Wzmacniacz lampowy 300B SET

Wzmacniacze, zasilacze itd. Schematy, parametry, konstrukcje...

Moderatorzy: gsmok, tszczesn, Romekd, Einherjer, OTLamp

Awatar użytkownika
Romekd
moderator
Posty: 6891
Rejestracja: pt, 11 kwietnia 2003, 23:47
Lokalizacja: Zawiercie

Re: Wzmacniacz lampowy 300B SET

Post autor: Romekd »

Czołem.
Radio_Amator pisze: wt, 5 lipca 2022, 18:29 Romku,
ten niebieski kondensator Nichicon ma oznaczenie H2007 - zdjęcie poniżej.
Jest małych gabarytów 10x20mm stąd prąd tętnień może być niewielki.
Niestety nie odwinę uzwojenia wtórnego w transformatorze - na 100% bym coś zepsuł, a nie chcę "poprawiać" po Panu Ogonowskim :twisted:
(...)
Zbyszku, gdy oglądałem zdjęcia Twojego grzejącego się kondensatora elektrolitycznego, miałem odczucie, że po raz nie wiem już który doznaje identycznego "deja vu"... Kilka lat temu dwóm moim kolegom przesłałem schemat opracowanego przeze mnie stabilizatora napięcia, wraz z pełną specyfikacją wszystkich możliwych do zastosowania w nim podzespołów (włącznie z danymi potrzebnymi do nawinięcia transformatora, typami kondensatorów elektrolitycznych /konkretnymi symbolami i miejscami gdzie można je nabyć/, parametrami i symbolami półprzewodników). Stabilizatory te moi koledzy wykonali i zgłosili mi swoje zastrzeżenia, co do poprawności działania tychże układów (powiedzieli, że oba prototypy okropnie "burczą"... /w znaczeniu: wykazują duże tętnienia napięcia wyjściowego/ :wink: ). Zapytałem o napięcia w poszczególnych punktach układu, i właśnie o zastosowane typy kondensatorów elektrolitycznych. Powiedzieli, że wszystko jest dokładnie takie, jak zalecałem... Poprosiłem o zdjęcia wykonanego układu i jeszcze raz zapytałem, czy nie przyszło im czasem do głowy by zamontować w stabilizatorach jakieś kondensatory typu "For Audio" (obaj uważają siebie za audiofilów, więc miałem pewne podejrzenia...). I znowu padła odpowiedź, że absolutnie wszystko jest takie jak zalecałem, po czym przesłali mi zdjęcia, na których było widać tylko górne części puszek kondensatorów i inne zdjęcia, na których nie było widać istotnych dla mnie szczegółów... Poprosiłem o kolejne zdjęcia kondensatorów, ale tym razem z boku... no i dostałem zdjęcia, tych części opisów, na których nie było podanej serii kondensatorów i dużego napisu "Audio", za to były wartości pojemności, maksymalnego napięcia pracy, dopuszczalnej temperatury i... daty produkcji... Jednak zauważyłem na zdjęciach ledwo widoczny mały fragment napisu "Audio", podobnie jak na zdjęciach, które Ty zamieściłeś w wątku... Wcześniej napisałem Ci:
Romekd pisze: pt, 1 lipca 2022, 11:39 :arrow: Radio_Amator
Na zdjęciu widać, że nagrzewający się kondensator CE6 został wyprodukowany przez firmę Nichicon. Jakiej serii (jakiego typu) jest ten kondensator? Oby nie "specjalnej", przeznaczonej do "sprzętu audio"... :wink:

Nie odniosłeś się do tego w ogóle (czyżby to była jakaś "wstydliwa" kwestia? :wink: ). Natomiast to, co podałeś jako symbol serii kondensatora, czyli H2007, to chyba (tak podejrzewam) miejsce produkcji (literka "H") oraz (tu mam stuprocentową pewność) data produkcji elementu, konkretnie siódmy tydzień roku 2020... Na tym samym zdjęciu widzę jednak mały fragment lekko skośnie umieszczonego napisu "Audio" (wydaje mi się, że widzę fragmencik litery "A", a nieco na prawo od niej początek serii). Prawda?
2_kondensator i rezystor_1.jpg

Na wcześniej zamieszczonym przez Ciebie zdjęciu też coś tam było widać, albo to moja wyobraźnia (wydaje mi się że widzę literkę "o" z napisu Audio oraz kropkę nad literką "i"...) :roll:
1_kondensator_CE6.jpg

Firma Nichicon zamieszczała jedynie dwie ostatnie literki tej serii (czasem jeszcze literkę "M" w nawiasie, która rzekomo mówiła, że ten typ dobry jest do zastosowań "impulsowych", tak przynajmniej twierdzili sprzedawcy z giełdy elektronicznej; jest to jednak oznaczenie tolerancji, w tym przypadku ±20%), gdyż pierwsza literka "U" mówi o pewnym typie kondensatorów, jest więc wspólna dla całej grupy i często nie jest zamieszczana w opisie na kondensatorze, ale jest zamieszczana w nocie katalogowej podzespołu oraz w jego szczegółowym oznaczeniu (dostępnym podczas dokonywania zakupu). Czy więc ten grzejący się u Ciebie kondensator nie ma jednak oznaczenia jak ten na zdjęciu poniżej:
3_Nichicon_UKT.png

Jeśli tak jest, to ten typ nie nadaje się do dużych obciążeń, gdyż jego dopuszczalny prąd dla wersji na 16 V wynosi jedynie 560 mA!
Można go użyć w torze sygnałowym, np. do blokowania obwodu katody lampy lub obwodu emitera (źródła) tranzystora, np. w obwodzie sprzężenia zwrotnego...
4_NICHICON UKT_16V.png

Wersja na 25 V (podejrzewam, że taki właśnie użyłeś, kolor i wymiary są identyczna) ma dopuszczalny prąd równy 680 mA, a prąd obciążający Twój układ wynosi 1,2 A (dwa grzejniki lamp o prądzie 0,6 A na każdy), czyli jest niemal dwukrotnie wyższy, stąd nadmierne grzanie się elementu...
5_NICHICON UKT_25V.png

Poniżej jego nota katalogowa:
Nichicon_UKT.pdf
(628.17 KiB) Pobrany 76 razy

Wszystkie oryginalne (podróbki również, gdyż mają wyglądać jak droższe oryginały...) kondensatory czołowych światowych producentów mają w opisie na podzespole zamieszczony typ serii. Poniżej na zdjęciu lubiane przeze mnie kondensatory serii (U)HD (mają duży prąd dopuszczalny, niski ESR i niezłą trwałość /6000 h przy 105°C).
6_Nichicon_UHD Series.jpg
Nota katalogowa serii (U)HD:
Nichicon_UHD.pdf
(709.32 KiB) Pobrany 52 razy

Przy pojemności 1000 μF i napięciu dopuszczalnym 16 V ich maksymalny prąd RMS wynosi 1,82 A.
7_NICHICON UHD_16V.png

Te o napięciu dopuszczalnym 25 V mają maksymalny prąd równy 2,36 A.
8_NICHICON UHD_25V.png

Nawet kondensatory w wersji SMD maja na obudowie podany typ serii. Poniżej płytka sterownika potencjometru z takim kondensatorem (Nichicon seria UCD, o gwarantowanej trwałości co najmniej 5000 h przy 105°C).
9_Nichicon_UCD.jpg

Wspomniałem wcześniej, że bardzo dobre kondensatory robi również firma Panasonic. Seria FR charakteryzuje się bardzo niskim ESR (nawet dla kondensatorów o małej wartości pojemności) i dużym prądem dopuszczalnym oraz dużą (co najmniej 10000 godzin w temp. 105°C dla elementów w większych obudowach) trwałością. Przy pojemności 1000 μF/16 V prąd dopuszczalny wynosi 1,56 A (1,79 A; są dwie wersje o różnych wymiarach i parametrach).
11_Panasonic FR_16V.png

Dla wersji na napięcie 25 V prąd RMS może dochodzić do 2,18 A (2,47 A):
12_Panasonic FR_25V.png
Należy jeszcze pamiętać, że podana w tabelach wartość dopuszczalnego prądu może się odnosić do częstotliwości 100 kHz i dla 100 Hz może być sporo niższa, jak np. w kondensatorach Nichicon UHD.
10_NICHICON UHD_RC.png

Pozdrawiam
Romek
α β Σ Φ  Ω  μ π °C ± √ ² < ≤ ≥ > ^ Δ − ∞ α β γ ρ . . . .
Awatar użytkownika
Romekd
moderator
Posty: 6891
Rejestracja: pt, 11 kwietnia 2003, 23:47
Lokalizacja: Zawiercie

Re: Wzmacniacz lampowy 300B SET

Post autor: Romekd »

Radio_Amator pisze: wt, 5 lipca 2022, 18:29 (...)
Michał, na rezystorze R* mam spadek ok. 30V +/- 0,5V. Dzięki temu UA=370V. Bez rezystora UA=440V, ale to napięcie też się lekko waha w zależności od napięcia sieciowego (dziś 237V).
Bez rezystora napięcie za mostkiem =460V, UA=440V
Zbyszku, gdybyś zmierzył wartość RMS tego napięcia dla składowej stałej wraz ze zmienną, mógłbyś od razu określić straty mocy na rezystorze. W tym jednak przypadku nie wiemy co zmierzyłeś, gdyby jednak było to RMS, to moc tracona na rezystorze 220 Ω/50 W wyniosłaby zaledwie 4,1 W.
Radio_Amator pisze: wt, 5 lipca 2022, 18:29 Z rezystorem:
Obrazek

Dla spokoju sumienia dodałem rezystory przed mostek, takie RA 100Ω/10W:

Obrazek

Napięcia były OK, ale rezystory bardzo się grzały.
Jak wspominałem umieszczenie tego rezystora przed mostkiem prostowniczym lub za nim niczego nie zmienia - napięcie na kondensatorze filtru powinno być takie samo, straty mocy w rezystorze również. Gdybyś zmierzył z tym samym rezystorem 220 Ω, napięcie na kondensatorze by się nie zmieniło, a tak przy dwóch rezystorach 100 Ω napięcie wyszło ciut wyższe (dałeś w sumie 200 Ω zamiast 220 Ω) i niektórzy Koledzy nadal mogą sądzić, że miejsce umieszczenia rezystora może mieć jakieś znaczenie na działanie układu. Drugą rzecz względną jest to bardzo "mocne grzanie się" rezystorów. To kwestia bardzo względna. Przy mocy strat rzędu kilku watów rezystor o mocy 50 W też będzie się mocno nagrzewał i przy dotykaniu palcem może nas poparzyć. Chyba że zapewnimy mu bardzo dobre odprowadzanie i później rozpraszanie ciepła, co jednak wymaga użycia odpowiednio wydajnego radiatora (lub płaskiej blachy o dość dużej powierzchni i wystarczającej grubości). Sprawdziłem jak nagrzewa się rezystor 50-cio watowy przy traceniu na nim ok. 9,2 W (18,4% jego mocy dopuszczalnej). Wziąłem rezystor 2,2 kΩ/50 W, umieściłem go na nakrętce ze słoika po ogórkach (by nie nagrzewać bezpośrednio blatu stołu) i podłączyłem do niego napięcie 142 V, czemu towarzyszyło wydzielanie się podanej przeze mnie mocy.
1_Rezystor_50W_OBC-9W.jpg

Po kwadransie rezystor osiągnął ponad 130°C:
2_Termowizja_RB50_Obc9W.jpg

Nie było w tym nic dziwnego, gdyż te rezystory z reguły mocno się nagrzewają. Ich dopuszczalna temperatura może osiągnąć nawet 275°C, a i to przy mocy traconej zredukowanej do 20 W (40% maksymalnej).
3_Moc bez radiatora od temperatury.png


Jeżeli zapewni się rezystorowi lepsze odprowadzanie ciepła, straty mocy mogą osiągnąć 50 W, ale to jedynie przy założeniu, że praktycznie 100% ciepła odbiera z niego radiator, czyli element pracuje w warunkach idealnego chłodzenia. Poniżej na wykresie moc dopuszczalnych strat od ilości odbieranego z rezystora ciepła (początek wykresu wskazuje, że bez dodatkowego odbierania ciepła moc tracona może wynieść 20 W (40% z 50 W):
4_Moc od chłodzenia.png

To wystarczające chłodzenie można uzyskać przy dobrym doleganiu rezystora do blachy o grubości co najmniej 1,5 mm i wymiarach większych niż 30 x 30 cm, co podane jest w tabeli w nocie katalogowej takiego elementu.
5_Zalecany radiator.png

Pełna nota katalogowa rezystora poniżej.
Rezystor_RB50.pdf
(337.14 KiB) Pobrany 54 razy

Również mniejsze rezystory obciążone mocą "ułamkową" w stosunku do maksymalnej potrafią mocno się nagrzewać. Popularne rezystory Vishay PR-02 (dawniej PHILIPS; produkowane są od kilkudziesięciu już lat) o teoretycznej mocy 2 W, wykonywane są w dwóch wersjach - z wyprowadzeniami miedzianymi (cynowanymi) i wyprowadzeniami stalowymi, pokrytymi warstwą miedzi i cyny. Przy zastosowaniu tych z wyprowadzeniami stalowymi moc strat może sięgnąć 1,3 W i to też pod warunkiem, że część tej mocy skutecznie odbiera laminat (odpowiednio szerokie powierzchnie ścieżek na PCB). Przy tych rezystorach moi znajomi często zgłaszali mi, że w moich układach grzeją się one jakby nadmiernie, gdyż są tak gorące, że po dotknięciu palcem "aż parzą"...
Kiedyś by pokazać znajomemu jak ten typ rezystora nagrzewa się przy stosunkowo niewielkiej mocy traconej, zamocowałem go na cienkich drucikach 0,12 mm, które słabo odbierały z niego ciepło, więc całość mocy traconej odbierana była przez konwekcję i w niewielkim stopniu przez promieniowanie podczerwone z samego rezystora i jego doprowadzeń (nie skracanych). Poniżej prowizoryczne stanowisko do pomiaru temperatury.
1_PR-02_mocowanie.jpg

Dopuszczalna temperatura tego typu rezystora wynosi 155°C, co widać na wykresie poniżej.
2_wykres temp dop.jpg

Jednak bez dodatkowego odbierania ciepła z wyprowadzeń rezystor zamocowany kilka centymetrów nad powierzchnią warsztatu, z pełnym chłodzeniem dookoła, uzyskiwał przy mocy 0,5 W aż 91°C, przy 1 W aż 143°C, a przy 1,3 W jego temperatura znacznie przekroczyła dopuszczalną, bo wynosiła ponad 175°C (przy dwóch watach strat już nie sprawdzałem). Takie temperatury opornik uzyskał na "otwartej przestrzeni" przy temperaturze w pomieszczeniu równej 21°C.
4_t-P.jpg

Gdyby jednak zamocowany został wewnątrz obudowy, gdzie panowałaby wyższa temperatura (powiedzmy 40°C), to jego własna temperatura przy obciążeniu byłaby też odpowiednio wyższa. Poniżej charakterystyka moc-temperatura rezystora wg karty katalogowej
3_VISHAI_PR02.png

Jak widać temperatura z pomiarów wyszła dla tych poziomów mocy niewiele niższa (przy 21°C), ale podczas pomiarów nie było dodatkowego odprowadzania ciepła z końcówek rezystora przez płytkę drukowaną...

I nota katalogowa tej serii rezystorów.
PR_Vishay.pdf
(215.81 KiB) Pobrany 58 razy

Pozdrawiam
Romek
α β Σ Φ  Ω  μ π °C ± √ ² < ≤ ≥ > ^ Δ − ∞ α β γ ρ . . . .
Radio_Amator
25...49 postów
25...49 postów
Posty: 29
Rejestracja: wt, 8 marca 2022, 14:05
Lokalizacja: Toruń

Re: Wzmacniacz lampowy 300B SET

Post autor: Radio_Amator »

Dzień dobry.

Niestety nie mogę poświęcić na hobby tyle czasu ile bym chciał, stąd dłuższe przerwy w aktywności na Forum.

Romku, normalnie "CSI kryminalne zagadki Zawiercia", szacunek. Ten kondensator o którym pisałeś to faktycznie Audio:
Kondensator.jpg
Kondensator.jpg (196.04 KiB) Przejrzano 2743 razy
Ale nie, nie ukryłem tego, naprawdę nie zwróciłem na to uwagi, że napisu nie widać :wink:
Wymieniłem go na inny, Nippon Chemikon i dodałem równolegle 220uF/50V właśnie Panasonic FR, bo takie też miałem.
FR.jpg
Dodanie tego kondensatora podbiło lekko żarzenie i mam niemal w punkt 6,3V. Oba kondensatory są zimne! Dzięki

Mówiąc, że rezystor jest bardzo gorący mam tu na myśli ok. 90⁰C - nie jest tak gorący jak kubek świeżo zaparzonej herbaty... Nie mam termometru.
Ścianki boczne obudowy mam z aluminium 10mm grubości, przykręcę go i zobaczę jak się będzie zachowywać. To jednak spory radiator.
Romekd pisze: ndz, 10 lipca 2022, 13:56
Zbyszku, gdybyś zmierzył wartość RMS tego napięcia dla składowej stałej wraz ze zmienną, mógłbyś od razu określić straty mocy na rezystorze. W tym jednak przypadku nie wiemy co zmierzyłeś, gdyby jednak było to RMS, to moc tracona na rezystorze 220 Ω/50 W wyniosłaby zaledwie 4,1 W.
Mierzyłem miernikiem, który ma napisane True RMS :wink: Tam są niskie częstotliwości (sinus), myślałem, że taki pomiar wystarczy. Po prostu jedna bagieta na masę, druga w punkt pomiarowy.

Zmierzyłem też napięcia katoda-anoda, katoda-siatka, dokonałem kilku kilka innych pomiarów włącznie ze zniekształceniami nieliniowymi za pomocą programu RMAA. Wyszły tak sobie. Jak wrócę do domu to zamieszczę (jutro albo pojutrze). Na lampach sterujących JJ pasmo jest ładne, równe z jednym pikiem przy 50Hz, ale to będzie widać.

Będę miał dużo pytań... :twisted:

Dziękuję i pozdrawiam.
Zbyszek
Lubię chleb ze smalcem
Radio_Amator
25...49 postów
25...49 postów
Posty: 29
Rejestracja: wt, 8 marca 2022, 14:05
Lokalizacja: Toruń

Re: Wzmacniacz lampowy 300B SET

Post autor: Radio_Amator »

Szanowni,

wzmacniacz działa. Zostawiłem tymczasem problem temperatury w zasilaniu anodowym. Zrezygnowałem z rezystora R* za mostkiem dodając rezystor 100kΩ w szereg z R5. Od piątku wzmacniacz gra u mnie w domu. Przy pierwszym włączeniu myślałem, że nie działa, bo w głośnikach panowała absolutna cisza nawet na maksymalnym wzmocnieniu. Nie będę się rozpisywał nad dźwiękiem, bo każdemu podoba się coś innego (i całe szczęście). Jak dla mnie jest odrobinę za dużo basu ale pewnie się do tego przyzwyczaję, bo szarpane struny w kontrabasie brzmią genialnie :)
Stereofonia, scena, przestrzeń - raczej wszystko jest jak należy, a nawet lepiej :wink:

Mój system audio nie jest wyrafinowany. Odtwarzacz CD Pioneer D9, wzmacniacz Pioneer A9 MkII, wzmacniacz lampowy wg. projektu http://diyaudioprojects.com/Tubes/EL84-Mini-Block-Amps/ , gramofon Pioneer PL-518, kolumny głośnikowe Audi Physic Virgo III (ok. 20-letnie), jakieś kino domowe i takie tam różne zabawki. Wiem, kolumny maja małą efektywność, ale o dziwo ten wzmacniacz radzi sobie świetnie. Rozglądam się za kolumnami o skuteczności powyżej 90dB.

Wyniki pomiarów (program RMAA, karta zewnętrzna M-Audio Audiophile 2496 USB, Windows XP)
Prawy kanał wypadł lepiej ale pozamieniam lampy sterujące i zobaczę, czy to od nich ta różnica. Mam jakieś stare radzieckie, JJ i Tung Sol'e. Poeksperymentuję.
Pasmo.png
Tu jest ten "dołek" przy 50Hz - nie wiem z czego to wynika i czy tym się przejmować?

Dynamic range.png
Noise level.png
THD+Noise.png
Stereo crosstalk.png
IMD.png
Intermodulation distortion.png

Wzmacniacz jeszcze w lakierze podkładowym, bez osłon na trafach. W tym tygodniu wszystko pomaluję, jeśli żona nie zleci innych zadań :mrgreen:
300B.jpg
tył.jpg
Zrezygnowałem z selektora na przekaźnikach - wprowadzał zakłócenia. Wstawię zwykły obrotowy, jak w poprzednim projekcie. Dodałem też zdalne sterowanie głośnością, ponieważ nie lubię wstawać z kanapy... :wink:

Chyba zamówię nowy transformator zasilający, z dodatkowymi odczepami... zniknąłby problem grzania?

Czy ten rezystor 100kΩ w szereg z R5 to dobry pomysł? Q1 bardziej się grzeje (ta moc musi sią gdzieś odłożyć) ale napięcia są OK, w obu kanałach niemal identyczne.
UA=375V (mierzone między masą, a anodą - nóżka 2 na lampie 300B)
Ua = 296V (mierzone między katodą, a anodą - nóżka 2 na lampie 300B)
Ug1 = -62V (mierzone między katodą, a siatką - nóżka 3 na lampie 300B)

Prąd anodowy na poziomie 61-62mA. W szereg rezystorów R4-R7 na płytce polaryzacji wstawiłem rezystor 1Ω i na nim dokonuję pomiaru. Wybrałem 2 rezystory z 10-ciu, które miały rezystancję najbliższą 1Ω, ale i tak pewna tolerancja jest, jednak cytując klasyków: "to nie apteka" :)

Pozdrawiam
Zbyszek
Lubię chleb ze smalcem
Awatar użytkownika
Marek7HBV
3125...6249 postów
3125...6249 postów
Posty: 3923
Rejestracja: wt, 1 grudnia 2015, 19:26

Re: Wzmacniacz lampowy 300B SET

Post autor: Marek7HBV »

Radio_Amator pisze: ndz, 17 lipca 2022, 18:13 Szanowni,

wzmacniacz działa. Zostawiłem tymczasem problem temperatury w zasilaniu anodowym. Zrezygnowałem z rezystora R* za mostkiem dodając rezystor 100kΩ w szereg z R5.

Chyba zamówię nowy transformator zasilający, z dodatkowymi odczepami... zniknąłby problem grzania?

Czy ten rezystor 100kΩ w szereg z R5 to dobry pomysł? Q1 bardziej się grzeje (ta moc musi sią gdzieś odłożyć) ale napięcia są OK, w obu kanałach niemal identyczne.
UA=375V (mierzone między masą,
Proponuję kompromis :lol: Zamiast 100 k,dać 47 k i wszystko będzie w normie {zakresie bezpiecznym}. :D
Awatar użytkownika
Krzysztof_M
500...624 posty
500...624 posty
Posty: 576
Rejestracja: wt, 17 października 2006, 09:14

Re: Wzmacniacz lampowy 300B SET

Post autor: Krzysztof_M »

Gratulacje uruchomionej konstrukcji i jej odsłuchu :)
W jakich warunkach był robiony pomiar pasma?
α β Σ Φ Ω ℧ μ π °C ± √ ² < ≤ ≥ > ^ Δ −
Radio_Amator
25...49 postów
25...49 postów
Posty: 29
Rejestracja: wt, 8 marca 2022, 14:05
Lokalizacja: Toruń

Re: Wzmacniacz lampowy 300B SET

Post autor: Radio_Amator »

Dzień dobry
Krzysztof_M pisze: pn, 18 lipca 2022, 16:57 Gratulacje uruchomionej konstrukcji i jej odsłuchu :)
W jakich warunkach był robiony pomiar pasma?
Wzmacniacz grzał się przez ok. 30 min, moc wyjściową ustawiłem na 1W, sztuczne obciążenie 8Ω, resztę zrobił RMAA.

Z innej beczki, założyłem wczoraj osłony na trafa, odkleiłem taśmę malarską, którą zabezpieczyłem krawędzie i coraz bardziej podoba mi się ten szary lakier podkładowy :wink:
Wzmacniacz_1.jpg
Wzmacniacz_2.jpg
Ta gałka z prawej to fotomontaż, sprawdzałem jak będzie z selektorem obrotowym bo docelowo taki będzie :)

Miłego popołudnia
Zbyszek
Lubię chleb ze smalcem
Awatar użytkownika
Romekd
moderator
Posty: 6891
Rejestracja: pt, 11 kwietnia 2003, 23:47
Lokalizacja: Zawiercie

Re: Wzmacniacz lampowy 300B SET

Post autor: Romekd »

Czołem.
Gratuluję bardzo schludnie i estetycznie wykonanego wzmacniacza. Cieszę się, że udało się pokonać wszystkie problemy :D
Radio_Amator pisze: wt, 12 lipca 2022, 14:59
Romekd pisze: ndz, 10 lipca 2022, 13:56
Zbyszku, gdybyś zmierzył wartość RMS tego napięcia dla składowej stałej wraz ze zmienną, mógłbyś od razu określić straty mocy na rezystorze. W tym jednak przypadku nie wiemy co zmierzyłeś, gdyby jednak było to RMS, to moc tracona na rezystorze 220 Ω/50 W wyniosłaby zaledwie 4,1 W.
Mierzyłem miernikiem, który ma napisane True RMS :wink: Tam są niskie częstotliwości (sinus), myślałem, że taki pomiar wystarczy. Po prostu jedna bagieta na masę, druga w punkt pomiarowy.
Taki pomiar, pomimo że miernik posiada zdolność mierzenia wartości skutecznej RMS napięcia zmiennego, może dać zupełnie fałszywy wynik. Jak wspominałem dla dokonania rzetelnego pomiaru mocy traconej na rezystorze trzeba zmierzyć rzeczywistą wartość skuteczną napięcia, zarówno składowej stałej (DC) jak i zmiennej (AC). Miernik włączony na zakres pomiaru napięć zmiennych nie "widzi" składowej DC i odwrotnie, czyli przy pomiarze napięcia stałego może nie widzieć składowej zmiennej. Przedstawię to przez prosty eksperyment, w którym użyłem toroidalnego transformatora sieciowego o napięciu wyjściowym 260 V, podłączonego wprost do mostka prostowniczego, za którym poprzez rezystor 300 Ω/160 W włączyłem dwa połączone szeregowo kondensatory elektrolityczne o pojemności 650 μF/400 V (w sumie dają pojemność równą 325 μF), obciążone dwoma szeregowo połączonymi żarówkami o mocy znamionowej 40 W, które pobierają z wyjścia filtru ok. 140 mA, pracując przy napięciu stałym o wartości ok. 250 V (po ok. 125 V na każdą żarówkę). Na zdjęciu poniżej widać trzy mierniki, z których pierwszy wskazuje wartość napięcia zmiennego z transformatora sieciowego, drugi mierzy napięcie na żarówkach (wyjściu filtru tworzonego przez rezystor z kondensatorami), a trzeci wskazuje napięcie na rezystorze 300 Ω. Jeśli miernik badający napięcie na rezystorze ustawiony jest na zakres pomiaru napięć zmiennych (RMS) daje wynik jak w załączniku poniżej.
1_pomiar AC.jpg

Gdybyśmy przejęli, że na rezystorze występuje napięcie zmienne (AC) o wartości 43,17 V moc tracona na rezystorze wynosiłaby 6,21 W.

Po przełączeniu miernika na pomiar napięć stałych otrzymałem wynik równy ok. 40,4 V, a dla takiej wartości napięcia straty mocy na rezystorze wynosiłyby ok. 5,44 W, jednak i ta wartość nie jest właściwa...
2_pomiar DC.jpg

Dopiero pomiar rzeczywistej wartości skutecznej dla AC i DC pozwala określić straty mocy w rezystorze.
3_pomiar AC z DC.jpg

Dla rzeczywistej wartości skutecznej AC+DC równej 59,05 V otrzymujemy moc strat równą 11,62 W, która w przybliżeniu odpowiada sumie uzyskanych poprzednio wyników dla pomiaru napięcia stałego i zmiennego (podczas pomiarów napięcia na rezystorze, napięcie sieciowe ulegało niewielkim wahaniom, więc z tego może wynikać niewielka różnica w wynikach mocy traconej).

Przy rezystorze podłączonym w układzie szeregowo, ale umieszczonym przed mostkiem prostowniczym pomiar strat mocy na rezystorze okazuje się prostszy, gdyż wskazania wartości skutecznej dla AC oraz AC+DC są prawie identyczne, co widać na dwóch kolejnych załącznikach:
4_pomiar AC.jpg
6_pomiar AC z DC.jpg

Choć w obwodzie z rezystorem występuje nadal, choć bardzo niewielka, składowa DC napięcia, co wynika z różnych charakterystyk diod w zintegrowanym mostku prostowniczym, to nie wywiera ona większego wpływu na wynik mocy traconej w rezystorze.
5_pomiar DC.jpg

Pozdrawiam
Romek
α β Σ Φ  Ω  μ π °C ± √ ² < ≤ ≥ > ^ Δ − ∞ α β γ ρ . . . .
Awatar użytkownika
tedikruk111
625...1249 postów
625...1249 postów
Posty: 1153
Rejestracja: wt, 20 września 2011, 00:14
Lokalizacja: Kraków

Re: Wzmacniacz lampowy 300B SET

Post autor: tedikruk111 »

Witam.
Czy kolega Romekd miałby możliwość zamieszczenia zdjęć listwy zasilającej i parę zdań co do czego służy. Dla mnie to je bajka.
Pozdrawiam
tedi.
Piłeś nie pisz. Nie piłeś-napij się.
Radio_Amator
25...49 postów
25...49 postów
Posty: 29
Rejestracja: wt, 8 marca 2022, 14:05
Lokalizacja: Toruń

Re: Wzmacniacz lampowy 300B SET

Post autor: Radio_Amator »

Witajcie
W końcu znalazłem trochę czasu żeby dokończyć obudowę - kilka fotek poniżej.
1.jpg
2.jpg
3.jpg
4.png
5.jpg
Słaba jakość zdjęć - przepraszam, ale mam tylko taki aparat.

Pozdrawiam
Lubię chleb ze smalcem
Radio_Amator
25...49 postów
25...49 postów
Posty: 29
Rejestracja: wt, 8 marca 2022, 14:05
Lokalizacja: Toruń

Re: Wzmacniacz lampowy 300B SET

Post autor: Radio_Amator »

Szanowni

Zmieniłem lampy sterujące na Tung-Sol i po kilku sekundach od włączenia pojawia się charakterystyczne, jednorazowe "pyknięcie" w głośnikach, dosyć głośne, niepokojące.
Przy JJ -ach tego efektu nie ma. Czy to normalne, czy mam problem? Lampy są nowe.

Pozdrawiam
Zbyszek
Lubię chleb ze smalcem
Awatar użytkownika
Marek7HBV
3125...6249 postów
3125...6249 postów
Posty: 3923
Rejestracja: wt, 1 grudnia 2015, 19:26

Re: Wzmacniacz lampowy 300B SET

Post autor: Marek7HBV »

Zapewne nowe lampy szybciej się nagrzewają. :D
Dumek
75...99 postów
75...99 postów
Posty: 93
Rejestracja: pn, 5 września 2005, 22:26

Re: Wzmacniacz lampowy 300B SET

Post autor: Dumek »

Witam próbował ktoś modyfikacje tego wzmacniacza wg skunkie
Załączniki
6SN7-300B-Final Version (1).png
Piotr
Awatar użytkownika
Marek7HBV
3125...6249 postów
3125...6249 postów
Posty: 3923
Rejestracja: wt, 1 grudnia 2015, 19:26

Re: Wzmacniacz lampowy 300B SET

Post autor: Marek7HBV »

Co to ludzie nie wymyślą {żeby o nich mówili-obojętnie jak :lol: }. :D
Radio_Amator
25...49 postów
25...49 postów
Posty: 29
Rejestracja: wt, 8 marca 2022, 14:05
Lokalizacja: Toruń

Re: Wzmacniacz lampowy 300B SET

Post autor: Radio_Amator »

Szanowni

Od miesiąca z górką słucham muzyki z tego wzmacniacza i jestem bardzo zadowolony (i chyba o to chodzi) ale naprawdę nie wiem co zrobić z tym:
Radio_Amator pisze: czw, 15 września 2022, 11:47 Szanowni

Zmieniłem lampy sterujące na Tung-Sol i po kilku sekundach od włączenia pojawia się charakterystyczne, jednorazowe "pyknięcie" w głośnikach, dosyć głośne, niepokojące.
Przy JJ -ach tego efektu nie ma. Czy to normalne, czy mam problem? Lampy są nowe.
Otóż przy lampach JJ również słychać delikatne "pyk, pyk", najpierw kanał lewy, po sekundzie kanał prawy. Dzieje się to po ok. 6-7 sekundach od włączenia wzmacniacza. Jest to jednorazowe ale nie jest to przyjemne.
Macie jakieś pomysły żeby się tego pozbyć? Cała reszta jest po prostu super :)

Pozdrawiam
Zbyszek
Lubię chleb ze smalcem
ODPOWIEDZ