ona samorzutnie i to dopiero po
odpowiedzi Olka ( Kiedy Olek powiedział, że rozwiązanie tych zadań nie byłoby dla Niego łatwe ).
Dopiero wówczas znajdujemy się w sytuacji, kiedy "uczeń" staje przed egzaminem w przeddzień wykładu...
Bo te dwa schematy ( pierwszy i drugi ) to rzeczywiście doskonałe ilustracje pytań dla sprawdzenia wiedzy.
Ale bardzo złe przykłady jeśli ilustrować problem w procesie edukacji.
A Olek może tak właśnie je potraktować. Dlatego zwracałem się do Niego mówiąc o zasadzce.
Twoje pytania są skonstruowane w ciekawy sposób i aż się prosi, żeby się nad nimi pochylić.
One doskonale ilustrują ( moim zdaniem ) podstawowe zjawiska, ale...
W jednym przypadku - jeśli potraktować to nie jako egzamin a jako wykład, zasadzka jest.
Dokładnie w miejscu, kiedy, zajmując się pojedynczym koniem, ilustrujemy zagadnienie przedstawiając
fragment zaprzęgu...
A co, jeśli uczeń nie potrafi wyodrębnić i nauczy się tej sztuki dopiero na tym przykładzie?
Może w ten sposób spróbuję... Jakie pytanie ja bym zadał do tych dwu ilustracji ( schematów ).
Nie wiem jaki jest zasób wiedzy ucznia i nie chcę namieszać, więc starałbym się jak najszerzej
wykorzystać język formalny...
Czyli zadałbym np pytanie takie:
Ile węzłów ( w rozumieniu pierwszego prawa Kirchoffa ) widzisz na pierwszym schemacie?
I z jednej strony mam "wyjście" do formalnej dyskusji na temat na ile tranzystor jest węzłem według Kirchoffa...
( I tutaj masz już prostą drogę do modelu E-M )
Z drugiej - skupiam uwagę ucznia na schemacie i prawidłowym jego odczytywaniu.
No nie wiem... Wydaje mi się, że "zasadzka" jest. A przynajmniej obawa, ze przy takiej ilustracji łatwiej
zobaczy różnice, za to potem trudniej mu będzie wzmacniacz różnicowy zobaczyć. Tak bym to obrazowo określił
